Teraz jest 24 września 2021, o 07:56 Wyszukiwanie zaawansowane

Uprzejmie informujemy,
że decyzją Zarządu Stowarzyszenia Liga Małżeństwo Małżeństwu
z dniem 1 grudnia 2016 forum pomoc.npr.pl zostaje
Z A M K N I Ę T E
Wszystkie osoby potrzebujące pomocy
zapraszamy na FaceBook'a lub do kontaktu z nami poprzez skrzynkę Porady

1 pełny cykl po porodzie i jestem głupsza niż wcześniej:)

Forum pomocy, przeznaczone do odpowiedzi na pytania osób praktykujących naturalne planowanie rodziny (nie jest to forum dyskusyjne).

Moderatorzy: admin, NB

1 pełny cykl po porodzie i jestem głupsza niż wcześniej:)

Postprzez 2kreski » 1 lipca 2007, o 20:54

bo nic z tego nie rozumiem... :(
pomożecie trochę?
Przez cały czas bolał mnie jajnik (operowany dwa lata temu z powodu cysty) i miałam dziwne uczucie napięcia. Nie mam pojęcia czy owulacja była czy nie, na podstawie tego wykresu nic nie potrafię powiedzieć :roll: Miało być łatwiej jak wrócą miesiączki, akurat! :evil: ...o ponad rocznej abstynencji nawet nie wspomnę :( :( :(

1dc-4dc krwawienie,plamienie
5dc 36,75 plamienie, szyjka lekko rozwarta, nisko, twarda
6dc 36,55 delikatne plamienie, lekko rozciągliwe, szyjka lekko rozwarta, lekko uniesiona, twarda
7dc 36,8 śluz skąpy, lekko rozciągliwy, na zewnątrz sucho, szyjka jak poprzednio
8dc 36,5 śluz rozciągliwy, śliski, biały, szyjka lekko uniesiona, lekko rozwarta
9dc 36,35 śluz żółty, rozciągliwy, na zewnątrz sucho, szyjka jak poprzednio, twarda
10dc 36,5 śluz żółty, rozciągliwy, śliski, jak białko jaja, szyjka jak poprzednio
11dc 36,8 śluz jak poprzednio, szyjka lekko uniesiona
12dc 36,5 śluz żółty, rozciągliwy, skąpy, szyjka twarda nisko
13dc 36,7 żółty, rozciągliwy, śliski, uczucie mokrości
14dc 36,35 żółty, rozciągliwy, skąpy, szyjka nisko, twarda
15dc 36,55 śluz biały, skąpy, nieprzejrzysty, szyjka nisko, twarda
16dc 36,8 biały jak białko jaja, szyjka nisko, miękka
17dc 36,6 biały, jak białko jaja, rozciągliwy, śliski, szyjka wysoko, miękka
18dc36,55 biały, rozciągliwy, szyjka jak poprzednio
19dc 36,45 biały, jak białko jaja, rozciągliwy, sliski, szyjka wysoko, miękka
20dc 36,35 biały, rozciągliwy, jak białko jaja, skąpy, szyjka wysoko, miękka
21dc 36,7 biały rozciągliwy, szyjkawysoko, miękka
22dc 36,6 śluz przejrzysty, jak białko jaja, rozciągliwy, śliski, szyjka wysoko, miękka
23dc 36,4 jak poprzednio, szyjka też
24dc 36,6 przejrzysty, sliski, jak białko jaja, rozciągliwy, obfity, szyjka wysoko, miękka
25dc 36,6 ja wyżej
26dc 36,65 jak wyżej
27dc (stłukłam termometr zanim zmierzyłam) reszta jak poprzednio
28dc (zmiana termometru z owulacyjnego na zwykły rtęciowy)36,65 śluz biały, rozciągliwy, szyjka nisko, twarda
29dc 36,7 biały, nieprzejrzysty, rozciągliwy, szyjki nie badałam
30dc 36,7 jak poprzednio
31dc temperatury nie mierzyła, śluz biały, rozciągliwy, sliski, szyjka wysoko, twarda
32dc 36,8 śluz biały, rozciągliwy, śliski, szyjka nisko, twarda
33dc 36,75 śluz biały, rozciągliwy, śliski, szyjka nisko twarda
34 36,5 miesiączka
2kreski
Bywalec
 
Posty: 163
Dołączył(a): 10 lipca 2005, o 11:53
Lokalizacja: okolice Warszawy

Postprzez kamienna » 1 lipca 2007, o 21:01

Wg mnie to cykl bezowulacyjny.

Przypomnij, który to miesiąc po porodzie, czy karmisz piersią.

Co do jajników to raczej rzecz normalna - pracują pełną parą i chcą się wykazać stąd ten ból.
kamienna
Domownik
 
Posty: 951
Dołączył(a): 26 czerwca 2006, o 18:14

Postprzez klara bemol » 1 lipca 2007, o 21:17

Na podstawie tych tem ja bym zakwalifikowała jako bezowu, ale możliwe, że owu była, tylko w pierwszym cyklu wszystko jest jeszcze poprzestawiane i niejasne.
Mój pierwszy trwał 43 dni i był bezowu, tem skakały podobnie jak u Ciebie.

Trzymam kciuki, aby wszystko natychmiast powróciło do normy.
klara bemol
Domownik
 
Posty: 558
Dołączył(a): 15 stycznia 2006, o 22:26
Lokalizacja: Jelenia Góra

Postprzez 2kreski » 1 lipca 2007, o 21:20

4 lipca minie pół roku odkąd urodziłam, karmię piersią, prawie od miesiąca Mała je nowe pokarmy.Ech....
2kreski
Bywalec
 
Posty: 163
Dołączył(a): 10 lipca 2005, o 11:53
Lokalizacja: okolice Warszawy

Postprzez 2kreski » 2 lipca 2007, o 16:14

Jeszcze jedno: czy któraś z Was miała podobnie?- przez te 34 dni miałam potworne skoki i upadki nastrojów, nie radziłam sobie z wybuchami złości albo napadami depresji. Nie wydaje mi się,żeby to był tylko wpływ dłuuuuuuuugiego niewspółżycia, może to sprawka hormonów...?

W każdym razie-brak współżycia i moje huśtawki nastrojów raczej niszczą nasze małżeństwo niż je budują i są chwile, kiedy moja frustracja jest chyba czymś gorszym niż współżycie z prezerwatywą :evil: .Już sama nie wiem...
2kreski
Bywalec
 
Posty: 163
Dołączył(a): 10 lipca 2005, o 11:53
Lokalizacja: okolice Warszawy

Postprzez kamienna » 2 lipca 2007, o 17:37

2kreski napisał(a):W każdym razie-brak współżycia i moje huśtawki nastrojów raczej niszczą nasze małżeństwo niż je budują i są chwile, kiedy moja frustracja jest chyba czymś gorszym niż współżycie z prezerwatywą :evil: .Już sama nie wiem...


2kreski, przykro mi, że jesteś w takiej sytuacji. Jesli masz cykl bezowulacyjny, to jak rozumiem, byłaś niepłodna. A więc czemu nie korzystać??? Ja oczywiście mam zdystansowany stosunek do npr, ale Ty z kolei jakby "przeginasz" w drugą stronę.

Może gorszy od sexu z prezerwatywą jest strach przed kolejnym potomstwem?

Niech ktoś jeszcze poradzi, jak 2kreski ma wyjśc z tego impasu. Czy uważacie, że może współżyć? I kiedy byście jej radziły?
kamienna
Domownik
 
Posty: 951
Dołączył(a): 26 czerwca 2006, o 18:14

Postprzez GoÅ›ka » 2 lipca 2007, o 18:14

kamienna napisał(a):
2kreski napisał(a):W każdym razie-brak współżycia i moje huśtawki nastrojów raczej niszczą nasze małżeństwo niż je budują i są chwile, kiedy moja frustracja jest chyba czymś gorszym niż współżycie z prezerwatywą :evil: .Już sama nie wiem...


2kreski, przykro mi, że jesteś w takiej sytuacji. Jesli masz cykl bezowulacyjny, to jak rozumiem, byłaś niepłodna. A więc czemu nie korzystać???


Przeciez dopoki cykl sie nie skonczyl to nie wiadomo, czy jest bezowulacyjny, czy nie :roll: Wiec 2kreski musialaby sie chyba cofnac w czasie, zeby skorzystac...
Moim zdaniem nie wiadomo czy byla owulacja, czy nie. Termometr byl stluczony w najwazniejszym momencie i nie wiadomo, czy tempki z noweg termometru byly wyzsze, nizsze, czy jakie...
Gośka
 

Postprzez kukułka » 2 lipca 2007, o 18:38

gdyby to byl mój osobisty cykl, to ja bym się kierowala, hmmmmmmmmm dystansem do nPR, choc gumek nei lubię
kukułka
Domownik
 
Posty: 1748
Dołączył(a): 22 kwietnia 2004, o 13:55
Lokalizacja: Śląsk

Postprzez kamienna » 2 lipca 2007, o 19:14

Gośka, masz rację, ale mnie chodziło o to, żeby jej pokazać, że nie musi stosować celibatu, bo przecież - najwraźniej - ma dni nieplodne także!
kamienna
Domownik
 
Posty: 951
Dołączył(a): 26 czerwca 2006, o 18:14

Postprzez klara bemol » 2 lipca 2007, o 19:41

kamienna napisał(a):Gośka, masz rację, ale mnie chodziło o to, żeby jej pokazać, że nie musi stosować celibatu, bo przecież - najwraźniej - ma dni nieplodne także!


ale które to są, skoro nie wiadomo, czy aby od jutra nie będzie stanu przedowulacyjnego?

czyli dopóki się nie skończy , traktujemy jako płodny
klara bemol
Domownik
 
Posty: 558
Dołączył(a): 15 stycznia 2006, o 22:26
Lokalizacja: Jelenia Góra

Postprzez kamienna » 2 lipca 2007, o 19:51

Owszem, klara.

Ja bym skorzystała zaraz po miesiączce, jeśli szyjka byłaby niska, zamknięta. Gdyby coś w niej się zaczęło się zmieniać - poczekałabym.

Zauważcie, że ta szyjka - mimo pewnych wyskoków - jest dość miarodajna.
kamienna
Domownik
 
Posty: 951
Dołączył(a): 26 czerwca 2006, o 18:14

Postprzez klara bemol » 2 lipca 2007, o 20:44

i w tym cały problem, że - jak to się wyraził mój lekarz - albo się uda, albo nie
klara bemol
Domownik
 
Posty: 558
Dołączył(a): 15 stycznia 2006, o 22:26
Lokalizacja: Jelenia Góra

Postprzez 2kreski » 3 lipca 2007, o 08:04

HA! Jak już zauważyłyście,żeby wiedzieć,że cykl był bezowulacyjny ów musi się zakończyć...Szyjka szyjką, można na jej podstawie wyznaczyć dni niepłodne,ale co ze śluzem, który prawie ciągle płodny(mniej lub bardziej)?
Owszem, na trzecie dziecko, w moim ludzkim i zmęczonym odczuciu jeszcze za wcześnie, zwłaszcza teraz, przed operacją synka. I pewnie stąd te przegięcia. W tej chwili najbardziej chyba potrzebuję modlitwy, bo zaczyna wracać stan sprzed dwóch lat (depresja). Jakoś tak wszystko się na siebie nakłada i mnie przytłacza. Już machnęłam ręką, jest nowy cykl, jak będzie, to będzie, może z raz się uda, o ile jeszcze wiem jak to się robi :(
Dzięki za wsparcie
2kreski
Bywalec
 
Posty: 163
Dołączył(a): 10 lipca 2005, o 11:53
Lokalizacja: okolice Warszawy

Postprzez kamienna » 3 lipca 2007, o 08:30

Ja uważam, że nie mżna olać Twoich wypowiedzi. mam wrażenie, że sytuację masz poważną.

Proszę więc koleżanki, żeby wypowiedziały się, jak można pomóc.
Moje rady - już napisałam - po okresie, jak szyjka nisko i zamknięta - korzystaj.

To że masz dziwny śluz - to norma przy karmieniu.

Acha, i jescze jedna rada. Gdybym miała z powodu celibatu trudności w małżeństwie i w dodatku czułabym, że nie daję rady i deprecha za progiem - zrezygnowałabym z karmienia dziecka. Uważam, że większa krzywda dla dziecka to depresyjna matka i problemy w rodzinie niż brak mleka matki.
Bez karmienia piersią wszystko szybciej powinno sie unormować.
kamienna
Domownik
 
Posty: 951
Dołączył(a): 26 czerwca 2006, o 18:14

Postprzez klara bemol » 3 lipca 2007, o 09:34

kamienna napisał(a):Ja uważam, że nie mżna olać Twoich wypowiedzi. mam wrażenie, że sytuację masz poważną.


Bardzo poważne i nie można tego lekceważyć.

kamienna napisał(a):Proszę więc koleżanki, żeby wypowiedziały się, jak można pomóc.
Moje rady - już napisałam - po okresie, jak szyjka nisko i zamknięta - korzystaj.


tak też mówił mi lekarz, sugerował też czas @

kamienna napisał(a):Acha, i jescze jedna rada. Gdybym miała z powodu celibatu trudności w małżeństwie i w dodatku czułabym, że nie daję rady i deprecha za progiem - zrezygnowałabym z karmienia dziecka. Uważam, że większa krzywda dla dziecka to depresyjna matka i problemy w rodzinie niż brak mleka matki.
Bez karmienia piersią wszystko szybciej powinno sie unormować.


Obaj moi chłopcy są wychowani na sztucznym mleku i wszystko z nimi ok. Popieram Kamienną. Resztę napisałam na pv.
klara bemol
Domownik
 
Posty: 558
Dołączył(a): 15 stycznia 2006, o 22:26
Lokalizacja: Jelenia Góra

Postprzez fiamma75 » 3 lipca 2007, o 09:57

kamienna napisał(a):Acha, i jescze jedna rada. Gdybym miała z powodu celibatu trudności w małżeństwie i w dodatku czułabym, że nie daję rady i deprecha za progiem - zrezygnowałabym z karmienia dziecka. Uważam, że większa krzywda dla dziecka to depresyjna matka i problemy w rodzinie niż brak mleka matki.
Bez karmienia piersią wszystko szybciej powinno sie unormować.


A ja w tej sytuacji zrezygnowałabym z npr.
fiamma75
Domownik
 
Posty: 2066
Dołączył(a): 5 maja 2005, o 20:01

Postprzez kukułka » 3 lipca 2007, o 11:37

Ja zrobilabym tak jak fiamma.
kukułka
Domownik
 
Posty: 1748
Dołączył(a): 22 kwietnia 2004, o 13:55
Lokalizacja: Śląsk

Postprzez juka » 3 lipca 2007, o 19:41

czyli z czegos trzeba zrezygnować: albo ze współżycia, albo z karmienia, albo z npru. mnie się wydaje, że najmniej szkodliwe byłoby to trzecie, ale to ty znasz swoją sytuację najlepiej i sama musisz zdecydować. w każdym razie trzymam kciuki za najlepszą decyzję dla was.
juka
Domownik
 
Posty: 679
Dołączył(a): 25 marca 2006, o 11:24


Powrót do Powrót płodności po porodzie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron