Teraz jest 24 września 2021, o 07:43 Wyszukiwanie zaawansowane

Uprzejmie informujemy,
że decyzją Zarządu Stowarzyszenia Liga Małżeństwo Małżeństwu
z dniem 1 grudnia 2016 forum pomoc.npr.pl zostaje
Z A M K N I Ę T E
Wszystkie osoby potrzebujące pomocy
zapraszamy na FaceBook'a lub do kontaktu z nami poprzez skrzynkę Porady

Śluz przez cały cykl

Forum pomocy, przeznaczone do odpowiedzi na pytania osób, które zrezygnowały z antykoncepcji i zaczęły praktykować naturalne metody rozpoznawania płodności (nie jest to forum dyskusyjne).

Moderatorzy: admin, NB

Śluz przez cały cykl

Postprzez Gonia1987 » 12 stycznia 2011, o 15:27

Hej. Już 5 miesięcy temu odstawiłam hormony, ale mój śluz dalej nie jest taki jak powinien. Występuje przez cały cykl! Jest żółtawy i taki śliski. nierozciągliwy. Śluz płodny miałam tylko przez 1 dzień i było go bardzo mało! Kieruję się samym mierzeniem tempki, ale czy to wystarczy? i co jak na przykład zaobserwuje się skok temeratury i ona utrzymuje się na wysokim poziomie a mimo to wystąpi śluz bardziej płodny? kierować się śluzem czy temperaturą?
Gonia1987
Przygodny gość
 
Posty: 46
Dołączył(a): 12 stycznia 2011, o 09:45

Re: Śluz przez cały cykl

Postprzez Lucja » 12 stycznia 2011, o 18:37

Czy stosujesz metodę termiczną ścisłą?
Lucja
Bywalec
 
Posty: 187
Dołączył(a): 10 maja 2006, o 14:27
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Gonia1987 » 12 stycznia 2011, o 21:24

ścisłą to znaczy jaką? mierzę temperaturę codziennie rano po przebudzeniu się o stałej porze przez 8 min w ustach.
Gonia1987
Przygodny gość
 
Posty: 46
Dołączył(a): 12 stycznia 2011, o 09:45

Postprzez Fruzia » 12 stycznia 2011, o 22:04

Przepraszam, że Cię o to zapytam - ponoć przestudiowałaś dokładnie kurs NPR. Nie było o tej metodzie? Do jakiej metody spośród kilku był ten kurs?
Termiczna ścisła to nazwa jednej z metod. Wrzuć choćby w wyszukiwarkę internetową, jest pełno informacji.
Na forum np. tu
http://www.forum.npr.pl/forum/viewtopic ... 6727cc5506
http://www.npr.pl/forum/viewtopic.php?p ... ba86b835a5
Fruzia
Domownik
 
Posty: 411
Dołączył(a): 10 czerwca 2006, o 13:30

Postprzez Lucja » 12 stycznia 2011, o 22:12

Powrót płodności może potrwać do 2 lat. Tak bardzo ogólnie piszesz. Warto by pójść do poradni, by obejrzeć cykle po odstawieniu hormonów.

Jeśli chodzi np. o metodę angielską to bierzemy pod uwagę i temp i śluz.

Można też zaopatrzyć się w dobry szybki termometr elektroniczny np. Microlife MT1622. Ale oczywiście - od nowego cyklu.

Przykładowa karta:
http://psnnpr.com/images/stories/METODA ... l_horm.pdf
Lucja
Bywalec
 
Posty: 187
Dołączył(a): 10 maja 2006, o 14:27
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Gonia1987 » 13 stycznia 2011, o 11:24

Fruziu

Kupiłam kurs, który oferuje ta strona. Sztuka NPR , Domowy Kurs Npr , Ćwiczenia i zeszyt obserwacji. Jest tam opisana ta metoda, ale z nazwą Ścisła metoda się nie spotkałam. Może przeoczyłam. Stąd moje pytanie. Jest mi trudno, bo nie mam w tej kwestii wsparcia ze strony męża. Nie mogę liczyć nawet na podanie termometru. Gdybyśmy kurs robili razem to trochę szczegółów zapamiętał by także on, w razie potrzeby by podpowiedział, a ja jestem w tej kwestii zdana na siebie. Mąż nie jest blisko z Jezusem Dlatego mam tyle wątpliwości, pytań, obaw.

zbieram na Pearly. Odkładam pieniądze ale brakuje mi jeszcze kilkaset zł. To już chyba najlepszy termometr jaki może być poza LC. Przechowuje w pamięci pomiary i przewiduje dni płodne i niepłodne. Ale póki co mam zwykły termometr elektroniczny.
Gonia1987
Przygodny gość
 
Posty: 46
Dołączył(a): 12 stycznia 2011, o 09:45

Postprzez Annka » 13 stycznia 2011, o 12:37

Goniu - szkoda Twoich pieniędzy na Pearly - to TYLKO termometr i niby w jaki sposób miałby "przewidzieć" dni płodne?
Jeśli masz kłopot ze śluzem, to istotnie powinnaś się zapoznać z zasadami metody ścisłej termicznej - w książce Kippleyów opisana na str. 103-104 jako reguła temperaturowa.
Zawsze można się jeszcze dodatkowo podeprzeć domowymi testami owulacyjnymi - ale uwaga: tylko po to, by potwierdzić, czy owulacja się odbyła! I normalnie stosować reguły! Absolutnie nie wolno z negatywnego testu wyciągać wniosku, że jest czas niepłodności!!!

A czemu mierzysz elektronicznym aż 8 minut? :shock:
Od kolejnego cyklu zachęcam Cię do zmiany miejsca pomiaru na pochwę lub odbyt, gdyż takie pomiary są bardziej miarodajne.
Annka
Bywalec
 
Posty: 118
Dołączył(a): 9 lipca 2008, o 14:23
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Fruzia » 13 stycznia 2011, o 12:56

Tak mi się zdawało, że mąż niezbyt zachwycony npr-em. To musi być trudne, żeby w tak ważnej sprawie małżonkowie mieli inne zdanie.
Fruzia
Domownik
 
Posty: 411
Dołączył(a): 10 czerwca 2006, o 13:30

Postprzez Lucja » 13 stycznia 2011, o 13:05

Jeśli chodzi o termometr - to nie każdy elektroniczny jest wiarygodny, jesli chcemy prowadzić dobre pomiary temp. Ten, o którym pisałam nie kosztuje chyba więcej jak 30 zł, i tylko 1 min. pomiaru.
Ostatnio edytowano 14 stycznia 2011, o 11:23 przez Lucja, łącznie edytowano 1 raz
Lucja
Bywalec
 
Posty: 187
Dołączył(a): 10 maja 2006, o 14:27
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Fruzia » 13 stycznia 2011, o 13:27

Lucja, przecież pisałam o mężu Goni, nie chcąc wyciągać pochopnych wniosków na temat ludzi sobie nieznanych napisałam, że mi się zdawało, bo przecież tego nie wiem. A teraz Gonia to potwierdziła.
Fruzia
Domownik
 
Posty: 411
Dołączył(a): 10 czerwca 2006, o 13:30

Postprzez Gonia1987 » 13 stycznia 2011, o 13:45

dziękuję Wam za odpowiedzi. Czuję, że mam tutaj wsparcie. Wiecie...ja się niedawno nawróciłam i jestem jeszcze w tych wszystkich Prawach i zasadach KK nieco zagubiona.

Mówicie, że szkoda pieniędzy na Perly? hmmm. muszę to jeszcze raz w takim razie przemyśleć. Myślę, że dawałby mi psychiczny komfort, ale może faktycznie nie wart jest aż tyle pieniędzy.

Mój problem polega na tym, że od zawsze miałam śluz przez CAŁY cykl. Oczywiście się zmieniał, ale był obecny cały cykl. A po odstawieniu hormownów zmaina tego śluzu jest bardzo niewielka w okresie płodności. Zazwyczaj to 2-3 grudki śluzu dajace się wyciągnąć w długą nitkę. ale czasem również w fazie lutealnej pojawi się jakaś tam rozciągliwa grudka śluzu - już mniej niż ta z dni płodnych, ale jednak. Wykresy temperatury mam natomiast bardzo czytelne. temperatura na niższym poziomie ok 35,9 a na wyższym aż 37 więc różnica jest dość znaczna i niema odchyleń.
Nurtuje mnie jednak pytanie czy skok temperatury i utrzymanie się jej na poziomie co najmniej wyższym przez 4 dni daje 99,9% pewności, że owulacja się odbyła.
Gonia1987
Przygodny gość
 
Posty: 46
Dołączył(a): 12 stycznia 2011, o 09:45

Postprzez Gonia1987 » 13 stycznia 2011, o 13:59

a no i jeszcze jedna sprawa. Chodzi o szyjkę macicy. jestem co prawda po dwóch porodach , ale jestem młoda mam 24 lata. A moja szyjka macicy jest przez cały cykl lekko otwarta. Wiem, że po porodzie to możliwe, ale czy to nie wpływa na moją płodność? czy plemniki moga się dostać do lekko uchylonej szyjki i tam w dogodnym środowisku poczekać na owulację?
Gonia1987
Przygodny gość
 
Posty: 46
Dołączył(a): 12 stycznia 2011, o 09:45

Postprzez Annka » 13 stycznia 2011, o 14:24

Jeśli nie współżyjesz w ogóle w I fazie, to plemniki nie mają szans doczekania do kolejnej owulacji, więc spokojnie.
Jeszcze co do tego śluzu: czy byłaś u jakiegoś gina, który ma pojęcie o NPR? Może przydałyby Ci się jakieś badania hormonalne?
Niektórym na obraz śluzu pomógł magnez (choć ja do tych szczęśliwców nie należę) i olej z wiesiołka.
Ja też mam śluz przez cały cykl, ale ten płodny się jednak wyraźnie wyróżnia: jest bardziej wodnisty, szklisty i dający odczucie mokrości, nawet jeśli jest go bardzo niewiele.
Annka
Bywalec
 
Posty: 118
Dołączył(a): 9 lipca 2008, o 14:23
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Gonia1987 » 13 stycznia 2011, o 15:35

A jeśli będę współżyła w 1 fazie?

spróbuję ten magnez i wiesiołka - można kupić w aptece?
Gonia1987
Przygodny gość
 
Posty: 46
Dołączył(a): 12 stycznia 2011, o 09:45

Postprzez kami79 » 13 stycznia 2011, o 16:17

Gonia, termometry typu Pearly sa o tyle dobre ze latwiej ich sie uzywa niz zwyklych. pomiar jest krotszy, wynik "sam" sie zapisuje i nie trzeba nastawiac budzika na ta sama ranna godzine. niewiem jak to jest wlasnie z Pearly ale inne tego typu sprzety podaja tez prognozy dni plodnych na podstawie pomiarow z poprzednich cykli. Jest to napewno dobry sprzet dla leniwych i niezdyscyplinowanych, przyda sie dla potwierdzenia przebytej owulacji i rozpoczecia III fazy ale jesli chodzi o wyznaczanie I fazy to raczej niewiele Ci on pomoze bo akurat wtedy kluczowe sa obserwacje sluzu.
I faza to okres nieplodnosci wzglednej. Przy stosowaniu scislych regul mozna uniknac w tym czasie poczecia ale w stu procentach nie da sie go wyeliminowac gdyz plemniki moga przezyc w drogach rodnych do owulacji albo owulacja moze nastapic wczesniej. Dlatego osoby ktore absolutnie nie planuja dziecka, zwykle ograniczaja sie jedynie do wspolzycia w III fazie.
Napewno warto udac sie do lekarza znajacego sie na NPR. W podanym linku sa namiary na takich lekarzy, moze akurat jest tu rowniez Twoja okolica http://poczta.wp.pl/d603/index.html?flg ... 917595.007
Warto tez zaobserwowac swoj wlasny model plodnosci i nieplodnosci. U mnie tez nigdy nie jest sucho, zawsze mam jakas wydzieline ale po "ilus" zaobserwowanych cyklach potrafie ja juz odroznic od sluzu plodnego. Napewno i Tobie sie to uda.
Co do problemow w zaakceptowaniu NPR przez Twojego meza, to tez wiele z nas przez to przechodzilo. Wielu mezczyzn nie wierzy w skutecznosc NPR bo poprostu nie zna zasad jego dzialania. Gdybys dala mezowi do przeczytania ksiazke ktora kupilas albo gdybyscie razem udali sie na kurs NPR albo do poradni rodzinnej, byc moze jego watpliwosci by sie rozwialy. Dochodzi tez problem braku spontanicznosci z jaka kojarzy sie NPR. Warto pogrzebac w istniejacych juz watkach bo na ten temat tez juz wiele razy bylo mowione.
pozdrawiam
kami79
Domownik
 
Posty: 486
Dołączył(a): 20 kwietnia 2009, o 15:36
Lokalizacja: wieś na Mazowszu

Postprzez Amazonka » 13 stycznia 2011, o 19:58

Ja też mam śluz przez cały cykl.
Przed etapem hormonów też tak było? Pamiętasz coś z tych czasów?
Zauważasz zmiany odczucia?
Amazonka
Domownik
 
Posty: 1650
Dołączył(a): 17 lipca 2006, o 09:50
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Lucja » 14 stycznia 2011, o 11:12

Fruziu, wybacz - ja byłam przekonana :? , że czytam post Goni.
Nie wiem, jak to możłiwe. :oops: Bardzo Cię przepraszam.
Lucja
Bywalec
 
Posty: 187
Dołączył(a): 10 maja 2006, o 14:27
Lokalizacja: Wrocław

Re: Śluz przez cały cykl

Postprzez bizunia » 14 kwietnia 2011, o 19:01

ja pamietam jak mi sie lało w II fazie cyklu sluz tak poprostu sam wyplywal w dniach plodnym to wtdy wiedzialam ze jest jajeczkowanie teraz odstawilam ta bltki po 5 latach przyjmowania i.. zauwazam ze sluzu nie ma wogole nie czuje wogole mokro jak badam szyjke to jest go bardzo malo i taki lepki bialy.. chyba przez to jestem nieplodna bo jak ma dojsc do zaplodnienia jak nie mam sluzu lodnego zero nic wogole. Wy tez tak macie dziewczyny? kiedy to sie zmini?
bizunia
Przygodny gość
 
Posty: 7
Dołączył(a): 13 kwietnia 2011, o 21:44


Powrót do NPR po odstawieniu antykoncepcji hormonalnej

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron