Teraz jest 22 lutego 2024, o 10:43 Wyszukiwanie zaawansowane

Uprzejmie informujemy,
że decyzją Zarządu Stowarzyszenia Liga Małżeństwo Małżeństwu
z dniem 1 grudnia 2016 forum pomoc.npr.pl zostaje
Z A M K N I Ę T E
Wszystkie osoby potrzebujące pomocy
zapraszamy na FaceBook'a lub do kontaktu z nami poprzez skrzynkę Porady

Oczekiwanie - rok 2011

Forum pomocy, przeznaczone do odpowiedzi na pytania osób praktykujących naturalne planowanie rodziny (nie jest to forum dyskusyjne).

Moderatorzy: admin, NB

Postprzez groszek » 1 marca 2011, o 00:04

kathy wiem doskonale co czujesz... Ja jestem w 9 tc i wciąż nie mogę uwierzyć :D Najgorsze jest to,że ciągle się martwię,że to zbyt piękne by mogło być dobrze. Dziś szłam do lekarza z walącym sercem bo cały czas myślałam,że usłyszę złe wieści a tu Małe ma już 2,5 cm:) Serduszko pięknie pracuje, lekarz nawet zapytał mnie w którym szpitalu chcę rodzić hihi ale dobrze,że choć z niego taki optymista.
Pamiętam o Was w modlitwie i my się polecamy.
groszek
Przygodny gość
 
Posty: 52
Dołączył(a): 8 czerwca 2009, o 13:45

Re: Oczekiwanie - rok 2011

Postprzez Fruzia » 13 maja 2011, o 23:40

Wątek jakoś zamarł, forum chyba też.
Ma ktoś metodę, jak pogodzić się z brakiem dziecka i zablokować automatyczne nakręcanie się pod koniec cyklu?
Fruzia
Domownik
 
Posty: 411
Dołączył(a): 10 czerwca 2006, o 13:30

Re: Oczekiwanie - rok 2011

Postprzez Hakima » 14 maja 2011, o 07:36

a do tego jak przeżyć spotkania formacyjno-towarzyskie, w których wszyscy oprócz nas są w ciąży lub już mają dzieci, jak przetrwać te ich rozmowy o ciąży, objawach, nudnościach, których ja bym tak pragnęła... a nie da się zjechać na inny temat bo i tak do niego powracają
Hakima
Przygodny gość
 
Posty: 10
Dołączył(a): 7 grudnia 2010, o 18:48
Lokalizacja: śląsk

Re: Oczekiwanie - rok 2011

Postprzez Demeter » 17 maja 2011, o 12:13

Dołączam do grona "pragnących zostać mamusiami"
Mam na koncie podwyższoną prolaktynę, zaniżony progesteron i sześć miesięcy starań ;)

Najbardziej denerwuje mnie te kilkanaście dni niepewności, które muszą upłynąć od owulacji do pierwszego dnia spodziewanej miesiączki. Staram się wtedy wtedy więcej niż zawsze pracować, ale i tak wszystko kręci się w okół myśli o dziecku. A jak pojawią się jakiekolwiek symptomy to już w ogóle...
Teraz też tak mam - 16 dzień od owulacji, ból piersi i podbrzusza, podwyższona temperatura i mdłości (o dziwo nie poranne tylko wieczorne). I jak tu nie myśleć o ciąży? ;)

Oczywiście zdążyłam zrobić już kilka testów, z czego wszystkie wyszły negatywnie. Z tymże u mnie to jest tak, że nawet jak dostanę okresu to łudzę się, że to plamienie z zagnieżdżenia... ;)

Ps. Podziwiam obecne na tym forum kobietki, które o ciąże starają się od lat. Widząc swoje sfiksowanie na punkcie dziecka po 6 miesiącach starań, jestem niemal pewna, że po kilku latach bym się załamała. A Wy, mimo że macie gorsze dni, w większości przypadków nie tracicie nadziei.

Obiecuję modlitwę!
W końcu, "O cokolwiek prosić będziecie..."
:]
Sama zresztą znam bezpłodną kobietę, która w wieku ok. 32 lat urodziła dziecko. Co prawda przez to czekanie jest wobec niego trochę - mówiąc delikatnie - nadopiekuńcza, ale ważne że w końcu wymodliła :D
Demeter
Przygodny gość
 
Posty: 13
Dołączył(a): 17 maja 2011, o 11:50

Re: Oczekiwanie - rok 2011

Postprzez Demeter » 19 maja 2011, o 11:42

Mija 18 dzień od owulacji, a ja nie dostałam jeszcze okresu...
Co więcej od 5 dni czuję się jakbym miała okres - mam bóle menstruacyjne i bóle piersi.
Ciąży nie ma, bo zrobiłam kilka testów.
W takim razie co się dzieję? Nigdy tak nie miałam, zaczynam się martwić :(
Demeter
Przygodny gość
 
Posty: 13
Dołączył(a): 17 maja 2011, o 11:50

Re: Oczekiwanie - rok 2011

Postprzez kamyczek » 19 maja 2011, o 19:38

Możliwe, że to rzeczywiście ciąża, a testy jej nie wykrywają. Zdarza się tak. Byłoby super i życzę Ci tego z całego serca. :)
kamyczek
Bywalec
 
Posty: 158
Dołączył(a): 29 listopada 2006, o 01:25

Re: Oczekiwanie - rok 2011

Postprzez magna » 19 maja 2011, o 21:00

A może zrób test z krwi na wszelki wypadek? Albo przejdź się do lekarza? Nie chcę straszyć, ale miałam akurat niezbyt pozytywnie nastrajający przypadek w najbliższym otoczeniu... Koleżanka była w ciąży pozamacicznej, wówczas testy zwykłe też nie stwierdzały ciąży, dopiero hcg ją wykazało.
magna
Przyjaciel rodziny
 
Posty: 203
Dołączył(a): 2 lutego 2010, o 21:37

Re: Oczekiwanie - rok 2011

Postprzez Demeter » 20 maja 2011, o 09:23

Właśnie też pomyślałam o ciąży pozamacicznej dlatego tak się przestraszyłam, ale w 19 dniu dostałam miesiączki także sytuacja opanowana :)
Tak z ciekawości - jak można poznać, że jest się w ciąży pozamacicznej? Są jakieś inne niż przy standardowym poczęciu objawy? Jak to było u Twojej koleżanki?
Demeter
Przygodny gość
 
Posty: 13
Dołączył(a): 17 maja 2011, o 11:50

Re: Oczekiwanie - rok 2011

Postprzez magna » 20 maja 2011, o 10:00

Koleżanka nie poznała, a co gorsza nie poznali też lekarze u nas. Testy wychodziły ujemnie, miesiączki nie było i trwało to łącznie prawie 6 tygodni. Hcg wyszło początkowo bardzo wysokie, ale po kilku dniach nagle spadło, co ponoć normalne w tej sytuacji. Lekarze interpretowali to jako poronienie, tylko że po tym "niby-poronieniu" objawy typu silne bóle brzucha nie ustępowały. Na usg lekarze nic nie widzieli, bo szukali jedynie w macicy. Koleżanka wyszła ze szpitala u nas na własne życzenie, pojechała do szpitala wojewódzkiego, a tam w ciągu paru godzin zdiagnozowali (widzieli na usg) ciążę pozamaciczną na tyle dużą, że wycięto jeden jajnik.
magna
Przyjaciel rodziny
 
Posty: 203
Dołączył(a): 2 lutego 2010, o 21:37

Re: Oczekiwanie - rok 2011

Postprzez Demeter » 20 maja 2011, o 11:32

Smutne:/
Pewnie gdyby "super kompetentni" lekarze zorientowali się wcześniej, nie doszłoby do wycięcia jajnika...
Ten przypadek tylko potwierdza regułę, że najlepiej chodzić do sprawdzonego, dobrego ginekologa
Demeter
Przygodny gość
 
Posty: 13
Dołączył(a): 17 maja 2011, o 11:50

Re: Oczekiwanie - rok 2011

Postprzez magna » 20 maja 2011, o 12:07

Tylko niestety ja w mojej miejscowości mam tylko tych niesprawdzonych, niefajnych... Jechać 60 km do ginekologa - spore koszty... Jeśli zaś ewentualnie byłabym skłonna uznać, że ktoś może i nie taki zły i jest u nas, to przyjmuje tylko prywatnie. A na prywatne wizyty mnie za bardzo nie stać. Jakieś zaklęte koło. Jak ma się jakiś kłopot ginekologiczny, to jest się w kropce.
magna
Przyjaciel rodziny
 
Posty: 203
Dołączył(a): 2 lutego 2010, o 21:37

Re: Oczekiwanie - rok 2011

Postprzez MAKG » 3 sierpnia 2011, o 15:59

Postanowiłam się odezwać w temacie, bo już tu dawno mnie nie było...
Ja nadal czekam na cud... już prawie 2 lata... :(( Postanowiłam, że na jesień postaram się zrobić HSG i to chyba będzie moja ostatnia aktywność w tym temacie. Później już zostaje wyłącznie czekanie na Boże zmiłowanie...

A do ciąż wszystkich dookoła już się chyba przyzwyczaiłam... W sumie wchodzę w etap, gdzie często pojawia się u moich znajomych drugie dziecko... Więc z całych sił próbuję nie zgorzknieć i nie nakręcać się, że to wszytko takie NIESPRAWIEDLIWE...

Powodzenia wszystkim starającym się!!
MAKG
Bywalec
 
Posty: 175
Dołączył(a): 30 października 2008, o 11:21

Re: Oczekiwanie - rok 2011

Postprzez Demeter » 19 sierpnia 2011, o 10:01

Udało się! :)

Po 12 miesiącach starań i codziennego suszenia głowy Panu Bogu i św. Dominkowi ;) (z wysoką prolaktyną, niskim progesteronem i podejrzeniem endometriozy) zobaczyłam na teście 2 kreski - co prawda bardzo delikatne, ale na trzech różnych testach! :D

Jakoś bałam się jeszcze cieszyć, więc od razu pojechałam na badania krwi i do lekarza, na potwierdzenie ciąży.
No i jest!
Cudnie!
Jakoś ciągle nie mogę w to uwierzyć!

Proszę o modlitwę, żeby wszystko było ok!
Pozdrawiam,
Demeter
Przygodny gość
 
Posty: 13
Dołączył(a): 17 maja 2011, o 11:50

Re: Oczekiwanie - rok 2011

Postprzez Esposa » 19 sierpnia 2011, o 11:51

Gratulacje!!! :)
Esposa
Przygodny gość
 
Posty: 26
Dołączył(a): 19 sierpnia 2011, o 11:38

Re: Oczekiwanie - rok 2011

Postprzez kathy_k » 1 września 2011, o 12:14

Ja nadal czekam na cud... już prawie 2 lata... :(


Makg,
ja już też niemal zupełnie straciłam nadzieję i dokładnie w 2 rocznicę naszych starań zobaczyłam II kreseczki na teście. Kiedy patrzę na te 2 lata z perspektywy czasu, widzę,że Pan Bóg wybiera właściwy czas. W moim przypadku nie mogło być lepszego. Mam wrażenie, że wszystko teraz samo się układa. Życzę Tobie i wszystkim starającym się dużo sił (zwłaszcza tych psychicznych - wiem, przez co sama przechodziłam). Obejmuję Was modlitwą zawierzenia.
kathy_k
Przygodny gość
 
Posty: 75
Dołączył(a): 24 lutego 2009, o 17:02

Re: Oczekiwanie - rok 2011

Postprzez Fruzia » 10 września 2011, o 19:09

To i ja się odezwę. Kilka miesięcy temu zauważyłam, że powoli godzę się z bezdzietnością. Sama nie wiem, jak się to stało, więc żadnej rady nie umiem udzielić. Poza tym właśnie stuknęła mi 40-stka i przeprowadziliśmy się do domu, gdzie mamy pokój dla dziecka. W tej chwili zagracony kartonami. pozdrawiam staraczki.
Fruzia
Domownik
 
Posty: 411
Dołączył(a): 10 czerwca 2006, o 13:30

Re: Oczekiwanie - rok 2011

Postprzez groszek » 12 września 2011, o 22:43

My staraliśmy się 4 lata, 2 lata leczenia, ciąża pozamaciczna,laparoskopia gdzie wykryto endometriozę i udrożniono jajowód. Udało się w drugim miesiącu po laparo mimo,że lekarka twierdziła,że to cykl bezowulacyjny i staraliśmy się raptem 2 razy w ciągu całego cyklu bo sądziliśmy,że nie ma szans... Za dwa tygodnie test pokazał dwie kreski a teraz czekamy na naszą córeczkę- jesteśmy już prawie w 38 tygodniu ciąży. Polecam Wam św.Gerarda i św. Dominika.
groszek
Przygodny gość
 
Posty: 52
Dołączył(a): 8 czerwca 2009, o 13:45

Re: Oczekiwanie - rok 2011

Postprzez mmiśka » 10 stycznia 2012, o 13:56

Już od jakiegoś czasu nie jestem aktywna na tym forum. Ale w pierwszych odsłonach "oczekiwania" byłam dość aktywna. Chcę wszystkim oczekującym napisać, że trzeba czekać na swój cud. Nam udało się po 7latach starań. Doczekaliśmy się cudnego, wymodlonego synusia, który urodził się w Boże Narodzenie. Czasem trwa to bardzo długo ale trzeba próbować i się nie poddawać. Pozdrawiam wszystkie staraczki i życzę powodzenia.
mmiśka
Przyjaciel rodziny
 
Posty: 223
Dołączył(a): 1 lutego 2006, o 22:06

Re: Oczekiwanie - rok 2011

Postprzez embar » 29 grudnia 2012, o 19:18

Nie zawadzi tez msza o uzdrowienie http://www.czatachowa.pl i pasek św. Dominika ...
Tak przynajmniej wynika z moich bogatych doświadczeń w tym względzie :)
A najważniejsze to: narzucać się Bogu i nie zniechęcać się.
embar
Przygodny gość
 
Posty: 5
Dołączył(a): 29 grudnia 2012, o 18:33

Poprzednia strona

Powrót do Jak zaplanować poczęcie?

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron