Teraz jest 30 lipca 2021, o 13:09 Wyszukiwanie zaawansowane

Uprzejmie informujemy,
że decyzją Zarządu Stowarzyszenia Liga Małżeństwo Małżeństwu
z dniem 1 grudnia 2016 forum pomoc.npr.pl zostaje
Z A M K N I Ę T E
Wszystkie osoby potrzebujące pomocy
zapraszamy na FaceBook'a lub do kontaktu z nami poprzez skrzynkę Porady

Mikroskop owulacyjny???

Forum pomocy, przeznaczone do odpowiedzi na pytania osób praktykujących naturalne planowanie rodziny (nie jest to forum dyskusyjne).

Moderatorzy: admin, NB

Mikroskop owulacyjny???

Postprzez young mummy » 15 lutego 2012, o 20:35

Witajcie!
Jestem pół roku po porodzie. Należę do tych kobiet, które mają jazdy ze śluzem i dwa krwawienia za sobą (najprawdopodobniej miesiączkowe, ale nie mam temp z tych dni, więc ostatecznie nic nie wiadomo). Mam problem z obserwacjami, bo temp nie zawsze mierzę- synek budzi się w nocy często i rano między 5 a 7 są problemy z tym mierzeniem. śluz różnisty. Generalnie jestem zniechęcona, ale w naszym małżeństwie nie będzie antykoncepcji.
U którejś z Was zauważyłam hasło mikroskop owul, doszperałam się do info producenta itd. Mam wątpliwości, czy skoro testy owul nie są pomocą raczej w czasie laktacji przy NIEPLANOWANIU poczęcia, to czy taki mikroskop niby jest? Producent podaje, że tak. Generalnie testy ow służą poczęciu, a nie inaczej, ale widzę, że niektóre z Was się nimi posługują przy nieplanowaniu kolejnego dziecka.

Jestem zniechęcona tym nprem, a raczej moimi kiepskimi obserwacjami mimo pomocy instruktora. Może mikroskop to jakiś pomysł na ten trudny czas. Wiecie jak jest
young mummy
Przygodny gość
 
Posty: 6
Dołączył(a): 15 lutego 2012, o 20:07
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mikroskop owulacyjny???

Postprzez magna » 17 lutego 2012, o 13:46

Właściwie trudno powiedzieć, jakie reguły powinnaś stosować: poporodowe czy zwykłe, bo nie wiadomo, czy miałaś już pierwszą miesiączkę po porodzie, czy nie... Nie da się inaczej, tylko trzeba zrobić jakoś tak, żebyś gromadziła pomiary temperatur i do tego wszelkie inne - śluzowe, może też szyjka? Żeby wyłapać, czy masz już może zwykłe cykle, czy też to przed Tobą.
Czytałam, że mikroskop typu Donna u części kobiet się sprawdza i faktycznie te krzaczki ze śliny pokazują się sensownie. A w przeciwwskazaniach jest jedynie informacja, że nie mogą go używać kobiety, które w ciągu ostatnich 2 miesięcy były w ciąży, o karmieniu piersią nic nie ma... Ponoć z kolei u innych nic sensownego to nie pokazuje. Na Twoim miejscu spróbowałabym. Bo może to byłby sposób na dowiedzenie się czegoś? Co Ci szkodzi?
magna
Przyjaciel rodziny
 
Posty: 203
Dołączył(a): 2 lutego 2010, o 21:37

Re: Mikroskop owulacyjny???

Postprzez young mummy » 17 lutego 2012, o 16:34

Hm, no może spróbuję. Jak na razie to gromadzę te dane, szyjki nie umiem zdiagnozować, bo nie mam porównania sprzed ciąży. I w dodatku chyba miałam ból owulacyjny, więc może coś rusza ( mały je od 2 tygodni kaszki na obiad, więc miałoby to chyba sens...). Jedynym wyjściem jest wizyta na USG, ale w Warszawie dostać się gdzieś nawet prywatnie to masakra.
young mummy
Przygodny gość
 
Posty: 6
Dołączył(a): 15 lutego 2012, o 20:07
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mikroskop owulacyjny???

Postprzez kami79 » 17 lutego 2012, o 20:06

Ja o mikroskopach slyszalam rozne opinie, generalnie jakos nie do konca im ufam ale wielokrotnie pisalam na forum ze dla mnie najlepszym wydaje sie sprzet Ovacue. Sama bylam o krok od kupna majac podonie jak Ty, niezbyt czytelne dane z moich obserwacji ale z czasem zrezygnowalam bo cykl mi sie ustabilizowal i moge bazowac na wlasnych obserwacjach. Gdyby wreszcie ktos z uzytkownickow wypowiedzial sie na temat Ova, bylabym wdzieczna bo ciekawa jestem czy sprawadza sie w praktyce tak samo dobrze jak to opisuje producent
kami79
Domownik
 
Posty: 486
Dołączył(a): 20 kwietnia 2009, o 15:36
Lokalizacja: wieś na Mazowszu

Re: Mikroskop owulacyjny???

Postprzez ekatyushka » 22 września 2014, o 10:49

Hej!
Widzę, że ten temat pojawił się kilka razy na forum, więc chciałam nieco odświeżyć. Jak zapewne niejedna z obecnych tu kobiet mam problem po porodzie z interpretacją obserwacji, zwłaszcza, że i przed ciążą nie byłam w tym mocna. Mimo wszystko po 6 tygodniach rozpoczęłam obserwację i pomiar temperatury, choć teoretycznie pełne karmienie piersią daje wysoki procent pewności niepłodności laktacyjnej. Mimo wszystko jednak wolałabym mieć jakieś potwierdzenie i naturalnie zaczęłam się zastanawiać nad tym urządzeniem.

Czy jest na tym forum ktoś z instruktorów NPR kto miał do czynienia z tym mikroskopem? Czy ma to jakiekolwiek potwierdzenie skuteczności, czy to zwykły bubel, bo w książkach o NPR nic na temat badania śliny nie znalazłam. Będę wdzięczna za odpowiedź także doświadczonych użytkowniczek. Niby aż takie drogie to nie jest.. ale zawsze to szkoda wyrzucać pieniądze w błoto, zwłaszcza jeżeli wynalazek ma wprowadzić w błąd...
ekatyushka
Przygodny gość
 
Posty: 1
Dołączył(a): 22 września 2014, o 10:29

Re: Mikroskop owulacyjny???

Postprzez Amazonka » 26 września 2014, o 19:42

Na temat nowych technologii jest w podręczniku do metody niemieckiej.
Amazonka
Domownik
 
Posty: 1650
Dołączył(a): 17 lipca 2006, o 09:50
Lokalizacja: Wrocław


Powrót do Powrót płodności po porodzie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron