Teraz jest 16 września 2021, o 22:56 Wyszukiwanie zaawansowane

Uprzejmie informujemy,
że decyzją Zarządu Stowarzyszenia Liga Małżeństwo Małżeństwu
z dniem 1 grudnia 2016 forum pomoc.npr.pl zostaje
Z A M K N I Ę T E
Wszystkie osoby potrzebujące pomocy
zapraszamy na FaceBook'a lub do kontaktu z nami poprzez skrzynkę Porady

kolorowa prasa a czystość

Tutaj rodzice mogą się podzielić doświadczeniami z pierwszej linii frontu (forum pomocy)

Moderatorzy: admin, NB

kolorowa prasa a czystość

Postprzez Agfa » 31 sierpnia 2010, o 09:43

Nie wiem czy ktoś ma podobne przemyślenia, chociażby dlatego że wiekszość mam na forum ma jeszcze małe dzieci. Moje starsze córki mają 17 i 14 lat i martwią mnie kolorowe gazety, które przynoszą. Kiedyś była w naszym domu dyskusja o Bravo- "bo inne dziewczynki kupują a Ty mamo nie pozwalasz, a tam jest tyle fajnych rzeczy o zespołach muzycznych". Tylko ze tam jest też wiele innych tresci, dla mnie nie do przyjęcia , a co dopiero dla kształtujacej się osoby- współżycie z kolegą - dlaczego nie , tylko nie zapomnijcie sie zabezpieczyć! Masturbacja- o tak, podpowiemy ci jak to zrobić najlepiej! Nie jestem za demonizowaniem pewnych rzeczy, ale nie mówmy na czarne białe.Na Bravo zgody nie było.
Teraz jest na tapecie Yoy. Znacie? Owszem jakieś porady ciuchowe, wywiady z aktorami, modelami- to wszystko co przyciaga młode osoby. Ale jest też dział seksualny, a tam porady jak wyciagnać maksimum przyjemnosci z seksu. Oczywiście seks powinien dawać radość , także tę fizyczną, ale tu nie ma słów o związku, miłości ( już nie mówię małżeństwie)- czysto techniczne porady napisane jezykiem który mocno działa na wyobrażnię. Wiem,że zabranianie może przynieść efekt odwrotny, poza tym one same muszą nosić na sercu barometr wrażliwosci i chronić ją przed zabrudzeniem. Niektóre obrazy o dużym ładunku emocjonalnym - a seksualne do takich należą- trudno potem wyrzucić z myśli. Chciałabym je przed tym uchronić, chciałabym aby były mądre i umiały oddzielić bez lęku i fałszywej skromności to , co potem może zepsuć im czystą i piekną miłość o jakiej przecież marzy każda kobieta. Co o tym myślicie?
Agfa
Przygodny gość
 
Posty: 69
Dołączył(a): 1 lutego 2005, o 23:01
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Fruzia » 1 września 2010, o 12:07

Uchronić to się pewnie całkiem nie da, bo u koleżanek, w telewizji, zobaczą. Ale oczywiście masz rację. Jak najmniej śmieci. A czytają coś dla równowagi? Tzn. gdzie byłoby właśnie o miłości, prawdziwe, wartościowej? To jest w tym wieku przecież bardzo interesujący temat. Zamiast zabraniać, pokazać coś lepszego.
Fruzia
Domownik
 
Posty: 411
Dołączył(a): 10 czerwca 2006, o 13:30

Postprzez Agfa » 2 września 2010, o 13:33

Staram się. Ostatnio czytały Kiedy płaczą świerszcze” Charlesa Martina, którą przeczytałam wcześniej sama i wiedziałam że to wartosciowa książka. Teraz starsza czyta "Królową deszczu"Katherine Scholes-uznałam ja za nieszkodliwą, a w miarę ciekawą, młodsza któryś raz " przerabia" Musierowicz i Siesicką. Obie niedawno przeczytały " Tysiąc wapaniałych słońc", autorstwa Khaleda Hosseini. Wspaniała kronika trzydziestu lat historii Afganistanu i głęboko poruszająca opowieść o rodzinie, przyjaźni, nadziei i ocaleniu dzięki miłości. No ale nie jestem w stanie przeczytać wszystkiego co im wpada w ręce! Książki polecane dla młodzieży też bywają różne.
Kiedyś pożyczyłam film dla młodzieży- nie pamietam tytułu- pierwsza miłość, dojrzewanie bohaterów itp. Opis filmu zachęcajacy, ale niektóre sceny na pewno nie dla młodziezy no i dubbing pełen wulgaryzmów.
Wynika z tego,że też powinnam film obejrzeć wcześniej sama.
Może macie do polecenia coś mądrego i interesującego, co mogłabym podsunąć córkom?
Agfa
Przygodny gość
 
Posty: 69
Dołączył(a): 1 lutego 2005, o 23:01
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Fruzia » 2 września 2010, o 18:27

A co myślisz o czasopiśmie Miłujcie się? Jest dwutomowa książka Twoje ciało stworzone do życia... do miłości Daniela Ange'a, amerykańskie Shellenberger, Johnson, Abecadło miłości (czytałam uczniom fragmenty na lekcjach i rozmawialiśmy na ten temat).
Nie mam dzieci, to są moje doświadczenia z pracy katechetycznej.
Fruzia
Domownik
 
Posty: 411
Dołączył(a): 10 czerwca 2006, o 13:30

Postprzez Oleńka Z » 3 września 2010, o 00:01

książki dr Wandy Półtawskiej, dr Jacka Pulikowskiego polecam :)
Oleńka Z
Bywalec
 
Posty: 102
Dołączył(a): 26 grudnia 2009, o 22:47

Postprzez Agfa » 3 września 2010, o 09:15

Dzięki za podpowiedzi." Miłujcie się" znamy, czytamy. Ale pozostałe nie- już zerkałam, na tolle.pl jest sporo pozycji. Może tym się zainteresują.Bużka :wink:
Agfa
Przygodny gość
 
Posty: 69
Dołączył(a): 1 lutego 2005, o 23:01
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez kami79 » 3 września 2010, o 23:24

Moze warto zadbac o odpowiednie srodowisko i towarzystwo dla corek oprocz tego ktore maja w szkole. Np. dowiedziec sie o mlodziezowe wspolnoty w Kosciele i zaproponowac latoroslom branie udzialu w ich spotkaniach? Nic chyba tak nie wplywa na mlodego czlowieka jak rowiesnicy i ich przyklad. Jesli trafia do grona ludzi z wartosciami, to bedzie doskonaly kierunek do ksztaltowania sie u nich wlasciwych postaw. Beda takze mialy poczucie ze sa silne majac za przyklad znajomych ktorzy tak jak one ida pod prad wbrew temu co proponuja im kolorowe gazety czy ich znajomi z niekoscielnych kregow.
pozdrawiam
kami79
Domownik
 
Posty: 486
Dołączył(a): 20 kwietnia 2009, o 15:36
Lokalizacja: wieś na Mazowszu

Postprzez kiniaa » 6 września 2010, o 21:23

ja może napiszę ze swojego doświadczenia, bo jeszcze sama pamiętam, jak mama zabraniała mi kupować bravo, a ja sobie i tak kupowałam - także samo zabronienie niczego nie da. Nie wiem jaki masz kontakt z córkami, ale może warto nie traktować tematu sexu jako tabu i po prostu zabraniać czytać brava,ale wytłumaczyć dlaczego. Do tej pory pamiętam, jak mama mi powiedziała, że związek kobiety i mężczyzny jest piękniejszy niż tam opisują, ale.... no właśnie - teraz z perspektywy widzę, że chyba to było za mało i dobrze by było gdyby mama mi coś więcej na ten temat mówiła. Nawet wziąć taką gazetę do ręki i przeczytać z córką i wytłumaczyć, że to bzdury co tam piszą.
Ze swojego doświadczenia polecam też książki Pulikowskiego i ks. Pawlukiewicza- nie tylko książki- jest pełno audycji w necie. Do tej pory pamiętam jak usłyszałam pierwsze kazanie ks. Pawlukiewicza i podziałało na mnie -jako ówczesną nastolatkę- jak wielkie booooooooom!!!! także polecam :)
kiniaa
Bywalec
 
Posty: 197
Dołączył(a): 30 grudnia 2008, o 21:54

Postprzez Agfa » 13 września 2010, o 15:00

Kami, Kiniaa dziekuję.
Niestety na wspólnotę ich nie namówię- brak takich znajomych, dodatkowo starsza córka przeżywa okres buntu i nie chcę naciskać.Msza św.tak, modlitwa tak, ale już ze spowiedzią jest problem:" dlaczego mam opowiadać swoje grzechy drugiemu człowiekowi? W ogóle protestanci to mają lepiej, a przeciez to ten sam Bóg."Mąż stawia jej ultimatum- chcesz coś ok, ale najpierw spowiedż. Ja nie jestem za takim stawianiem sprawy i sprzeczamy się :roll:
Szukam mądrych argumentów i wierzę,że ta modlitwa której nie opuszcza jest nicią, za która Bóg pociagnie w odpowiednim momencie.
Dodatkowo znajomi- ci klasowi, z którymi ma teraz najwiekszy kontakt to ludzie spoza Kościoła. Tutaj też dochodzi do "spięć", bo kolezanki i koledzy chodzą w piatki ( i nie tylko) do modnych klubów, a my z mężem jej nie pozwalamy.
Ja mówię, że jeśli klub jest otwarty od 21 to nie jest to miejsce dla licealistki, mąż tłumaczy, że tyle jest zagrożeń i niebezpieczeństw w takim miejscu, a w ogóle to ma jeszcze na to czas. Niby rozumie, ale jest rozżalona, bo inni mogą, a ona nie.
To nie jest tak że trzymamy ja pod kloszem- była na imprezie( bo teraz nie ma zabaw) na zakończenie roku szkolnego, też w klubie, ale to była cała szkoła, podobnie było pod koniec sierpnia ( tym razem rozpoczęcie roku), chodzi na urodziny do koleżanek i kolegów- myślę że ma dość swobody.
Ostatnio zainteresowała się wolontariatem, a wiem ze jest niedaleko nas prowadzony przez mądrego księdza- tutaj muszę podziałać.
Zamówiłam ksiażki Wandy Półtawskiej i " I boję się snów" zostało dosłownie " połknięte". Młodsza córka teraz czyta " Stare rachunki".
A dziś kupiłam kilka pozycji Jacka Pulikowskiego, bo jakoś nie widziałam jego książek w naszej bibliotece. Tak wyglada moja " wojna podjazdowa" no i rozmowy, rozmowy...
Być mamą 10 letniego chłopca też nie jest zbyt " rózowo", szczególnie jak chce on koniecznie grać w klubie w piłkę nożną, ale to juz historia na nowego posta :lol:
Agfa
Przygodny gość
 
Posty: 69
Dołączył(a): 1 lutego 2005, o 23:01
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez fresita » 19 września 2010, o 01:30

namietnie jako nastolatka czytalam bravo girl az pamietam ten jeden dzien, kiedy to z wlasnego kieszonkowego zakupilam numer kolejny i skonczylam czytac po 2 minutach bo...nic ciekawego tam nie bylo.stwierdzilam, ze to jakis chlam kolorowy i tylko wydaje niepotrzebnie kase, nastepnego numeru nie kupilam a w zamian za to cogito ;)
fresita
Domownik
 
Posty: 415
Dołączył(a): 9 października 2004, o 22:54
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez karen » 18 listopada 2010, o 12:04

Nie wiem czy ten temat jest jeszcze aktualny...
Mam 23 lata i kiedy byłam nastolatką czytałam Bravo, wtedy wydawało mi się niezwykle ciekawe i fascynujące, mama nie zabraniała mi go kupować, a sama też niechętnie poruszała ze mną temat dojrzewania i seksu. Wszystko czego się od niej dowiedziałam musiałam wyciągać siłą, a ona mówiła mi o tym wszystkim tak jakby cielesność była czymś wstydliwym. Czytalam więc to nieszczęsne Bravo i z lubością przeglądałam rubrykę "Mój pierwszy raz" w której 17 latki dzielily się swoimi pierwszymi doświadczeniami... :roll: Z perspektywy czasu widzę, że treść zawarta w tej gazecie była pozbawiona jakiejkolwiek wartości i poniekąd znieksztalciła mój ówczesny pogląd na seks i miłość.
Napewno nie da się zabronić nastolatce by nie czytała gazet tego typu, bo zakazany owoc smakuje najlepiej. Sądzę, że lepszy rezulat odniesie szczera rozmowa. Napewno lepiej jest gdy dziecko dowiaduje się czym jest cielesność i seks od rodziców, a nie z mas-mediów.
karen
Przygodny gość
 
Posty: 6
Dołączył(a): 18 listopada 2010, o 11:54
Lokalizacja: okolice Częstochowy

Postprzez Amazonka » 18 listopada 2010, o 20:50

17-latki tam opisywane miały już sporo doświadczeń. Pierwsze razy dotyczyły raczej młodszych dziewczyn.
Kupiłam Bravo w wieku 16 lat, oczekując tam konkretnej muzycznej informacji. Listów opisujących problemy z seksem było co najmniej kilka. Wszystkie czytelniczki, których listy zamieszczono, były ode mnie młodsze. Teraz już wiem, że wiek lub opisane problemy mogły być zmyślone, ale wtedy taka informacja była mnie szokująca. Inni mają takie poważne problemy (np. chłopak oczekuje seksu oralnego, a mnie to nie ciągnie, co mam zrobić?), a mnie to kompletnie nie dotyczy - pomyślałam.
Amazonka
Domownik
 
Posty: 1650
Dołączył(a): 17 lipca 2006, o 09:50
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez karen » 19 listopada 2010, o 14:32

Ja mając te 13/14 lat nie wiedziałam nawet co to jest seks oralny, później się dowiedziałam w sumie nawet już nie pamiętam skąd. W każdym bądź razie ta gazeta zburzyła w jakiś sposób moją niewinność i sprawy, o których do tej pory nie myślałam zaczęły natrętnie wkradać się w mój umysł. Myślę, że był to początek mojej późniejszej "fascynacji" pornografią i głupich poglądów na sprawy seksu. To minęło, a niesmak po tym okresie pozostał. Straciłam dziewictwo przed ślubem, a myślę, że gdybym zbyt wcześnie nie poznała spraw związanych z seksem nie doszłoby do tego. Czytając Bravo można było dojść do wniosku, że dziewictwo jest czymś złym i należy się tego pozbyć jak najszybciej. Co prawda straciłam je z moim obecnym mężem, który przede mną też nie miał innych dziewczyn, ale myślę, że gdybyśmy poczekali z tym do ślubu wyszłoby to nam na lepsze. Dużym problemem jest to, że seks jest traktowany jak sport, możliwość wyżycia się na kimś, a nie jako wyraz miłości. Nastolatki uprawiają seks z kim popadnie, nikt nie uczy ich, że współżycie seksualne powinno być połączone z miłością, później jest niechciana ciąża, która prowadzi do aborcji... Z przerażeniem obserwuję jak świat się stacza..
karen
Przygodny gość
 
Posty: 6
Dołączył(a): 18 listopada 2010, o 11:54
Lokalizacja: okolice Częstochowy

Postprzez Amazonka » 28 lutego 2011, o 20:22

Grupa Edukatorów Seksualnych Ponton rozpoczyna nową kampanię pod tytułem "Skąd wiesz? Jak wygląda edukacja seksualna w polskich domach". W ubiegłym roku w wyniku kampanii "Jaka Edukacja" powstał raport "Jak naprawdę wygląda edukacja seksualna w Polsce" - opisywaliśmy w nim na podstawie listów od młodych osób jaka jest szkolna edukacja seksualna. W dyskusjach na temat edukacji seksualnej często pojawia się argument, że to przede wszystkim w rodzinie powinna się ona odbywać. Chcemy się dowiedzieć czy w domach rodzinnych rozmawia się o seksualności. Ankietę adresujemy do osób do 35 r.ż. Przepraszamy osoby, które mają więcej lat, ale zależy nam na ocenie doświadczeń z ostatnich kilkunastu lat oraz porównaniu dwóch badań - o edukacji seksualnej w szkole i w domach.

Dzięki waszej pomocy stworzymy raport na ten temat.
Będziemy wdzięczni za wypełnienie ankiety.
Amazonka
Domownik
 
Posty: 1650
Dołączył(a): 17 lipca 2006, o 09:50
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez kami79 » 28 lutego 2011, o 21:43

Grupa Ponton ewidentnie nie dziala na rzecz zdrowej edukacji seksualnej jak i wogole zdrowia prokreacyjnego oraz budowania odpowiedzialnych postaw wsrod mlodziezy. Ich dzialanie polega na propagowaniu antykoncepcji i technik uprawiania seksu zamiast uczenia mlodych o pieknie wspolzycia. Nie wspomne juz o ich super negatywnym i przesmiewczym stosunku do katolickiej nauki moralnej oraz NPRu. Dziwie sie Amazonka ze przy Twoim zaangazowaniu w NPR podajesz link do strony ludzi ktorzy z NPRu sie smieja. Warto zapoznac sie z tym co robi i proponuje Ponton, szczegolnie w ramach unikania wszystkiego co wiaze sie z dzialaniami tej grupy
kami79
Domownik
 
Posty: 486
Dołączył(a): 20 kwietnia 2009, o 15:36
Lokalizacja: wieś na Mazowszu

Re: kolorowa prasa a czystość

Postprzez Amazonka » 8 marca 2011, o 22:22

B. dobrze wiem, co robi ta grupa. Moje wpisy na forum zostały usunięte do cna, konto zablokowane, zablokowana też możliwość w ogóle obejrzenia ich strony.
Amazonka
Domownik
 
Posty: 1650
Dołączył(a): 17 lipca 2006, o 09:50
Lokalizacja: Wrocław

Re: kolorowa prasa a czystość

Postprzez kami79 » 8 marca 2011, o 22:51

Wiec nie rozumiem czemu zamieszczasz tutaj link do ich strony
kami79
Domownik
 
Posty: 486
Dołączył(a): 20 kwietnia 2009, o 15:36
Lokalizacja: wieś na Mazowszu


Powrót do Wychowanie dzieci w rodzinie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron