Teraz jest 17 września 2021, o 00:23 Wyszukiwanie zaawansowane

Uprzejmie informujemy,
że decyzją Zarządu Stowarzyszenia Liga Małżeństwo Małżeństwu
z dniem 1 grudnia 2016 forum pomoc.npr.pl zostaje
Z A M K N I Ę T E
Wszystkie osoby potrzebujące pomocy
zapraszamy na FaceBook'a lub do kontaktu z nami poprzez skrzynkę Porady

usypianie niemowlecia

Tutaj rodzice mogą się podzielić doświadczeniami z pierwszej linii frontu (forum pomocy)

Moderatorzy: admin, NB

usypianie niemowlecia

Postprzez lotka » 8 stycznia 2009, o 18:13

Czesc Dziewczyny!
Moze mi cos poradzicie albo chociaz pocieszycie, ze to minie... Mam maly problem z moja 3,5 miesieczna cora.
Niestety nie umie zasypiac bez mojej intensywnej pomocy - cycus (w zasadzie tylko wieczorem) lub kolysanie w wozku. Planuje podazyc za cennymi radami ksiazki "Kazde dziecko moze nauczyc sie spac" gdy Zosia skonczy - jak zalecaja - 6 miesiecy. Tymczasem jest jak jest.
Problem mam z nia wieczorem. Wtedy w zasadzie jestem nieodzowna bo Mala chce spac tylko przy piersi. Niestety takie usypianie trwa ostatnio strasznie dlugo. Niezaleznie od ktorej bysmy nie zaczely to Niunia i tak zasypia ostatecznie okolo 22 (przy piersi sobie posypia na zmiane z chleptaniem mleczka, jak zabiore cyca to strasznie placze). Wobec czego nie spedzam poza weekendami prawie w ogole czasu z mezem. :(
Staramy sie kapac ja o jednej porze (19). Pare razy przetrzymalam ja przed kapiela nie pozwalajac na drzemke, zeby byla bardziej zmeczona przed noca, ale efekt byl taki, ze do samego kapania byla juz bardzo rozdrazniona, po kapieli szybko chwycila cyca, mala "awanturka", wreszcie sen na cale 15 minut :twisted: , by zaraz wstac radosna i gotowa do zabawy.
Dodam, ze jezeli chodzi o sam nocny sen to srednio 2 razy Mala budzi sie na jedzenie, a spi do ok. 7 rano.
W dzien zas spi okolo 6 godzin.

Moze macie jakies sugestie?

Pozdrawiam Was i Wasze Szkraby! :)
lotka
Przygodny gość
 
Posty: 44
Dołączył(a): 1 grudnia 2006, o 06:54
Lokalizacja: okolice Warszawy

Postprzez Krycha » 8 stycznia 2009, o 18:54

ssie od ok 20 do 22 nim zasnie?
na oko to chyba za dlugo spi w dzień i wieczorem nie jest dosć zmęczona. O której kończy ostatnią drzemkę?
Krycha
Domownik
 
Posty: 606
Dołączył(a): 20 października 2006, o 13:03
Lokalizacja: PdM

Postprzez AgaM » 8 stycznia 2009, o 21:37

Moze ten typ tak ma? Moja Pierwsze byla nie do pobicia... dalam za wygrana i po prostu czekalam az wyrosnie z tego. probowlam wszystkich madrych rad i nauczyc mala samodzielnego zasypiania i dalam sobie spokoj. Moze prostu potrzebowla (moja) bliskosci - do teraz potrzebuje. Ale juz minely czasy uspyiania przy piersi bujania noszenia na rekach (bodajze do roku!!!!) ... zaczal sie etap czytania bajeczek i trzymania za reke... lezenia obok... Niunia potrzebuje mojej bliskosci...
Co do czasu... usypiania. Moja spala tez bardzo dlugo w dzien ale tez i potrzebowala tego snu. Wieczorami byla bardzo zmeczona wszelkimi przezyciami (niedjrzaly jeszcze uklad nerowoy) i dlatego tez dluzej usypiala. Na poczatku trwalo to wlasnie 2 godziny (noszenie i bujanie) a potem juz krocej :) I wtedy mielismy czas dla siebie z mezem :) od 19- 20 co bylo blogoslawienstwem :) I czasu usypiania jak dodta nie zmienilismy. Urodzil nam sie syn...i tez usypiamy go 19 -20 :) i dzieci juz spia :) choc nie zawsze tak jest :) Ale powiem.. drugi to latwiejszy egzemplarz (jak na razie)
AgaM
Domownik
 
Posty: 440
Dołączył(a): 25 października 2003, o 17:22
Lokalizacja: Gdynia

Postprzez zielona » 9 stycznia 2009, o 00:22

Mnie mała bardzo męczyła, bo wieczorem przed nocnym zaśnięciem potrafiła ssać od pół godziny do 2 i pół. Wyobrażacie sobie, jak mnie piersi bolały!
Też po prostu przeczekałam. Teraz zasypia prawie zawsze sama ok. 20 (choć najpierw to była 22:00, później 21:00) (ma 14 miesięcy).

A może zmieńcie porę kąpieli? Może po prostu woli zasypiać koło 22:00 i już?

Aha, bardzo cenię tę książkę, o której piszesz i wiele się z niej dowiedziałam. Też miałam zamiar zastosować się do podanych rad, ale nie zrobiłam tego z dwóch przyczyn:
1) Nie było takiej palącej potrzeby. Tzn. córa nie zasypiała sama, zasypiała zawsze przy piersi (dopóki na piersi była), ale nie było to bardzo uciążliwe (odkąd przeszło jej to dwugodzinne ssanie). Spała w miarę ładnie, nie przesypiała co prawda całych nocy, ale budziła się maksymalnie 2 razy i natychmiast po otrzymaniu (.)(.) zasypiała.
2) Metoda jest dość drastyczna i po paru próbach zdecydowaliśmy, że nie będziemy małej na razie męczyć. Nie musi być dzieckiem idealnym i książkowym (na pewno byśmy zdecydowali inaczej, gdybyśmy byli zdesperowani ze zmęczenia i niewyspania). Chcieliśmy poczekać do momentu, kiedy ona będzie wiedzieć, czego od niej oczekujemy, zostawiając ją samą w pokoju - że to nie jest za karę, ze nie zostawiamy jej na zawsze itp. No ale okazało się, że nie ma takiej potrzeby. Może wybraliśmy zły moment, bo to były okolice 8-9 miesiąca - myślę, że to jest jednak metoda dla starszych dzieci.


Ponowny mały kłopot z zasypianiem pojawił się niedawno, kiedy wyjęliśmy szczebelki z łóżeczka. Nasze złoto teraz czasem wykorzystuje możliwość wyjścia z łóżeczka. Zadziałała metoda podpatrzona u super niani w "Rozmowach w toku": usiąść tyłem do łóżeczka, zero kontaktu wzrokowego, werbalnego, póki dziecko jest w łóżeczku, niech sobie robi, co chce, interweniować dopiero, kiedy z łóżeczka wyjdzie (położyć z powrotem).


To oczywiście tak ogólnie w temacie zasypiania, ewentualnie na przyszłość. Wiadomo, ze się nie sprawdzi przy 3,5 miesęcznym szkrabie.
zielona
Domownik
 
Posty: 389
Dołączył(a): 23 maja 2004, o 10:55

Postprzez kukułka » 9 stycznia 2009, o 01:27

Pamiętam jak w wieku ok 3 mies co dzien usypialam syna na noc przez 3h. Minęło mu po miesiącu. Od tamtego czasu usypianie trwa max godzinę (wieczorne usypianie mam na mysli)
w 4 mies maly skojarzyl tez, ze ma kciuk i po wyjęciu mu piersi wtykal sobie kciuka i ssal dalej w lozeczku. tak ma zreszta do dzis
kukułka
Domownik
 
Posty: 1748
Dołączył(a): 22 kwietnia 2004, o 13:55
Lokalizacja: Śląsk

Postprzez lotka » 9 stycznia 2009, o 10:13

Dzieki Dziewczyny, powialo optymizmem. :) Moze rzeczywiscie z czasem wszystko sie unormuje.
Tymczasem musze pogodzic sie z faktem, ze moje dziecko jest prawdopodobnie typem nocnego marka. Co potwierdza jej niebywala odpornosc na zmeczenie wieczorem - o ile za dnia wytrzymuje max. 2 godziny miedzy drzemkami, to wieczorem i 4-5 jej nie przeszkadza, a juz zwlaszcza robi sie z niej wtedy taaaaaka gadula... :)
Krycha nie wiem, czy ograniczenie jej snu w dzien by sie sprawdzilo, wydaje mi sie, ze ona bardzo tych drzemek potrzebuje (jak coreczka Agi), gdy jest zmeczona to jest rozdrazniona, marudna, nic jej nie interesuje. Czy takiemu malemu dziecku mozna nie pozwolic spac?
Co do cycka, to rzeczywiscie raczej traktuje go jako obiekt do ssania. Wczoraj zauwazylam, ze wlasne raczki, nasze rece, kocyk, wszystko co sie napatoczy, pcha do buzi i ssie, a piers mamy najlepsza, najcieplejsza... No i tak to trwa 2 godziny, mi piers odpada, cialo dretwieje od jednej pozycji, ale kazda proba zabrania konczy sie rozbudzeniem "na nowo" i placzem.
Mam nadzieje, ze jak i Twoje dziecie, Kukulko, odkryje w koncu swoj wlasny kciuk.
Zielona, jesli chodzi o usypianie samodzielne... najbardziej chcialabym, by spala we wlasnym lozeczku, ktore poki co stoi bez sensu w naszej sypialni i zajmuje sporo miejsca, natomiast my we trojke spimy w lozu malzenskim - my na polowie, Zocha na drugiej. Ktos mi powiedzial, ze okolo 7 miesiaca wlacza sie dziecku lek separacyjny (do 2 roku zycia) i potem juz w miare bezbolesnie jej do lozeczka nie przeniesiemy. Dlatego, przynajmniej sprobujemy metody z ww. ksiazki.

No nic, poki co z nadzieja patrze w przyszlosc. Dziekuje Wam wszystkim za odpowiedzi! :)
lotka
Przygodny gość
 
Posty: 44
Dołączył(a): 1 grudnia 2006, o 06:54
Lokalizacja: okolice Warszawy

Postprzez Krycha » 9 stycznia 2009, o 12:07

u nas niestety w koncu 6 mca metoda sie nie sprawdziła, po 2,5 doby zachwytu mały skumał na czym to polega i twarda plakał godzinę - przy próbie drzemki w dzień i powyżej godziny (wieczorem). i niestety też spi z nami, choć w wieku Twojej małej nie spał.
może spróbuj ją odkładać i nauczyć łózeczka teraz - gdy usypiasz ja karmieniem. bo potem wszytko naraz będzie zbyt drastyczne i wzbudzi opór jak u nas?
Krycha
Domownik
 
Posty: 606
Dołączył(a): 20 października 2006, o 13:03
Lokalizacja: PdM

Postprzez Gagusia » 9 stycznia 2009, o 16:55

To taki wiek.
Ja po paru dniach dostałam absolutnej histerii i powiedziałam, że nie ma takiej opcji, żeby dziecko usypiało 2,5 h, bo ja tego nie wytrzymam i usypiało ze smoczkiem. I zdecydowanie budziłam, jak po 5 minutach ssania zasypiało z piersią w buzi - przekładałam po prostu do drugiej piersi, czasem po kilka razy, po czym uznawałam, że pół godziny jedzenia wystarczy żeby się najeść, dawałam smoczek i do łóżka.
Jeśli jesteś z opcji smoczkowej, to możesz spróbować, jeśli jesteś przeciwna to pozostaje Ci przeczekać i liczyć na zassanie kciuka, o ile nie chcesz stosować metod drastycznych.
Gagusia
Przygodny gość
 
Posty: 83
Dołączył(a): 12 grudnia 2005, o 17:48

Postprzez Maria A » 20 maja 2009, o 11:20

Ja też miałam podobny problem skonsultowałam się z moim lekarzem i on zalecił odstawienie dziecka. Powiedział że 1,5 roku już wystarczy :wink:
Maria A
Przygodny gość
 
Posty: 59
Dołączył(a): 21 marca 2009, o 13:30

Re: usypianie niemowlecia

Postprzez Aliko » 13 marca 2011, o 22:01

Witam,
Mam prosbe- czy któras z Mam moglaby mi pokrotce wyjasnic na czym polega ta ksiazkowa metoda usypiania? Ja mam podobny problem jak pierwsza z Was... Z gory dzieki!
Aliko
Przygodny gość
 
Posty: 4
Dołączył(a): 26 sierpnia 2010, o 15:48

Re: usypianie niemowlecia

Postprzez Elfiola » 16 marca 2011, o 20:07

Witam!
Moja mała zaraz skończy rok ale do 3 czy 4 miesiąca życia usypiała mi na piersi.
Najpierw trwało to faktycznie 2-3 godziny - i było to raczej pochłeptywanie,a ja usypiałam razem z nią..
Potem trwało już krócej - godzinę może wiecej..
Aż pewnego dnia wkurzyłam się...
I stwierdziła, że nauczę moja małą porządnie jeść przed snem - w końcu ile można tak wisieć na piersi?miałam już dość i byłam zdesperowana..
a co robiłam?
jak tylko zauważyłam że moja Mała zasypia i nie pije-natychmiast wyciągałam jej pierś i tak do znudzenia..
i co?
i bardzo szybko z dłuuuugaśnych sesji przed snem - nauczyła się bardzo szybko zasypiać niedługo po kąpieli o 19.30.
po skończonych 4 miesiącach - kąpiel była o 19.30, a po jedzeniu zasypiała o 20 i to SAMA w łóżeczku ;oD [wcześniej spała ze mną w łóżku - przynajmniej jak tako mogłam się wyspać-samodzielnego spania w łóżeczku też się szybko nauczyła - to ja sie bardziej bałam że się nie uda hehe]

a co do spania w dzień to faktycznie lepiej pozwolić dziecku spać tyle ile potrzebuje,ale około południa - bo popołudniu jak się pozwoli dłużej pospać to na pewno dziecko wcześnie spać nie pójdzie:)

od razu zaznacze, że czasem jest tak że faktycznie trzeba przeczekać bo przychodzi kryzys czy skok rozwojowy - ale potem znowu jest lepiej:)
ja mam szczeście bo moja mała sama dojrzewa do pewnych spraw tj samodzielnego spania, czy przestawienia na 1 drzemkę w ciągu dnia ;oD itp.

POZDROWIENIA i POWODZENIA!!
Elfiola
Przygodny gość
 
Posty: 4
Dołączył(a): 23 czerwca 2010, o 22:18

Re: usypianie niemowlecia

Postprzez strzyga » 16 marca 2011, o 20:30

mój mały ma prawie 6 msc i tęsknię za czasami gdy sobie po prostu zasypiał przy piersi :lol: on śpi tam, gdzie mi wygodnie, najczęściej w swoim łóżeczku - tak jak Gagusia, daję smoczka i spać! karuzelkę czasem ze światełkami włącze (oczywiście zwkle trzeba się kilka razy przejść, żeby mu tego smoczka spowrotem włożyć). z tym, że ja go kładę wtedy kiedy jest zmęczony - w ostatnich czasach nawet wcześniej niż ostatnio - ok. 22. drzemki w ciągu dnia sam sobie ustala - jak widzę, że jest zmęczony to tak samo - smoczek i 'dowidzenia' (właśnie niedawno wstał pewnie z ostatniej przed nocnym snem).
strzyga
Domownik
 
Posty: 635
Dołączył(a): 28 grudnia 2004, o 20:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: usypianie niemowlecia

Postprzez Elfiola » 16 marca 2011, o 20:34

p.s.
a chwile kiedy dziecko chce być ciągle przy piersi i tego potrzebuje bardzo szybko mijają bezpowrotnie - więc myśl o tym że to jest jedyna okazja w waszym życiu żeby być tak blisko :D
potem mały berbeć będzie miał tysiąc ciekawszych spraw niż picie z piersi - wiem coś o tym :wink:
CAŁUSKI!!!
Elfiola
Przygodny gość
 
Posty: 4
Dołączył(a): 23 czerwca 2010, o 22:18

Re: usypianie niemowlecia

Postprzez magu » 3 maja 2011, o 23:21

Zasypia o 22 i chcesz natychmiast przestawić na zasypianie po 19? Dorosły by miał problem, a co dopiero takie maleństwo. Lepiej ustalić stały rytuał zasypiania i co kilka dni przesuwać go o 10 minut wcześniej. Kąpiel o 21.30 przez kilka dni, potem 21.20, 21.10... i za jakiś miesiąc będzie sukces. ;)
Albo przeczekać. Moje dziecko przez kilka miesięcy zasypiało na noc po 21.30, a potem z dnia na dzień zachciało chodzić spać wcześniej i wcześniej.
Generalnie polecam przeczekiwanie i uzbrojenie się w cierpliwość. Jeśli nie masz więcej dzieci, to masz 6 godzin w dzień, żeby odespać. Nie widzisz, że to piękny czas? Ciesz się, że dziecko chce być przy Tobie zamiast się wkurzać, że Cię potrzebuje...
Napisze brzydko: Jak sobie nie umiesz przetłumaczyć potrzeb dziecka, to czego oczekujesz od dziecka w kwestii własnych potrzeb? Wkurzają mnie książkowe rady jak wytresować niemowlę. Często nie liczą się z tym, że to sposób, który daje tylko pozorny i krótkotrwały efekt. Dziecko nie rozumie, nie czyta też książek o dzieciach, za to czuje i w tym wypadku (relacja mama - niemowlę) czucie to akurat najlepsza metoda. Może warto wyluzować w tych kwestiach, budzić w sobie jak najwięcej empatii i patrzeć najpozytywniej jak się da? Porcja miłości i czułości to podstawa, to najważniejsze i najlepsze, co można dać dziecko na tym etapie. Na wychowanie dopiero później przyjdzie czas.

Co do smoczka, to stosowanie go zależy nie tylko od mamy, ale przede wszystkim od dziecka. Dla mojego to zabawka jak każda inna, zdaniem dziecka nigdy nie nadawał się do ssania, w usypianiu przeszkadzał. Za to przydał się dopiero razem z gryzaczkami w czasie ząbkowania (do gryzienia z każdej strony).
Całe szczęście moje piersi są wytrzymałe i dwie godziny to nic, byle mieć co czytać. ;) Tylko nie wiem, co się robi, jak taki "mały cycek" ma starsze rodzeństwo. ;p ;)
magu
Przygodny gość
 
Posty: 20
Dołączył(a): 31 marca 2010, o 09:01

Re: usypianie niemowlecia

Postprzez strzyga » 24 maja 2011, o 08:33

moje dziecko samo sobie reguluje spania i chodzi coraz wcześniej spać. w połowie marca pisałam, że zasypia ok 22 (a jeszcze wcześniej zasypiał ok. 23), teraz ma 8 msc i robi to już ok. 21 :D

po moim łatwo poznać kiedy go odłożyć do łóżeczka, bo robią mu się po prostu 'czerwone' oczka, nawet jeśli ich nie trze. a zasypiając ile się nagada to jego :lol: oczywiście sam do siebie, bo nikt na to nie reaguje (chyba, że teściowa. mam normalnie mordercze instynkty widząc jak mi rozbudza dziecko, bo nie rozumie, że on musi sobie 'pośpiewać') :twisted:
strzyga
Domownik
 
Posty: 635
Dołączył(a): 28 grudnia 2004, o 20:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: usypianie niemowlecia

Postprzez pidgin » 1 czerwca 2012, o 21:49

"W dzien zas spi okolo 6 godzin."
A o której wstaje z rana i w jakich godzinach ma drzemki? U mnie był ten sam problem.
pidgin
Przygodny gość
 
Posty: 5
Dołączył(a): 1 czerwca 2012, o 20:05


Powrót do Wychowanie dzieci w rodzinie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron