Teraz jest 18 września 2021, o 15:43 Wyszukiwanie zaawansowane

Uprzejmie informujemy,
że decyzją Zarządu Stowarzyszenia Liga Małżeństwo Małżeństwu
z dniem 1 grudnia 2016 forum pomoc.npr.pl zostaje
Z A M K N I Ę T E
Wszystkie osoby potrzebujące pomocy
zapraszamy na FaceBook'a lub do kontaktu z nami poprzez skrzynkę Porady

Krótka faza lutealna, proszę o pomoc...

Forum pomocy, przeznaczone do odpowiedzi na pytania osób praktykujących naturalne planowanie rodziny (nie jest to forum dyskusyjne).

Moderatorzy: admin, NB

Krótka faza lutealna, proszę o pomoc...

Postprzez Dorota86 » 22 stycznia 2013, o 22:47

Witam,
We wrześniu ubiegłego roku urodziłam córeczkę, niestety jej serduszko przestało bić już w moim brzuszku...udusiła się pępowiną 2 dni po terminie...
Był to poród naturalny. Bardzo pragnę następnego dziecka, lekarz ze szpitala kazał odczekać 6 miesięcy, moja ginekolog mówi że jest to nie konieczne. Obecnie obserwuję swój 3 cykl w każdym z nich odczuwam objawy owulacji tj miękką, obniżoną szyjkę oraz b. rozciągliwy śluz - te dwa objawy są bardzo zgrane w czasie i wydaje mi się że już jest po owulacji a temperatura nadal nie wzrasta. Skok następuje znacznie później w związku z czym moja faza lutealna jest b. krótka trwa ok 7 dni. Moje pytanie brzmi czy to normalne w 3 cyklu po porodzie? Chcę odczekać te 6 miesięcy i zacząć starać się o dzidziusia, tak boję się że znów pójdzie coś nie tak. Czy może być tak że te starania bardzo się przedłużą? Proszę bardzo o odp,
Dorota86
Przygodny gość
 
Posty: 4
Dołączył(a): 22 stycznia 2013, o 22:31

Re: Krótka faza lutealna, proszę o pomoc...

Postprzez kami79 » 23 stycznia 2013, o 23:36

Dorota,ogromnie wspolczuje straty Malenstwa. Pierwsze cykle poporodowe maja krotsza faze lutealna ale z czasem bedzie sie ona wydluzac, moze jeszcze kilka miesiecy bedziesz musiala na to poczekac. A to odczekanie pol roku na kolejne starania ma tez na celu psychiczne przygotowanie sie na przyjecie kolejnego dziecka, spokojne przezycie zaloby i powrot do "normalnosci". Moze warto dac sobie ten czas chociaz rozumiem jak bardzo pragniesz byc znowu Mama. Zycze duzo sil i powodzenia
kami79
Domownik
 
Posty: 486
Dołączył(a): 20 kwietnia 2009, o 15:36
Lokalizacja: wieś na Mazowszu

Re: Krótka faza lutealna, proszę o pomoc...

Postprzez Dorota86 » 24 stycznia 2013, o 13:46

Dziękuję,
zastanawiam się jeszcze czy gdyby jednak w tej tak krótkiej fazie lutealnej doszło do zapłodnienia i zagnieżdżenia zarodka to czy w późniejszym rozwoje płodowym mogłyby wystąpić jakieś komplikacje?
Dorota86
Przygodny gość
 
Posty: 4
Dołączył(a): 22 stycznia 2013, o 22:31

Re: Krótka faza lutealna, proszę o pomoc...

Postprzez magna » 24 stycznia 2013, o 16:30

Krótka faza lutealna sprawi, że zapłodniona komórka nie zdąży się zagnieździć.
magna
Przyjaciel rodziny
 
Posty: 203
Dołączył(a): 2 lutego 2010, o 21:37

Re: Krótka faza lutealna, proszę o pomoc...

Postprzez Dorota86 » 25 stycznia 2013, o 14:13

Magna, dziękuję za odpowiedź, pytanie raczej nie wynikało z mojej niewiedzy ale z pewnego strachu. Obawiam się,że jak już odczekam te 6 miesięcy to nie od razu będę mogła zajść w kolejną ciąże i to czekanie najbardziej mnie martwi. Już tak długo czekałam na swoją Córeczkę...Bóg dał Bóg zabrał mam tylko nadzieję że jeszcze będę taką namacalna, prawdziwą mamą i tak bardzo chciałabym już nią być.
Dorota86
Przygodny gość
 
Posty: 4
Dołączył(a): 22 stycznia 2013, o 22:31

Re: Krótka faza lutealna, proszę o pomoc...

Postprzez kami79 » 25 stycznia 2013, o 14:41

Dorota, rozumiem to doskonale bo przezylam poronienie w pierwszej ciazy i pamietam jak dluzyly mi sie te miesiace kiedy mozna bylo rozpoczac kolejne starania. Oddaj to Panu Bogu, On wie najlepiej kiedy dac Wam kolejne dzieciatko. Pozdrawiam
kami79
Domownik
 
Posty: 486
Dołączył(a): 20 kwietnia 2009, o 15:36
Lokalizacja: wieś na Mazowszu

Re: Krótka faza lutealna, proszę o pomoc...

Postprzez Dorota86 » 20 lutego 2013, o 18:50

witam ponownie
...Zaczął się 6 miesiąc po moim smutnym porodzie...obserwuję swój kolejny 4 cykl, według szyjki i śluzu jestem po owulacji ale temperatura oczywiście nie wzrasta. Do tej pory nie współżyliśmy z mężem w dni płodne (sugerowałam się tylko szyjką i śluzem bo temperatura nie wzrastała lub skok nastepował tuż przed okresem) zaraz minie czas który lekarz sugerował mi odczekać z kolejnym poczęciem, kupiłam dziś kwas foliowy i tak myślę że chyba mogę z mężem współżyć nie zwracając uwagi na dzień cyklu. Będę obserwować temp. śluz i szyjkę i mam nadzieję że już niedługo... Jak myślicie mogę mimo nie ustabilizowanej fazy lutealnej starać się o maleństwo, bo póki co wiem że poczęcie jest niemożliwe ale może w następnym cyklu faza ciałka żółtego będzie normalnej długości i nie chciałabym "zmarnować" tej owulacji . Mam straszny mętlik w głowie stąd te wszystkie wątpliwości, wszystko by było inaczej gdyby nie ta faza lutealna - zawsze coś musi być nie tak..
Dorota86
Przygodny gość
 
Posty: 4
Dołączył(a): 22 stycznia 2013, o 22:31

Re: Krótka faza lutealna, proszę o pomoc...

Postprzez magna » 21 lutego 2013, o 16:20

Ja bym ewentualnie zrobiła podstawowe badania, poszła na kontrolę do ginekologa i raczej zaczęła bym starania... Bo wierzę, obserwuję u siebie, że na przebieg cykli duży wpływ ma nasza psychika i ustabilizują się, jak się nie będzie tym tak przejmować... Chociaż troszkę.
magna
Przyjaciel rodziny
 
Posty: 203
Dołączył(a): 2 lutego 2010, o 21:37


Powrót do Powrót płodności po porodzie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron