Teraz jest 25 lutego 2024, o 18:11 Wyszukiwanie zaawansowane

Uprzejmie informujemy,
że decyzją Zarządu Stowarzyszenia Liga Małżeństwo Małżeństwu
z dniem 1 grudnia 2016 forum pomoc.npr.pl zostaje
Z A M K N I Ę T E
Wszystkie osoby potrzebujące pomocy
zapraszamy na FaceBook'a lub do kontaktu z nami poprzez skrzynkę Porady

Depresja

Forum pomocy, przeznaczone do odpowiedzi na pytania osób, które zrezygnowały z antykoncepcji i zaczęły praktykować naturalne metody rozpoznawania płodności (nie jest to forum dyskusyjne).

Moderatorzy: admin, NB

Depresja

Postprzez Sisi » 10 grudnia 2003, o 23:13

Mam pytanie, czy podczas brania tabletek miałyście problemy z samopoczuciem?? Ostatnio miałam trudny okres w życiu, każdemu byłoby ciężko, a zawsze uważana byłam za silną osobę. Jednak popadłam w depresję lękową :? . Czy spotkałyście się z depresją jako efektem ubocznym antykoncepcji hormonalnej?
Sisi
Przygodny gość
 
Posty: 8
Dołączył(a): 10 grudnia 2003, o 22:59

Postprzez gosiaz » 10 grudnia 2003, o 23:49

Witaj Sisi!
Miałam wielkie problemy z samopoczuciem, na początku miałam tylko tzw. doły ale po kilku latach tabletek zapadłam na silną depresję - nie byłam w stanie wstać z łóżka, wyjść z domu, ciągle płakałam, bałam się wszystkiego i ciągle myślałam o samobójstwie. Wychodziłam z tego dwa lata (psychoterapia+fluoksetyna), ale tak naprawdę poczułam się lepiej dopiero teraz, po odstawieniu tabletek. Z tego co się zorientowałam, sporo dziewczyn ma depresyjne nastroje po tabletkach. Jeżeli czujesz się naprawdę źle - odstaw jak najszybciej i kup sobie magnez i wit. B6
Pozdrawiam, Gosia
gosiaz
Przygodny gość
 
Posty: 67
Dołączył(a): 3 sierpnia 2003, o 20:28
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Sisi » 10 grudnia 2003, o 23:57

Dziękuję gosiuz za szybką odpowiedź.
Przeczytałam Twój post o depresji, karolina też pisze, że miała skłonności depresyjne. :? Może to dziwne, ale poczułam się z tym lepiej :? bo oznacza to, że nie we mnie samej jest problem, ale w tabletkach, które już niedługo odstawię.
Jestem pod opieką psychiatry, miałam myśli samobójcze, ciągle płakałam, życie straciło dla mnie sens :? teraz mam od czasu do czasu 'doła'. Biorę leki, teraz już mniejszą dawkę, ale NIKT, ŻADEN z 4 lekarzy nie zapytał mnie o tabletki! Sama skojarzyłam ten związek (na ulotce wymieniają depresję jako jeden z efektów ubocznych), ale szukałam potwierdzenia, że to nie jest mój wymysł, że nie wmawiam sobie nieistniejących związków, bo chcę odstawić pigułki. I nagle przeczytałam, że nie tylko ja mam taki problem.
Dzięki Wam za to.
Sisi
Przygodny gość
 
Posty: 8
Dołączył(a): 10 grudnia 2003, o 22:59

Postprzez gosiaz » 11 grudnia 2003, o 01:33

Miałam dokładnie to samo, też mnie wszyscy zawzięcie leczyli a nikt nie spytał o tabletki. Ja zdawałam sobie sprawę, że to może mieć związek z pigułkami, ale w końcu stwierdziłam, że mój stan jest zbyt poważny żeby go zwalić na tabletki (więc obwiniałam samą siebie za depresję) no i brałam te psychotropy... W końcu, jak już byłam niby zdrowa, i tak nie czułam się normalnie. Jakbym cały czas była w depresji, tylko mniej lub bardziej przyczajonej. I naprawdę, choć może trudno w to uwierzyć, kiedy odstawiłam tabletki, wszystko się zmieniło. Wróciłam do samej siebie. Wróciłam do świata.
gosiaz
Przygodny gość
 
Posty: 67
Dołączył(a): 3 sierpnia 2003, o 20:28
Lokalizacja: Łódź

Postprzez karolina » 11 grudnia 2003, o 12:24

MOJE DROGIE moze powinnysmy zalożyc jakis kącik dla takich jak my :wink: a tak poważnie to ja nigdy nie zwracalam uwagi na ulotke więc i specjalnie w "efekty uboczne " sie nie wczytywalam- bo po co sie stresować, nigdy też do glowy mi nie przyszło że tabletki moga mieć związek z moją depresją. Znajomi śmiali sie ze mnie że powinnam mieć na drugie -depresja , mysli samobojcze ciągle przygnębienie a do tego napady agresji. Myslę sobie no wariatka , ale co zrobić , wszelkich leków uspokajających mialam zawsze cała półke . Teraz choc to może smiesznie zabrzmi bo w koncu już pare razy rezygnowalam z tabletek i potem do nich wracalam czuję sie dużo lepiej, chyba świadomość tego że już nigdy wiecej też mi jakos pomaga, poprawia humor bo choć problemy jak byly tak są nadal to o dziwo nie wyplakuje sobie oczu i z pomocy tabletek nie korzystam- spacer i już mi lepiej :D
karolina
Przygodny gość
 
Posty: 52
Dołączył(a): 27 listopada 2003, o 15:03

Postprzez steffi » 13 stycznia 2004, o 01:04

taa i ta chustawka nastrojuff, ja jusz naprawde nie wiem czemu sie tak czesto rozklejam, bo zdarza mi sie to przez okrongłły miesionc...

pozdrawiam
steff
steffi
Przygodny gość
 
Posty: 45
Dołączył(a): 21 sierpnia 2003, o 14:01

Postprzez biedronka » 14 września 2004, o 20:01

Ja brałam tabletki przez półtora roku. Kiedy odstawiłam poczułam się dużo lepiej. Myślę haniu, że u Ciebie też tak będzie. Łykaj magnez i rób sobie drobne przyjemności, dużo spaceruj. Odstawiaj tabletki i się nie wachaj. Mnie sama świadomość, że nie będę już łykać tabletek bardzo pomogła. Rzeczywiście są 3 miesiące bez tabletek i jest cudnie. Nie płaczę już bez powodu i zachowuję się bardziej racjonalnie. Cieplutkie pozdrowienia.
biedronka
Bywalec
 
Posty: 137
Dołączył(a): 8 lipca 2004, o 20:18

Postprzez akajka » 21 czerwca 2005, o 16:08

Czesc dziewczyny

Moze to juz satry watek ale tez sie podpisuje pod tym co dziewczyny pisały, tzn o kiepskim samopoczuciu. Brałam prochy przez 4 lata i czułam się smutna płaczliwa z byle powodu, nieodporna. Po odstawieniu bylo o niebo lepiej. Nigdy juz nie bede zadnym swinstwem sie faszrowac, poniewaz musialam brac jakies leki na depresje po kuracjach anykoncepcyjnych.
Serdecznie odradzam srodki antykonc.
pozdrawiam
akajka
akajka
Przygodny gość
 
Posty: 4
Dołączył(a): 13 maja 2005, o 16:17
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez 2kreski » 7 lutego 2006, o 21:07

Siedem miesięcy temu ze względów zdrowotnych (cysta) dostałam depo proverę. Prawie pół roku walczyłam z napadami depresyjnych nastrojów. To był koszmar. Antydepresanty. Dopiero dziś czuję się w miarę dobrze.To nic,że cysta jest nadal, że cykle są póki co bezowulacyjne. Ja z tego wyjdę i uda nam się począć siostrzyczkę dla Miłoszka :!:
Pozdrawiam
2kreski
Bywalec
 
Posty: 163
Dołączył(a): 10 lipca 2005, o 11:53
Lokalizacja: okolice Warszawy

Postprzez Amazonka » 9 września 2006, o 22:44

Tabletki są gloryfikowane, a ile po nich efektów ubocznych. :-( Czy spadek libido zdarza się równie często?
BTW: W Newsweeku był artykuł pt. "Nowa antykoncepcja" o najnowszych "osiągnięciach" w tej dziedzinie w 2006 r. Wiecie, w jakim kierunku podąża współczesna medycyna? Ano głównie ku ulepszeniu tabletek wczesnoporonnych.
Amazonka
Domownik
 
Posty: 1650
Dołączył(a): 17 lipca 2006, o 09:50
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez espree » 10 września 2006, o 12:33

Problemy z nastrojem/stanami depresyjnymi zdarzają się niestety często i zazwyczaj jest to wina ginekologa, czyli po prostu źle dobranych tabletek.

Ja najpierw dostałam tabletki "z rozdania" (każda pacjentka tego doktora dostaje te same tabsy) i oczywiście skoki nastrojów były nie do wytrzymania. Ani dla mnie, ani dla rodziny. Zmieniłam ginekologa, on mi zmienił tabletki i było ok.

Żeby tylko lekarze traktowali tabletki poważniej niż witaminę C.... :?
espree
Przygodny gość
 
Posty: 29
Dołączył(a): 15 lipca 2006, o 20:34

Postprzez Maria A » 23 marca 2009, o 20:31

Z mojej skromnej wiedzy wynika że:
Estrogen- ma działanie dodające witalności, siły, energii życiowej
Progesteron- ma działanie uspokajające i depresyjne.
Kiedyś byłam leczona progesteronem i czułam się taka nadmiernie uspokojona, nic mnie nie wkurzyło ale nie miałam siły nic robić, najchętniej był spała :? potrafiłam się kłaść spać o 20 stej jak małe dziecko :lol:
Maria A
Przygodny gość
 
Posty: 59
Dołączył(a): 21 marca 2009, o 13:30


Powrót do NPR po odstawieniu antykoncepcji hormonalnej

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron