Teraz jest 24 września 2020, o 09:39 Wyszukiwanie zaawansowane

Uprzejmie informujemy,
że decyzją Zarządu Stowarzyszenia Liga Małżeństwo Małżeństwu
z dniem 1 grudnia 2016 forum pomoc.npr.pl zostaje
Z A M K N I Ę T E
Wszystkie osoby potrzebujące pomocy
zapraszamy na FaceBook'a lub do kontaktu z nami poprzez skrzynkę Porady

brak owulacji, nieregularne cykle, luteina...

Forum pomocy - ginekologiczne problemy zdrowotne.

Moderatorzy: admin, NB, agulla

brak owulacji, nieregularne cykle, luteina...

Postprzez Karola » 25 września 2007, o 23:18

Witam,

po badaniu usg lekarz stwierdził, że nie zachodzi u mnie owulacja, ponieważ mam zbyt małe pęcherzyki w jajnikach. Polecił mi zrobić badanie hormonów, między innymi androgenów i hormonów tarczycy. Wizytę lekarską mam dopiero w listopadzie. Czy któraś z Pań orientuje sie może, czy wszystkie badania hormonów można wykonać na kasę chorych? Czy są takie, za które i tak trzeba płacić? Może któraś z Pań była w podobnej sytuacji i wie, jakiego rodzaju postępowania powinnam wymagać od lekarza prowadzącego?
Niestety byłam u pani ginekolog z npr - przepisała mi luteinę, ale sama nie skierowała mnie na badania hormonalne. Niepokoi mnie to, ponieważ bazowała jedynie na badaniach zrobionych przeze mnie pół roku wcześniej, których sens i prawdziwość zresztą zakwestionowała podczas mojej pierwszej u niej wizyty. Nie wiem, co robić - nie chcę brać hormonów niepotrzebnie. A boję się, że to zalecenie brania luteiny jest trochę zgadywane.
Może mi któraś z Pan poradzi, co w takiej sytuacji robić?
Czy branie luteiny spowoduje owulację? Czy tylko regularne krwawienia miesiączkowe?
A jesli nieregularność cyklu jest skutkiem jakichś innych zaburzeń (jakich??), to po co luteina?
Z góry dziękuję za pomoc,
Pozdrawiam,
Karolina
Karola
Przygodny gość
 
Posty: 4
Dołączył(a): 27 lutego 2007, o 11:51

Postprzez Julianna » 26 września 2007, o 12:24

Witaj Karolina,

Ja też mam pco.
Luteina to progesteron- bierze się na ją na podwyższenie tego hormonu. Przy pco progesteron jest zwykle za niski z powodu braku owulacji.
Standardowe początkowe leczenie przy pco to podawanie leków wspomagających/uaktywniających owulację- najczęściej jest to lek o nazwie Clostilbegyt, a na drugą fazę po owulacji właśnie luteinę lub Duphaston. W czasie brania Clostilbegytu trzeba robiić badanie usg- monitoring cyklu, często dawka tego leku jest za duża lub pęcherzyk nie pęka i mogą powstać torbiele.
Hormony, których poziomy powinny zostać oznaczone to Progesteron, LH, FSH (szczególnie ważny jest stosunek LH do FSH, jeśli jest powyżej 1:1 sugeruje pco), prolaktyna, tarczyca, testosteron.
Niestety są one płatne.

Jeśli masz jakiejkolwiek pytania- jestem do dyspozycji.
Julianna
Przyjaciel rodziny
 
Posty: 219
Dołączył(a): 13 maja 2004, o 21:44

Postprzez Karola » 26 września 2007, o 12:56

Witaj,
Nie mam jeszcze diagnozy pco, ale obawiam się, że to może być to :(
Mieszkam w Warszawie i tu szukam lekarza. Nie wiem dokadnie, kiedy który hormon powinnam zbadać, ale z tym już muszę po prostu pójść do lekarza. Tylko teraz pytanie, do kogo? Ech... :? Dziekuję za Twoją pomoc.
Pozdrawiam,
Karolina.
Karola
Przygodny gość
 
Posty: 4
Dołączył(a): 27 lutego 2007, o 11:51

Postprzez Julianna » 26 września 2007, o 14:39

Niestety nie orientuję się w lekarzach warszawskich, ale na pewno ktoś Ci kogoś poleci.
Co do hormonów- standardowo LH i FSH robimy 3dc, progesteron zaś w II fazie cyklu (po owulacji), reszty nie pamiętam, bo zwykle robię teraz już tylko kontrolnie estradiol i progesteron w II fazie.
Każdy lekarz ma swoje metody, a przy pco leczenie hormonalne jest nieodzowne :(
Życzę Ci, żeby to jednak nie było pco, ale jeśli się okaże, że jednak to nie jest to koniec świata :!:
Julianna
Przyjaciel rodziny
 
Posty: 219
Dołączył(a): 13 maja 2004, o 21:44

Postprzez Karola » 26 września 2007, o 15:01

Rozglądam się za lekarzami, zrobię te badania w kolejnym cyklu.
Ja też mam nadzieję, że to nie pco. A jesli tak, to rzeczywiście nie koniec świata. Zapierałam sie b ardzo przed leczeniem hormonalnym, ale jesli jest konieczne, to będe się tak leczyła. Dziekuję za słowa otuchy. I powodzenia w swoim leczeniu. Będę sięo to modlić.
Pozdrawiam,
Karolina.
Karola
Przygodny gość
 
Posty: 4
Dołączył(a): 27 lutego 2007, o 11:51


Powrót do Szlachetne zdrowie...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron