Teraz jest 24 września 2021, o 07:55 Wyszukiwanie zaawansowane

Uprzejmie informujemy,
że decyzją Zarządu Stowarzyszenia Liga Małżeństwo Małżeństwu
z dniem 1 grudnia 2016 forum pomoc.npr.pl zostaje
Z A M K N I Ę T E
Wszystkie osoby potrzebujące pomocy
zapraszamy na FaceBook'a lub do kontaktu z nami poprzez skrzynkę Porady

mamy podwójne, potrójne... - podzielcie się doświadczeniem

Tutaj rodzice mogą się podzielić doświadczeniami z pierwszej linii frontu (forum pomocy)

Moderatorzy: admin, NB

Re: mamy podwójne, potrójne... - podzielcie się doświadczeni

Postprzez Łuccja » 3 listopada 2011, o 22:26

Witam! Jestem mamą trzech dziewuszek - starsza pięciolatka, średnia dwulatka i najmłodsza - roczniaczek. Alergia plącze się u nas cały rok. Najpierw dziewczyny przerabiają pokarmówkę - unikamy mleka, wiosną pyłki a jesienią i zimą pleśnie i roztocza. Męczące choć wiem, że bywają poważniejsze choroby. Ale chciałam o czymś innym. Mianowicie przy okazji rehabilitacji - dwie młodsze dziewczynki miały napięcie mięśniowe nieprawidłowe i konieczna byłą rehab metodą Vojty -nasza rehabilitantka masowała je za naszą zgodą bańką bezogniową (chińską). Na plecach powstają wybroczyny, ale ogólnie poprawia się odporność, napięcie mięśniowe też maleje. Małe lepiej walczyły po tych bańkach z infekcjami. Ale mam wątpliwości co do używania baniek...Na zdrowy rozsądek nie ma w tym żadnej filozofii New Age choć przecież same bańki pobudzają jakąś energię (wyczytałam na ulotce). Co o tym myślicie? Czy używacie baniek? Jest to jednak naturalna metoda wzmacniania odporności, a nie podawanie kolejnych leków...
Łuccja
Przygodny gość
 
Posty: 4
Dołączył(a): 8 czerwca 2011, o 22:38

Re: mamy podwójne, potrójne... - podzielcie się doświadczeni

Postprzez arturka » 29 grudnia 2011, o 22:19

Nie używaj tych baniek. Myślisz, że o jaką energię chodzi?
Ja gorąco polecam modlitwę wstawienniczą nad dziećmi, najlepiej rodziców, codziennie. Zamówcie Msze Święte o uzdrowienie dzieci z choroby. Pozdrawiam!
arturka
Przygodny gość
 
Posty: 27
Dołączył(a): 28 grudnia 2010, o 12:12

Re: mamy podwójne, potrójne... - podzielcie się doświadczeni

Postprzez dzolka » 14 grudnia 2012, o 11:31

chorowałam cały listopad. Synek (5 lat) siedział ze mną w domu siłą rzeczy bo nie mogłam go wozić do przedszkola do miasta. w sumie to chorował ze mną , najpierw mocno przeziębiony a potem nie mogliśmy się pozbyć wydzieliny z nosogardła bardzo długo, ciagle smarkał na żółto-zielono, dramat. W koncu przyjechał dziadek, postawił nam banie ogniowe (mi 30, synkowi 6), na drugi dzień byłam trochę słaba ale potem było z dnia na dzień lepiej, syn był i nadal jest jak nowy; wydzielina zniknęła w przeciągu nocy po postawieniu baniek. W przyszłości z okazji infekcji zamierzam stosować bańki i będę polecała innym.
dzolka
Domownik
 
Posty: 457
Dołączył(a): 7 marca 2004, o 20:23
Lokalizacja: woj. dolnośląskie

Re: mamy podwójne, potrójne... - podzielcie się doświadczeni

Postprzez volcom0 » 30 stycznia 2013, o 14:15

Ja mam smutne doświadczenie bo staram się wychowywać dzieki zgodnie z wszelkimi zasadami ale wiele z nich upada bo nie mam np. pieniędzy i nie moge ich zapisac na różne kursy itd.:/ poza tym jak mam zapewnic odpowiednie ogrzewanie co ? skoro nie stać mnie na opłącenia rosnących co dnia rachunków :/ pozdro panie Donaldzie
volcom0
Przygodny gość
 
Posty: 1
Dołączył(a): 30 stycznia 2013, o 14:12

Poprzednia strona

Powrót do Wychowanie dzieci w rodzinie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron