Teraz jest 24 września 2021, o 09:01 Wyszukiwanie zaawansowane

Uprzejmie informujemy,
że decyzją Zarządu Stowarzyszenia Liga Małżeństwo Małżeństwu
z dniem 1 grudnia 2016 forum pomoc.npr.pl zostaje
Z A M K N I Ę T E
Wszystkie osoby potrzebujące pomocy
zapraszamy na FaceBook'a lub do kontaktu z nami poprzez skrzynkę Porady

przy karmieniu butelką

Forum pomocy, przeznaczone do odpowiedzi na pytania osób praktykujących naturalne planowanie rodziny (nie jest to forum dyskusyjne).

Moderatorzy: admin, NB

przy karmieniu butelką

Postprzez chomik » 24 lutego 2007, o 19:12

Urodziłam 4 tygodnie temu, ale nie karmię piersią, tylko butelką i wiem, że powinnam obserwować swój cykl już od dwóch tygodni. Ale jak mam mierzyć temperaturę po 3 godzinach snu jak wstaję w nocy do dziecka,żeby go nakarmić i zajmuje mito np. 30 minut na dwie godziny przed wyznaczonym czasem pomiaru???
Poza tym wydzielina która się wydostaje z moich dróg rodnych nie jest już krwawa, raczej żółtawa(?) i nie wiem czy to już mam ją obserwować, czy to są jeszcze odhcody połogowe???
Pomóżcie mi, bo nie wiem ja sobie poradzić.
chomik
Przygodny gość
 
Posty: 13
Dołączył(a): 23 maja 2006, o 14:43

Postprzez sagitta » 25 lutego 2007, o 12:09

Chomik, a jaka metode stosujesz? U Rotzera wystarczy godzinę pospać/poleżeć bezpośrednio przed pomiarem. U mnie sprawdzało się doskonale. Jesli dziecko obudziło się mniej niż godzinę przed pomiarem, wstawał tatuś.
sagitta
Domownik
 
Posty: 339
Dołączył(a): 22 sierpnia 2005, o 17:12
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez chomik » 25 lutego 2007, o 20:57

Metodę Billingsów: pomiar PTC po co najminej 3 godz. snu o stałej godzinie, obserwacja śluzu i szyjki. Z okresem niepłodności przedowulacyjnej i poowulacyjnej. Taką stosowałam przed ciążą i słyszałam, że można ją stosować po porodzie.
Nie słyszałam w ogóle o czymś takim jak piszesz. W tej metodzie mierzy się tylko temperaturę?
chomik
Przygodny gość
 
Posty: 13
Dołączył(a): 23 maja 2006, o 14:43

Postprzez chomik » 25 lutego 2007, o 21:02

I jeszcze jedno: co to jest reguła ostatniego suchego dnia i reguła kliniczna??? - przeczytałam o tym tutaj na forum, a mnie nie uczyli na kursie NPR o czymś takim
chomik
Przygodny gość
 
Posty: 13
Dołączył(a): 23 maja 2006, o 14:43

Postprzez Coya » 25 lutego 2007, o 23:05

Nie słyszałam w ogóle o czymś takim jak piszesz. W tej metodzie mierzy się tylko temperaturę?


W metodzie Rotzera obserwuje się temperaturę, śluz i szyjkę. Prof. J. Rotzer napisał książkę, powinnaś ja znaleźć :)
Coya
Przyjaciel rodziny
 
Posty: 249
Dołączył(a): 15 maja 2006, o 21:45
Lokalizacja: Kraków

Postprzez sagitta » 26 lutego 2007, o 09:57

Ja pierwsze słyszę, że w metodzie Billingsów mierzy się PTC :shock: Myslałam, że ona opiera się tylko na sluzie, a metody objawowo- termiczne są najbardziej znane trzy: Rotzera, Kippleyów i angielska.

Metody ostatniego dnia suchego i kliniczna dotyczą wyznaczania niepołodności przedowulacyjnej. Kliniczna to po prostu pierwszych 6 dni uznaje się za niepłodne ( mozna stosować o ile się nie ma baaaaardzo krótkich cykli i wtedy jest bardzo bezpieczna). Ostatniego dnia suchego - jak sama nazwa wskazuje - mozna współżyć do ostatniego suchego dnia (ale to niezbyt bezpieczne)
sagitta
Domownik
 
Posty: 339
Dołączył(a): 22 sierpnia 2005, o 17:12
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Coya » 26 lutego 2007, o 15:38

Ostatniego dnia suchego - jak sama nazwa wskazuje - mozna współżyć do ostatniego suchego dnia (ale to niezbyt bezpieczne)


O ile pamietam, to w tym przypadku PI > 8, więc rzeczywiście szanse na nie do końca planowaną ciążę są spore :)
Coya
Przyjaciel rodziny
 
Posty: 249
Dołączył(a): 15 maja 2006, o 21:45
Lokalizacja: Kraków

Re: przy karmieniu butelką

Postprzez Lucja » 27 lutego 2007, o 15:48

A nie mogłabyś mieć dziecka w łóżku przy sobie, by nie wstawać? Z drugiej strony, niektórym mamom nie burzy obrazu tempki wstawanie do dziecka; trzeba by to sobie zaznaczać na karcie - czy wstajesz, czy nie, i wtedy zobaczysz jak to się układa na wykresie.

Myślę, że warto by podejść do ginekologa, żeby dookreślił czy to jeszcze jednak odchody połogowe. Podobnie z tą wydzieliną - zapisywałabym jej wygląd na co dzień, szczególnie jakieś zmiany. I czy przy problemie odczytu - zapytałabym ginek czy możesz już zacząć badać szyjkę.

Pozdrawiam
Lucja
Bywalec
 
Posty: 187
Dołączył(a): 10 maja 2006, o 14:27
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez chomik » 1 marca 2007, o 23:38

"Myslałam, że ona opiera się tylko na sluzie, a metody objawowo- termiczne są najbardziej znane trzy: Rotzera, Kippleyów i angielska" - to nie wiem jaką stosuję, w każdym razie tak ajk napisałam i do tej pory sprawdzała się znakomicie.
Co do brania dziecka do łóżka to jak wskazuje mój temat karmię butelką i muszę i tak wstać,żeby zrobić mleko.
A czy mogę mierzyć np. wcześniej wiedząc, że dziecko może nie dospać i potem doliczać odpoiwednio (korygować temp wg zasady,że dwie kratki na godzinę)?
chomik
Przygodny gość
 
Posty: 13
Dołączył(a): 23 maja 2006, o 14:43

Postprzez sagitta » 2 marca 2007, o 13:11

Niektóre metody dopuszczają taką korektę, ale tez raczej sporadycznie, i z tego co piszą dziewczyny, to nie u wszystkich się sprawdza.......
Rotzer, którego stosuję, nie pozwala na cos takiego, za to pozwala na do 1,5 godziny różnicy (ogółem).
A dziecko nie ma jakiejś w miarę stałej pory wstawania? Bo wtedy mogłabyś np. nastawiac budzik na 5-tą, i spać dalej. Albo nakarmic o 4-tej, pospać do 6-tej i wtedy zmierzyć (Wystarczy godzina spędzona w łózku bezpośrednio przed pomiarem). A może mąż mógłby nakarmić dziecko, jesli obudzi się akurat mniej niż godzinę przed pomiarem? Mój jest strasznym śpiochem, niewrażliwym na płacz dziecka, ale w imię wiarygodnych pomiarów chętnie wstawał ten jeden raz nad ranem.
sagitta
Domownik
 
Posty: 339
Dołączył(a): 22 sierpnia 2005, o 17:12
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez chomik » 4 marca 2007, o 20:37

Dzięki za radę. Tzn. w mojej metodzie, w jej zasadach, które mam m.in. wzaszycie pomiarów jest coś takiego, że się koryguje i u mnie dotychczas się sprawdzało idealnie, ale teraz mój wykres te,peratury wygląda jak EKG - góra- dół, góra -dół, mimo tej korekty i zastanawiam się co jest nie tak.
A w tej Twojej metodzie to mierzy się temperaturę po 1 godzinie i to nie zakłóca obrazu temp??/ Bo w tej mojej było napisane , że minimum 3 godz. i nie wiem dlaczego są takie rozbieżności. A tak w ogóle, to działa to mierzenie po 1 godz w łóżku? Rozumiem, że trzeba zawsze o tej samej porze, np. o 7.00 i nie ma możliwości korekty? (nie rozumiem o co chodzi z tym 1,5 godz ogółem).
I ostatnie: czy śluz po porodzie (5 tyg po)może być przez 2 tyg "płodny"? Bo ja taki mam i już się zastanawiam czy na pewno dobrze go badam.
chomik
Przygodny gość
 
Posty: 13
Dołączył(a): 23 maja 2006, o 14:43

Postprzez Coya » 4 marca 2007, o 23:26

Rozumiem, że trzeba zawsze o tej samej porze, np. o 7.00 i nie ma możliwości korekty? (nie rozumiem o co chodzi z tym 1,5 godz ogółem).


chodzi o to, ze jeśli ustalisz godzinę mierzenia np na 6.30, to za temp niezakłoconą uznaje sie każdą zmierzoną do 45 min wcześniej lub 45 później, czyli między 5.45 a 7.15. Temp. musi być jednak zmierzona przed 7.30 (ponieważ wtedy jest dobowy skok temp) więc jeśli godzina podstawowa to 7.00, to temp niezakłócona jest do 7.30. Każdą temp zmierzoną poza tym przedziałem zaznacza się jako zakłóconą i traktuje z duuuużą dawką ostrożności albo pomija w ogóle (w zalezności od konkretnego przypadku).
Korekta temperatur to jest chyba tylko w metodzie angielskiej. Mamy tu na forum znawców tej metody, moze coś więcej napiszą :)

mierzy się temperaturę po 1 godzinie i to nie zakłóca obrazu temp??

podobno nie :)
Coya
Przyjaciel rodziny
 
Posty: 249
Dołączył(a): 15 maja 2006, o 21:45
Lokalizacja: Kraków

Postprzez klara bemol » 5 marca 2007, o 12:15

Witaj!

Ja też od początku karmiłam butelką.
Jesteś 5 tygodni po, więc okres połogu się jeszcze nie skończył. Obserwować się zaczęłam po 6 tygodniach, jak już przestało ze mnie lecieć. Pierwszą owu miałam po 3 miesiącach.
Cały czas - od 6 tyg do końca 3 miesiąca po był dla mnie płodny, a na zbliżenie czekaliśmy prawie 5 miesięcy.

I jeszcze jedno - ostatni dzień suchy wyznacza się chyba też na podstawie 6 miesięcy i przy wyznaczaniu jest bardzo ważne, aby nie pomylić śluzu z PN, czyli współżyć co drugi dzień.

Wprawdzie nie piszesz, ale czy rzeczywiście Mąż nie może raz Maleństwa nakarmić? Myśmy mieli system - ja wstaję do północy, potem wstaje mąż (na butelce i tak jest lepiej, bo dłużej śpi).

Pozdrawiam serdecznie i machamy wszystkimi rączkami - Mateuszek pierwszy
klara bemol
Domownik
 
Posty: 558
Dołączył(a): 15 stycznia 2006, o 22:26
Lokalizacja: Jelenia Góra

Postprzez sagitta » 5 marca 2007, o 17:00

chomik napisał(a):Dzięki za radę. Tzn. w mojej metodzie, w jej zasadach, które mam m.in. wzaszycie pomiarów jest coś takiego, że się koryguje i u mnie dotychczas się sprawdzało idealnie, ale teraz mój wykres te,peratury wygląda jak EKG - góra- dół, góra -dół, mimo tej korekty i zastanawiam się co jest nie tak..

Znam ten ból. Tez tak miałam, az się zastanawiałm czy ciązy nie przegapiłam :lol: To normalne - takie "zęby", przed pierwszą owulacją tempki powinny się "wyciszyć", wykres wyrównać i wtedy juz trzeba wypatrywać skoku.

U mnie mierzenie po 1 godz. od wstania się sprawdza, oczywiście w ogóle to spię normalnie, (teraz to juz raczej bez żadnych przerw :wink: ), chodzi o to, że przerwa w snie może wypaść nawet na godzinę przed pomiarem i to jest ok.

Co do śluzu, to cytowałam Rotzera w tym wątku: (Ja byłam taką szczęściarą, co miała bardzo mało śluzu, ale sporo dziewczyn pisze własnie o duzych ilościach sluzu płodnego......) http://www.npr.pl/forum/viewtopic.php?t=2667
A na stronie INERU jest opis reguły szczytu, moze Ci się przyda: http://www.npr.pl/forum/viewtopic.php?t=2667
sagitta
Domownik
 
Posty: 339
Dołączył(a): 22 sierpnia 2005, o 17:12
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez chomik » 5 marca 2007, o 18:27

Dzięki za wszystkie rady. Mąż nie może wstawać za mnie bo on do pracy wstaje ok. 4.00 rano. Już nie wiem co robić. Bo ta wasza metoda z godziną snu przed pomiarem to jest inna niż stosuję i nie wiem czy to tak najlepiej będzie zmienić. Poza tymoi pomiarami stosujecie też szyjkę i śluz??
Optymistyczne to nie jest z tym czekaniem 5 miesięcy :cry: Czymu,skoro owu była po 3 miesiącach. Coś przegapiłam?
chomik
Przygodny gość
 
Posty: 13
Dołączył(a): 23 maja 2006, o 14:43

Postprzez klara bemol » 5 marca 2007, o 20:17

Wywołałaś mnie, więc piszę - ze strachu!!!!!!!!!!!!!!
Wolałam poczekać całe dwa cykle, aby wiedzieć, jak się zachowuje mój organizm po ciąży. Tym bardziej, że pierwszy cykl z owu był cały płodny, a szyjka zamknęła się dopiero w połowie sierpnia, gdy poród (cc) był 7 kwietnia.

Tak, poza tem obserwuję szyjkę i śluz. I naprawdę czekam, aż jest suuucho i twarrrdo.
klara bemol
Domownik
 
Posty: 558
Dołączył(a): 15 stycznia 2006, o 22:26
Lokalizacja: Jelenia Góra

Postprzez chomik » 10 marca 2007, o 21:14

Wielkie dzięki za wszystkie odpowiedzi. Zakończę chyba temat. Skonsultowałam się z moim ginekologiem, który jest również znawcą NPR i chyba będę wiedziała co dalej. Pozdrawiam :lol:
Ale, ale.... mam jeszcze pytanko trochę nie na temat: Czy używacie może termometru owulacyjnego?? Bo zastanawiam się nad kupnem, ale nie wiem czy nie jest przereklamowany. :?:
chomik
Przygodny gość
 
Posty: 13
Dołączył(a): 23 maja 2006, o 14:43

Postprzez Amazonka » 10 marca 2007, o 21:27

Wiele osób używa owulacyjnego. Szersza podziałka służy łatwiejszemu odczytowi. Na pewno jest godny polecenia.
Amazonka
Domownik
 
Posty: 1650
Dołączył(a): 17 lipca 2006, o 09:50
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez klara bemol » 11 marca 2007, o 21:08

Ja też tylko owulacyjnego.
klara bemol
Domownik
 
Posty: 558
Dołączył(a): 15 stycznia 2006, o 22:26
Lokalizacja: Jelenia Góra

Postprzez Anusia21 » 18 marca 2007, o 20:34

ja też owulacyjnego.Bardzo go lubię, jest tak czytelny, że aż miło. I jestem zwolenniczką tego rtęciowego - jakoś się do elektronicznych nie mogę przekonać - nie wierzę im za bardzo;)
Anusia21
Bywalec
 
Posty: 168
Dołączył(a): 2 stycznia 2007, o 14:02
Lokalizacja: okolice Gdańska


Powrót do Powrót płodności po porodzie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron