Teraz jest 17 września 2021, o 00:35 Wyszukiwanie zaawansowane

Uprzejmie informujemy,
że decyzją Zarządu Stowarzyszenia Liga Małżeństwo Małżeństwu
z dniem 1 grudnia 2016 forum pomoc.npr.pl zostaje
Z A M K N I Ę T E
Wszystkie osoby potrzebujące pomocy
zapraszamy na FaceBook'a lub do kontaktu z nami poprzez skrzynkę Porady

Badanie słuchu u 3-latka

Tutaj rodzice mogą się podzielić doświadczeniami z pierwszej linii frontu (forum pomocy)

Moderatorzy: admin, NB

Badanie słuchu u 3-latka

Postprzez Tatuś » 29 lipca 2010, o 10:40

Witam po długiej przerwie,

mam pytanie, czy któraś z Was ma jakieś doświadczenia w tej kwestii.
Przy standardowym badaniu laryngologicznym syn miał zrobione badanie słuchu (douszna sondą) i jedno ucho nie reagowało. Lekarz zasugerował, żeby u rodzinnej klinice wystarać się o skierowanie do poradni audiologicznej.

Pierwsza wizyta w poradni zakończyła się (bez głębszego wywiadu) skierowaniem na badanie ABR (Bera). Poszłam sie umówić i na dochodne mi pani powiedziała "bo jemu trzeba bedzie wlewkę zrobić" - nie było już szans dopytac, bo wszedł kolejny pacjent.

I tak czytam o badaniu i tej wlewce i zaczynam się martwić. Co to jest za świństwo, czy ktoś wie? Nie chciałabym go faszerować truciznami - nie wiem czy to nie przerost formy nad treścią.

Może lepiej najpierw powtórzyć to zwykłe badanie sondą w gabinecie laryngologicznym (zwłaszcza, że lekarze często wskazują na omylność tej aparatury, tzn. wychodzi, że dzieciak nie słyszy, a jest ok)

Macie jakieś doświadczenia?
Tatuś
Domownik
 
Posty: 302
Dołączył(a): 30 grudnia 2007, o 23:36

Postprzez fiamma75 » 29 lipca 2010, o 20:10

córka w tym wieku nie dała sobie zrobić badania słuchu. Nie chciała współpracować i tyle.
fiamma75
Domownik
 
Posty: 2066
Dołączył(a): 5 maja 2005, o 20:01

Postprzez Tatuś » 29 lipca 2010, o 21:28

Dlatego oni robią u nas tę wlewkę, żeby uśpić na czas badania.
Nie mogę jednak nigdzie doczytać, co pod tym pojęciem "wlewki" się kryje i na ile to jest szkodliwe, bo że jest, to chyba nie ma wątpliwości.

Stąd moje pytanie. dzięki Fiamma!
Tatuś
Domownik
 
Posty: 302
Dołączył(a): 30 grudnia 2007, o 23:36

Postprzez kozica2 » 13 sierpnia 2010, o 16:46

witam!
A jesteś pewna, że ta wlewka jest w celu znieczulenia? Bo mi się kojarzy z czymś co mój synek miał robione w celu przeczyszczenia ucha. Tzn. miał zapalenie uszu i laryngolog nie mogła zbadać dokładnie, bo miał za dużo woskowiny i wtedy zrobiła mu taką płukankę: wielką strzykawką po prostu nalała mu wody do ucha i za chwilę wszystko wyleciało. Podobno to nawet nie jest bolesne tylko nieprzyjemne, ale chyba nie dotyczy osób mających zapalenie ucha. W każdym razie mój syn darł się jak oszalały, a pół roku potem jak tylko przejeżdżaliśmy koło tej przychodni to zaczynał płakać (mimo, że miał wtedy 2 lata)
kozica2
Bywalec
 
Posty: 105
Dołączył(a): 24 maja 2007, o 14:05
Lokalizacja: Poznań


Powrót do Wychowanie dzieci w rodzinie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron