Teraz jest 21 lutego 2024, o 09:46 Wyszukiwanie zaawansowane

Uprzejmie informujemy,
że decyzją Zarządu Stowarzyszenia Liga Małżeństwo Małżeństwu
z dniem 1 grudnia 2016 forum pomoc.npr.pl zostaje
Z A M K N I Ę T E
Wszystkie osoby potrzebujące pomocy
zapraszamy na FaceBook'a lub do kontaktu z nami poprzez skrzynkę Porady

Bliskość...

Narzeczeni wszystkich krajów - łączcie się... w związki małżeńskie (forum pomocy)

Moderatorzy: admin, NB

Postprzez Amazonka » 12 lutego 2009, o 22:27

Twoja siostra zmieniała tabletki z powodu tych objawów?

W Niemczech stosuje się przynajmniej 2 metody objawowo-termiczne, a autorzy przynajmniej jednej b. aktywnie działają. Badają ją wzdłuż i wszerz, porównują z urządzeniami wspomagającymi rozpoznawanie płodności i starają się poprawić zasady, tak by PI było najmniejsze.

W Polsce mamy metodę polską.

Niewierzący nie są przekonani, ponieważ nie znają NPR.
Eeee, komu zależy na uświadomieniu klientkom prawdy? Obecnie kładzie się nacisk na dodatkowe korzyści zdrowotne, a nie zagrożenia. Takie są oficjalne wytyczne.
Amazonka
Domownik
 
Posty: 1650
Dołączył(a): 17 lipca 2006, o 09:50
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez błękit » 13 lutego 2009, o 09:24

Amzonko, wiesz nie chcialabym tu pisac o swojej siostrze, raczej o sobie :wink: po prostu nie wiem czy ona by tego chciala.. moze nie... (dlatego kasuje w powyzszym poscie czesc o niej)... a czemu tak Cie trapia te tabletki..??
błękit
Przygodny gość
 
Posty: 20
Dołączył(a): 30 stycznia 2009, o 20:00

Postprzez Natala » 13 lutego 2009, o 10:30

a co powiecie o tej wypowiedzi księdza, http://pierzchalski.ecclesia.org.pl/ind ... ks&pyt=203
http://pierzchalski.ecclesia.org.pl/ind ... ks&pyt=269
jeszcze to... http://pierzchalski.ecclesia.org.pl/ind ... ks&pyt=439 , http://pierzchalski.ecclesia.org.pl/ind ... ks&pyt=250,
http://pierzchalski.ecclesia.org.pl/ind ... ks&pyt=107
albo te słowa "Jeśli onanizm pojawia się kilka razy w tygodniu, nie traktuję tego czynu w kategoriach grzechu ciężkiego, lecz grzechu lekkiego. Występuje przymus psychiczny spowodowany nałogiem. Nie koncentruj się na onanizmie, ale na Chrystusie, który Cię za to nie potępia. Nadal jesteś kochany. Upadając, nie jesteś pozbawiony miłości Boga. Upadając, nadal kochasz Jezusa. Nie skupiaj się na ocenie moralnej czynu, lecz na słowach: „Ty jesteś mój syn umiłowany”."
coraz mniej z tego wszystkiego rozumię:/
Ostatnio edytowano 13 lutego 2009, o 13:09 przez Natala, łącznie edytowano 3 razy
Natala
Przygodny gość
 
Posty: 46
Dołączył(a): 29 marca 2008, o 12:59
Lokalizacja: Śląsk

Postprzez fiamma75 » 13 lutego 2009, o 10:58

Mądry ksiądz :D
fiamma75
Domownik
 
Posty: 2066
Dołączył(a): 5 maja 2005, o 20:01

Postprzez Olenkita » 13 lutego 2009, o 12:29

Amazonka napisał(a):
W Niemczech stosuje się przynajmniej 2 metody objawowo-termiczne, a autorzy przynajmniej jednej b. aktywnie działają. Badają ją wzdłuż i wszerz, porównują z urządzeniami wspomagającymi rozpoznawanie płodności i starają się poprawić zasady, tak by PI było najmniejsze.

Niewierzący nie są przekonani, ponieważ nie znają NPR.
Olenkita
Przyjaciel rodziny
 
Posty: 237
Dołączył(a): 19 kwietnia 2008, o 14:11

Postprzez Olenkita » 13 lutego 2009, o 12:32

Tylko, ze w Niemczech nie stosuje sie czystego npr. Oni kupuja ta metode jako skuteczna regulacje poczec, wspomagajac sie w okresach plodnych prezerwatywami. Zadnemu niewierzacemu nie przyjdzie do glowy stosowac orto npru i czekac w abstynencji na III faze :lol: A tzw. FAM i owszem, wielu ateistow stosuje.
Olenkita
Przyjaciel rodziny
 
Posty: 237
Dołączył(a): 19 kwietnia 2008, o 14:11

Postprzez Olenkita » 13 lutego 2009, o 12:34



Swiatelko w tunelu.
Olenkita
Przyjaciel rodziny
 
Posty: 237
Dołączył(a): 19 kwietnia 2008, o 14:11

Postprzez Misiczka » 13 lutego 2009, o 15:30

"Mam ogromną nadzieję, że inne osoby będą korzystały z myślenia"

Ten kawałek mi się najbardziej podoba. Jesteśmy dorośli, a dorosłość oznacza prawo samodzielnego myślenia i samodzielnego dokonywania wyborów i ponoszenia odpowiedzialności za te wybory.

Mądre te wypowiedzi, od razu widać różnicę między duchownym, który rozmawia z ludźmi, a księżmi co to bujają w obłokach..
Misiczka
Przyjaciel rodziny
 
Posty: 225
Dołączył(a): 2 października 2008, o 13:12

Postprzez Natala » 13 lutego 2009, o 16:21

Kogo wiec słuchać? :( przecież nie mam pewności czy Bóg nie wymaga ode mnie czystego NPR...
Natala
Przygodny gość
 
Posty: 46
Dołączył(a): 29 marca 2008, o 12:59
Lokalizacja: Śląsk

Postprzez anusia86 » 13 lutego 2009, o 16:37

u was mężowie czy narzeczeni są "wyedukowani" w kwestii npr?


My z narzeczonym wspólnie się edukowaliśmy.On wszystko notuje, budzi mnie rano telefonem, bo ze mnie śpioch:). Interpretujemy cykle razem.
Mojemu narzeczonemu najbardziej się podoba zaznaczanie tej strzałki...:) Ach ten błysk w oku... Co prawda jeszcze nie wspólżyjemy, gdyż żyjemy w czystości, ale już nie mogę się tego doczekać jhak "moje " Koffanie mi powie- "Kochanie, dziś wieczorem możemy..." 8)

Najwspanialsze jest to, że on sam z własnej inicjatywy chce to robić i mnie mobilizuje do tego. Chce mnie poznać również i od tej sfery... Myślę,że to jest bardzo ważne by właśnie włączyć naszych panów w tę dziedzinę. Niech notują, niech się uczą. Barzdo mi się podoba postawa
hanskloss007 w tej kwestii.
anusia86
Przygodny gość
 
Posty: 23
Dołączył(a): 26 sierpnia 2008, o 17:20

Postprzez zielona » 13 lutego 2009, o 16:40

Może i mądre są te wypowiedzi z ludzkiego punktu widzenia, ale moim zdaniem niezgodne z nauczaniem KK.
Przecież on ignoruje oficjalne dokumenty Kościoła, tłumacząc się tym, ze nie litera ważna, a duch...
Innymi słowy: Kościół mówi tak i tak, ale jeśli Twoim zdaniem co innego będzie dla Ciebie lepsze, to rób po swojemu.
Chyba nie o to chodzi w wierze...
zielona
Domownik
 
Posty: 389
Dołączył(a): 23 maja 2004, o 10:55

Postprzez lajla » 13 lutego 2009, o 18:47

Już sama nie wiem, co myśleć o tych wypowiedziach ks. Pierzchalskiego, bo wydają się takie ludzkie, czytając je przypomniałam sobie, jak bardzo frustrujący był pod tym względem okres po porodowy, ostatnio często o tym myślę bo za 4 mies., no może trochę więcej bo jeszcze połóg, ale znów mnie to czeka i bardzo przeraża mnie stosowanie czystego npru i ponowne czekanie na przytulanko. :( Po pierwszym porodzie czekaliśmy 5 mies. :evil: Zdarzały się upadki, po których przychodziły wyrzuty sumienia, smutek i poczucie, że jestem złym człowiekiem. Czy o to chodzi w wierze? Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłam. Dodam jeszcze, że sami z mężem jesteśmy wierzący i praktykujący, ale to chyba nie oznacza tego, że nie możemy, a nawet bardziej ja, nie mogę mieć wyrzutów sumienia.
lajla
Domownik
 
Posty: 318
Dołączył(a): 21 grudnia 2006, o 02:07
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez lajla » 13 lutego 2009, o 18:48

na końcu chodziło o wątpliwości, a nie o wyrzuty sumienia. ;)
lajla
Domownik
 
Posty: 318
Dołączył(a): 21 grudnia 2006, o 02:07
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Misiczka » 13 lutego 2009, o 18:52

Natala napisał(a):Kogo wiec słuchać?


Własnego sumienia???

Nikt nie odpowie nam lepiej, czy w naszej konkretnej sytuacji coś jest dobre czy nie. Nie jest moim zdaniem dorosłą postawą przerzucanie odpowiedzialności za swoje wybory na kogo innego - księdza, Kościół. Dorosła postawa to jest także powiedzenie "ja sądzę tak, być może się mylę, ale nie potrafię przyjąć innego stanowiska i biorę za to odpowiedzialność, jestem gotowa ponieść tego konsekwencje"

[/quote]:( przecież nie mam pewności czy Bóg nie wymaga ode mnie czystego NPR...[/quote]

Nie wydaje mi się, żeby Bóg WYMAGAŁ od nas NPR czy czegokolwiek.. za bardzo szanuje naszą wolność :)
Misiczka
Przyjaciel rodziny
 
Posty: 225
Dołączył(a): 2 października 2008, o 13:12

Postprzez Misiczka » 13 lutego 2009, o 18:57

Lajla - ja właśnie pod wpływem okresu poporodowego zliberalizowałam swoje stanowisko. Miotaliśmy się dokładnie tak jak opisujesz, poza tym w rezultacie na bardzo długo zrezygnowaliśmy z sakramentów. Dziś oceniam, że to nie było dobre i przy drugim dziecku - tak sądzę - nie miałabym wyrzutów sumienia np. z powodu pieszczot przy przedłużającym się okresie "niepewnym".
Misiczka
Przyjaciel rodziny
 
Posty: 225
Dołączył(a): 2 października 2008, o 13:12

Postprzez Olenkita » 13 lutego 2009, o 22:39

Misiczka napisał(a): Dorosła postawa to jest także powiedzenie "ja sądzę tak, być może się mylę, ale nie potrafię przyjąć innego stanowiska i biorę za to odpowiedzialność, jestem gotowa ponieść tego konsekwencje"


Ja mam w tym przypadku takie zdanie jak x Pierzchalski, ale czy potrafilabym poniesc konsekwencje? ( czyt. swiadomosc zycia w grzechu i zmierzanie ku potepieniu). Trudne to wszystko :cry:
Olenkita
Przyjaciel rodziny
 
Posty: 237
Dołączył(a): 19 kwietnia 2008, o 14:11

Postprzez dziobak » 14 lutego 2009, o 01:10

Ksiądz Pierzchalski, przecież twierdzi:
"Posiadam wiele sygnałów nieskuteczności Naturalnej Metody Regulacji Poczęć. Nie mogę jej proponować jako czegoś, co jest skuteczne, a potem pojawiają się małżonkowie mówiąc, że przez stosowanie tej metody mają już czwarte dziecko. Większość kobiet nie ma regularnego cyklu. Wiele z nich zapada na infekcję. Moim pragnieniem jest uczynienie wszystkiego, aby między małżonkami była „miłość wzajemna i zgoda”. To jest najpiękniejsza z cnót."
A wcześniej pisze:
" Czy kobieta, która ma troje dzieci i 40 lat życia, może doświadczać radości bliskości cielsnej, nie pragnąc już dziecka? Oczywiście, że może."

Z tego co zrozumiałam, z linku: "Ksiądz wprowadził w błąd", to ten ksiądz uważa, że NPR jest nieskuteczny, a jedynym skutecznym sposobem odłożenia kolejnego poczęcia (poza wstrzemięźliwością) jest petting :roll:
Dodatkowo twierdzi, że "pierwsze jest w relacji między małżonkami rozwijanie miłości małżeńskiej, nie zaś zrodzenie potomstwa. Te dwa zadania małżonków nie mogą być traktowane w sposób łączny. Powinny być rozdzielane!" :roll: . To jest akurat ciekawe, bo z tego co wiem, to Kościół podkreśla, że te zadania nie mogą być rozdzielane i są tak samo ważne.

Trudno się tu nie pogubić :roll: Dla mnie poglądy tego księdza, są jednak "podejrzane" ;)
dziobak
Przygodny gość
 
Posty: 71
Dołączył(a): 15 października 2008, o 16:31
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Anusia21 » 14 lutego 2009, o 13:02

Cóż, ksiądz też człowiek, może wydaje mu się, że działa w dobrej wierze itd, ale moim zdaniem jest w błędzie i wątpiącym i szukającym może nieźle w głowie namieszać:(
Z całym szacunkiem dla księży, ale bywają przecież tacy księża, którzy uważają się za mądrzejszych od Kościoła.
Ja osobiście bym się nie bardzo trzymała tego, co mówi, po pierwsze dlatego, że jest "jakimś" księdzem "skądś tam", więc nie ogólnie przyjętym autorytetem, jak Pawlukiewicz chociażby, a po drugie - jednak to co pisze jest sprzeczne z nauką Kościoła i moim zdaniem niezbyt dobre.
Anusia21
Bywalec
 
Posty: 168
Dołączył(a): 2 stycznia 2007, o 14:02
Lokalizacja: okolice Gdańska

Postprzez Amazonka » 14 lutego 2009, o 21:45

Posiadam wiele sygnałów nieskuteczności antykoncepcji i co z tego niby ma wynikać?
Nieregularny cykl, infekcje - czasy kalendarzyka się skończyły.
Amazonka
Domownik
 
Posty: 1650
Dołączył(a): 17 lipca 2006, o 09:50
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Krycha » 14 lutego 2009, o 23:18

no ale antykoncepcja nie wymaga wyrzeczeń ani oczekiwania. No chyba że ktoś musi odłożyc sex aż oszczędzi na antyki;)
Krycha
Domownik
 
Posty: 606
Dołączył(a): 20 października 2006, o 13:03
Lokalizacja: PdM

Postprzez Amazonka » 15 lutego 2009, o 15:31

Każda ma swoje wady, które jednak znosi się bez mrugnięcia okiem.
Amazonka
Domownik
 
Posty: 1650
Dołączył(a): 17 lipca 2006, o 09:50
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez fiamma75 » 15 lutego 2009, o 16:09

Amazonka napisał(a):Każda ma swoje wady, które jednak znosi się bez mrugnięcia okiem.


Jesteś pewna? :shock:
fiamma75
Domownik
 
Posty: 2066
Dołączył(a): 5 maja 2005, o 20:01

Postprzez Krycha » 15 lutego 2009, o 17:58

hmmm, tylko nie zawsze te wady rzutują na związek tak zle jak wstrzemięzliwość.
Krycha
Domownik
 
Posty: 606
Dołączył(a): 20 października 2006, o 13:03
Lokalizacja: PdM

Postprzez Amazonka » 15 lutego 2009, o 21:58

Wystarczy, że rzutują źle na połowę związku.
Amazonka
Domownik
 
Posty: 1650
Dołączył(a): 17 lipca 2006, o 09:50
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez NB » 17 lutego 2009, o 14:55

Granice bliskości w narzeczeństwie:
http://www.czystysex.pl/Granica-w-namietnosciach.html
NB
Administrator forum
 
Posty: 2064
Dołączył(a): 18 września 2003, o 09:52
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez zielona » 20 lutego 2009, o 10:34

Myślę, że Amazonka ma rację. Osoby stosujące antykoncepcję w dużej większości (nie mówię, że wszyscy) nie myślą, nie zastanawiają się nad skutkami swojego działania. Antykoncepcję wybiera się niemalże machinalnie, bo przecież wszystkie światowe autorytety + koleżanki uważają, że to ogromne osiągnięcie ludzkości. Jeśli stosujesz antykoncepcję, to jesteś nowoczesny i odpowiedzialny. No i jest chyba takie podświadome podejście, że jeśli coś w antykoncepcji szkodzi/nie pomaga/przeszkadza/drażni/nie pasuje, to że musi już tak być i kropka. Coś za coś. Ale ludzie się w większości nie zastanawiają nad tym.

Co innego, kiedy wybierasz npr. Nawet jeśli jesteś przekonana/y od samego początku do tego wyboru, to musisz co chwilę całemu światu udowadniać, że to dobry wybór, w kółko rozważać wady i zalety. Trudno wybrać npr machinalnie. To jest zawsze wybór okupiony jakimś wyrzeczeniem - czy to psychicznym, czy społecznym, czy jeszcze jakimś innym. Przy antykoncepcji wyrzeczenia też są, ale przez brak zastanowienia nie są tak eksponowane.


(zaznaczam, że nie mówię o poszczególnych ludziach, tylko o ogólnym trendzie)
zielona
Domownik
 
Posty: 389
Dołączył(a): 23 maja 2004, o 10:55

Postprzez vanillka » 20 lutego 2009, o 12:32

Chyba jest trochę tak, że skutki uboczne antykoncepcji hormonalnej są powszechnie akceptowane jako koszt jej wysokiej skuteczności. W wysoką skuteczność metod naturalnych niestety mało kto (oprócz samych użytkowników) wierzy. Nie opłaca się zatem ponosić kosztów (w postaci różnego rodzaju wyrzeczeń) w imię wątpliwej w powszechnym mniemaniu skuteczności.
Każdy dokonuje własnego bilansu. Szkoda tylko, że wiele takich wyborów dokonuje się w sytuacji dezinformacji - zarówno co do faktycznej szkodliwości hormonów, jak i faktycznej skuteczności metod naturalnych.
vanillka
Przygodny gość
 
Posty: 51
Dołączył(a): 28 stycznia 2009, o 10:35
Lokalizacja: Śląsk

Postprzez kukułka » 20 lutego 2009, o 14:19

Tjaaaaaaa.
kukułka
Domownik
 
Posty: 1748
Dołączył(a): 22 kwietnia 2004, o 13:55
Lokalizacja: Śląsk

Postprzez fuer_immer » 20 lutego 2009, o 20:04

skutecznosc tabletek jest wysoka, taka sama w calym "cyklu" i nie trzeba unikac wspolzycia tylko sie ma kiedy chce. niestety niskie PI npru jest tylko dlatego, ze sie wiekszosc cyklu nie wspolzyje. tego nie mozna porownywac. ja teraz mialam 14 dni fazy plodnej, wyjatkowo krotko jak na mnie. przez ten czas nie wolno wspolzyc, wiec tej skutecznosci nie ma sie co dziwic :wink: nie ma seksu, nie ma dzieci. w 7 dni III fazy i 7 I-szej tez nie ma jak co zmajstrowac (a propos W III trzeba miec jeszcze ochote hehe). tylko dni na wspolzycie tez jest max.14, czego i tak raczej nie wykorzystujemy do konca (strach przez koncem I fazy). super skutecznosc npr to ukrocenie mozliwosci seksu :evil:

a pigulkowcy maja kiedy chca i zawsze pewnie :twisted:
fuer_immer
Przygodny gość
 
Posty: 75
Dołączył(a): 15 stycznia 2009, o 20:35

Postprzez Wilhelmina » 20 lutego 2009, o 20:17

dokładnie,własnie tak jest. :? :twisted: :evil:
Wilhelmina
Bywalec
 
Posty: 135
Dołączył(a): 27 września 2008, o 22:52
Lokalizacja: Gdańsk

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Narzeczeństwo

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość