Teraz jest 24 września 2021, o 08:18 Wyszukiwanie zaawansowane

Uprzejmie informujemy,
że decyzją Zarządu Stowarzyszenia Liga Małżeństwo Małżeństwu
z dniem 1 grudnia 2016 forum pomoc.npr.pl zostaje
Z A M K N I Ę T E
Wszystkie osoby potrzebujące pomocy
zapraszamy na FaceBook'a lub do kontaktu z nami poprzez skrzynkę Porady

Powrót płodności po porodzie a zainteresowanie współżyciem

Forum pomocy, przeznaczone do odpowiedzi na pytania osób praktykujących naturalne planowanie rodziny (nie jest to forum dyskusyjne).

Moderatorzy: admin, NB

Powrót płodności po porodzie a zainteresowanie współżyciem

Postprzez Osiorus » 10 kwietnia 2006, o 11:38

Moja żona urodziła naszego synka we wrześniu (to już 7 miesięcy temu). Hubert je jeszcze mleko mamy ale jest dokarmiany również kaszką, je zupki, pije soczki. Żona jakieś kilka tygodni temu dostała okres (tak przynajmniej nam się zdaje). Problem (dla mnie) jest taki iż moja żona nie jest zainteresowana współżyciem. Jestem przekonany że jeśli się kochamy to robimy to tylko ze względu na mnie. Współżycie nie sprawia jej w zasadzie przyjemności. A o "rozkoszy" z jej strony nie ma co mówić. Jest mi z tym bardzo trudno. Nie lubię być samemu szczęśliwym. Czy przyczyną takiego stanu rzeczy mógł być poród - czy jej organizm mógł jeszcze nie wrócić do stanu przed ciążą? A może jest to spowodowane lękiem przed następnym dzieckiem?
Krzystof
Osiorus
Przygodny gość
 
Posty: 2
Dołączył(a): 10 kwietnia 2006, o 11:10

Postprzez monikar » 10 kwietnia 2006, o 12:16

Daj żonie trochę czasu a wszystko wróci do normy ja po pierwszym porodzie też długo nie mogłam dojść do siebie i seks nie dawał mi radości i spełnienia był z mojej strony jedynie"obowiązkiem" (co doprowadzało mojego męża do złości), wynikało to w głównej mierze ze strachu przed kolejną ciążą i brakiem akceptacji zmian w moim organiźmie po ciąży (dość długo wracałam to formy po dzidziusiu), ale wszystko wróciło do normy i możemy sie cieszyć sobą i teraz po drugiej ciąży już jest łatwiej.
Pozdrawiam i życzę cierpliwości.
monikar
Bywalec
 
Posty: 168
Dołączył(a): 4 października 2004, o 14:54
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Osiorus » 11 kwietnia 2006, o 12:04

Rozumiem, że 7 miesięcy to jeszcze nie jest bardzo długo. Muszę przyznać że potrzeba cierpliowści bywa dla mnie trudna do zaakceptowania. Czasem nie wiem jak sobie radzić. Może ktoś ma jakąś metodę?
Osiorus
Przygodny gość
 
Posty: 2
Dołączył(a): 10 kwietnia 2006, o 11:10

Postprzez monikar » 11 kwietnia 2006, o 12:38

Mów żonie o swoich potrzebach i zapewniaj o tym że ją kochasz i nadal jest dla Ciebie atrakcyjna (jakiś drobne wyrazy zainteresowania), staraj się słuchać co ona ma do powiedzenia w tym temacie, nie krytykuj i nie bagatelizuj jej lęków, obaw, postaraj się aby żona oderwała się od opieki nad dzieckiem, weź na romantyczny spacer czy kolację (wtedy łatwiej się rozmawia, a nie w trakcie biegania od karmienia do prasowania itp.) Może jest zmęczona domem i dzidziusiem a wieczorem jak tylko kładzie się do łóżka to myśli o tym żeby jak najszybciej zasnąć- to może trzeba ją jakoś odciążyć (podzielić obowiązki) a wtedy będzie miała więcej energii wieczorkiem. A jeśli dominuje u niej lęk przed kolejną ciążą to może postaraj się zaangażować w interpretację wykresów (jeśłi stosujecie NMPR), wtedy będzie spokojniejsza jeśli ty też oczywiście obiektywnie podejdziesz do sprawy (ja na początku też prosiłam męża o pomoc- bo przy tak niejasnych objawach w pierwszych cyklach po porodzie chciałam żeby ktoś mi pomagał bo co dwie głowy to nie jedna).
monikar
Bywalec
 
Posty: 168
Dołączył(a): 4 października 2004, o 14:54
Lokalizacja: Kraków

Postprzez monikar » 11 kwietnia 2006, o 12:43

a i jeszcze jedno kobiety "dojrzewają" i mogą zmieniać się ich potrzeby to co wcześniej nie sprawiało im przyjemności teraz może je doprowadzać do szaleństwa i odwrotnie. Szukaj "w żonie" takich sfer!!! :oops:
monikar
Bywalec
 
Posty: 168
Dołączył(a): 4 października 2004, o 14:54
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Amazonka » 2 listopada 2007, o 10:17

UWAGA: cudowna jaskółka w Poradniku Domowym.
Po serii artykułów pogardliwych wobec metod naturalnych w numerze październikowym są opisane metody anty i planowania rodziny po porodzie. Metoda objawowo-termiczna i LAM jest opisana na równi z anty, a wręcz jej poświęcono więcej miejsca. Nie do wiary. Konsultacja: nowa gin.

Jak Wam się podoba? Powrót do miłości
Amazonka
Domownik
 
Posty: 1650
Dołączył(a): 17 lipca 2006, o 09:50
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez NB » 8 listopada 2007, o 13:49

Osiorus zaglądasz jeszcze na nasze forum? Co słychać?
NB
Administrator forum
 
Posty: 2064
Dołączył(a): 18 września 2003, o 09:52
Lokalizacja: Warszawa


Powrót do Powrót płodności po porodzie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron