Teraz jest 21 lutego 2024, o 14:57 Wyszukiwanie zaawansowane

Uprzejmie informujemy,
że decyzją Zarządu Stowarzyszenia Liga Małżeństwo Małżeństwu
z dniem 1 grudnia 2016 forum pomoc.npr.pl zostaje
Z A M K N I Ę T E
Wszystkie osoby potrzebujące pomocy
zapraszamy na FaceBook'a lub do kontaktu z nami poprzez skrzynkę Porady

Niemowlak - wyprawka i pytania początkowe :-)

Tutaj rodzice mogą się podzielić doświadczeniami z pierwszej linii frontu (forum pomocy)

Moderatorzy: admin, NB

Niemowlak - wyprawka i pytania początkowe :-)

Postprzez Mysza » 11 lutego 2006, o 11:49

Witam Mamusie jako jeszcze nie rozdwojona :-)

Dzidziuś ma termin pojawienia się po drugiej stronie brzucha na końcu marca, tak więc zaczynam kompletować wyprawkę i konkretnie zastanawiać się nad różnymi szczegółami dotyczącymi pojawienia się Dzidziusia.

Gdybyście mogły podzielić się własnymi doświadczeniami co do poniższych moich problemów:

1) Czy stosować w pierwszym etapie życia (np. miesiąc) pieluszki tetrowe? Słyszałam różne wersje, z których przeważa używanie pieluszek jednorazowych od samego początku. Ale też słyszałam taką wersję, by stosować pieluchy tetrowe na początku ze względu na możliwość alergii dzidziusia. Czy któraś z Was stosuje w ogóle tylko pieluchy tetrowe, czy to już przeżytek?

2) Czy stosujecie przewijaka nakładanego na łóżeczko? Jak to się sprawdza?

3) Jaki materacyk najlepiej kupić do łóżeczka?

4) Ile z praktyki potrzeba na początek ciuszków (w sensie zestawów pajace albo koszulka+śpioszki)? Mam różne wersje opisu wyprawek i zaczynam się już w tym gubić - nie chcę przesadzać z ilością, ale też boję się, że kupię za mało.

5) Co najlepiej kupić jako ubranka wierzchnie dla niemowlaka - w czym go przetransportować ze szpitala do domu? Zakładam, że będzie to w miarę w terminie, czyli przełom marca i kwietnia?

Tyle pytań na razie :-)
Dzięki z góry za pomoc!
Pozdrawiam i ściskam Wasze Dzidziusie!
Mysza
Domownik
 
Posty: 643
Dołączył(a): 9 stycznia 2005, o 12:00
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Ewa M » 11 lutego 2006, o 15:35

Mi do mamusi jeszcze sporo brakuje, ale jestem mocno zaangażowaną chrzesną :lol: .
Moje chrześnice miały przewijaki na łóżku i u jednej został szybko przeniesiony na wersalke rodziców, bo niewysokiej mamie było niewygodnie. U drugiej sie sprawdził.
A co do pieluszek to jest bardzo podobnie. Jedna nosi od początku jednorazowe, tylko jednej firmy, która nie powoduje u niej alergii (nie powiem jakiej, bo to jest bardzo różnie, jedne dziecko może tylko takie, drugie na te same ma uczulenie). Druga chrześnica nosi tetrowe, bo mamie wygodniej i taniej! uprać niż pojechać kupić. Więc tetrowe to jednak nie przeżytek, wiem, ze wiele osób je stosuje.
Co do ubranek to myśle, ze nie warto kupować za dużo, zwłaszcza tych w sam raz, bo maluszek szybko wyrośnie. Bliskiej rodzinie możesz zaproponować, by zamiast zabawek dzidzi kupić koszulke czy śpioszki to zaoszczędzisz :wink:
A potem, jeśli nie za bardzo cię stać na zakupienie ubranka za 50 zł, to proponuje ubranka na wage. Można znaleść naprawde śliczne i za 9zł, a jak je upierzesz i uprasujesz to przecież nie zaszkodzą.
To tyle co wiem, od mam :wink:
Ewa M
Bywalec
 
Posty: 163
Dołączył(a): 30 listopada 2005, o 15:38

Postprzez talitha » 11 lutego 2006, o 22:17

1 - polecam stosowanie jednorazowych od początku. Przy 1 dziecku przez miesiąc bawiłam się w używanie tetrowych i to było bardzo niewygodne, dziecko się budziło bo miało mokro (albo się nie budziło i wtedy się odparzało), pralka chodziła na okrągło, a w wolnych chwilach zamiast odpoczywać musiałam się trudnić prasowaniem pieluszek. Przy 2 dziecku od początku stosowałam pampersy i było ok.

2 - przewijak na łóżeczko używałam, bardzo wygodna sprawa. Najlepiej ustawić tak łóżeczko, by tuż obok przewijaka była jakaś szafka czy komoda na wszystkie potrzebne do pielęgnacji dziecka akcesoria.

3 - my mieliśmy kokosowo-gryczany. Nie wiem czy to wina materacyka ale ani jedno ani drugie dziecko nie chciało specjalnie spać w łóżeczku - wolały z nami... :lol:

4 - jeśli masz od kogo to pożycz. Dziecko bardzo szybko wyrasta w tych pierwszych ubranek. Około 6 sztuk śpioszków albo pajacyków, tyleż body i kaftaników powinno wystarczyć.

5 - nie kupowałabym już zimowego kombinezonu, raczej jakiś polarkowy wiosenny. A ze szpitala: body z krótkim rękawkiem bądź na ramiączkach, kaftanik + śpioszki albo pajacyk, sweterek, kombinezon polarkowy, czapeczka, skarpetki na rączki, zawinąć w rożek i pieluszka tetrowa na buzię.

Szczęśliwego rozwiązania !
talitha
Bywalec
 
Posty: 120
Dołączył(a): 4 listopada 2005, o 22:36

Postprzez abeba » 11 lutego 2006, o 23:34

talitha napisał(a):A ze szpitala: body z krótkim rękawkiem bądź na ramiączkach, kaftanik + śpioszki albo pajacyk, sweterek, kombinezon polarkowy, czapeczka, skarpetki na rączki, zawinąć w rożek i pieluszka tetrowa na buzię.

a nie można po prostu włożyć płaszcza i dziecko schować za pazuchę :wink:
abeba
Domownik
 
Posty: 1076
Dołączył(a): 3 grudnia 2005, o 18:39

Postprzez talitha » 12 lutego 2006, o 11:54

abeba napisał(a):a nie można po prostu włożyć płaszcza i dziecko schować za pazuchę


Nie wiem, być może można :D
ja w każdym bądź razie tak nie praktykowałam i już nie zamierzam, ale przed Tobą zdaje się i droga do eksperymentów z pazuchą otwarta ? :lol:

Ale w samochodzie już nie należy trzymać za pazuchą, bo trzeba dziecko w foteliku umieścic.
talitha
Bywalec
 
Posty: 120
Dołączył(a): 4 listopada 2005, o 22:36

Postprzez Derbunia » 12 lutego 2006, o 16:42

1. Nasza pociecha urodziła się w lipcu i stosowaliśmy po trochu tetrowe i jednorazowe, z przewagą tetrowych. Bo właśnie w jednorazowych pupa była kilka razy o krok od odparzenia, a w tetrowych to jednak jest przewiew i pupa częściej jest na wierzchu, bo częściej trzeba przewijać. Z praniem i prasowaniem nie należy demonizować. Włączasz pralkę na gotowanie, po 2 godzinach pranie skończone, mąż wiesza umiejętnie i nawet prasować nie trzeba. My prasowaliśmy pieluchy w sumie może 3 razy, a stosujemy je już ponad 7 miesięcy! I Zosia ani razu nie miała odparzonej pupy (do smarowania Alantan lub linomag, żadne tam wynalazki, najprostrze jest najlepsze).
2.Jeśli przewijak to tylko na łóżeczko, my mamy b. duży, jesteśmy bardzo wysocy i na łóżku nie wyobrażam sobie przewijania. Trzeba myśleć o własnym kręgosłupku, który przy maleństwie non stop narażony jest na nadwyrężenie.
3.Materacyk mamy kokosowo gryczany i uważam, że jest b.dobry.
4.Ubranek nie za dużo, ja miałam całą masę pożyczonych, ale dziecko tak szybko rośnie, że nawet nie zdążyłam wszystkich użyć. Polecam na początek jak najbardziej rozpinane, a zawsze z dużym otworem na głowę!
5. Myślę, że kombinezonu zimowego nie ma sensu kupować, bo ciepłe dni będą już blisko. Może jakiś grubszy pajac i otulić na drogę kocykiem.
Dobrego porodu!
Derbunia
Bywalec
 
Posty: 119
Dołączył(a): 23 października 2004, o 18:57
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Derbunia » 12 lutego 2006, o 18:30

W ferworze pisania zapomniałam dodać, że zanim Zosia się urodziła zastosowaliśmy na pieluchach tetrowych proces zmiękczająco - zwiększający chłonność. A było to tak: uprałam pieluchy w 60 stopniach, upracowałam, ponownie uprałam, tym razem już w 90 stopniach i uprasowałam. Jeśli chodzi o właściwe wieszanie, to pieluchę należy strzepnąć, rozprostować brzegi, złożyć na pół wzdłuż brzegów firmowych. Po wyschnięciu troszkę pociągnąć w każdą stronę i gotowe.
Ciekawe strony:
Pieluszkowanie:
www.aagards.com/ttds/
www.aagards.com/ttds/
filmy instruktażowe www.tinytots.com/featured_info/diaperin ... iques.html
Inne:
www.askdrsears.com/default.asp potężna encyklopediawiedzy o wszystkim co związane z dziećmi
www.twiddlebritches.com/article1.html - wady pampersów
Derbunia
Bywalec
 
Posty: 119
Dołączył(a): 23 października 2004, o 18:57
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Mysza » 12 lutego 2006, o 18:31

Dziękuję za dotyczasowe odpowiedzi :-)

1) Chyba zastosuję metodę kombinowaną :-) Do stosowania tetrowych skłania mnie właśnie konieczność ich częstego zmieniania (znaczy że Dzidzia od razu reaguje jak ma mokro), ale z drugiej strony nasze warunki mieszkaniowe (mieszkamy w "desce" bez balkonu i z suszarnią z której nie chcą mieszkańcy korzystać, więc ją likwidują) nieco komplikują mi sprawę suszenia prania - w końcu przez okno nie wystawię zbyt wiele... Jeśli Dzidzia będzie dobrze znosić jednorazówki, to pewnie w dużej mierze będę je stosować, ale to sprawa jeszcze nie przesądzona.

2) Napiszcie dziewczyny, czy taki przewijak na łóżeczko ma jakieś ograniczniki, albo jakieś elementy mocujące na łóżeczko, czy tylko się go nakłada z góry bez żadnego mocowania?

3) Coś ten materacyk kokosowo gryczany mnie atakuje ze wszystkich stron :-) Chyba jest albo najmodniejszy ostatnio, albo rzeczywiście najlepszy...

4) Ubranek raczej pożyczonych mieć nie będę, przynajmniej nie tych najmniejszych - powybywały już od rodziny i znajomych, tak że nastawiam się na własnoręczne kompletowanie ciuszków. Ale już wiem, że się muszę wstrzymywać z kupowaniem - wiadomo jak jest, jak się wejdzie do sklepu z uroczymi ciuszkami :-) Na razie wszystko, co kupiłam jest rozpinane - od samej góry po stópki, bo nie chcę Dzidzi na początek męczyć przekładaniem przez główkę - bo słyszałam, że tego Dzidzie bardzo nie lubią.

5) O kombinezonie zimowym w ogóle nie myślałam, jedyne co, to dla mnie problemem jest to, co to znaczy np. grubszy kombinezon :-) albo jakie sweterki kupić? Albo też - w jakie kocyki się zaopatrzyć? Mam już taki troszkę grubszy, polarowy, chcę jeszcze kupić cieńszy. Rożek Maleństwo dostanie w prezencie od Szefowej, tak że jeszcze z rzeczy, które muszę nabyć takich "okrywczych" potrzebna będzie kołderka. Napiszcie Dziewczyny jak to jest, pod czym Maleństwo śpi w nocy, a pod czym sobie leży albo śpi w dzień?

6) Jeszcze coś - czy na drogę do domu potrzebny jest bezwzględnie fotelik samochodowy, czy można jakoś zamontować nosidło (takie wózkowe) w samochodzie?
Mysza
Domownik
 
Posty: 643
Dołączył(a): 9 stycznia 2005, o 12:00
Lokalizacja: Poznań

Postprzez abeba » 13 lutego 2006, o 11:49

Mysza napisał(a):6) Jeszcze coś - czy na drogę do domu potrzebny jest bezwzględnie fotelik samochodowy, czy można jakoś zamontować nosidło (takie wózkowe) w samochodzie?

rany, a ja planowałam mieć dziecko wczesniej niż samochód - ale widzę, że powrót ze szpitala zwykłą taksówką odpada...
abeba
Domownik
 
Posty: 1076
Dołączył(a): 3 grudnia 2005, o 18:39

Postprzez NB » 13 lutego 2006, o 12:06

Tutaj przeczytasz o zakupach dla dziecka:
http://codalej.pl/index.php?p=21
1. Z pieluchami różnie bywa, w pierwszym miesiącu najlepiej stosować naprzemiennie jednorazowe i tetrowe.

2. Przewijak ma niezbyt dobre ograniczniki, ale pamiętaj o jednej rzeczy: nie zostawia się dziecka samego ani na przewijaku , ani na łóżku choćby na 2 sekundy ! Noworodek tez potrafi przemieszczac się nie wiadomo kiedy !

3.Podobno te materace są najlepsze ale z pewnoscią droższe.

4. O kompletowaniu ubranek wyżej napisałam.
5. Dziecko powinno mieć kombinezon. Sweterków bym się wystrzegała, ze względu na mozliwość podrażnień, natomiast dobrze mieć polarowe rozpinane bluzy+spodenki. Dziecko najlepiej ubierać na cebulkę. Zawsze o jedną warstwę więcej od dorosłego. Kocyk , którym dziecko będzie przykrywane w domu nalezy oblec w poszewkę.
6. To zalezy od tego czy nosidło jest przystosowane do umocowania w samochodzie.
NB
Administrator forum
 
Posty: 2064
Dołączył(a): 18 września 2003, o 09:52
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez talitha » 13 lutego 2006, o 14:52

abeba napisał(a):rany, a ja planowałam mieć dziecko wczesniej niż samochód - ale widzę, że powrót ze szpitala zwykłą taksówką odpada...


Ej no, nie tragizuj, posiadanie samochodu nie jest bezwzględnym warunkiem posiadania dziecka. I równie dobrze możesz przywieźć je taksówką. Bo tylko w taksówce dopuszczone jest przewożenie dziecka bez fotelika. W każdym innym wypadku (samochód własny, pożyczony od sąsiada) fotelik jest wymagany przez przepisy ruchu drogowego i jeśli się nie zastosujesz to płacisz mandat. O bezpieczeństwie nie wspomnę...

PS. Czy to moje wrażenie czy ty sie ździebko wyzłośliwiasz z tymi komentarzami ?
talitha
Bywalec
 
Posty: 120
Dołączył(a): 4 listopada 2005, o 22:36

Postprzez abeba » 13 lutego 2006, o 16:02

no przyznaję, troszeczkę złośliwa jestem.... to mój protest przeciwko konsumpcji.

Wymieniając 150 rzeczy niezbędnych niemowlakowi na pewno nie zachęci sie młodych Polek, takich jak ja choćby, do rodzenia dzieci, a o skutkach obecnych zachowań prokreacyjnych - trąbi sie od co najmniej pół roku w ogólnodostępnej prasie. Chyba nie ma co przesadzać. Rozumiem, że te wszystkie rzeczy to w życiu młodych i przyszłych mam sprawy kluczowe - ale czy na pewno niezbędne...
Czy jak 90% tego wszystkiego zabraknie to dziecku stanie sie krzywda?
Jak czytam te portale dla mam (szukałam skarpeteczek na prezent dla córeczki znajomych), albo tutaj, to mi sie wydaje że nigdy nie sprostam wymaganiom stawianym matkom - pod względem materialnym, zdrowotnym, wiedzy, czasu - a przecież dziecko to najnaturalniejsza sprawa w świecie.
Czy pomylę sie jeśli napiszę Myszy - przed przywiezieniem dziecka do domu:
ściszcie wszystkie dzwonki w telefonach
uprzedźcie rodzinę, przyjaciół i pracodawców, że przez tydzień jesteście niedostępni,....
abeba
Domownik
 
Posty: 1076
Dołączył(a): 3 grudnia 2005, o 18:39

Postprzez Anita_T » 13 lutego 2006, o 17:10

Wyprawka malucha zależy myślę w dużym stopniu od możliwości mamy i taty i to, że ktoś daje rady, co dobrze byłoby mieć nie znaczy, że koniecznie ktoś to musi kupić.
Ja nie jestem mamą, ale rozumiem zachowanie, że się ścisza dzwonki w telefonach, żeby dziecko miało spokój i nie ma w tym nic dziwnego, mam chrześniaka i jak telefon nie był wyciszony to dziecko dosłownie podskakiwało na łóżku, a ja jak kiedyś urodzę i wróce do domu, to też chciałabym miec z tydzień spokoju, żeby się nacieszyć dzieckiem, odpocząć po porodzie i nie widzę w tym nic dziwnego.
Wydaje mi się, że dużo zależy od wieku i podejścia do srpawy macierzyństwa.

Mysza, moja siotra miała taki fajny fotelik samochodowy - dwufunkcjonalny, mogła zarówno przypiąć go w samochodzie, jak i później dopiąć rączkę do tego i normalnie wziąć go, super sprawa.

Aha i nie mogła używać Pampersów, bo dziecko miało na nie uczulenie, ale używała pieluszek jednorazowych innej firmy, także może warto najpierw sprawdzić, czy dziecko nie ma na nie uczulenia.
Anita_T
Przyjaciel rodziny
 
Posty: 234
Dołączył(a): 28 maja 2004, o 08:30
Lokalizacja: podlasie

Postprzez talitha » 13 lutego 2006, o 17:18

Rozumiem cie abeba i podobne mam odczucia, iż na młodych rodzicach próbuje się zrobić interes. W końcu każdy rodzic chce jak najlepiej dla swego dziecka i ostatnią koszulę sprzeda, by nabyć dobra, które reklamuje się jako "absolutnie niezbędne". Zwłaszcza "świeży" rodzic bez doświadczenia. Ale od tego właśnie są właśnie takie fora, by tę propagande zweryfikować z doświadczeniem innych rodziców i nie kupować wszytskiego co rzekomo takie potrzebne jest. No jak widzisz nikt tutaj autorce wątku nie doradza rzeczy niepotrzebnych i z "górnej półki" - srodze zawiódłby się np. Procter & Gamble, bo dziewczyny nadal polecają tetrę; proponujemy Myszy pożyczenie ubranek a nie kupowanie koniecznie nowych i firmowych...
Gdzie tu konsupcjonizm ? Naprawdę, dzieci są nie tylko dla bogatych...

Co do fotelika - tu będę się upierała, że jest absolutnie niezbędny. Nie życzyłabym ci przeżyć ostrego hamowania z dzieckiem na rękach...

Acha, co do rodziny - to indywidualna sprawa, być moze Mysza będzie bardzo się cieszyć, iż mama albo teściowa pomogą jej przy dziecku, ugotują obiad, posprzątają mieszkanie...
talitha
Bywalec
 
Posty: 120
Dołączył(a): 4 listopada 2005, o 22:36

Postprzez fiamma75 » 13 lutego 2006, o 17:21

Abebo wcale nie jest tak tragicznie, jak sobie wyobrażasz (no chyba, że zamierzasz mieć wszystko nowe). Sami już powoli kompletujemy wyprawkę dla dziecka, wolimy wcześniej, zeby zakupy dokonywać stopniowo. Stać nas byłoby kupić wszystko nowe i to nie z najniższej półki cenowej, ale z chęcią przyjmujemy używane rzeczy. Tak samo nie widzę nic złego, zeby kupować np. ubranka używane w lumpeksie czy z forów. Poza tym okazuje się, że ten może nam pozyczć, ten coś podarować.
Do Myszy - zrobiłam sobie na podstawie forów ściągawkę wyprawkową, którą przesłałam kilku zaprzyjaźnionych mamom do zaopiniowania. Bardzo to pomogło.
Mój brat uzywał przewijaka na łóżko (zresztą dostaniemy go od niego) i bardzo chwalili go. Od koleżanki pożyczyłam tzw. pomocnik zawieszany na łóżeczko, więc odpowiednie kosmetyki będę w nich trzymać, żeby się nie odwracać.

A po porodzie zakaz wizyt chcę ustalić na miesiąc - bardziej dla siebie niż nawet dla dziecka.
fiamma75
Domownik
 
Posty: 2066
Dołączył(a): 5 maja 2005, o 20:01

Postprzez Ewa M » 13 lutego 2006, o 19:45

No właśnie, nie trzeba aż tak mnożyć kosztów.
Z tymi ubrankami na wage to naprawde sprawdzone. Moja chrześnica tylko w takich chodzi i wygląda ślicznie. Za to mama może zaoszczędzić na wykończenie pokoju dziecięcego :) , bo mieszkają pod Warszawą i się jeszcze budują. A różnice są wielkie, np. przyjaciółka moja skarpetki tego samego dnia w sklepie widziała po 9zł, a kupiła 3 pary za 2,50. Różnica, prawda?
A kosmetyki dla dzieci te tanie, którymi mi bliśmy traktowani :) też są całkiem dobre a tańsze. I nie musimy wcale używać husteczek do wytarcia pupy dzidzi, gdy jesteśmy w domu. Nawet zdrowiej dla skóry jest ją poprostu umyć.

To tyle od aktywnej matki chrzesnej :lol: .
Ewa M
Bywalec
 
Posty: 163
Dołączył(a): 30 listopada 2005, o 15:38

Postprzez Mysza » 13 lutego 2006, o 21:47

Abeba - czytając niektóre portale dla mam można rzeczywiście dojść do wniosku, że na skompletowanie podstawowej wyprawki, razem z wózkiem itp trzeba by było odkładać pieniądze przez parę lat ;) Tak naprawdę, kiedy przychodzi do kompletowania wyprawki, ma się już jakieś tam wiadomości na temat tego, czego niemowlak potrzebuje (albo się weryfikuje co niektóre wiadomości - to właśnie czynię niniejszym :-)) i przeliczone pieniądze, żeby wiedzieć, czy stać Cię na kupowanie jakiś super ciuchów, czy kosmetyków z górnej półki, albo śpiochów za 40zł, czy lepiej jest objechać parę sklepów i wypatrzeć miejsce, gdzie można zrobić zakupy taniej. Ja już upatrzyłam sobie miejsce, w którym kupiłam większość ciuszków w ilości minimalnej - i wiem, że w razie potrzeby będę tam wysyłać męża na niezbędne zakupy.
Już pisałam, że nie mamy możliwości odziedziczenia po rodzinie najmniejszych ciuszków, koleżanka obiecała pożyczyć trochę ciuszków po swoich dzieciach, mam nadzieję, że takich malutkich też się trochę znajdzie. Dostaniemy (wypożyczone) łóżeczko, wanienkę i może trochę przydatnych gadżetów do pielęgnacji, tak że wyprawkę ograniczamy do minimum.

Trochę tych podstawowych rzeczy jest potrzebnych, jakby nie patrzeć, ale z drugiej strony, planujemy, jak Bóg da, nie kończyć na tym naszym pierwszym Maleństwie - wiadomo, teraz jest najtrudniej, bo trzeba wszystko gromadzić, ale później - dla rodzeństwa będzie już do kupowania o wiele mniej.

Anita_T - co do Pampersów i innych jednorazówek - pewnie, że warto sprawdzić, czy nie ma Dzidzia na nie uczulenia, ale coś tam trzeba kupić zanim ta Dzidzia się urodzi :-) poza tym paczki z pieluchami też nie są jakieś tam super małe (chyba że wypatrzy się przedawane na sztuki) - tak że - trzeba zaryzykować i kupić co najmniej paczkę, żeby przetestować na Maleństwie. Co tam, najwyżej będę odstępować te uczulające :-)
Co do fotelika, to zaczynamy z mężem rozgryzać problem. Chcielibyśmy zamknąć się w 1000zł na zakup wóźka (wielofunkcyjnego) i fotelika. Już wiemy, że to jest spokojnie możliwe, tyle tylko, że trochę trudno jest upatrzyć wózek, który bez problemu zmieści się do naszego wozu. Zostało nam jeszcze jedno miejsce, w które chcemy pojechać obejrzeć fury dla Dzidzi i wtedy decydować.
A co do fotelika, to zastanawia mnie, jak to jest z tymi fotelikami przeznaczonymi do dzieci od urodzenia do kilkunastu kg - jakoś te wkładki dla mniemowlaków mnie nie do końca przekonują, ale z drugiej strony nie chcielibyśmy kupować fotelika, który po pół roku (strzelam) może już być za mały...

talitha - co do pomocy rodziny, to zakładam, że jak najbardziej wszelkie rozsądne propozycje będziemy przyjmować. Rozsądne znaczy, że nie chcemy, żeby babcia jedna albo druga siedziały nam na głowach w naszym małym gniazdku, bo to mogłoby być męczące dla wszystkich, ale przywiezienie obiadu, czy zrobienie zakupów to na pewno wielka ulga dla świeżo upieczonej i zmęczonej mamy.

Fiamma75 - ja do weryfikacji wyprawki używam właśnie tego forum - bo ogólne wiadomości mam, chciałam tylko sprawdzić, jak to wychodzi w praktyce, no i okazało się, że nie muszę się przejmować, ze kupię za mało. Z resztą - w razie potrzeby wyślę męża do tej hurtowni, którą upatrzyłam ;) Otwarta jest od rana do wieczora i nawet (o zgrozo) w niedziele... Tak, ze nie zginiemy z ewentualnego braku ciuszków ;)
Ten pomocnik na łóżeczko bardzo mi się spodobał, chyba rozpoznam jego temat!

Ewa_M - ja ostatnio się bardzo mile zdziwiłam, kiedy wypatrzyłam urocze łapki-drapki za 1,50zł, pośród innych za 6 zł :-) i tak samo taniutkie czapeczki bawełniane! Jak się chce, można wiele oszczędzić, trzeba tylko się zainteresować tematem!
Mysza
Domownik
 
Posty: 643
Dołączył(a): 9 stycznia 2005, o 12:00
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Ewa M » 13 lutego 2006, o 21:58

A propo fotelikówm dzieciecych. Czy nie macie do sprzedania fotelika dla starszego niemowlaka, czyli po 8 mieś życia, 9kg. nie wiem wg czego sie kupuje takowy:) kuzynki córa wyrosła ze starego.
Szuka nowego. gdyby tak ktoś miał i był z okolic Warszawy lub Lublina to byliby chętni kupić.
Ewa M
Bywalec
 
Posty: 163
Dołączył(a): 30 listopada 2005, o 15:38

Postprzez adalberto » 27 lutego 2006, o 15:59

Ja krótko, z własnego doświadczenia -
1. Pieluchy jednorazowe (myślę, że najlepsze teraz są Belli - Happies) - przy wyborze zwróciłbym uwagę na pokrycie wnętrza pieluchy by nie było ceratowe - bo będzie odparzać.
2. Materac - twardy, byle nie z gąbki
3. Przewijak - mieliśmy, ale za każdym razem używaliśmy przez pierwsze dwa tygodnie, a przewijamy na podłodze, lub na łóżku na siedząco.
4. Kosmetyki - krem przeciw odparzeniom, wietrzenie pupy (ważne by nie zawijać dziecku mokrej pupy, odradzam talk bo ponoć może sprzyjać powstawaniu alergii, mydło dla dzieci - najlepiej jakieś z owsem - może być drogie, ale starcza na rok. I w ogóle polecam by niemowlaka nie kąpać zbyt często, bo gdzie on ma się wybródzić - myć mydłem i wodą od razu po kupie i tyle. Myśmy kąpali raz na tydzień, no i wtedy gdy się całe za przeproszeniem osrało :shock: bo to się lubi zdarzać.
5. Ubaranka - lepiej mieć kilka sztuk a dokupić po urodzeniu bo dzieci różne się rodzą - jedne nawet wchodzą od razu w te dla 6 miesiecy - czego Ci nie życzę.
6. Fotelik - moim zdaniem konieczność - bezpieczeństwo i wygoda - może służyć też do usypiania. Niemowlaki to nawet bardziej lubią niż łóżeczko, bo nie muszą sie prostować.
gartulacje!!!
I głowa do góry - dziecko nie jest z chińskiej porcelany - napewno będzie Wam lepiej niż sobie wyobrażasz - bo dziecko to nie tylko obowiązki - to przygoda :D
Adalberto
adalberto
Przygodny gość
 
Posty: 73
Dołączył(a): 25 lutego 2004, o 19:15
Lokalizacja: Miłkowice/Legnica

Postprzez Ewa M » 27 lutego 2006, o 19:17

No właśnie, jak to jest z tym kąpaniem niemowlaka?
Moja kuzynka kąpie zwykle co drugi dzień. Natomiast moja przyjaciółka, nota bene pielęgniarka, nie wyobraża sobie by dziecka nie umyć codziennie, zwłaszcza, gdy zaczyna raczkować. Jak jej powiedziałam o kuzynce to była wręcz zbulwersowana.
Teraz Adalberto pisze, że raz na tydzień.
Macie inne pomysły i wyjaśnienia?
Ewa M
Bywalec
 
Posty: 163
Dołączył(a): 30 listopada 2005, o 15:38

Postprzez fiamma75 » 27 lutego 2006, o 20:34

Nie wyobrażam sobie raz na tydzień :shock: Czy adalberto sam się kąpie raz na tydzień :?:
Myślę, że faktycznie co 2 dni lub codziennie - w zależności od pory roku (przecież niemowlę też się poci), aktywności dziecka (np. raczkujące), itd.
Mój brat kąpał malutką codziennie. Koleżanka swoje maluchy też.
fiamma75
Domownik
 
Posty: 2066
Dołączył(a): 5 maja 2005, o 20:01

Postprzez abeba » 27 lutego 2006, o 21:23

a niedawno w Ozonie w artykule o higienie jakiś dermatolog sie wypowiadał, ze ludzie wcale nei powinni sie myc cali, bo zmywają ochrony plaszcz lipidowy skóry. Tylko "newralgiczne" miesjca sie powinno myć żelem myjącym, a reszte niekoniecznie. Tzn jak kotś żyje normalnie i sie nie poci cały. wiec moze z tym oszczędnym myciem dzieci to niegłupie..... za to nie znoszę zapachu jaki panuje tam gdzie są dzieci w wieku szkolnym i jeszcze nie używają dezodorantów, taka 2-4 klasa, fuuu
abeba
Domownik
 
Posty: 1076
Dołączył(a): 3 grudnia 2005, o 18:39

Postprzez adalberto » 28 lutego 2006, o 11:30

cieszcie sie, że dzielą nas łacza internetowe, bo myję się właśnie raz na tydzień :wink: - ...i zawsze mam dużo miejsca w tramwaju
uściślam - chodzi mi o niemowlaka, pierwszy miesiąc, dwa i o kąpiel nie mycie jako takie. Trzeba dziecko myć jak jest brudne, bo mu się mleko leje za kołnierz, bo robi siku i kupę - ale do tego nie trzeba zanurzać całego dziecka.
A jak dziecko starsze no to się je myje często, nawet codzienie - chociaż mydło należy stosować z umiarem - moim zdaniem oczywiście.
Co do wyprawki - dodałbym jeszcze pastę cynkową i paracetamol lub ibuprofen w kroplach, by nie latać do apteki gdy będzie potrzebny - czego Ci nie życzę, ale co się niestety zdarza
Co do pocenia to najlepiej jest dziecka po prostu nie przegrzewać - co jest tak powszechne jak potówki. (To że dzieci po urodzeniu nie maja termoregulacji - znaczy również, że nie potrafią się chłodzić)
adalberto
Przygodny gość
 
Posty: 73
Dołączył(a): 25 lutego 2004, o 19:15
Lokalizacja: Miłkowice/Legnica

Postprzez sagitta » 1 marca 2006, o 12:10

i ja dorzucę killka uwag: ( w końcu dawno sie nie produkowałam, bo miałam problemy z netem:))

pieluchy: ja używałam tetrowych w domu, a jednorazowych na spacer itd., bo pupa bardzo często sie małej odparzała, a tetrowe ponoć są bardziej przewiewne. Tak było aż do czasu. kiedy córeczka (półroczna) dostała pieluszkowego zapalenia skóry i po tetrowych bardzo jej się pogarszało, mimo, że jak już jej w ogóle nałożyłam pieluchę na chwilę , to sprawdzałam ja co 5 minut! Teraz jestem wielką zwolenniczką jednorazowych. Uwazam , że są zdrowsze dla pupy, wygodniejsze (wyobraź sobie, że jest noc, dziecko obudziło się głodne, zasypia przy piersi i, juz prez sen, robi siusiu........musisz sama wstac i dziecko obudzić), myślę, że nie są droższe biorac pod uwagę koszt prądu, wody, loveli. Poza tym, jeśli zdecydujesz się na tetrowe, to musisz więcej śpioszków kupić, bo też przemakają przecież. Aha, newborny, wypróbowałam tylko huggies i pampers - i wydawało mi się, że pampersy są troszke mniejsze, z huggiesów na początku coś bokiem wyciekało...... (córeczka sie urodziła z przeciętną wagą - 3200).

Co do ubranek, to zawsze warto sporo mieć, bo dziecko, ulewa, siusia i nieraz wiele razy w ciągu dnia zmieniać trzeba. ale tych najmniejszych, rozmiar 56, które starczaja na trzy tygodnie, to bym za wiele nie kupowała. Raczej 62, a nawet 68 - rękawki mozna zawinąć.

Na wyjście ze szpitala i spacery można kupić śpiworek, taki do wózka, są tez takie do nosidełek - taka mała dzidzia spacery przesypia, a wiosną za ciepło jeszcze nie jest.

Przewijaka na łóżeczko nie znam, ja uzywałam starego biurka i swietnie sie sprawdziło. :) Ważne zeby miejsce do przewijania miało odpowiednią wysokość, tak, żebyś nie musiała się pochylać, bo inaczej kregosłup Ci "odpadnie" .

Powodzenia!
sagitta
Domownik
 
Posty: 339
Dołączył(a): 22 sierpnia 2005, o 17:12
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez monikar » 1 marca 2006, o 21:42

fiamma z tymi kąpielami to nie przesadzaj, na początku też przyjeliśmy zasadę codziennie kąpać i niestety to wcale nie służyło naszym dzieciom, miały szorstką, podrażnioną skórkę pomimo używania najlepszych kosmetyków, krochmalu, oilatum itp. Dopiero zmniejszenie częstotliwości kąpieli przyniosło zadowalające rezultaty (oczywiście to nie oznacza, ze nie myjemy dzieci bo pupkę mają mytą codziennie ale całe ciałko kąpane 2 razy w tygodniu).
I jeszcze jedna sprawa zakazu odwiedzin-- czy masz zamiar przez ten miesąc siedzieć w zamknięciu? Ja bym oszalała, może dlatego że jestem "stadnym zwierzęciem". My z naszymi dziećmi wychodziliśmy już po tygodniu od porodu na spacery, zaberaliśmy je prawie wszędzie i nie unikaliśmy kontaktów ze znajomymi czy rodziną.


Jeśli chodzi o wyprawkę to polecam z własnego doświadczenia
body (najlepiej całe rozpinane na zatrzaski a nie kaftaniki
pajace a nie śpiochy(chyba że jest wiosna/ lato gdzie zakłada się tylko body i śpiochy)
zacząć od rozmiaru 62/68 bo 56 z reguły nie posłoży długo
przebierak usztywniony na łóżeczko
materac twardy
pieluszki huggies, pampers lub bella(w zależności które spasują dzidzi no i mamie)
chusteczki nawilżane
czapeczki bawełniane
koperte do zawijania dzieciaczka
fotelik samochodowy dobrej firmy
wózek (gondolę a nie jakieś tam wielofunkcyjne- pierwszy mieliśmy taki wielofunkcyjny- porażka i od razu go sprzedałam a potem dla drugiego dziecka kupiłam używaną gondolę ze stelażem i możliwością montowania fotelika samochodowego)

dla mam wkładki laktacyjne (gerbera są cieniutkie) (prenatal- sa grubsze i przylepne dobre na początek i zimę)
wygodne biustonosze do karmienia (Przynajmniej dwa na szerokich ramiączkach bez fiszbin na początek)
majteczki siatkowe
monikar
Bywalec
 
Posty: 168
Dołączył(a): 4 października 2004, o 14:54
Lokalizacja: Kraków

Postprzez fiamma75 » 1 marca 2006, o 22:17

Przez ten miesiąc zamierzam odpocząc i nauczyć się maluszka. Rodzinę najbliższą mam po sąsiedzku, ale nie chcę, żeby przyjeżdzała dalsza - mamy m2 i nie mamy specjalnie miejsca. Potrzebuję trochę intymności, a w naszych warunkach trudno by było przy gościach. (a stadnym zwierzem nie jestem)
Na spacer chcemy wyjeżdżać od razu (w końcu będzie to lipiec).
Co do kąpieli, to zobaczymy, ale 1x w tygodniu to wg nas za mało, możliwe że będziemy kąpać co 2 dni (wydaje się nam optymalne).

Mam problem z kupnem śpiochów (udało mi się zdobyć 1 parę). Wszędzie są tylko body (te już mamy) i pajace (na lato za ciepłe).
fiamma75
Domownik
 
Posty: 2066
Dołączył(a): 5 maja 2005, o 20:01

Postprzez talitha » 2 marca 2006, o 10:12

fiamma75 napisał(a):Mam problem z kupnem śpiochów (udało mi się zdobyć 1 parę). Wszędzie są tylko body (te już mamy) i pajace (na lato za ciepłe).


Poważnie ?? Ja mam wrażenie, że pełno tego wszędzie, to może kup w jakims sklepie internetowym ?
Jak będzie to lipiec to dobrze kupić tez body z krótkim rękawem i na ramiączkach. A jeśli będzie ciepło to kąpać będziecie raczej codziennie albo i dwa razy dziennie, dzieciaczki bardzo szybko sie przegrzewaja i dostają tych upiornych potówek (no to pomaga kąpiel w nadmanganianie potasu) :wink:
talitha
Bywalec
 
Posty: 120
Dołączył(a): 4 listopada 2005, o 22:36

Postprzez abeba » 2 marca 2006, o 10:27

Są body dla niemowlaka? myślałam że są tylko śpioszki (spodenki na szelkach) i kaftaniki (bluzeczki). Body to taki strój na aerobik? :lol:
abeba
Domownik
 
Posty: 1076
Dołączył(a): 3 grudnia 2005, o 18:39

Postprzez talitha » 2 marca 2006, o 11:17

abeba napisał(a):Body to taki strój na aerobik? :lol:


No, nie wiesz ze każdy niemowlak dwa razy w tygodniu musi chodzić obowiązkowo na aerobik ? :lol: Oj, dużo sie jeszcze abeba musisz nauczyć zanim mamą zostaniesz :lol: :lol:

Poważniej - body to najwygodniejszy dla niemowlaka strój na świecie - wygoda jego opiera sie na tym, ze jest zapinany w kroku w związku z czym nie podciąga się pod pachy kiedy podnosisz dziecko do góry i zawsze leży tam, gdzie powinien :D
talitha
Bywalec
 
Posty: 120
Dołączył(a): 4 listopada 2005, o 22:36

Postprzez fiamma75 » 2 marca 2006, o 11:36

Można dostać śpioszki, ale bez zatrzasków w kroku a ja jestem wybredna i chcę z zatrzaskami :D (jedne mam). Mam też krótkie spodenki na upały w sam raz do jakiegoś body.

Jakie marki kosmetyków dla dzieci możecie polecić? Tyle tego jest :shock:

I jeszcze - czy ktoś używał nosidełka? Warto się w nie zaopatrzyć?
fiamma75
Domownik
 
Posty: 2066
Dołączył(a): 5 maja 2005, o 20:01

Następna strona

Powrót do Wychowanie dzieci w rodzinie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron