Teraz jest 24 stycznia 2021, o 14:47 Wyszukiwanie zaawansowane

Uprzejmie informujemy,
że decyzją Zarządu Stowarzyszenia Liga Małżeństwo Małżeństwu
z dniem 1 grudnia 2016 forum pomoc.npr.pl zostaje
Z A M K N I Ę T E
Wszystkie osoby potrzebujące pomocy
zapraszamy na FaceBook'a lub do kontaktu z nami poprzez skrzynkę Porady

Niedoczynność tarczycy

Forum pomocy - ginekologiczne problemy zdrowotne.

Moderatorzy: admin, NB, agulla

Niedoczynność tarczycy

Postprzez granatek » 3 czerwca 2010, o 15:07

Witam
Czy któraś z Was miała/ma niedoczynność tarczycy? Ja mam TSH 5,3 (norma dla kobiet w wieku rozrodczym - max. 2,5), jestem często senna, zmęczona (ale nie tyję) i mam jeszcze inne objawy.
Ostatnio miałam krótszy cykl o 2 dni - czy to może być związane z niedoczynnością? też się stresowałam ostatnio mocno.
Biorę Euthyrox 50 od 2 tygodni, ale na razie nie widzę poprawy. Nie wiecie kiedy mogę ją odczuć?
Czy niedoczynność może mieć wpływ na śluz a raczej jego brak lub małą ilość?
granatek
Przygodny gość
 
Posty: 23
Dołączył(a): 23 listopada 2005, o 22:48

Postprzez ...und_ewig » 3 czerwca 2010, o 18:29

ja mam niedoczynnosc, z tego sie nie wyleczysz ;) 2 tygodnie to bardzo krotko, ja dopiero po ponad roku jestem dobrze "ustawiona". na sluz u mnie nie wplywa, jak jestes leczona to nie powinno to miec wplywu na cykl, tak wiec glowa do gory. a energia i chec zycia ci wroci, uwierz. tylko na to potrzeba czasu :)
...und_ewig
Bywalec
 
Posty: 118
Dołączył(a): 26 czerwca 2009, o 21:56

Postprzez klara bemol » 4 czerwca 2010, o 17:11

Ja biorę eutyrox od 3 miesięcy, właśnie sie wybieram na badania i ustalenie dawki. Nie zaobserwowałam zmian w cyklu, ani też ustąpienia objawów (u mnie największy problem to łysienie).
klara bemol
Domownik
 
Posty: 558
Dołączył(a): 15 stycznia 2006, o 22:26
Lokalizacja: Jelenia Góra

Postprzez ...und_ewig » 4 czerwca 2010, o 18:22

klara, mi bardzo wypadaly wlosy i szczerze to dlugo potrzebowalam, zeby wrocilo to do siebie.

klaro, masz moze podwyzszone androgeny i to jest glownym powodem? jak lysiejesz, w ktorych miejscach bardziej?
...und_ewig
Bywalec
 
Posty: 118
Dołączył(a): 26 czerwca 2009, o 21:56

Postprzez klara bemol » 4 czerwca 2010, o 20:36

Nie wiem, co mam podwyższone. Lekarz robił mi usg, które dobrze wyszło i jeszcze jakiś dokładniejszy wynik tarczycy, który też był w dolnej ale granicy normy.
Włosy mi wychodzą najbardziej na czubku głowy, jakby nad grzywką. Koszmar. Po całości przez ostatnie 5 lat straciłam 2/3 objętości, ale nigdy nie wpadłam, aby zrobić wynik. Internista mnie poprosił i wyszło 5,77.
W tym tygodniu robię kontrolne badanie. a euterox biorę bardzo różnie i od 3 miesięcy. Co do tycia - zawsze byłam wielka, ale ostatnio też wahania są duże.
klara bemol
Domownik
 
Posty: 558
Dołączył(a): 15 stycznia 2006, o 22:26
Lokalizacja: Jelenia Góra

Postprzez magu » 4 czerwca 2010, o 22:17

U mnie hormony tarczycy unormowały się po roku leczenia. Co 2-3 miesiące mam sprawdzany ich poziom i czasem korygowane dawki leku.
Przy objawach niedoczynności tarczycy nie warto kierować się normą, która dopuszcza 4 czy 5 - niedoczynność może występować od 2 uIU/ml. TSH powinno wynosić 1-2 uIU/ml (na tej wysokości mają utrzymać je leki na niedoczynność).

Niedoczynność tarczycy może zakłócać regularność cykli, raczej je wydłużając. Cykle mogą być bezowulacyjne. Temperatura ciała jest niższa. Nie wiem jak jest ze śluzem, tzn. jaka jest różnica.
Nieleczona niedoczynność tarczycy powoduje problemy z zajściem w ciążę i poronienia. Tak więc jeśli myśli się o macierzyństwie - trzeba się leczyć.
magu
Przygodny gość
 
Posty: 20
Dołączył(a): 31 marca 2010, o 09:01

Postprzez granatek » 5 czerwca 2010, o 13:19

Rok to strasznie długo! Moja endokrynolog mi powiedziała, że po 3 miesiącach hormony na pewno będą w normie, ale zobaczymy...
USG i przeciwciała mam ok.
I kazała brać Euthyrox pełną godzinę przed jedzeniem.
O dziecko chcemy się starać jak wszystko będzie w normie.
granatek
Przygodny gość
 
Posty: 23
Dołączył(a): 23 listopada 2005, o 22:48

Miałem Niedoczynność i gruczolaki tarczycy

Postprzez Greg » 17 sierpnia 2010, o 18:26

Zapytajcie swojego lekarza o przyczyny niedoczynności. Pewnie odpowie, że nie wiadomo, albo powie, że to genetyczne, ect. A o wirusach nikt nie chce pamiętać.
Przyczyny mogą być różne, ale najczęściej i u mnie też był adenowirus. Do towarzystwa miał jeszcze kilka innych przyjemniaczków. Leczyłem się wyłącznie suplementami, najpierw przeciw wirusowe, potem podnoszące odporność i po ok. półtora roku nie mam gruczolaków. Stan mojego zdrowia poprawił się zdecydowanie, chociaż czuję, że jeszcze sporo czasu trzeba na całkowitą odbudowę organizmu.
Greg
Przygodny gość
 
Posty: 34
Dołączył(a): 17 sierpnia 2010, o 16:52
Lokalizacja: Wieliczka

Postprzez magu » 18 września 2010, o 00:30

Moje problemy z tarczycą są rodzinne. Przykład - dzieci moich dziadków, dziesięcioro rodzeństwa: 5 kobiet - każda ma problemy z tarczycą, 5 mężczyzn - 2 ma problem z tarczycą (jeden bardzo poważny), 3 nie badanych. Zdziwiłabym się, gdyby to nie były geny. ;)
Ja euthyrox biorę pół godziny przed jedzeniem, inaczej nie działał, moje ciotki nie zawsze czekają tak długo i u nich działa.
magu
Przygodny gość
 
Posty: 20
Dołączył(a): 31 marca 2010, o 09:01

Jak nie wiadomo co jest przyczyną choroby, to jest nią wirus

Postprzez Greg » 19 września 2010, o 18:55

Jakoś te wirusy ciągle są pomijane. Przekazujecie je sobie od poczęcia, pisałem o tym wcześniej.
Greg
Przygodny gość
 
Posty: 34
Dołączył(a): 17 sierpnia 2010, o 16:52
Lokalizacja: Wieliczka

Re: Jak nie wiadomo co jest przyczyną choroby, to jest nią w

Postprzez magna » 20 września 2010, o 21:05

Nie jestem wprawdzie lekarzem, ale zdaje się, że jest sporo przyczyn choróbsk wszelakich ... Nie zawsze są to wirusy, Greg...
magna
Przyjaciel rodziny
 
Posty: 203
Dołączył(a): 2 lutego 2010, o 21:37

Jak nie wiadomo co jest przyczyną choroby, to jest nią wirus

Postprzez Greg » 21 września 2010, o 11:47

Jasne, że nie tylko one nas atakują. Są też bakterie i nasza cywilizacja, która serwuje nam ciągle nowe zagrożenia. Jednakże wirusy są odpowiedzialne za ponad 90% chorób, reszta to bakterie i kombinacje jednych i drugich.
Co nam daje cywilizacja, mnóstwo udogodnień, dzięki którym mamy łatwą komunikację, ale też smog elektromagnetyczny, np. teraz kiedy piszę ten post, jeśli moja klawiatura jest tanią chińszczyzną to poziom napromieniowania moich palców i nadgarstków jest wysoki. Mamy też auta, dzięki nim choroby krążenia, bo nie chce nam się pobiegać, albo nawet zakrzepicę w nogach. W najnowszych modelach, np. BMW poziom promieniowania elektromagnetycznego w miejscu, gdzie kierowca ma nogi, 1000 krotnie przekraczał normy. Stąd wzięła się zakrzepica u całkiem młodego faceta. Jest na to antidotum, odpromienniki, kosztują dodatkowe pieniądze, jeśli ma się wiedzę, że są one konieczne w autach nowej generacji, naszpikowanych elektroniką. Pewnie nie w każdej marce jest taki sam poziom promieniowania, ale czy to interesuje sprzedawcę aut ?
Mamy też chemię do sprzątania domów, biur. Te 'wspaniałe' zapachy chemiczne, które nasze nosy( mój ciągle nie ) tak lubią, nawet się mówi, że jak pachnie to było posprzątane; według niemieckich badań poziom stężenia substancji chemicznych w badanych biurach przekraczał normy ponad 1000 krotnie. Jak tu można wydajnie pracować ?
A mycie naszego ciała, albo małych dzieci. Tanie mydła i szampony, właśnie te dla maluchów, co tak fajnie się pienią i pachną mogą dać nawet marskość wątroby. Obfitą pianę daje glikogen, tani produkt chemii, uszkadza wątrobę. Lekarz się dziwi skąd roczny maluch ma marskość wątroby. Wystarczy, nie wszystko na raz.
We wszystkim trzeba umieć znaleźć umiar.
Greg
Przygodny gość
 
Posty: 34
Dołączył(a): 17 sierpnia 2010, o 16:52
Lokalizacja: Wieliczka


Powrót do Szlachetne zdrowie...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron