Teraz jest 21 lutego 2024, o 13:44 Wyszukiwanie zaawansowane

Uprzejmie informujemy,
że decyzją Zarządu Stowarzyszenia Liga Małżeństwo Małżeństwu
z dniem 1 grudnia 2016 forum pomoc.npr.pl zostaje
Z A M K N I Ę T E
Wszystkie osoby potrzebujące pomocy
zapraszamy na FaceBook'a lub do kontaktu z nami poprzez skrzynkę Porady

nie wiem co robić :-((

Forum pomocy, przeznaczone do odpowiedzi na pytania osób, które zrezygnowały z antykoncepcji i zaczęły praktykować naturalne metody rozpoznawania płodności (nie jest to forum dyskusyjne).

Moderatorzy: admin, NB

nie wiem co robić :-((

Postprzez Gulka » 1 listopada 2006, o 17:16

Jestem już załamana. Przez 4 lata brałam tabletki antykonc. (najpierw Logest, póxniej Microgynon). W lipcu ubiegłego roku odstawiłam tabletki i do tej pory nie dostałam miesiączki (nie licząc tych dwukrotnych wywołanych farmakologicznie). Byłam u lekarza-okazało sie, że wskutek antykoncepcji hormonalnej, mój organizm wytwarza za mało hormonów- głównie prolaktyny, estradiolu. Wartości tarczycowe też nie są na 100% poprawne. Mimo, że przez 3 miesiące brałam Novofem, który miał sprawę załatwić, nadal jest bez zmian...Teraz zacznę wizyty u gin-endokrynolog. Mam pytanie czy któraś z Was miała podobne problemy???
No i pytanie nie mniej ważne. W jaki sposób mam sie zabezpieczać przed ciążą? (zasadzie ucieszyłabym się, gdybym zaszła w ciążę, bo głównie boję się o to, że tej niepłodności nie da się wyleczyć :-(() Ale chodzi o to, że obawiam sie, że wskutek leczenia, jakie podejmę, pewnie organizm będzie szalał i na przykład dojdzie do jakiejś wzmożonej owulacji i zajdę w mnogą ciążę, albo dziecko będzie chore. Zresztą na chwilę obecną ginekolożka powiedziałą, że mimo, iż na razie nie mam cyklu, to oczywiście u kobiety nic nigdy nie można w tej kwestii wykluczyć. W tej sytuacji metody naturalnej antykoncepcji (oprócz całkowitej wstrzęmięźliwości) są raczej wykluczone. Przepraszam za chaotyczność postu. Mam nadzieję, że zrozumiecie o co mi chodziło :wink: ...
pozdrawiam
Gulka
Przygodny gość
 
Posty: 3
Dołączył(a): 1 listopada 2006, o 17:01
Lokalizacja: 3miasto

Postprzez espree » 1 listopada 2006, o 22:41

współczuję...
nie wiem jakie metody antykoncepcji mogę Ci polecić :? na pewno prezerwatywy, ale wiadomo, że są ich skuteczność jest średnia :(

może leczenie przyniesie szybko efekty? może obserwacja śluzu będzie pomocna?
espree
Przygodny gość
 
Posty: 29
Dołączył(a): 15 lipca 2006, o 20:34

Postprzez Gulka » 2 listopada 2006, o 12:57

Dzięki za dobre słowo. Jeśli chodzi o prezerwatywę, to jest to środek który stosujemy. Ale nie chcę ukywać, że do NPR zwróciły mnie zasady wiary katolickiej, więc prezerwatywa odpada. Jak mogę iść do spowiedzi, skoro mam zamiar ich -póki co- używać...:-( Wiem, że ksiądz może zaproponować mi np wstrzemięźliwość na okres leczenia, ale nie oszukujmy się, NIKT nie jest w stanie powiedzieć mi ile ono będzie trwało - 3mies., 6mies., a może 5 lat... I co mam teraz zrobić :?:
A inną sprawą jest, że gdy wszystko wróci do normy i tak chyba metoda objawaowo-termiczna jest nie dla mnie, bo mam taką pracę, że np 2 dni idę na 6 rano, dwa na 14 i dwa na 22 (lub nne konfiguracje tych zmian), jak więc mogę coś systematycznie kontrolować, skoro raz wstaję 0 4, raz o 10, a raz o 14 :-(
Gulka
Przygodny gość
 
Posty: 3
Dołączył(a): 1 listopada 2006, o 17:01
Lokalizacja: 3miasto

Postprzez Amazonka » 2 listopada 2006, o 18:35

NPR można stosować, pracując na zmiany. To nie jest problem nie do pokonania.
Amazonka
Domownik
 
Posty: 1650
Dołączył(a): 17 lipca 2006, o 09:50
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Lucja » 9 listopada 2006, o 13:54

[quote="Gulka"] Jak mogę iść do spowiedzi, skoro mam zamiar ich -póki co- używać...:-( Wiem, że ksiądz może zaproponować mi np wstrzemięźliwość na okres leczenia, ale nie oszukujmy się, NIKT nie jest w stanie powiedzieć mi ile ono będzie trwało - 3mies., 6mies., a może 5 lat... I co mam teraz zrobić :?: quote]
Ja bym Cię zachęcała do pójścia do konfesjonału i szczerą rozmowę z kapłanem, przedstaw mu swoje problemy i... może się okazać jakieś wyjście, które teraz nie przychodzi Ci do głowy.

Pan Bóg nie daje nam pragnień, które nie są do zrealizowania. Skoro już oboje z mężem dojrzeliście, by praktykować NPR, to małymi kroczkami uda się Wam, choć pewnie nie odrazu i nie bez upadków. Ale ważne jest to byście się nie opierali sami na sobie, ale - całkowicie zaufali Bożej Łasce.
Lucja
Bywalec
 
Posty: 187
Dołączył(a): 10 maja 2006, o 14:27
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez AnnaMaria » 9 listopada 2006, o 14:42

w niektórych przypadkach kapłan może zezwolić na stosowanie antykoncepcji...najlepiej idz porozmawiac :)
AnnaMaria
Przygodny gość
 
Posty: 88
Dołączył(a): 31 maja 2006, o 10:51

Postprzez Betsabe » 9 listopada 2006, o 20:14

AnnaMaria napisał(a):w niektórych przypadkach kapłan może zezwolić na stosowanie antykoncepcji...najlepiej idz porozmawiac :)
:shock:

moze jeszcze zaplac co łaska :roll:
Betsabe
Domownik
 
Posty: 1164
Dołączył(a): 3 lutego 2006, o 11:09

Postprzez AnnaMaria » 10 listopada 2006, o 13:35

AnnaMaria napisał:
w niektórych przypadkach kapłan może zezwolić na stosowanie antykoncepcji...najlepiej idz porozmawiac


moze jeszcze zaplac co łaska



skoro uważasz, że księża są przekupni to po co chodzisz do spowiedzi??trochę grosza i wszystko załatwisz...ja swoją wypowiedz oparłam na m.in http://zapytaj.wiara.pl/index.php?grupa ... 1161449266 jak i na mojej spowiedzi z księdzem
(i bynajmniej nie musiałam mu płacić :!: )
AnnaMaria
Przygodny gość
 
Posty: 88
Dołączył(a): 31 maja 2006, o 10:51

Postprzez Gulka » 10 listopada 2006, o 21:44

dziękuję Wam za pomoc.. :)
Gulka
Przygodny gość
 
Posty: 3
Dołączył(a): 1 listopada 2006, o 17:01
Lokalizacja: 3miasto


Powrót do NPR po odstawieniu antykoncepcji hormonalnej

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron