Teraz jest 22 lutego 2024, o 10:48 Wyszukiwanie zaawansowane

Uprzejmie informujemy,
że decyzją Zarządu Stowarzyszenia Liga Małżeństwo Małżeństwu
z dniem 1 grudnia 2016 forum pomoc.npr.pl zostaje
Z A M K N I Ę T E
Wszystkie osoby potrzebujące pomocy
zapraszamy na FaceBook'a lub do kontaktu z nami poprzez skrzynkę Porady

gdy on nie jest prawiczkiem

Narzeczeni wszystkich krajów - łączcie się... w związki małżeńskie (forum pomocy)

Moderatorzy: admin, NB

Re: gdy on nie jest prawiczkiem

Postprzez kiniaa » 19 września 2012, o 14:48

Może ja się dołączę, choć to stary temat. Ale myślę, że moje doświadczenia mogą którejś z was pomóc.
Otóż u mnie było odwrotnie. Ja za nim się nawróciłam prowadziłam naprawdę – ze tak ładnie nazwę „swobodne” życie towarzyskie. Miałam i chłopaków poważnych, i przelotnych. Zaznaczę, że pochodziłam z katolickiej rodziny i do kościoła oczywiście chodziłam (o ile tam dotarłam, a nie skręciłam gdzieś po drodze). Ale od chodzenia do kościoła do prawdziwej wiary i nawrócenia to daleka droga.
Tak się złożyło, że kilkanaście lat temu zaczęłam „kręcić” z nowym chłopakiem i to ja byłam bardziej doświadczona w tym „związku”. On nie był doświadczony w tych sprawach, co mnie naprawdę zdziwiło . „Związek” zaczął się tak, że według wszystkich znaków na niebie i ziemi powinien się co najwyżej po tygodniu zakończyć.
Życie potoczyło się tak, że różne wydarzenia skierowały mnie ku Bogu i nawróceniu (nie piszę o nich bo to za długa historia) i….. z owym „nowym chłopakiem” po naprawdę wielu przejściach dojrzeliśmy i …zaczęliśmy wszystko od nowa!!!! Uwierzcie DA SIĘ !!! To że błony dziewiczej, czy u chłopaka- nie wiem jak to nazwać – nie odzyskasz, to nie znaczy że nie możesz odzyskać czystości. Jakie to cudowne razem odkrywać, odnajdywać, poszukiwać i doświadczać Pana Boga- i tak już trwa nieprzerwanie do tej pory. Nawrócenie to wielki i wspaniały dar, a my go razem otrzymaliśmy, bo oddzielnie chyba by się nie udało :/
Nie mówię kto jest lepszy a kto gorszy ale czasami osoba „po przejściach” i po nawróceniu może być czystsza niż ta, która z dziewictwem dotarła przed ołtarz. Chociaż jak czytam wasze posty, ze razem z mężem wytrzymaliście do ślubu i dla obu z was to był pierwszy raz to cieszę się, że są jeszcze tacy ludzie :)
Oczywiście nic nie gwarantuje szczęścia w małżeństwie, jedynie ciężka praca nad sobą wzajemnie, a to już wychodzi po latach.
Jednak uważam, że odchodzenie od kogoś, tylko dlatego, ze ktoś kiedyś z kimś…. Jest przesadą. Zycie jest troszkę bardziej czasami skomplikowane i nie każdy zawsze miał wokół siebie świat idealny i dobre przykłady, a pobłądzić młodemu człowiekowi jest naprawdę łatwo- a niestety osoby, które miały pod ręką zawsze "dobre towarzystwo" często nie potrafią tego zrozumieć. Skreślić kogoś jest łatwo, ale czy doceniacie tych, którzy chcą wyjść z jakiegoś dołka i nawrócić się???Zamiast skreślać kogoś, bo się kiedyś z kimś przespał lepiej poznaj tę osobę lepiej, bo możesz dużo stracić.
Najlepszym przykładem są żywoty świętych, czy każdy święty był od początku święty???
Co do rozprawiania o swoich byłych to nie ma co w ogóle tematu poruszać. Ja w ogóle o nich nie opowiadałam i nie opowiadam, a jak już jakieś pytanie kiedyś padło, to odpowiadałam wymijająco, ogólnie, lub że nie pamiętam, lub że to nie ma znaczenia, bo NIE MA!!!! I nie co się zadręczać i wypytywać. A tak naprawdę to rzeczywiście już większości zdarzeń nie pamiętam.
Zaznaczę, że z owym „chłopakiem” jesteśmy już kilka lat małżeństwem. Uważam, że bardzo udanym i czy rozmyślam o starych latach??????? NIE!!!!! Wyspowiadałam się i odcięłam od tego, chociaż swojego życia nie zmienię i nie ma co tu rozmyślać. Ale z drugiej strony mam też większy obraz tego na co zwracać uwagę w wychowaniu moich dzieci, a czego u mnie w rodzinie i otoczeniu brakowało i mam nadzieję, że moje dzieci nie popełnią już tych błędów co ja.
kiniaa
Bywalec
 
Posty: 197
Dołączył(a): 30 grudnia 2008, o 21:54

Re: gdy on nie jest prawiczkiem

Postprzez kami79 » 19 września 2012, o 20:33

kiniaa,piekne swiadectwo, budujace slowa. Zgadzam sie z tym co piszesz w zupelnosci bo i ja z mezem mamy podobne doswiadczenia. Do mnie bardzo przemawia zyciorys Marii Magdaleny ktora z jawnogrzesznicy stala sie swieta. A t wszystko dzieki Bożej milosci przebaczeniu. U Niego nie ma nic niemozliwego!pozdrawiam
kami79
Domownik
 
Posty: 486
Dołączył(a): 20 kwietnia 2009, o 15:36
Lokalizacja: wieś na Mazowszu

Re: gdy on nie jest prawiczkiem

Postprzez justi82 » 20 września 2012, o 08:17

Tak, zgadzam się, dziękuję Kiniu za Twoje słowa.
Od chwili, gdy założyłam ten post minęło ponad półtora roku. W dalszym ciągu jestem bardzo szczęśliwa z moim Ukochanym :) Trafiłam na wspaniałego człowieka. Choć nie ukrywam, że jeszcze długo siedziało mi w głowie, że nie będę pierwsza i nawet czasem przesuwały mi się przed oczami obrazy, jak współżyje z inną. Ale szybko te myśli odganiałam, bo wiem, że pochodziły od szatana. Rozmawiałam parę miesięcy temu z bardzo mądrym księdzem. Potwierdził moje przypuszczenia, że takie myśli nie pochodzą od Boga, że On przecież wszystko przebaczył, że tak na prawdę to moja pycha wychodzi, bo ja chcę, żeby było wszystko po mojemu. Po tej rozmowie ostatecznie przestałam rozmyślać o przeszłości Ukochanego i skupiam się na wspólnej teraźniejszości i przyszłości. I jest wspaniale :)
justi82
Przygodny gość
 
Posty: 46
Dołączył(a): 27 lutego 2009, o 12:44

Re: gdy on nie jest prawiczkiem

Postprzez planująca » 14 stycznia 2013, o 21:36

Kurde ja też bym chciała być pierwszą mojego faceta ale obawiam się że nie jestem, ale cóż ja myslę że to są takie koleje rzeczy :(
planująca
Przygodny gość
 
Posty: 9
Dołączył(a): 14 stycznia 2013, o 19:00

Re: gdy on nie jest prawiczkiem

Postprzez TonyStark » 7 października 2013, o 14:54

Dla facetów pierwsza zawsze jest ważna, ale nie demonizujcie tak tego dziewczyny. Jeśli jest miłość to sex jest do niej po prostu fajnym dodatkiem. Jeśli to właśnie was facet kocha to możesz być dla niego i 20sta, ale to z Tobą będzie mu najlepiej :)

Jeśli jakiś koleś powie Ci, że z inną było mu lepiej, no to gratuluję mu wyczucia taktu i dojrzałości.
TonyStark
Przygodny gość
 
Posty: 4
Dołączył(a): 7 października 2013, o 14:40

Re: gdy on nie jest prawiczkiem

Postprzez panna_Kwietna » 17 czerwca 2016, o 13:15

Moja znajoma współżyje z narzeczonym, który także był po. Kiedyś sypałam, czy jej to przeszkadza, czy podświadomie nie porównuje się do tej byłej. Nie przeszkadza i nawet go broni, twierdząc, że nie ma już prawiczków. :shock:
panna_Kwietna
Przygodny gość
 
Posty: 5
Dołączył(a): 30 marca 2016, o 13:28

Poprzednia strona

Powrót do Narzeczeństwo

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron