Teraz jest 2 marca 2024, o 06:10 Wyszukiwanie zaawansowane

Uprzejmie informujemy,
że decyzją Zarządu Stowarzyszenia Liga Małżeństwo Małżeństwu
z dniem 1 grudnia 2016 forum pomoc.npr.pl zostaje
Z A M K N I Ę T E
Wszystkie osoby potrzebujące pomocy
zapraszamy na FaceBook'a lub do kontaktu z nami poprzez skrzynkę Porady

Proszę o radę i wsparcie

Forum pomocy, przeznaczone do odpowiedzi na pytania osób, które zrezygnowały z antykoncepcji i zaczęły praktykować naturalne metody rozpoznawania płodności (nie jest to forum dyskusyjne).

Moderatorzy: admin, NB

Proszę o radę i wsparcie

Postprzez mamuska_be » 4 lipca 2007, o 14:04

Witam serdecznie. Mam 30 lat, troje dzieci, a od ponad 10 lat stosuję antykoncepcję hormonalną (oczywiście z przerwami przed ciążami i na karmienia). Postanowiłam zrezygnować z pigułek. Źle po nich się czuję, mam nastroje depresyjne, chociaż z ciężkiej depresji udało mi się jakoś wyrwać. Przeżywam taki powrót do natury (może się starzeję? :wink: ). Nie chcę sobie szkodzić, jakoś teraz jest dla mnie ważniejsze, żebym była zdrowa i silna, no i żebym mogła być wzorem do naśladowania dla moich dzieci, a szczególnie dla córeczki. Dziś wzięłam ostatnią pigułkę, w piątek dostanę krwawienia z odstawienia, które będzie trwało ok. 6-7 dni. Wyczytałam tu, że jest jakiś specjalny sposób obserwacji po odstawieniu pigułek na początku, ale nigdzie nie trafiłam na jego opis. Wiem, że są te informacje podane w podręcznikach do NPR-u, ale niestety nie będę sobie mogła pozwolić na zakup tych materiałów. Sciągnęłam sobie kartę do obserwacji i przeczytałam ile się dało o samej metodzie. Kiedy powinnam zacząć mierzyć temperaturę? Jak ustąpi krwawienie czy, jak ktoś sugerował, 5 dnia cyklu? Czy można nauczyć się metody wyszukując materiały tylko w necie? Chodzi mi głównie o interpretacje obserwacji, bo same obserwacje są dość dobrze opisane. Proszę o poradę
mamuska_be
Przygodny gość
 
Posty: 2
Dołączył(a): 4 lipca 2007, o 13:16
Lokalizacja: Warszawa-Ursynów

Postprzez klara bemol » 4 lipca 2007, o 15:25

Witaj.
Trzymam za Ciebie i Twoją decyzję. Pozdrawiam maluchy.

Jeśli chodzi o naukę i obserwacje, na pewno zaraz się ktoś mądry odezwie, ale tak - mierzenie tem od 5 dc. Tutaj zawsze możesz zamieścić swoje notatki i pomożemy je interpretować.
Dobrze jest też przejrzeć dokładnie wątki. Ale trochę teorii by się jednak przydało.
Podręcznik - można pożyczyć (może ktoś z Warszawy???), jeśli nie, pożyczę - wyślę.

I spokojnie, pomału. Tego można się nauczyć.

Trzymaj się.
klara bemol
Domownik
 
Posty: 558
Dołączył(a): 15 stycznia 2006, o 22:26
Lokalizacja: Jelenia Góra

Postprzez kamienna » 4 lipca 2007, o 15:31

Obserwacje zaczynasz od początku krwawienia (metoda wielowskaźnikowa).

Ja uczyłam się z netu (choć nie po pigułach).

Podaj na priva mail, to Ci prześlę materiały netowe.

I faktycznie - wklejaj tu informacje, na pewno ktoś Ci zawsze pomoże.
kamienna
Domownik
 
Posty: 951
Dołączył(a): 26 czerwca 2006, o 18:14

Postprzez mamuska_be » 5 lipca 2007, o 09:47

Bardzo Wam Dziewczyny dziękuję za słowa otuchy. Gdyby znalazła się jakaś miła osoba z Warszawy lub Piaseczna (tam pracuję), która pożyczyłaby mi podręcznik - choćby na krótko, mogłabym sobie powielić. Staram się zdobyć jeszcze swoimi kanałami, ale nikt z moich znajomych nie stosuje metod naturalnych, więc jest ciężko. Klaro Bemol, dziękuję Ci za propozycję - pozwól, że jeżeli nie znajdę osoby z Warszawy, która by mi pożyczyła podręcznika, to skorzystam z Twojej propozycji.
Pozdrawiam
Ola
mamuska_be
Przygodny gość
 
Posty: 2
Dołączył(a): 4 lipca 2007, o 13:16
Lokalizacja: Warszawa-Ursynów

Postprzez fresita » 5 lipca 2007, o 14:10

Olu, najlepiej wybrac sie na kurs, jesli zaczynasz obserwacje, pomoga ci doswiadczeni instruktorzy http://npr.pl//index.php/content/view/33/74/ sprawdz do kogo sie udac w warszawie
w trudnej sytuacjo materialnej, mozna byc zwolnionym z oplaty za kurs.
fresita
Domownik
 
Posty: 415
Dołączył(a): 9 października 2004, o 22:54
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez NB » 25 lipca 2007, o 15:18

Witam,
zapiski cykli można przesyłać na adres porady@lmm.pl lub biuro@lmm.pl .
Zapraszamy także na kurs. Instruktorzy warszawscy są z Ursynowa i Ochoty. Informacje bliższe: biuro@lmm.pl
NB
Administrator forum
 
Posty: 2064
Dołączył(a): 18 września 2003, o 09:52
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez NB » 15 października 2007, o 16:08

Co słychać mamusko_be?
NB
Administrator forum
 
Posty: 2064
Dołączył(a): 18 września 2003, o 09:52
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Droog bewaren » 27 listopada 2008, o 09:05

Nigdy nie bralam tabletek antykoncepcyjnych. Mamy dziecko. Maz mnie nie namawia na tabletki, nie boje sie ciazy ani kolejnego dziecka. Wiem, ze tabletki sa niezdrowe, przeczytalam wszystko na ten temat, chociaz trudno o obiektywna strone internetowa. Ale kazdego dnia mysle, czym moglabym sprawic radosc mojemu mezowi i wiem, ze bylyby to tabletki antkoncepcyjne. Tak wiec przymierzam sie do tabletek. Ale boje sie i chcialam komus o tym powiedziec. ania
Droog bewaren
Przygodny gość
 
Posty: 2
Dołączył(a): 2 października 2008, o 15:13

Postprzez NB » 27 listopada 2008, o 10:33

Chcesz sprawić radość mężowi okupując to swoim zdrowiem?
A co ze współżyciem jeśli będziesz miała niższe libido, suchość pochwy, infekcje grzybicze? Możesz wybierać, bo jesteś wolna. Tylko wybierz mądrze.
Przeczytaj najpierw dobrze punkt po punkcie ulotkę jakichkolwiek pigułek antykoncepcyjnych.
NB
Administrator forum
 
Posty: 2064
Dołączył(a): 18 września 2003, o 09:52
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez nefrytowa » 10 lutego 2009, o 15:16

Droog, nie chcę być niemiła, ale czy twój mąż czytał kiedyś ulotkę od tabsów? jeżeli nie czytaliście, to ja może pokrótce streszczę, jako osoba, która brała 5 lat cztery różne tabletki (Mercilon, Microgynon, Novynette, Harmonet). Po Harmonecie miałam bóle głowy które mnie doprowadzały do szleństwa.. Po wszystkich miałam plamienie przez 3 msce, po wszystkich miałam spadek libido do -10.. a jak już się kochaliśmy, to nie dało się bez lubrykantów. Po każdym takim seksie człowiek sobie zadaje pytanie "Po co to brać, skoro i tak nie mam ochoty się kochać?". No i najgorsze: grzybica pochwy co 2 msce.. kiedyś byłam juz tak osłabiona i wyjałowiona, że do tego złapałam rzęsistka. Wtedy razem z moim narzeczonym musieliśmy brać leki.. byliśmy 2 dni osłabieni.
Zbawieniem dla nas okazał się ślub kościelny, chyba mi Bóg puścił oczko ;) Po drugich zajęciach w poradni wracaliśmy do domu samochodem, ja siedziałam cicho jak mysz, było mi tak źle, tak przykro jak mi babka uświadomiła, że zamieniłam moje perfekcyjne, regularne jak z zegarku naturalne cykle na zablokowaną owulację i pseudo-miesiączki... że przez 5 lat oszukiwałam swój organizm ciesząc się udawaną wolnością (bo co to za wolność w łóżku, jak się nie ma ochoty z niej skorzystać). A mój ukochany tylko spojrzał na mnie i mówi "I co kochanie? Rzucamy pewnie?". I rzuciliśmy! :D Przymierzałam się do rzucenia pigułek już pół roku przed pierwszą wizytą w poradni.. a nawet nie wiesz jak trudno rzucić to świństwo. Człowiek się boi tego co będzie, nie ufa swojemu organizmowi - no bo jak? przecież już go nie zna...
Rzuciłam i jestem przeszczęśliwa, mój narzeczony powiedział,że już nigdy nie pozwoli mi ich brać. I uszczęśliwiłam go tym,że sama jestem szczęśliwa i zdrowa, a nie tym, że jemu ułatwiam życie tabsami...

Ale skoro jesteś na tym forum, to chyba jednak nie chcesz brać tabletek tak naprawdę.. nie rób tego błędu co ja i wiele innych dziewczyn, bo będziesz żałować. Tak mi się wydaje :)

Pozdrawiam!
nefrytowa
 

Postprzez Amazonka » 10 lutego 2009, o 15:24

Nefrytowa, przecież to same superniskodawkowe nowoczesne preparaty... Podobno nieszkodliwe. :-)
Znasz portal reklamowy Harmonetu? Tam znana pani gin z ŚUM objaśnia młodym dziewczynom, że nowoczesne anty nie muszą już hamować owulacji. :-)

Twoja historia jest poruszająca. Przed pierwszą receptą miałaś zrobione wszystkie badania? Pytałaś jakiegokolwiek gina o inne metody? Usłyszałaś prawdę?
Amazonka
Domownik
 
Posty: 1650
Dołączył(a): 17 lipca 2006, o 09:50
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez nefrytowa » 10 lutego 2009, o 16:13

Amazonka, szkoda, że nie wiedziałam o tej znanej pani ginekolog, bo bym się do niej zgłosiła z cyklicznie powracającą grzybicą ;) A Harmonet to już było takie g*** że szkoda słów.. A zresztą, jakbym dostawała tyle gratisów od firm farmaceutycznych co ci, którzy wciskają tabletki, to też bym wychwalała. Przecież tabletki anty to jest żyła złota! A darmowe próbki to się ginekologom z szuflad wylewają...
Badania przed przepisaniem? Nie żartujmy :) lekarz zanim zobaczy pacjentkę już dobrze wie co przepisze (patrz punkt: gratisy za rozprowadzanie danego leku). Nie przez przypadek lekarze przepisują te najdroższe tabletki...
Antykoncepcja bez hamowania owulacji powiadasz? A to ciekawe.. i pewnie bez skutków ubocznych, a wręcz prozdrowotnie? A w ramach gratisu do każdego opakowania nie dodają vouchera na darmowy lot na księżyc bez promu kosmicznego?

Pozdrawiam serdecznie producentów Harmonetu, może opowiedzą kiedyś o serii, którą wypuścili na rynek, po której nastąpiła fala ciąż (to i tak najlepszy i najzdrowszy skutek uboczny stosowania tabletki, o jakim słyszałam). Ot, taka wybrakowana seria sprzed jakichś 3 lat(info, z drugiej ręki od pani ginekolog).

ps. Nie dowiedziałam się od ginekologa o żadnej innej metodzie antykoncepcji, o NPR dowiedziałam się 5 lat później w poradni. I od tego czasu zadaję sobie pytanie: dlaczego nikt mi o tym nie powiedział na zajęciach z Przysposobienia do życia w rodzinie w liceum???
nefrytowa
 

Postprzez Amazonka » 10 lutego 2009, o 22:21

Lekko o poważnych sprawach - charakterystyczne teksty o rodzinie
Po takiej konferencji jako jedna z uczestniczek wyszłabym z mocną potrzebą załatwienia sobie recepty na to dobrodziejstwo, he he.

Nie słyszałam o takiej wadliwej serii. Ze szkodą dla tych nieplanowanych dzieci.

PS. Zadaję sobie takie samo pytanie. Wszystkiego musiałam szukać na własną rękę i późno.
Amazonka
Domownik
 
Posty: 1650
Dołączył(a): 17 lipca 2006, o 09:50
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez nefrytowa » 11 lutego 2009, o 09:17

Amazonka, zajrzałam na tę stronę..

"My w antykoncepcji chcemy uzyskać lekkość." - :D to mnie rozbawiło, co za banialuki i pustosłowie... żenada. Jak bym była na tej konferencji, to bym zapytała te mądre panie gin., które zgarniają za takie pseudointelektualne eventy kupę siana - jakich tabletek same używają? I żeby wyciągnęły je z torebki na dowód. A założę się, że żadna nie bierze.
nefrytowa
 

Postprzez Amazonka » 11 lutego 2009, o 09:19

Na mnie zrobiła wrażenie smuga lekkiego hormonu, która się ciągnie za baletnicą.
Amazonka
Domownik
 
Posty: 1650
Dołączył(a): 17 lipca 2006, o 09:50
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Amazonka » 5 marca 2009, o 15:05

Witam serdecznie,

Jestem dziennikarzem i przygotowuję obecnie program o kobietach mających problemy wywołane stosowaniem antykoncepcji. Jeśli pomimo zażywania tabletek zaszłaś w ciążę,jeśi uważasz, że stosowana przez ciebie wcześniej metoda jest przereklamowana,jeśli nieświadomie popełniłaś jakiś błąd w stosowaniu antykoncepcji, który potem zemścił się na Twoim zdrowiu i chciałabyś ostrzec inne dziewczyny - bardzo proszę o kontakt

W programie możemy zagwarantować anonimowość. Bardzo proszę o pomoc w realizacji programu. Zdaję sobie sprawę, iż jest to temat niezwykle trudny i intymny, ale jednak bardzo istotny.

Z góry dziękuję za przychylność,

andromeda44@gazeta.pl
Amazonka
Domownik
 
Posty: 1650
Dołączył(a): 17 lipca 2006, o 09:50
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez doma » 22 marca 2009, o 20:27

Wszystkie mówicie, że rzuciłyście tabletki, bo miałyście dość skutków ubocznych. Ja od pół roku biorę yasminelle i nic mi nie jest.
doma
Przygodny gość
 
Posty: 11
Dołączył(a): 27 grudnia 2008, o 17:19
Lokalizacja: Poznań/ Troyes (Francja) :)

Postprzez nefrytowa » 2 kwietnia 2009, o 16:09

odezwij się za 2,5 roku..

ps. dokładnie "nic ci nie jest", jajeczkowanie też ci nie dolega, a z mojego dzisiejszego punktu widzenia, kiedy jestem starsza i mądrzejsza - to już ten jeden skutek uboczny masz. Z tym że ty go nazywasz skutkiem pożądanym na razie.
nefrytowa
 

Postprzez majora » 3 kwietnia 2009, o 09:13

Ja brałam tabletki przez ponad 7 lat Zaczęłam jak miałam 16. Wtedy wydawało mi się, że to jedyna metoda skuteczna. Ale po latach przyznaję rację, że to syf straszny. Yasmin też brałam przez jakieś 3 lata i jak zaczęłam brać to przez pierwszy tydzień codziennie migrena. Już wtedy powinnam się kapnąć, że coś jest nie tak, ale zaciskałam zęby i w końcu organizm się przyzwyczaił. Ale na prawdę dziewczyny nie róbcie sobie tego. Jeśli nawet nie będziecie miały jakiś poważnych powikłań to spadek libido będzie na pewno. U mnie tak było. Właśnie najlepiej to określa zdanie "co z tego, że można jak i tak się nie chce". Ja myślałam, że npr jest trudne, zwłaszcza jak ktoś brał tabsy, ale to na prawdę banalna sprawa. I dodam jeszcze, że z mężem nie mieliśmy jeszcze nigdy tak udanego pożycia.... :)
majora
Przygodny gość
 
Posty: 13
Dołączył(a): 8 października 2008, o 09:08
Lokalizacja: Gdańsk


Powrót do NPR po odstawieniu antykoncepcji hormonalnej

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron