Teraz jest 21 lutego 2024, o 14:02 Wyszukiwanie zaawansowane

Uprzejmie informujemy,
że decyzją Zarządu Stowarzyszenia Liga Małżeństwo Małżeństwu
z dniem 1 grudnia 2016 forum pomoc.npr.pl zostaje
Z A M K N I Ę T E
Wszystkie osoby potrzebujące pomocy
zapraszamy na FaceBook'a lub do kontaktu z nami poprzez skrzynkę Porady

abC nauki korzystania z nocnika

Tutaj rodzice mogą się podzielić doświadczeniami z pierwszej linii frontu (forum pomocy)

Moderatorzy: admin, NB

abC nauki korzystania z nocnika

Postprzez Wilhelmina » 29 stycznia 2009, o 13:45

Zbieram pomysły jak uczyć Maluszka korzystania z nocniczka. Ja nie mam zadnego doswiadczenia, wiadomo, że dzieci najlepiej uczą sie przez nasladowanie dorosłych, no ale z nocnikiem to awykonalne :oops: może, gdyby był nieco wiekszy... :P dodam, że synek ma 15 m-cy.
Wilhelmina
Bywalec
 
Posty: 135
Dołączył(a): 27 września 2008, o 22:52
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez lajla » 29 stycznia 2009, o 17:03

U nas to było tak, że jak Julcia miała 1,5 roku zaczęła mówić, że robi siusiu w pampersa, więc miesiąc później zaczęliśmy odpieluszanie (musiałam poczekać na ferie zimowe, żeby mieć wolne). Nakupiliśmy majteczek, zainwestowaliśmy w tron fisher price'a, bo na zwykłym nocniku miałam wrażenie, że nie było jej wygodnie.

Po tygodniu prób - męczarni, bo Julci nie przeszkadzały w zabawie mokre gatki i rajstopki, udało się. Myślę, że naukę wydłużyła nam pora roku, bo na spacery zakładałam jej pampersa i widziałam jej zdezorientowanie, nie wiedziała czy ma siusiać, czy nie, a jak jej mówiłam, że na dworze jest zimno i musi w pieluszkę, to patrzyła na nóżki, czy leci czy nie, czy spodenki zaraz będą mokre czy nie. Dlatego uważam, że odpieluszać jest lepiej, jak jest ciepło.

Poza tym wczoraj czytałam artykuł o odpieluszaniu i tam pani (pedagog wykładowca) pisała, żeby nagradzać dziecko, za każde zawołanie, że chce siusiu, żeby je chwalić i okazywać radość oraz żeby mówić, że źle zrobiło, jak zsiusia się w majteczki, żeby wtedy dać dotknąć dziecku majteczek, żeby poczuło, że są mokre. Pisała także, że dobrze żeby dziecko z pomocą rodzica uprało zabrudzone majteczki. Ja akurat na ten ostatni pomysł nie wpadłam.

Życzę duuuużo cierpliwości.

Pozdrawiam.
lajla
Domownik
 
Posty: 318
Dołączył(a): 21 grudnia 2006, o 02:07
Lokalizacja: Warszawa

odpiueluszanie

Postprzez grak » 29 stycznia 2009, o 20:09

No, z tym praniem to radzę rozważnie. Mój najmłodszy nosił pieluchy 2,5 roku, a to było jeszcze w czasach tetry. I też któregoś dnia, zdesperowana, bo to , doliczając starszego o 2 lata średniaka , było już 4,5 roku prania pieluch stwierdziłam , że będzie sam prał. No ale nie wzięłam pod uwagę,że moje maleństwo uwielbia się taplać w wodzie. Z taką radością :lol: ruszył do łazienki, z dziką rozkoszą rzucił się do miski , zalał pół łazienki, utaplał po pachy, że czym prędzej się wycofałam. Groziło mi, ze będzie lał do czasu pójścia do szkoły co najmniej, skoro jest z tym taka zabawa.
grak
Przygodny gość
 
Posty: 61
Dołączył(a): 14 lutego 2006, o 11:59

Postprzez dzolka » 30 stycznia 2009, o 13:42

Ja nie uczyłam. Jak było ciepło to zdjęłam pieluchę i córka latała z gołą pupą sikając na podłogę. za każdym razem jak się zsiusiała, pokazywałam mokrą plamę i nocnik powtarzając ze siusia się nocnik i sadzając ją tam. Oczywiście nic nie robiła do noca bo było już po fakcie ale po dwóch dniach nauczyłąm się odczytywać sygnały jakie córcia wysyłała przed wysikaniem i udało mi się "złapać" siku do nocnika. Tak jej się to spodobało, że od razu się przyjęło. Miałam szczęście. Dodam tylko że mała była starsza, miała 2o miesięcy, uważam osobiście że odpieluszanie malucha jak ma 15 miesiecy to za wcześnie, ale każdy robi jak chce, mój brat twierdzi że nauczył syna nocnika jak ten miał rok...
p.s.Wilhelmina, dzieki za odp w spr chorób :-)
dzolka
Domownik
 
Posty: 457
Dołączył(a): 7 marca 2004, o 20:23
Lokalizacja: woj. dolnośląskie

Postprzez hexe » 1 lutego 2009, o 00:01

hej. ostatnio spotkałam się z następującymi wskazaniami, że już odpowiednia pora na korzystanie z nocnika:
1. sucha pielucha po drzemce
2. dziecko jest w stanie zdjąć majtki/ spodenki samo
3. dziecko wie, że robi siku/ kupę (komunikuje to).
warto zacząć od rozróżnienia suche/ mokre, zabierać dziecko z sobą do toalety i oswajać z korzystaniem z niej. trzeba wybrać: nakładka na sedes (ale dziecko musi być w stanie samo się na nie wspiąć) czy nocnik (ale nie grający, bo to nie ma być zabawka). ustalić jednolite, czytelne nazewnictwo (si- si, pi- pi itd.). pierwsze próby najlepiej między 18 a 24 miesiącem życia, ale nie w momencie trudnym (np. pojawienie się brata/ siostry czy powrót mamy do pracy). podobno pomocne są książeczki:
Kamyczek na nocniczku
Tronik
Kupa
Krecik robi kupę
hexe
Bywalec
 
Posty: 125
Dołączył(a): 31 maja 2007, o 22:20

Postprzez zielona » 27 marca 2009, o 10:30

Ja już w innym wątku o tym pisałam, że chciałam odpieluchować córeczkę przed urodzeniem następnego dziecka. Mała świetnie wie, co znaczy siusiu, wie do czego służy nocnik, ale ja niestety jednak w tej ciąży i z brzuchem nie mam siły za nią latać i pilnować. Odłożyłam więc ostateczny "trening" na po urodzeniu malucha. Wiem, że pojawienie się rodzeństwa będzie dla małej stresem, więc nie wolno tego nocnika uczyć od razu (za dużo zmian na raz).
Chciałabym sróbować w wakacje, a termin porodu mam na 30 kwietnia. Czy te dwa/trzy miesiące po urodzeniu braciszka, to jeszcze za szybko, czy juz można?
zielona
Domownik
 
Posty: 389
Dołączył(a): 23 maja 2004, o 10:55

Postprzez kelya555 » 28 marca 2009, o 09:15

Zielona, mam podobny problem- wielki brzuch i oporne dziecko na nocnik :D Maluch czasami zawola, ze chce siusiu i wtedy zrobi do nocnika, ale zdarza sie to raz dziennie. Zdjelam mu pieluche, lecz po tygodniu prania, wycierania i z braku suchej bielizny skapitulowalam.

rodze pod koniec czerwca, ciekawe, czy bede miala dwoch pielucharzy czy tylko jednego :wink:

Natomiast, moj najstraszy synek porzucil pieluchy na rzecz nocnika w tydzien po urodzeniu mlodszego braciszka.

Widzisz, nie ma regul. Starsze kolezanki mi mowia, ze to dziecko same decyduje, czy juz jest gotowe czy nie, a my mozemy nawet na rzesach stawac...
kelya555
Przygodny gość
 
Posty: 6
Dołączył(a): 10 lutego 2009, o 12:03
Lokalizacja: Francja

Postprzez Jagienka » 8 kwietnia 2009, o 18:48

Ja zaczęłam wysadzać Antosię, gdy miała 6 miesięcy (ale spokojnie mogłam zrobić to wcześniej, bo Jej sygnały były bardzo wyraźne :D ).
Początkowo wysadzałam Antosię na miseczkę (bo nocniki były zbyt duże, a Ona jeszcze samodzielnie nie siedziała), którą kupiłam na stoisku gospodarstwa domowego. Miseczkę trzymałam między udami, na niej Antosię opartą o mnie pleckami. Gdy skończyła 9 miesięcy (czyli w ostatnich dniach) i już siedziała samodzielnie, zaopatrzyłam Ją w nocnik.
Samo wysadzanie wyglądało od początku tak, że gdy widzę, ze za chwilę będzie kupka, to nie czekam aż znajdzie się w pieluszce, tylko sadzam Dziecię na nocnik.
Jagienka
Przygodny gość
 
Posty: 57
Dołączył(a): 10 września 2007, o 22:54

Postprzez Myszka01 » 14 lipca 2009, o 21:21

Ja zaczęłam sadzać Rafałka (12 m-cy), gdy zaczął sam stabilnie siedzieć po to, by nie bał się nocnika i nie uciekał z niego. Tak mu się to spodobało, że teraz mamy mały rytuał: codziennie rano, jak się obudzi woła "eee" i wyciąga rączki, sadzam go na nocniku (ma grający) i prawie od razu pojawia się kupa. W dzień to różnie bywa, ale sadzam go mniej więcej co dwie i pół godziny na max. 15 min. i chwalę jak coś zrobi :)
Myszka01
Przygodny gość
 
Posty: 12
Dołączył(a): 5 lipca 2006, o 15:13
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Marchewka » 11 lipca 2010, o 13:11

Witam wszystkich ponownie na forum. :wink: Ja mam trochę inny "orzech do zgryzienia" - chcę nauczyć małą, siadania na nocnik. Gdy skończyła 5 i pół miesiąca robi kupkę w pieluszkę, gdy się jej zaproponuje e-e-e. Teraz ma prawie 12 miesięcy. Od 2 tygodni chcę ją nauczyć siadać na nocnik, ale gdy widzi moje zamiary, prostuje nogi i krzyczy. Odchodzi na bok i mówi siii i sika na podłogę. Potem rozmawiamy.Pytam co zroniła, gdzie zrobiła, a gdzie powinna. Pokazuje palcem. Gdy mówię, że np. misiu chce siii, wkłada go do nacnika. Zdarzyło jej się trzy razy nasikać do nocnika, ale zawsze kończyło się to płaczem. Nie wiem, gdzie tkwi mój błąd. A może mała potrafi załatwiać się tylko w pozycji stojącej? :roll: Co Wy na to?
Marchewka
Przyjaciel rodziny
 
Posty: 227
Dołączył(a): 21 czerwca 2008, o 15:56

Postprzez fiamma75 » 11 lipca 2010, o 15:06

Żeby dać jej spokój a nocnik niech na razie służy do zabawy. Jak sama będzie chciała, to da znać.
fiamma75
Domownik
 
Posty: 2066
Dołączył(a): 5 maja 2005, o 20:01

Postprzez Oleńka Z » 11 lipca 2010, o 20:59

fiamma75 napisał(a):Żeby dać jej spokój a nocnik niech na razie służy do zabawy. Jak sama będzie chciała, to da znać.

oczywiście, że tak
Oleńka Z
Bywalec
 
Posty: 102
Dołączył(a): 26 grudnia 2009, o 22:47

Postprzez fresita » 11 lipca 2010, o 21:44

popieram przedmowczynie. jak dla mnie twoja coreczka jest za mala na nocnikowanie i bardzo madra ze sie buntuje ;) daj jej swiety spojo, nie ulegaj presji otoczenia ze ma JUZ rok a JESZCZE na nocniczku nie siedzi...
fresita
Domownik
 
Posty: 415
Dołączył(a): 9 października 2004, o 22:54
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Marchewka » 12 lipca 2010, o 12:45

Pewnie macie rację. Dam jej spokój. Szczerze mówiąc trafiłam w przychodni na taką panią pediatrę, która narobiła mi wstydu. Wówczas córcia miała9 miesięcy, a ona powiedziała nam: "Taka stara, a jeszcze sika w pieluchę? Wstyd! To jak ona ma się nauczyć sikać, jak PANI jej zakłada pampersa?! To PANI wina. Moj syn w jej wieku ... itd.'' :twisted:
Na szczęscie odwiedzilismy tę lekarkę pod nieobecnosć naszej tylko raz.
Poczekalam do wakacji i wzięlam się do pracy.
Odpuszczam. Powiedzcie mi co w takim razie mam zrobic z często nawracającym odpieluszkowym zapaleniem skory. Wedlug tej milutkiej lekarki mala jest wraźliwa na skladnik pieluch jednorazowych. Ale nawet gdy częsciowo przeszlismy na tetrę zaczerwienienie pojawia się np. na bioderku, krzyźu, itp. Czasem po calej dobie w jednorazowych nie pojawia się nic. Dodam, źe mala nie marudzi przy tym zaczerwienieniu zupelnie.
Marchewka
Przyjaciel rodziny
 
Posty: 227
Dołączył(a): 21 czerwca 2008, o 15:56

Postprzez Marchewka » 18 lipca 2010, o 19:17

Halo... Nie znajdzie się nikt tutaj,kto uporał się odpieluszkowym zapaleniem skóry????
Marchewka
Przyjaciel rodziny
 
Posty: 227
Dołączył(a): 21 czerwca 2008, o 15:56

Postprzez Oleńka Z » 31 sierpnia 2010, o 12:41

Marchewko, mój Młodszy też miał wysypkę po użyciu pieluszek jednorazowych. Zmieniliśmy na inne( innej firmy) i pomogło. Dopóki miał wysypkę używaliśmy tetry. Jeśli chodzi o wybór pieluszek, to nie jestem za bardzo w temacie, bo czas pieluszkowy mamy już dawno za sobą, ale wiem, że na rynku jest duży wybór pieluszek, powiedzmy bardziej przyjaznych, ekologicznych, zdrowszych dla dziecka (ale może ktoś inny będzie miał dokładniejsze dane na ten temat).
Na zwykłe odparzenia (np. przy wrażliwej skórce)u nas pomagało mycie przegotowaną wodą z mydłem dla dzieci, przy każdej zmianie pieluszki, następnie smarowanie linomagiem i sudocremem (najpierw słuszna warstwa linomagu na to sudocrem).
Ale nie jestem specjalistą w tej dziedzinie, piszę jedynie co pomogło w naszym przypadku.
Pozdrawiam serdecznie
Oleńka Z
Bywalec
 
Posty: 102
Dołączył(a): 26 grudnia 2009, o 22:47


Powrót do Wychowanie dzieci w rodzinie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron