Teraz jest 19 września 2020, o 18:06 Wyszukiwanie zaawansowane

Uprzejmie informujemy,
że decyzją Zarządu Stowarzyszenia Liga Małżeństwo Małżeństwu
z dniem 1 grudnia 2016 forum pomoc.npr.pl zostaje
Z A M K N I Ę T E
Wszystkie osoby potrzebujące pomocy
zapraszamy na FaceBook'a lub do kontaktu z nami poprzez skrzynkę Porady

Pozytywny wynik testu a brak ciąży

Forum pomocy - ginekologiczne problemy zdrowotne.

Moderatorzy: admin, NB, agulla

Pozytywny wynik testu a brak ciąży

Postprzez diuszesa » 14 czerwca 2009, o 17:44

Witam serdecznie po paru latach nieobecności na tym forum.

Postanowiłam tu zadać pytanie, bo sama juz nie wiem, co mam mysleć o swojej sytuacji, im więcej się naczytam, tym bardziej wariuję :-)

Podejrzewam u siebie albo ciążę albo jakąś chorobę jajników
Ostatnią miesiączkę miałam pod koniec kwietnia; cykle zawsze miałam długie i nieregularne, prolaktyne miałam wysoką, rezonans wykazał podejrzenie mikrogruczolaka przysadki mózgowej
ginka zapisała mi bromergon, brałam ok. 2 miesiące, potem przestałam, cykle skróciły się, trwały ok. 36-40 dni. Niestety nie prowadziłam obserwacji w tym czasie, a nadchodzącą miesiączkę rozpoznawałam po bolących piersiach i zmienności nastrojów (PMS), dzień przed miesiączką lub w tym samym dniu zawsze miałam ból podbrzusza.
Tak samo było i teraz..... i nic. Od 10 dni codziennie mam ból jak na miesiączkę, najczęsciej rano i wieczorem, pojawia się przez cały dzień w różnych odstępach czasu. Nie boli bardzo, ale jest to uciążliwe, dochodzi do tego czasem uczucie pełności, ale w dole brzucha. Nic mi się nie chce jeść, sama nie wiem co bym chciała, na niektóre zapachy mnie mdli. Od ok 12 dni piersi cały czas pełne, ciężkie i tkliwe.
Test ciążowy wyszedł pozytywnie.
W ostatnim czasie współżyliśmy z mężęm bez zabezpieczenia w różnym czasie, bo stwierdziliśmy, że moglibyśmy mieć dziecko. Niestety nie pamiętam dokładnie, w których dniach cyklu - bo nie prowadziłam obserwacji,a w wypadku "przyzwolenia" na ciązę nie zwracaliśmy na to uwagi.

Nie chce mi się wierzyć, że jestem w ciąży, bo cały czas byłam przekonana, że w wypadku nieregularnych miesiączek od 14 rż i wysokiej prolaktyny, i w sytuacji, gdy moja mama miała torbiel na jajniku, to ja będę miała problemy z zajściem w ciążę. Czy to możliwe zajść w ciążę w takiej sytuacji. Ginka mówiła, że w przypadku takiej nieregularności cykli mogą być z tym problemy, choć nie muszę. W mojej głowie tkwi przekonanie, że będę mieć trudności. Dlatego też, gdy przeczytałam, ze zafałszowany pozytywny wynik testu może być spowodowany torbielami jajników, to od razu pomyslałam, ze to na pewno te jajniki, a nie ciąża. Powiedzcie, czy często zafałaszowanie pozytywnego wyniku się zdarza?
Idę we wtorek do lekarza, żeby się upewnić, bo jednak wolę oczywiście, żeby to była dzidzia... Ale już nie mogę wytrzymać z niepewności...
Na co mam zwrócić uwagę przy wizycie, o co pytać i prosić lekarza?
Przepraszam za długi post i pozdrawiam serdecznie
diuszesa
Przygodny gość
 
Posty: 4
Dołączył(a): 14 czerwca 2009, o 17:18

Postprzez klara bemol » 14 czerwca 2009, o 19:47

Ja powiem tak - zawsze można zrobić drugi test. A u Boga wszystko jest możliwe. We wtorek już będziesz wiedziała i koniecznie napisz, co słychać. I życzę tej Dzidzi!!!
klara bemol
Domownik
 
Posty: 558
Dołączył(a): 15 stycznia 2006, o 22:26
Lokalizacja: Jelenia Góra

Postprzez Amazonka » 15 czerwca 2009, o 12:20

Dziwisz się, że zaszłaś w zaplanowaną ciążę?
To był Twój pierwszy cykl starań?
Amazonka
Domownik
 
Posty: 1650
Dołączył(a): 17 lipca 2006, o 09:50
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Anita_T » 15 czerwca 2009, o 14:21

diuszesa a ja proponuję iść na BHCG i się wszystko wyjaśni, będzie też mniej więcej wiadomo, który to tydzień ciąży jest.

Objawy masz takie, jak ja na początku ciąży.
Anita_T
Przyjaciel rodziny
 
Posty: 234
Dołączył(a): 28 maja 2004, o 08:30
Lokalizacja: podlasie

Postprzez diuszesa » 15 czerwca 2009, o 14:42

Amazonka napisała:
Dziwisz się, że zaszłaś w zaplanowaną ciążę?
To był Twój pierwszy cykl starań?

No dziwię się,że mogłabym zajść tak od razu. To nie pierwszy cykl, tylko pierwszy miesiąc starań. Ludzie miesiącami, latami się staraja i nic. A ja, która przez 13 lat nigdy nie miałam regularnych miesiączek, za to miałam niejednokrotnie cykle po 70 parę dni, bez wyrażnych skoków i bez przejrzystego śluzu - taka ja miałabym zajść w pierwszym miesiącu starań??? To już bardziej prawdopodobne wydaje mi się, że to torbiel, i dlatego test wyszedł pozytywnie... To oczywiśćie tylko gdybanie, i niepewność jednak jest. Drugiego testu nie robiłam, bo a nuż wyjdzie negatywny i się rozczaruję? ;-)
Poczekamy co mi lekarz powie....
A czy którejść z was test się pomylił i wykazał dwie kreski, choć ciąży nie było?
diuszesa
Przygodny gość
 
Posty: 4
Dołączył(a): 14 czerwca 2009, o 17:18

Postprzez dziobak » 15 czerwca 2009, o 14:58

diuszesa napisał(a): To nie pierwszy cykl, tylko pierwszy miesiąc starań. Ludzie miesiącami, latami się staraja i nic. A ja, która przez 13 lat nigdy nie miałam regularnych miesiączek, za to miałam niejednokrotnie cykle po 70 parę dni, bez wyrażnych skoków i bez przejrzystego śluzu - taka ja miałabym zajść w pierwszym miesiącu starań??? To już bardziej prawdopodobne wydaje mi się, że to torbiel, i dlatego test wyszedł pozytywnie...


Amazonka zapewne pytała, czy to pierwszy cykl, w którym współżyłaś w fazie płodnej.
Nie rozumiem dlaczego zakładasz, że to nie ciąża. Przecież dziewczyny z nieregularnymi cyklami i różnymi problemami zachodzą w ciąże...
dziobak
Przygodny gość
 
Posty: 71
Dołączył(a): 15 października 2008, o 16:31
Lokalizacja: Kraków

Postprzez diuszesa » 15 czerwca 2009, o 15:31

Amazonka zapewne pytała, czy to pierwszy cykl, w którym współżyłaś w fazie płodnej.

Aha, no tak, teraz załapałam. Tak, to pierwszy cykl ;-)
diuszesa
Przygodny gość
 
Posty: 4
Dołączył(a): 14 czerwca 2009, o 17:18

Postprzez arTemida » 15 czerwca 2009, o 16:03

Moja znajoma wg lekarza miała policystyczne jajniki, nieregularne miesiączki (co 20-50 dni) i małą szanse na ciężę bez leczenia które powinno trwać ok 2 lat. Jej mama o dziecko starała się 8 lat.
Dlatego nie mogła uwierzyć kiedy dwa miesiące po ślubie okazało się że jest w ciąży.
Każdy organizm jest inny i inaczej reaguje.
arTemida
Przygodny gość
 
Posty: 86
Dołączył(a): 19 października 2007, o 19:06
Lokalizacja: poznań

Postprzez diuszesa » 17 czerwca 2009, o 18:26

Jednak jestem w ciąży! USG pokazało zarodek. Wprost nie mogę w to uwierzyć! Oczywiście cieszę się :) , ale i trochę niepokoję, czy z ciążą wszystko będzie w porządku. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Papa
diuszesa
Przygodny gość
 
Posty: 4
Dołączył(a): 14 czerwca 2009, o 17:18

Postprzez klara bemol » 17 czerwca 2009, o 19:33

Cieszymy się, gratulujemy i powodzenia!
klara bemol
Domownik
 
Posty: 558
Dołączył(a): 15 stycznia 2006, o 22:26
Lokalizacja: Jelenia Góra

Postprzez NB » 18 czerwca 2009, o 13:39

Świetnie ! Wszystkiego dobrego :)
NB
Administrator forum
 
Posty: 2064
Dołączył(a): 18 września 2003, o 09:52
Lokalizacja: Warszawa


Powrót do Szlachetne zdrowie...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron