Teraz jest 29 lutego 2024, o 06:13 Wyszukiwanie zaawansowane

Uprzejmie informujemy,
że decyzją Zarządu Stowarzyszenia Liga Małżeństwo Małżeństwu
z dniem 1 grudnia 2016 forum pomoc.npr.pl zostaje
Z A M K N I Ę T E
Wszystkie osoby potrzebujące pomocy
zapraszamy na FaceBook'a lub do kontaktu z nami poprzez skrzynkę Porady

Brak 1 jajowodu a ciąża?????????

Forum pomocy, przeznaczone do odpowiedzi na pytania osób praktykujących naturalne planowanie rodziny (nie jest to forum dyskusyjne).

Moderatorzy: admin, NB

Postprzez katrinaka » 23 października 2006, o 21:51

No a u mnie dziewczyny 25 dc dobiega końca.Dziś trochę mnie krzyż bolał,a tak poza tym narazie nie odczuwał nadejścia @.Mam nadzięję,że nie ujrze jej szybko
katrinaka
Przygodny gość
 
Posty: 22
Dołączył(a): 12 października 2006, o 15:41

Postprzez kukułka » 24 października 2006, o 08:56

dziekuje Ci, bardzo. Zapamiętam te historię. Potrzeba cudu, ale nie dotyczącego poczęcia. Duzo bardziej hm....skomplikowanego. Poczekam do wielkiego Piątku
kukułka
Domownik
 
Posty: 1748
Dołączył(a): 22 kwietnia 2004, o 13:55
Lokalizacja: Śląsk

Postprzez katrinaka » 24 października 2006, o 11:43

kukułka napisał(a):dziekuje Ci, bardzo. Zapamiętam te historię. Potrzeba cudu, ale nie dotyczącego poczęcia. Duzo bardziej hm....skomplikowanego. Poczekam do wielkiego Piątku

tak,to nie jest cud poczęcia,a ty nie czekaj do Wielkiego Piatku,mođl,sie kazdy dzien jest dobry na modlitwe....
A tak wogole to czy moge poznac twoj historie-Jak dlugo starasz sie o dzidzie...itp
katrinaka
Przygodny gość
 
Posty: 22
Dołączył(a): 12 października 2006, o 15:41

Postprzez kukułka » 25 października 2006, o 08:00

Modlę się codziennie, nie czekam tylko do wielkiego Piątku. jak to to nie był cud poczęcia? nic nie rozumiem. A zresztą chyba zaszło jakies nieporozumienie, bo my jeszce nie starmy się o dziecko. Nie doczytałas mozę, że nie chodiz mi o poczęcie :)
kukułka
Domownik
 
Posty: 1748
Dołączył(a): 22 kwietnia 2004, o 13:55
Lokalizacja: Śląsk

Postprzez katrinaka » 25 października 2006, o 18:54

kukułka napisał(a):Modlę się codziennie, nie czekam tylko do wielkiego Piątku. jak to to nie był cud poczęcia? nic nie rozumiem. A zresztą chyba zaszło jakies nieporozumienie, bo my jeszce nie starmy się o dziecko. Nie doczytałas mozę, że nie chodiz mi o poczęcie :)

hmmm...nie doczytałam,przepraszam Cię... :D zle się zinterpretowałyśmy..
katrinaka
Przygodny gość
 
Posty: 22
Dołączył(a): 12 października 2006, o 15:41

Postprzez kukułka » 26 października 2006, o 08:18

OK, nie ma sprawy. Ja natomiast też się chyba pogubiłam, bo dalej nie rozumiem, dlaczego to coś, co wydarzyło się w Twojej rodiznie, nie było cudem poczęcia.
kukułka
Domownik
 
Posty: 1748
Dołączył(a): 22 kwietnia 2004, o 13:55
Lokalizacja: Śląsk

Postprzez Amazonka » 26 października 2006, o 09:23

Heh, jeden wpadkę nazwie cudem poczęcia, inny np. zawodnością I fazy.
Amazonka
Domownik
 
Posty: 1650
Dołączył(a): 17 lipca 2006, o 09:50
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez kukułka » 26 października 2006, o 10:41

No, ale Katrinaka chciałą siostre, ma siostre, choć z toku jej wypowiediz wynikało ajkoby miao tej siostry nie być. jak sie an dizecko nie czeka to jestwpadka, ale jak sie go chce to to jets chyab cud?
kukułka
Domownik
 
Posty: 1748
Dołączył(a): 22 kwietnia 2004, o 13:55
Lokalizacja: Śląsk

Postprzez NB » 26 października 2006, o 13:05

Piękna historia.... nasza córka też ma takie marzenie, chce mieć siostrę...
NB
Administrator forum
 
Posty: 2064
Dołączył(a): 18 września 2003, o 09:52
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez katrinaka » 26 października 2006, o 18:59

NB napisał(a):Piękna historia.... nasza córka też ma takie marzenie, chce mieć siostrę...

witam!!
mam nadzieje,że moja historia powtorzy sie w waszej rodzinie :D
Życze wam tego....
katrinaka
Przygodny gość
 
Posty: 22
Dołączył(a): 12 października 2006, o 15:41

Re: Brak 1 jajowodu a ciąża?????????

Postprzez monika1313 » 14 lipca 2010, o 18:12

katrinaka napisał(a)::? Witam wszystkich serdecznie!!
Jestem tu nowa i od razu przedstawię mój problem,z którym nie mogę sobię poradzić.
Rok temu miałam ciążę pozamaciczną :cry: w wyniku czego usunięto mi lewy jajowód(laparoskopia).Od 4 msc staramy się o maleństwo i niestety bezskutecznie.w tym cyklu zaczęłam brać clo i czekam na owulację.Bardzo chciałabym aby tym razem upragniona i oczekiwana ciąża nie była tylko marzeniem.Proszę o kontakt dziewczyny, ktore mają taki problem, tak jak ja nie mają jajowodu.
dziękuje
cześć , zaraz Ci opisze moją historie


Jestem kobietą 33 letnią, pierwsze dziecko urodziłam w wieku 20 lat i nie było najmniejszego problemu z poczęciem ani utrzymaniem ciąży, po kilku latach zapragneliśmy z mężem mieć drugie dziecko , minoł rok , potem dwa trzy i czas leciał a dziecka nie mogliśmy począc . Udałam się do lekarza i lekarz stwierdził że nie ma przeciwskazan abym zaszła w ciąże ale ja nadal nie zachodziłam . zmieniłam lekarza, lekarz przez 3 miesiące monitorował moją owulacje i okazało się że moje jajeczka nie pękają i nie dochodzi przez to to zapłodnienia, dostałam leki aby te magiczne jajeczka pękały i wtedy są dni płodne, minoł miesiąc ,potem drugi za czym się obejrzałam mineło 6 miesięcy, i....
...nie wiedziałam co się ze mną dzieje ,żle się czułam , miałam ochote na wszystko i na nic , dostałam okres który trwał ponad 2 tygodnie a potem silny bół w podbrzuszu, trafiłam do szpitala, przeleżałam tam dwa tygodnie, i dopiero po wyłyżeczkowaniu (bo lekarz stwierdził że nie złuszczył się naskórek w macicy i dlatego tak długo krwawie) po łyżeczkowaniu okazało się że jednak to nie to i jest ciaża pozamaciczna...
pod połną narkozą miałam operacje , i w ostatniej chwili, ponieważ ciąża pozamaciczna to również zagrożenie dla matki, został usuniety prawy jajowód ...
moje marzenia o drugim dziecku legły w gruzach
Lekarze pocieszali że przecież mam jedno dziecko to nie jest tak zle,ale ja wciąż nie przestałam mysleć o dzidziusiu, było to silniejsze ode mnie.
Po usunięciu jajowodu miałam jeszcze kilka komplikacji więc świat mi się zawalił...
ale podniosłam się i nie dałam za wygraną, nadal się starałam o to aby zajśc w ciąże aż po roku sobie odpuściłam
Uważałam że jedno dziecko musi mi wystarczyć a marzenia o drugim nie są już do zrealizowania

dziewczyny jaka byłam szczęśliwa jak po 15 miesącach od ciąży pozamacicznej i usunięcia jajowodu zaszłam w ciąże. TAK , tak poprostu zaszłam w ciąże. Była to ciąża ciągle zagrożona , dużo leżałam i urodziłam zdrową dziewczynkę prawie 4 kg a dziś obok mnie jest 3,5 letnia dziewczynka.

mam jeszcze jedno marzenie- chciałabym jeszcze jedno dziecko i mam cichą nadzieje że jeszcze mi się uda po raz trzeci zostać mama .MARZENIA PO TO SĄ ABY JE SPEŁNIAĆ i wieże w to że mi się uda mimo to że staram się już 3 rok. głowa do góry
monika1313
Przygodny gość
 
Posty: 1
Dołączył(a): 14 lipca 2010, o 17:50

Postprzez kathy_k » 30 lipca 2010, o 12:35

Nawet nie wiesz Moniko1313 jak wiele dodałaś mi otuchy. Otóż miałam niedawno badanie - sono-hsg (bardzo zresztą dla mnie bolesne, no ale mniejsza z tym...). W sumie niewiele nowego wniosło do diagnozy moich problemów, ale lekarka powiedziała mi, że lewy jajowód jest drożny, zaś prawy może nie być, bo co prawda sól fizjologiczna przeszła (choć w małej ilości), ale nie bez problemów i prawdopodobnie ból był z powodu zrostów. Zresztą "nie widziała dokładnie na monitorze". :( Pomyślałam sobie: " a tam-jeden jest sprawny, to wystarczy". Po czym zaczęłam szperać w internecie i ...włosy mi się zjeżyły, bo większość wypowiadających się na tego typu forach, mimo tego, że ma 1 jajowód w 100% sprawny, nie zachodzi w ciążę naturalnie i ma mnóstwo komplikacji. Oczywiście wszyscy lekarze namawiają je na in-vitro, ale ja nie chcę nawet o tym słyszeć. No i załamałam się, choć do końca nie wiem, jak to jest z moją diagnozą. Wkurzam się, że w sumie bez sensu było to badanie, bo i tak gin nie była w stanie stwierdzić, jaki jest dokładny stan moich jajowodów i nadal nic nie wiem. Ale Twoja historia napawa optymizmem - dzięki! Pozdrawiam serdecznie!
kathy_k
Przygodny gość
 
Posty: 75
Dołączył(a): 24 lutego 2009, o 17:02

Postprzez groszek » 26 listopada 2010, o 23:48

Dziewczyny, podstawą jest pozytywne myślenie:) Jeden jajowód oczywiście zmniejsza szanse na zajście w ciążę ale absolutnie jej nie wyklucza. Prawdą jest,że jajowód sprawny wyłapuje jajeczko również z drugiego jajnika. Dowiedziałam się o tym od mojej Pani ginekolog, która ma wiele lat praktyki. Ja jestem po ciąży pozamacicznej, usunięciu jednego jajowodu, przez rok nie zaszłam w ciążę, w najbliższy czwartek mam mieć laparoskopię diagnostyczną ale ogromnie wierzę,że będę mamą. Musi się udać, nie ma innej opcji. Uwierzcie- słyszałam naprawdę nie takie historie jak nasze. Cud poczęcia to naprawdę cud. Przykładem może być choćby fakt,że słyszałam o sytuacji gdzie kobieta miała niedrożny jajowód a jednak zaszła w ciąże, mężczyzna po licznych chemiach, z wyrokiem lekarzy,że nie ma szans na potomstwo został ojcem bliźniaków. Wierzę,że i my doświadczymy cudu :D tylko głowa do góry:)
groszek
Przygodny gość
 
Posty: 52
Dołączył(a): 8 czerwca 2009, o 13:45

Postprzez Amazonka » 2 lutego 2011, o 20:18

Za cienkie endometrium jak na dc? Nie pokazałaś jej wykresu?
Amazonka
Domownik
 
Posty: 1650
Dołączył(a): 17 lipca 2006, o 09:50
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez groszek » 2 lutego 2011, o 23:28

Amazonko, czy to było pytanko do mnie? bo pisałam posta ale ja go nie widzę a wnioskuję z Twojego pytania,że Ty owszem... o co chodzi?
groszek
Przygodny gość
 
Posty: 52
Dołączył(a): 8 czerwca 2009, o 13:45

Postprzez Amazonka » 3 lutego 2011, o 10:31

Pisałaś, że gin sądziła, że do poczęcia nie dojdzie z powodu za cienkiego endometrium jak na dc.
Amazonka
Domownik
 
Posty: 1650
Dołączył(a): 17 lipca 2006, o 09:50
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez groszek » 3 lutego 2011, o 12:31

no właśnie pisałam ale dziwnym trafem ja tego nie widzę. Ale nieistotne. A co do endometrium to owszem mówiłam gin,że ja mam długie cykle więc stwierdziła,że może akurat ale ona nie daje mi wiele szans w tym miesiącu. Co do wykresów to zaczęłam od nich odchodzić albo może inaczej nie zdąrzyłam wrócić po laparoskopii, którą miałam w grudniu- poprostu odpuściłam trochę. W laparoskopii zresztą wyszło,że mój jedyny jajowód był niedrozny ale na szczęście udało się go udrożnić. Także dziewczynki z jednym jajowodem-każdy miesiąc jest szansą, a nie co drugi jak niektórzy uważają :D
groszek
Przygodny gość
 
Posty: 52
Dołączył(a): 8 czerwca 2009, o 13:45

Poprzednia strona

Powrót do Jak zaplanować poczęcie?

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron