Teraz jest 21 lutego 2024, o 10:36 Wyszukiwanie zaawansowane

Uprzejmie informujemy,
że decyzją Zarządu Stowarzyszenia Liga Małżeństwo Małżeństwu
z dniem 1 grudnia 2016 forum pomoc.npr.pl zostaje
Z A M K N I Ę T E
Wszystkie osoby potrzebujące pomocy
zapraszamy na FaceBook'a lub do kontaktu z nami poprzez skrzynkę Porady

Kierownictwo duchowe dla narzeczonych

Narzeczeni wszystkich krajów - łączcie się... w związki małżeńskie (forum pomocy)

Moderatorzy: admin, NB

Kierownictwo duchowe dla narzeczonych

Postprzez alessandra » 11 września 2011, o 21:24

Mam pytanie do bardziej doświadczonych. Czy praktykuje się coś takiego jak kierownictwo duchowe dla narzeczonych? Czy dobre byłoby gdybyśmy i ja i mój chłopak mieli tego samego spowiednika, z którym oprócz spowiedzi spotykalibyśmy się od czasu do czasu na jakiejś wspólnej rozmowie, jeśli byłaby taka potrzeba? Pytam, bo ostatnio jeden z naszych wspólnych znajomych podsunął nam taki pomysł, ale czy byłoby to dobre i wskazane? Swego czasu mieliśmy problemy, których sami nie potrafiliśmy za bardzo rozwiązać i może ktoś taki jak kierownik duchowy - nasz wspólny byłby wskazany, tym bardziej jeśli i ja i mój chłopak jesteśmy na to otwarci i uważamy, że to by mogło nam jakoś pomóc, gdy sami nie potrafimy poradzić sobie z niektórymi problemami, sprawami, których doświadczamy?

Może wypowie się ktoś kto jest już w małżeństwie i korzysta z kierownictwa duchowego ze swoim współmałżonkiem.
alessandra
Przygodny gość
 
Posty: 18
Dołączył(a): 10 sierpnia 2011, o 07:39

Re: Kierownictwo duchowe dla narzeczonych

Postprzez bejbe » 12 września 2011, o 19:20

jakieś wspólne rozmowy jak najbardziej, ale ze spowiedzią to nie możliwe bo obowiązuje tajemnica spowiedzi :D
bejbe
Przygodny gość
 
Posty: 38
Dołączył(a): 22 lutego 2010, o 13:32
Lokalizacja: Kraków

Re: Kierownictwo duchowe dla narzeczonych

Postprzez alessandra » 12 września 2011, o 20:37

No jasne, że to bardziej by chodziło o wspólne rozmowy z kierwonikiem duchowym, a co do spowiedzi to chyba nie ma przeciwskazań, żebyśmy spowiadali się u tego samego księdza?
alessandra
Przygodny gość
 
Posty: 18
Dołączył(a): 10 sierpnia 2011, o 07:39

Re: Kierownictwo duchowe dla narzeczonych

Postprzez bejbe » 13 września 2011, o 12:13

przeciwskazań nie ma
bejbe
Przygodny gość
 
Posty: 38
Dołączył(a): 22 lutego 2010, o 13:32
Lokalizacja: Kraków

Re: Kierownictwo duchowe dla narzeczonych

Postprzez AniaM » 14 września 2011, o 19:38

my mamy (i mieliśmy przed ślubem) 2 osobnych kierowników duchowych. Może być i wspólny, może być dwóch różnych. Ważne, moim zdaniem by w ogóle był, tym bardziej w narzeczeństwie gdzie czeka Was ważna decyzja na całe życie
AniaM
Przygodny gość
 
Posty: 86
Dołączył(a): 1 grudnia 2006, o 23:24

Re: Kierownictwo duchowe dla narzeczonych

Postprzez Gianna » 13 marca 2012, o 15:26

Myślę, że to jest bardzo dobry pomysł. Przede wszystkim stały spowiednik i jeśli Wam to odpowiada to ten sam... jakby nie patrzeć ma wtedy pełniejszy ogląd sprawy. Ale jako kierownik duchowy myślę, że też. My można powiedzieć, że przed ślubem mieliśmy. Dokładnie to ówczesny narzeczony korzystał kilkakrotnie z pomocy mojego kierownika i chyba raz mieliśmy taką wspólną rozmowę. Na tamten moment uznaliśmy, że jest nam to potrzebne i faktycznie było dobrym pomysłem. Myślę, że byliśmy dobrze przygotowani do zawarcia małżeństwa pewnie po części dzięki mądrym słowom kierownika.
Teraz już nie korzystamy z jego pomocy, bo nie ma takiej możliwości, ale gdybyśmy spotkali osobę, która nam obojgu by odpowiadała, to pewnie byśmy spowiadali się u takiego księdza. Póki co szukamy :)
Gianna
Przygodny gość
 
Posty: 85
Dołączył(a): 24 lutego 2011, o 12:21
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kierownictwo duchowe dla narzeczonych

Postprzez Gianna » 13 marca 2012, o 18:16

A i jeszcze jedno. Z mojego doświadczenia wynika, że też czasem jest taki czas, że Pan Bóg nie daje nikogo, kto mógłby być stałym spowiednikiem, czy kierownikiem duchowym. Ja doświadczyłam tego, że chciałam tej stałości i pomocy czyjejś, ale naprawdę nie mogłam znaleźć nikogo, kogo bym też tak po ludzku rozumiała po prostu. I ten czas też był bardzo rozwijający. Teraz mogę powiedzieć, że Pan Bóg chciał do mnie sam mówić przed Pismo Święte, przez różnych (czasem zupełnie nieznanych mi) ludzi, przez książki, wydarzenia... na naprawdę 10000 sposobów. Dlaczego akurat tak nie wiem, ale jedyne co mogłam zrobić to słuchać uważnie.

Dlatego myślę, że choć kierownictwo może być istotną pomocą w rozwoju duchowym, to nie jest konieczne i czasem jest czas na inne prowadzenie :) Tak, żeby nie robić nic na siłę, tylko mieć otwarte serce :)
Gianna
Przygodny gość
 
Posty: 85
Dołączył(a): 24 lutego 2011, o 12:21
Lokalizacja: Wrocław


Powrót do Narzeczeństwo

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość