Teraz jest 1 marca 2024, o 10:49 Wyszukiwanie zaawansowane

Uprzejmie informujemy,
że decyzją Zarządu Stowarzyszenia Liga Małżeństwo Małżeństwu
z dniem 1 grudnia 2016 forum pomoc.npr.pl zostaje
Z A M K N I Ę T E
Wszystkie osoby potrzebujące pomocy
zapraszamy na FaceBook'a lub do kontaktu z nami poprzez skrzynkę Porady

Sytuacja zawodowa po wychowawczym

Tu można porozmawiać o trudnych doświadczeniach, które dotykają rodzinę (forum pomocy)

Moderatorzy: admin, NB

Sytuacja zawodowa po wychowawczym

Postprzez maharet » 15 listopada 2010, o 13:00

Mam pytanie do rodziców,którzy wzięli pełny urlop wychowawczy.Jak ma się wasza sytuacja w pracy po jego zakończeniu.Wróciliście i pracujecie na swoim stanowisku,czy ,że tak nazwę to po imieniu.wylecieliście i musicie szukać czegoś nowego?
maharet
Bywalec
 
Posty: 147
Dołączył(a): 10 sierpnia 2007, o 16:49
Lokalizacja: Niemcy

sytuacja zawodowa po wychowawczym

Postprzez długi » 21 listopada 2010, o 20:27

Witam właśnie ja jestem w takiej sytuacji. Wzięłam cały urlop wychowawczy tj. całe trzy lata no i ... nie mam właściwie do czego wracać. Moje miejsce pracy zostało zlikwidowane, ale nie nastąpiła tzw.likwidacja zakładu ani upadłość pracodawcy w związku z czym w świetle przepisów pracodawca jest zobowiązany przyjąć mnie po wychowawczym na trzy miesiące, a wypowiedzenie może mi dopiero wręczyć najwcześniej w pierwszym dniu po wychowawczym (w moim przypadku umowa jest na czas nieokreślony w związku z tym obowiązuje 3-miesięczne wypowiedzenie). No, ale niestety zostałam oszukana przez pracodawcę i nieuczciwie potraktowana.Mój wychowawczy kończy się 10 grudnia w tym roku. Mój pracodawca wezwał mnie dwa tygodnie temu na rozmowę żebym podpisała"wypowiedzenie"(nie miało ono formy wypowiedzenia-to była kpina ze mnie, jedno zdanie i to niezgodne ze stanem faktycznym,nie było na nim informacji,które powinny być zamieszczone na wypowiedzeniu).Nie podpisałam tego z innych powodów i obiecano, że informacja, którą chciałam żeby widniała na wypowiedzeniu będzie ujęta. No, ale kiedy przyszłam do domu, przedstawiłam sytuację mężowi, poszukaliśmy pewnych informacji i zadzwoniłam do PIP-u, kiedy pokojarzyłam pewne fakty sprzed pół roku to już wszystko było jasne na czym stoję bo do końca właściwie to nie zdawałam sobie z tego sprawę.Chodzi o to, że kiedy pół roku temu chciałam wrócić do pracy na pół etatu to szef odmówił mi tego prawa(motywując swoją decyzję tym,żebym sobie posiedziała jeszcze na wychowawczym), a osoba, która jest za mnie na umowę na zastępstwo nadal pracuje. Nie miał wogóle prawa odmówić mi wcześniejszego powrotu do pracy, a druga sprawa to taka, że nie ma prawa wręczać mi wypowiedzenia na wychowawczym( bo to okres ochronny) i to jeszcze w takiej kpiącej,poniżającej i niezgodnej z prawdą formie.
długi
Przygodny gość
 
Posty: 12
Dołączył(a): 30 września 2009, o 15:18

sytuacja zawodowa po wychowawczym

Postprzez długi » 21 listopada 2010, o 20:44

Te wszystkie łamane po kolei przepisy i prawa pracownika przez mojego pracodawcę kwalifikują się na sprawę w sądzie pracy, więc nie wykluczam takiej możliwości.Tak właśnie większość pracodawców żeruje nieraz na niewiedzy pracowników żeby się ich pozbyć i mieć problem z głowy no i oczywiście więcej w kieszeni no bo zatrudniając mnie uczciwie(wg. przepisów)na trzy miesiące po wychowawczym musiałby opłacać składki, wynagrodzenie itd.A ja w tej sytuacji zostaje bez pracy kosztem innej osoby.Jeśli nie stać go na uczciwe zakończenie współpracy to właściwie czemu mam na to pozwolić i dać się tak potraktować tym bardziej, że ta sytuacja jest do wygrania w sądzie pracy.Pozdrawiam i chciałabym wierzyć, że takich pracodawców jest coraz mniej(w moim przypadku to już drugi z kolei).
długi
Przygodny gość
 
Posty: 12
Dołączył(a): 30 września 2009, o 15:18

Postprzez Annka » 23 listopada 2010, o 00:35

długi- no ale skoro nie podpisałaś tego dokumentu, to raczej nie masz na razie z czym iść do sądu pracy? Po prostu powiedz, że podpiszesz przyjęcie wypowiedzenia dopiero wtedy, gdy będzie ono zgodne z kodeksem pracy.
A czy prośbę o przeniesienie na pół etatu wystosowałaś w formie pisemnej i w takiej formie dostałaś odpowiedź odmowną?
Nie jest łatwo o coś powalczyć przed sądem bez twardych dowodów...

Ja akurat pracuję właśnie na część etatu w trakcie wychowawczego, ale też od początku informowałam, że mam zamiar w taki sposób postąpić. Inna sprawa, że mój pracodawca jest akurat bardzo w porządku.
Annka
Bywalec
 
Posty: 118
Dołączył(a): 9 lipca 2008, o 14:23
Lokalizacja: Kraków

sytuacja rodziców po wychowawczym

Postprzez długi » 23 listopada 2010, o 16:02

Jeśli chodzi o to,że nie mam z czym isć do sądu to nie jest do końca tak gdyż jeśli podpisalabym to co otrzymałam to tym bardziej miałabym dowód-w takim przypadku mam na papierze:niewłaściwe sformułowanie wypowiedzenia(w tym przypadku można rościć o odszkodowanie za nierzetelne wydanie wypowiedzenia)no i to, że zostało ono mi wręczone na wychowawczym, czyli okresie ochronnym co nie może mieć miejsca(oprócz upadłości zakładu lub likwidacji pracodawcy co nie miało miejsca).Faktem jest,że wcześniejszy powrót do pracy wyrażony był w formie ustnej i taką odmowę też otrzymałam(mam świadków w osobach wszystkich pracowników, a druga sprawa jednemu z nich polecono nawet mnie wciągnąć na grafik na pół etatu od maja- przez szefową, czego nie uzgodniła ze szefem, czyli swoim mężem).Wcześniejszy powrót do pracy nie wykluczałam od początku zanim odeszłam na macierzyński o czym szefostwo wiedziało, a do odmowy powrotu do pracy nawet wcześniej i na pół etatu nie ma prawa.
Pozdrawiam.
długi
Przygodny gość
 
Posty: 12
Dołączył(a): 30 września 2009, o 15:18

Re: sytuacja rodziców po wychowawczym

Postprzez Annka » 24 listopada 2010, o 00:57

Ależ ja wiem, że masz rację co do prawa pracy, chodzi mi tylko o to, że w chwili obecnej nie masz żadnego dowodu przeciw pracodawcy. Miałabyś, gdybyś podpisała to wypowiedzenie.
Nie można też liczyć na to, że ktokolwiek z pracowników zechce w sądzie wystąpić przeciw pracodawcy i potwierdzić, że odmówił Ci powrotu na 1/2 etatu.
Po prostu zachęcam do stosowania formy pisemnej we wszystkich sprawach - bo tylko to może być dowodem.
Annka
Bywalec
 
Posty: 118
Dołączył(a): 9 lipca 2008, o 14:23
Lokalizacja: Kraków

sytuacja rodziców po wychowawczym

Postprzez długi » 24 listopada 2010, o 12:36

Oczywiście w pełni zgadzam się z Tobą, że udowodnienie czegoś komuś opiera się na konkretnych dowodach w postaci odpowiedniego pisma czy dokumentu tylko chcę podkreślić, że w swojej wypowiedzi zaznaczyłam,że nie wykluczam drogi sądowej gdyż nie wiem co w końcu otrzymam do podpisania.Również nie liczę i nie mam zamiaru brać na świadków pracowników gdyż oczywiste jest,że nikt nie będzie kopał pod sobą dołków- w ten sposób chciałam przedstawić jak ta sytuacja wyglądała.Pozdrawiam
długi
Przygodny gość
 
Posty: 12
Dołączył(a): 30 września 2009, o 15:18


Powrót do Problemy w rodzinie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości