Teraz jest 2 marca 2024, o 04:54 Wyszukiwanie zaawansowane

Uprzejmie informujemy,
że decyzją Zarządu Stowarzyszenia Liga Małżeństwo Małżeństwu
z dniem 1 grudnia 2016 forum pomoc.npr.pl zostaje
Z A M K N I Ę T E
Wszystkie osoby potrzebujące pomocy
zapraszamy na FaceBook'a lub do kontaktu z nami poprzez skrzynkę Porady

Terapia Antykoncepcją a współżycie

Forum pomocy, przeznaczone do odpowiedzi na pytania osób, które zrezygnowały z antykoncepcji i zaczęły praktykować naturalne metody rozpoznawania płodności (nie jest to forum dyskusyjne).

Moderatorzy: admin, NB

Terapia Antykoncepcją a współżycie

Postprzez Sheeta » 26 maja 2010, o 17:01

Witam,
Mam pewne pytanie do znawców/znawczyń tematu. Czy wg KrK lecząc się tabletkami antykoncepcyjnymi można współżyć (jeżeli tabletki stosowane są jako terapia i muszą być zażywane). Dodam że tabletki mogą mieć działanie antynidacyjne. Co jeżeli tabletki muszą być brane przez wiele lat? Mile widziane potwierdzenie dokumentami Kościoła, jeżeli takie istnieją :)

Z góry dziękuję za wszelką okazaną pomoc,

Sheeta
Sheeta
Przygodny gość
 
Posty: 1
Dołączył(a): 26 maja 2010, o 16:52

Postprzez artura » 26 maja 2010, o 19:05

poruszaliśmy kiedyś ten temat na spotkaniu duszpasterstwa rodzin (osób odpowiedzialnych za katechezy przedmałżeńskie i poradnię rodzinną), mówiła siostra ginekolog Elżbieta Woźna i jeżeli one mogą mieć działanie wczesnoporonne, to pozostaje wstrzemięźliwość...
artura
 

Postprzez kami79 » 26 maja 2010, o 19:15

Nalezy unikac wspolzycia w II fazie, aby uniknac ewentualnego dzialania poronnego. Poszukam zrodla- wydaje mi sie ze pisza o tym w ksiazce Kippley' owie
kami79
Domownik
 
Posty: 486
Dołączył(a): 20 kwietnia 2009, o 15:36
Lokalizacja: wieś na Mazowszu

Postprzez zielona » 26 maja 2010, o 21:17

zielona
Domownik
 
Posty: 389
Dołączył(a): 23 maja 2004, o 10:55

Postprzez zielona » 27 maja 2010, o 09:34

Dawno temu uczestniczyłam w podobnej dyskusji na innym forum. Była tam osoba, która przedstawiła taki wywód:

Skoro nie zabrania się (pod sankcją grzechu) współżycia małżonkom w czasie powrotu płodności po porodzie, kiedy to faza lutealna jest skrócona i może dochodzić do naturalnych wczesnych poronień, traktując ten efekt jako niezależny od ich woli, to podobnie powinno się traktować antynidacyjne działanie tabletek antykoncepcyjnych przyjmowanych w celach leczniczych - jako efekt niezależny, niechciany.

Nie powiem, dało mi to do myślenia. Ale zastanawiając się nad tym dokładnie doszłam do wniosku, że mimo iż wydaje się to logiczne- nie umiałabym tak. Pewnie w takiej sytuacji zjeździłabym Polskę w poszukiwaniu lekarza, który zaproponowałby alternatywną terapię.
zielona
Domownik
 
Posty: 389
Dołączył(a): 23 maja 2004, o 10:55

Postprzez Amazonka » 28 maja 2010, o 19:51

Kami, skąd wiadomo, kiedy jest II faza podczas brania?
Amazonka
Domownik
 
Posty: 1650
Dołączył(a): 17 lipca 2006, o 09:50
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez zielona » 29 maja 2010, o 00:39

No właśnie nie wiadomo, o czym można przeczytać w powyższym linku.
zielona
Domownik
 
Posty: 389
Dołączył(a): 23 maja 2004, o 10:55

Postprzez Amazonka » 29 maja 2010, o 10:54

Samoobserwacja może służyć pośrednio do monitorowania wpływu anty na objawy płodności, a więc poniekąd jej skuteczności. Nic więcej.
Amazonka
Domownik
 
Posty: 1650
Dołączył(a): 17 lipca 2006, o 09:50
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez kami79 » 29 maja 2010, o 22:18

dziewczyny,naprawde o czyms takim czytalam.znajde zrodlo i zamieszcze
kami79
Domownik
 
Posty: 486
Dołączył(a): 20 kwietnia 2009, o 15:36
Lokalizacja: wieś na Mazowszu

Postprzez Amazonka » 31 maja 2010, o 19:12

Tak, też spotkałam się z taką poradą w ND, ale obawiam się, że była nieprawdziwa.
Amazonka
Domownik
 
Posty: 1650
Dołączył(a): 17 lipca 2006, o 09:50
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Agfa » 24 sierpnia 2010, o 17:24

Trochę juz upłynęło czasu od ostatniego wpisu, ale na stronie dotyczącej premenopauzy znalazłam takie słowa: "Ryzyko poczęcia się dziecka przy przyjmowaniu tabletek antykoncepcyjnych jest największe w pierwszych 7 dniach przyjmowania i w każdej przerwie między opakowaniami. Osoby chcące uniknąć efektu aborcyjnego tabletek i chcące podkreślić terapeutyczny charakter stosowania tych preparatów powinny powstrzymać się od współżycia w przerwie między opakowaniami i przez pierwszych 7 tabletek z każdego opakowania." Autor " tdmochowski".To tak a propos tego hipotetycznego ustalania czasu gdy możliwe jest poczęcie.
Nie wiem czy można to zastosować jako pewnik- sama chyba miałabym duże watpliwości. Z drugiej strony leczenie czasem trwa długo...
Moja znajoma miała cystę na jajniku- lekarz ( nie prowadzący, bo do niego straciła zaufanie- na kontrolach cały czas rosnacą cystę uważał za pęcherzyk Graffa, podczas gdy inny zupełnie lekarz przy okazji innego badania usg zwrócił jej uwagę na jajnik i cystę) przepisał jej Cilest.
Męczyło mnie sumienie, bo wiedziałam o tym i wiem jakie mechanizmy mają tabletki. Ona jest mężatką. Z drugiej strony leczenie było konieczne i swoimi uwagami dodatkowo bym ją obarczyła. Z trzeciej strony ona o nic nie pytała- wtedy byłoby łatwiej. Z czwartej strony to Pan Bóg jest dawcą życia- to przecież widzi,że to nie jest dobry moment i że maleństwo może się nie zagnieżdzić. Tyle tych " stron" ale to stan mojego ducha z tamtego czasu :roll:
Bo w końcu przy okazji rozmowy o kolejnej wizycie u gina i o działaniach ubocznych tabletek wtraciłam uwagę o "tych mechanizmach" i podparłam się tekstem o którym pisałam na poczatku.
Mąż znajomej zażartował,że 2 tygodnie w takim razie muszą odczekiwać dla dobra życia pomimo brania antyków :wink:
A od tygodnia już odstawiono jej leki ( cysta znikła)i mam nadzieję,że nigdy nie będzie musiała ich łykać.
Agfa
Przygodny gość
 
Posty: 69
Dołączył(a): 1 lutego 2005, o 23:01
Lokalizacja: Wrocław


Powrót do NPR po odstawieniu antykoncepcji hormonalnej

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron