Teraz jest 21 lutego 2024, o 10:34 Wyszukiwanie zaawansowane

Uprzejmie informujemy,
że decyzją Zarządu Stowarzyszenia Liga Małżeństwo Małżeństwu
z dniem 1 grudnia 2016 forum pomoc.npr.pl zostaje
Z A M K N I Ę T E
Wszystkie osoby potrzebujące pomocy
zapraszamy na FaceBook'a lub do kontaktu z nami poprzez skrzynkę Porady

podróż poślubna-gdzie bez topless?

Narzeczeni wszystkich krajów - łączcie się... w związki małżeńskie (forum pomocy)

Moderatorzy: admin, NB

podróż poślubna-gdzie bez topless?

Postprzez Mimka » 9 marca 2010, o 12:59

Mam takie pytanie,

chcielibyśmy się wybrać z narzeczonym w podróż poślubną do ciepłych krajów, ale zależy nam na miejscu gdzie zabronione i PRZESTRZEGANE jest opalanie się topless. Niby w krajach muzułmańskich nie powinno się, a jednak na róznych forach czytałam, ze kobiety sobie nic z tego nie robią:(

Wie ktoś może gdzie się można spokojnie wybrac?
Mimka
Przygodny gość
 
Posty: 14
Dołączył(a): 30 sierpnia 2008, o 13:00

Postprzez niebieski » 10 marca 2010, o 15:45

Witam

Jak z narzeczonym mozesz pojechac w podroz poslubna? To jestescie malzenstwem czy nie? :D
Jezeli jest zabronione opalanie sie Topless to jak chcecie sie opalac - mala niescislosc?
Niebieski
niebieski
Bywalec
 
Posty: 102
Dołączył(a): 2 września 2006, o 19:16

Postprzez magna » 10 marca 2010, o 16:36

Cóż, Niebieski.
Jeśli użytkowniczka pisze, że wybiera się z narzeczonym w podróż poślubną, to znaczy, że zapewne jadą tam za jakiś czas - po ślubie. Nie trzeba dużo dumać, żeby tak pomyśleć... A opalać można się również w kostiumach, niekoniecznie topless... Także szanowny Niebieski - skoro nie znasz takiego kraju, który spełniałby życzenia pytającej, to po co komentujesz?
magna
Przyjaciel rodziny
 
Posty: 203
Dołączył(a): 2 lutego 2010, o 21:37

Postprzez Fruzia » 10 marca 2010, o 17:49

Niebieski ma rację, że nieścisłość - Mimka pisze, że chce by opalanie topless było jednocześnie zabronione i przestrzegane - co jest nielogiczne. Ale można się domyśleć, o co chodzi.

Może zapytaj w biurach podróży? Na forach o wakacjach? Będą większe szanse, że ktoś będzie wiedział. Albo przynajmniej na forum z dużo większą liczbą uczestników i aktywnością. To jest jednak dość specjalistyczne/specyficzne.

Ale 100% pewności to Ci nikt nie da. Co zrobisz, jeśli będą kobiety topless? Przygotuj się na taką ewentualność, żeby nie zepsuć sobie wyjazdu.
Fruzia
Domownik
 
Posty: 411
Dołączył(a): 10 czerwca 2006, o 13:30

Postprzez niebieski » 10 marca 2010, o 18:41

Hej

To pytanie spowodowalo usmiech na mojej buzi, wiec dlatego to dodatkowe moje pytanie, zreszta jeden z uzytkownikow podobme ma odczucia jak ja. Poczekajmy na wyjasnienie pytajacej – oczywiscie domyslam sie o co chodzi w pytaniu.

Nie czesto mozna sie spotkac z tym, ze ktos szuka wakacji/ofert i pyta pod katem; czy na tej plazy beda kobiety bez stanika – zazwyczaj sa oferty w biurach gdzie plaze sa publiczne i raczej ludzie chodza ubrani w stroje kapielowe.

Niebieski
niebieski
Bywalec
 
Posty: 102
Dołączył(a): 2 września 2006, o 19:16

Postprzez zielona » 11 marca 2010, o 11:16

Naprawdę dziwi Cię, niebieski, że świeżo poślubiona małżonka chciałaby sama uniknąć widoku rozebranych pań oraz ustrzec przed tym widokiem swojego świeżo zaślubionego małżonka?
zielona
Domownik
 
Posty: 389
Dołączył(a): 23 maja 2004, o 10:55

Postprzez ...und_ewig » 11 marca 2010, o 23:24

mnie dziwi, znaczy wydaje mi sie smieszne, mocno dziecinne i niedojrzale. i tylko smiac mi sie chce :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
...und_ewig
Bywalec
 
Posty: 118
Dołączył(a): 26 czerwca 2009, o 21:56

Topless

Postprzez Gosiaczek » 13 marca 2010, o 21:39

A mnie to szczerze mowiac nie smieszy - moze akurat bardzo Im/Jej to przeszkadza i nie maja ochoty spedzac wakacji obok czesto watpliwej urody biustow. Wiem bo czesto spedzamy z mezem wakacje na poludniu no i niestety na takie widoki jestesmy narazeni. Niestety nie wiem gdzie mozna tego w 100 % uniknac. Kilka lat temu bylismy w Macedonii i z tego co pamietam - tam wtedy topless nie bylo. Ale to wypoczynek nad jeziorem i nie wiem czy taki popularny :) Niestety w pobliskiej Grecji to juz sie czesciej zdarza no ale co zrobic :wink:
Gosiaczek
Bywalec
 
Posty: 172
Dołączył(a): 20 grudnia 2004, o 13:56

Postprzez oreada » 14 marca 2010, o 17:14

To straszne, że byliście narażeni na widok nagiego biustu... nie trzeba było patrzeć. :) No, chyba że was te panie obskakiwały i tańczyły stadami nago wokół, to rozumiem, że mogło przeszkadzać...

A gdzie jest plaża, na której mogę uniknąć widoku wydętych, grubaśnych brzuchów męskich? :):):):)
oreada
Przyjaciel rodziny
 
Posty: 254
Dołączył(a): 7 listopada 2005, o 20:22

topless

Postprzez Gosiaczek » 14 marca 2010, o 17:46

No to juz zupelnie inna sprawa - tez sie tego nie da uniknac :D A uniknac patrzenia trudno bo przyjezdzasz m.in. aby popluskac sie w wodzie i podziwiac widoki (te krajobrazowe :) a tamte masz wokol czesto wokol w duzej liczbie - gratis :)
Gosiaczek
Bywalec
 
Posty: 172
Dołączył(a): 20 grudnia 2004, o 13:56

Postprzez magu » 31 marca 2010, o 17:15

Zakazu chcesz Ty, on, czy oboje? Zakazu kusych kostiumów nie ma chyba w żadnych kurortach. Zakaz toples nawet jeśli jest, wszędzie może się zdarzyć, że ktoś go złamie :( Może wystarczy się nie przejmować innymi / koniecznie zaakceptować swoje ciało? Kilka dni po ślubie miałby patrzeć na inne baby??? :shock:
magu
Przygodny gość
 
Posty: 20
Dołączył(a): 31 marca 2010, o 09:01

Postprzez TrueLove » 26 kwietnia 2010, o 16:52

zielona napisał(a):Naprawdę dziwi Cię, niebieski, że świeżo poślubiona małżonka chciałaby sama uniknąć widoku rozebranych pań oraz ustrzec przed tym widokiem swojego świeżo zaślubionego małżonka?


Nie chciałbym wypowiadać się w imieniu kolegi, ale mnie to dziwi. Bo nie tędy droga by prawdziwą miłość chronić zakazywaniem czy nie patrzeniem na różne widoki, co by wychowywać serce, które we właściwy sposób zwróci uwagę tylko na jeden "biust" :)
TrueLove
Przygodny gość
 
Posty: 3
Dołączył(a): 26 kwietnia 2010, o 16:25
Lokalizacja: Kraków


Powrót do Narzeczeństwo

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość