Teraz jest 8 sierpnia 2020, o 01:20 Wyszukiwanie zaawansowane

Uprzejmie informujemy,
że decyzją Zarządu Stowarzyszenia Liga Małżeństwo Małżeństwu
z dniem 1 grudnia 2016 forum pomoc.npr.pl zostaje
Z A M K N I Ę T E
Wszystkie osoby potrzebujące pomocy
zapraszamy na FaceBook'a lub do kontaktu z nami poprzez skrzynkę Porady

Zespół policystycznych jajników a Yasmnie

Forum pomocy - ginekologiczne problemy zdrowotne.

Moderatorzy: admin, NB, agulla

Zespół policystycznych jajników a Yasmnie

Postprzez joanna86 » 17 marca 2012, o 12:32

Witajcie, piszę na tym forum po raz pierwszy. Mam 26 lat, od 6 lat leczę trądzik. Od mojego dermatologa dostałam skierowanie do endokrynologa, ze względu na wysoki poziom androstendionu. Lekarz po przeprowadzeniu wywiadu ze mną i badaniu m.in. piersi, dał skierowanie na usg narządu rodnego(brzucha, bo jestem dziewicą :oops: ) jednocześnie podejrzewając u mnie zespół policystycznych jajników, przepisał mi Yasmine. Mam pytanie, czy któraś z Was miała/ma tą dolegliwość ? za kilka miesięcy idę do innego endokrynologa, nie chcę brać Yasmine, z różnych względów. Moja koleżanka po nim miała stany depresyjne. Dziękuję za wszelkie informacje, jednocześnie przepraszam jeśli był już taki wątek.
joanna86
Przygodny gość
 
Posty: 1
Dołączył(a): 10 września 2011, o 16:42

Re: Zespół policystycznych jajników a Yasmnie

Postprzez trytka » 21 marca 2012, o 20:20

Chodzi o to, że na Twoich jajnikach pojawia się wiele małych torbieli (?) czy cyst i zaburza to ich pracę - m. in. miesiączkowanie, które może nie występować ze względu na bezowulacyjne cykle (za mało estrogenu w organizmie) lub mogą występować "idiopatycznie" długie plamienia - powodem jest pęknięte endometrium, znów źródłem jest za mało hormonów żeńskich. Dolegliwość wiąże się zatem z trudnościami zajścia w ciąże, czasem z hirsutyzmem.

Mi moja endo- przepisała kiedyś yasminelle czy yasmin (kilka la temu). Teraz przepisała mi daylette, które leżą w szufladzie i ze względu na zbyt wiele skutków ubocznych (jak wszystkie anty) poleżą sobie do wykończenia daty ;) Hormony nieco podleczą jajniki, w sensie zadziałają objawowo, bo źródła nie zlikwidują i się okaże, że co chwilę te anty będziesz "musiała" łykać. Samo też nie przejdzie.

Nie wiem, czy wyjdę na fanatyczkę, ale w tym miejscu: viewtopic.php?f=16&t=5185 pisałam o dobrych skutkach tej diety. Sama ją przechodziłam drugi raz i "przeszły mi" ponad 70-dniowe plamienie, podwyższyła mi się temp. podstawowa o około 1st.C., nie wiem jak wyglądać będę na USG, a niestety nie wybieram się na razie. Bez tabletek też obniżyły mi się androgeny, a nawet ostatnio przy badaniu szyjki nie wyczułam żadnego ovula nabotha.
Warto też zerknąć tu: viewtopic.php?f=16&t=5185
trytka
Przygodny gość
 
Posty: 9
Dołączył(a): 16 listopada 2008, o 15:08
Lokalizacja: Szczecin


Powrót do Szlachetne zdrowie...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

cron