Teraz jest 29 października 2020, o 16:17 Wyszukiwanie zaawansowane

Uprzejmie informujemy,
że decyzją Zarządu Stowarzyszenia Liga Małżeństwo Małżeństwu
z dniem 1 grudnia 2016 forum pomoc.npr.pl zostaje
Z A M K N I Ę T E
Wszystkie osoby potrzebujące pomocy
zapraszamy na FaceBook'a lub do kontaktu z nami poprzez skrzynkę Porady

Jak przekonać do NPR-u????

Forum pomocy, przeznaczone do odpowiedzi na pytania osób praktykujących naturalne planowanie rodziny (nie jest to forum dyskusyjne).

Moderatorzy: admin, NB, agulla

Jak przekonać do NPR-u????

Postprzez O » 2 września 2010, o 18:15

Błagam, podsuńcie mi pomysł jak przekonać do NPR-u bliską Osobę?
O
Przygodny gość
 
Posty: 2
Dołączył(a): 2 września 2010, o 18:01

Postprzez kami79 » 3 września 2010, o 22:59

http://www.npr.pl/forum/viewtopic.php?t=4588
to link do jednego z watkow na podobny temat.
Moze najpierw spytac dlaczego ta osoba nie chce stosowac NPR- u?
Argument z braku skutecznosci odpada, bo wlasciwie prowadzone obserwacje pozwalaja uniknac ciazy niemal w 100 procentach. Wiele osob chocby z tego forum poswiadczy o tym swoim osobistym doswiadczeniem.
Argument zdrowotny jest nie bez znaczenia bo NPR pozwala uniknac jakiejkolwiek sztucznej ingerencji w organizm.
Jak dla mnie najciezszym aspektem stosowania NPR- u jest koniecznosc podejmowania okresowej abstynencji, czesto dlugiej (np. po porodzie) oraz malo dni na wspolzycie- i zwykle w okresie kiedy kobieta nie ma na to zbyt wielkiej ochoty- jesli para zdecydowanie odklada poczecie. Innych argumentow niz motywowane wiara nie jestem w stanie tu wymyslic zatem jesli osoba o ktorej piszesz nie jest wierzaca, to ciezko bedzie uzasadnic jej te sytuacje argumentami rozumowymi :roll:
kami79
Domownik
 
Posty: 486
Dołączył(a): 20 kwietnia 2009, o 15:36
Lokalizacja: wieś na Mazowszu

Re: Jak przekonać do NPR-u????

Postprzez Oleńka Z » 4 września 2010, o 20:00

O napisał(a):Błagam, podsuńcie mi pomysł jak przekonać do NPR-u bliską Osobę?


O,a czy możesz napisać dlaczego ta Osoba nie jest przekonana do Npr'u?
Oleńka Z
Bywalec
 
Posty: 102
Dołączył(a): 26 grudnia 2009, o 22:47

Postprzez ...und_ewig » 6 września 2010, o 10:50

kami79 napisał(a):Innych argumentow niz motywowane wiara nie jestem w stanie tu wymyslic zatem jesli osoba o ktorej piszesz nie jest wierzaca, to ciezko bedzie uzasadnic jej te sytuacje argumentami rozumowymi :roll:


dokladnie. i dla wierzacych jest czesto totalnie niezrozumiale, wiec czarno widze przekonywanie. chyba ze do FAM :wink:
...und_ewig
Bywalec
 
Posty: 118
Dołączył(a): 26 czerwca 2009, o 21:56

Postprzez O » 6 września 2010, o 16:02

Mój Chłopak jest wierzący, jednak opiera się na doświadczeniach tych, którzy z NPR -u zrezygnowali i co wiecej upatrują w tym przyczyn rozpadu związku... :(
O
Przygodny gość
 
Posty: 2
Dołączył(a): 2 września 2010, o 18:01

Postprzez alfa166 » 6 września 2010, o 16:16

Z mojego doświadczenia wynika, że do mężczyzn przemawiają fakty. Pokaż mu broszury, albo zdjęcia w necie przedstawiające przebieg cyklu, podaj dokładne dane co do tego ile żyje jajeczko ile plemnik. Moze to go przekona?

Poza tym - antykoncepcja jest przeszkodą w przyjmowaniu sakramentów.
alfa166
Przygodny gość
 
Posty: 34
Dołączył(a): 13 listopada 2009, o 15:08

Postprzez Oleńka Z » 8 września 2010, o 13:47

O, z tego co napisałaś, to Twojemu Chłopakowi chodzi głównie o to, że NPR źle wpływa na więź w małżeństwie i prowadzi do rozpadu związku? W dodatku zna takie przykłady ( a jeszcze nagonka w mediach, ośmieszająca npr pewnie „robi swoje”)… i pewnie zwyczajnie boi się, że Was może spotkać to samo…
Myślę, że Twojemu Chłopakowi brakuje tych pozytywnych wzorców małżeństw, które stosują NPR ich związek trwa i w dodatku jest całkiem niezły. Więc… są takie małżeństwa. Sama mam to szczęście. Jesteśmy małżeństwem ponad 7 lat. Stosujemy Npr. Nasza relacja jest nadal dobra. A jeśli chodzi o sferę współżycia – coraz lepsza. Znam też wiele innych małżeństw, które stosują tą metodę i również są szczęśliwe.
Myślę, że najważniejsze jest tutaj wspólne stanowisko w tej sprawie. Tzn. obopólna zgoda na takie życie ( stosowanie npr) i konsekwentne trzymanie się tego, pomimo różnych trudności. Bo trzeba zdawać sobie sprawę, że trudności będą np. związane z koniecznością okresowej wstrzemięźliwości (czasem długiej np. po porodzie).
Nie sądzę, że Npr może być główną przyczyną rozpadu związku. Raczej brak porozumienia w sferze współżycia może wpłynąć bardzo źle na jakość związku (do rozpadu włącznie).
Dobrze, że o tym rozmawiacie, lepiej teraz dojść do porozumienia niż „szarpać się „ ze sobą po ślubie.
Być może Twojemu Chłopakowi chodzi też o inne sprawy związane z npr np. rzekoma „zawodność” Npr lub inne, o których nie piszesz. Dlatego dobrze jest wspólnie poznać metodę,( zarówno zalety, jak i trudności z tym związane) i wspólnie, świadomie zdecydować czy się na to piszę czy nie, żeby nie było później tak, że „ja nie wiedziałem” „mi to nie odpowiada,” albo „mi to już nie odpowiada” ,bo z tego później biorą się tragedie (szukanie łatwych rozwiązań np. poza związkiem, ranienie drugiej osoby, rozwody, inne) To musi być wspólna, świadoma, podjęta bez żadnych „nacisków” decyzja (przez dojrzałe osoby zdające sobie sprawę z tego na co się decydują a nie „chorągiewki na wietrze”).
I jeszcze jedno. Piszesz, że Twój chłopak jest wierzący , więc pewnie wie, że NPR jest jedyną metodą dozwoloną przez KK i jak już to zostało napisane antykoncepcja wyklucza z przyjmowania Sakramentów?

Nie bierz na siebie całej odpowiedzialności za przekonanie chłopaka „ na siłę” do npr ( bo z Twoich postów, wynika, że Tobie na tym bardzo zależy) On sam jako dorosła, rozumna osoba powinien w wolności o tym zdecydować (a nie „dręczony „ miesiącami zgodzić się „na odczepnego”), żeby później mógł być dla Ciebie podporą i sam być szczęśliwy i spełniony. inaczej poczuje, że mu coś narzucasz i gdy przyjdą trudności, zwyczajnie może powiedzieć „a nie mówiłem?” „sama się teraz z tym męcz” ( np. ze wstrzemięźliwością), „świat się zmienia żegnaj gienia” i takie tam.

Kończąc, chcę tylko dodać, że dla nas osobiście stosowanie npr nie jest jakoś szczególnie uciążliwe, wręcz przeciwnie. Jesteśmy zadowoleni i jeśli byśmy mogli jeszcze raz dokonać wyboru to z pewnością wybralibyśmy tą samą drogę. Pozdrawiam serdecznie.
Oleńka Z
Bywalec
 
Posty: 102
Dołączył(a): 26 grudnia 2009, o 22:47


Powrót do Inne problemy związane z praktykowaniem NPR

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron