Teraz jest 25 września 2020, o 04:52 Wyszukiwanie zaawansowane

Uprzejmie informujemy,
że decyzją Zarządu Stowarzyszenia Liga Małżeństwo Małżeństwu
z dniem 1 grudnia 2016 forum pomoc.npr.pl zostaje
Z A M K N I Ę T E
Wszystkie osoby potrzebujące pomocy
zapraszamy na FaceBook'a lub do kontaktu z nami poprzez skrzynkę Porady

gorączka u 1,5 roczniaka

Forum pomocy - ginekologiczne problemy zdrowotne.

Moderatorzy: admin, NB, agulla

gorączka u 1,5 roczniaka

Postprzez Mysza » 8 września 2007, o 14:45

Wygląda na to, że po raz pierwszy w życiu moja Młoda dostała podwyższonej temperatury. W związku z tym pytania do bardziej doświadczonych:

- jaka jest graniczna temp. u dzieci w tym wieku od której podawać środki przeciwgorączkowe?
- jaka jest temp. przy której powinnam wezwać lekarza?
- czy "trzydniówka" objawia się gorączką o takim samym nasileniu przez bite trzy dni?
- Agusia ma ok. 38 stopni C, dałam jej paracetamol w czopku. Czy powinnam coś jeszcze robić? Prawdopodobnie ta temperatura ma związek z dwoma ząbkami, które się wyżynają, ale pewna nie jestem, wiadomo.

Proszę o dobre rady!
Mysza
Domownik
 
Posty: 643
Dołączył(a): 9 stycznia 2005, o 12:00
Lokalizacja: Poznań

Postprzez mamazo » 8 września 2007, o 15:01

Stosuję zasadę, że do 38,5 nie obnizam temperatury. Jeśli wynika ona z infekcji, to nie ma sensu zbijać, bo organizm dobrze się namęczył żeby się tak nagrzać i najprawdopodobniej sam sobie z infekcją poradzi. Stosuję wtedy też wspomagacze w postaci herbatki z lipy z sokiem malinowym, wygrzewanie pod kołderką i masaż pleców i klatki piersiowej oraz stóp oliwą z olejkiem rozmarynowym.
Jeśli jednak tempka od ząbków (moja córka też miała przejścia gorączkowe w tym wieku i to była wina idących czwórek, czyli dość dużych zębów. Jak tylko się zorientowałam o co chodzi, podawałam czopki w zalecanych odstępach czasu, lub gdy było bardzo źle. Nie chodziło mi tylko o działanie p.gorączkowe, ale też p. bólowe, bo bolało ją to bardzo.
mamazo
Domownik
 
Posty: 300
Dołączył(a): 18 grudnia 2006, o 12:11
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Mysza » 8 września 2007, o 17:00

Dzięki, mamazo. Młoda przespała dziś prawie cały dzień. Nie ma apetytu, nie chce też pić. Właściwie budzi się, chwilę pomarudzi, próbuję jej coś dać smakowitego do jedzenia, a po chwili już dalej śpi. Temperaturę mierzyłam jej ostatnio koło 14 - 37,95. Mam nadzieję, że to te zębacze (górne czwórka i trójka na widoku). Zobaczę, co będzie dalej.
Mysza
Domownik
 
Posty: 643
Dołączył(a): 9 stycznia 2005, o 12:00
Lokalizacja: Poznań

Postprzez talitha » 8 września 2007, o 19:46

Przy trzydniówce temeperatura wcale nie musi być taka sama przez ttrzy dni.
Na noc podałabym jej coś na zbicie gorączki, bo w nocy lubi temp. skakać.
W poniedziałek pokazałabym dziecko lekarzowi.

Jak temperatura skoczy wyżej i nie będzie reagowała na środki p/gorączkowe możesz zrobić małej okłady na czoło, przeguby, łydki; skuteczna też jest kąpiel ochładzająca (robimy kąpiel o temp. niższej o 1 st niż ma dziecko i stopniowo ochładzamy wodę do 36 st.)
talitha
Bywalec
 
Posty: 120
Dołączył(a): 4 listopada 2005, o 22:36

Postprzez kamienna » 8 września 2007, o 20:18

Ponoć gorączka to dopiero 38,5 i wtedy trza ją zbijać.

Przy trzydniówce dziecko nie marudzie - zachowuje sie jak na co dzień.
kamienna
Domownik
 
Posty: 951
Dołączył(a): 26 czerwca 2006, o 18:14

Postprzez kukułka » 9 września 2007, o 10:13

a tak dokladniej, co to ta trzydniowka? idzie sie z tym do lekarza czy przeczekuje w domu?
kukułka
Domownik
 
Posty: 1748
Dołączył(a): 22 kwietnia 2004, o 13:55
Lokalizacja: Śląsk

Postprzez Mysza » 9 września 2007, o 12:18

Dzięki dziewczyny za rady. Jutro pokażę małą lekarce. Dzisiaj na razie bez temperatury, w nocy spociła się na maxa, dałam jej czopek wieczorem (ok. 20), bo miała 38,9. Potem o 3:30 dałam drugi (właśnie po nim się spociła) i od rana na razie temperatury nie ma, humor dopisuje, apetyt też. Ząbków nie raczyła pokazać, więc nie wiem, czy wyszły. Właśnie mąż ją uwalił do południowej drzemki.
Mysza
Domownik
 
Posty: 643
Dołączył(a): 9 stycznia 2005, o 12:00
Lokalizacja: Poznań

Postprzez talitha » 9 września 2007, o 20:57

kukułka napisał(a):a tak dokladniej, co to ta trzydniowka? idzie sie z tym do lekarza czy przeczekuje w domu?


Że trzydniowka byla trzydniowką wie sie dopiero na koniec choroby czyli na dzien czwarty, kiedy to pojawia sie charakterystyczna plamista wysypka, ktora samoistnie znika. Trzydniowka to niegroźna choroba wirusowa dzieci w wieku mniej wiecej 0,5 do 4 lat, objawiajaca sie trzema dniami goraczki i tą wysypka na koniec. Jedyne czego trzeba pilnować to tego, by nie wystapiły drgawki goraczkowe, czyli pilnowac temperatury i odpowiednio szybko reagować.
Lekarzowi wiec imho warto dziecko pokazac, bo w trakcie choroby nie wiemy ze to trzydniowka, a to moze byc np. angina, która wymaga antybiotyku.

Mysza, ciesze sie ze jest lepiej.
talitha
Bywalec
 
Posty: 120
Dołączył(a): 4 listopada 2005, o 22:36

Postprzez Mysza » 10 września 2007, o 19:09

Dzięki, talitho. U nas to jednak trzydniówka. Małą dziś wysypało :> Lekarz widział. Jest już u nas całkiem nieźle, ale Mała broi niesłychanie - chyba odreagowuje tą chorobę. A między brojeniem marudzi :>
Mysza
Domownik
 
Posty: 643
Dołączył(a): 9 stycznia 2005, o 12:00
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Mysza » 11 września 2007, o 15:08

Mam jeszcze pytanko odnośnie tej wysypki - czy doświadczone mamy coś na nią u swoich pociech stosują? Dzisiaj u nas jeszcze większy wysyp, nie dawałam młodej niczego. Lekarka zapisała jej Diphergan w syropie, mówiła, że to przeciw swędzeniu, a mała się nie drapie, a poza tym w ulotce jest napisane, że dla dzieci od 2 lat. Nie chcę jej niepotrzebnie faszerować, dajcie znać, czy coś dajecie, czy nie. Młoda zachowuje się już zupełnie normalnie.

Dzieki
Mysza
Domownik
 
Posty: 643
Dołączył(a): 9 stycznia 2005, o 12:00
Lokalizacja: Poznań

Postprzez kukułka » 11 września 2007, o 17:09

diphergan? nam ciezarnym to dawali w szpitalu na spanie i uspokojenie. i to ma takie dzialanie -kolezanka lekarz sprawdzila w indeksie lekow (farmindex)
kukułka
Domownik
 
Posty: 1748
Dołączył(a): 22 kwietnia 2004, o 13:55
Lokalizacja: Śląsk

Postprzez talitha » 11 września 2007, o 22:14

A jak wygląda ta wysypka?
Bo jak swędzi to chyba nie trzydniówkowa. Z tego co pamietam to ta właśnie nie swędzi i szybko sama ustępuje (1-2 dni) i na pewno nic nie stosowałam u żadnej z pociech.

Diphergan jest antyhistaminowym lekiem - a więc na alergię, na uspokojenie, spanie, na wymioty, na kaszel nocny męczący.
Mojemu synowi podano go w szpitalu jak miał pól roku przy rotawirusie by zahamować wymioty.
Ale Diphergan jest mocnym lekiem i na swędzenie bym go nie dawała. Prędzej zwykłe wapno albo fenistil w kropelkach.
talitha
Bywalec
 
Posty: 120
Dołączył(a): 4 listopada 2005, o 22:36

Postprzez Mysza » 12 września 2007, o 09:47

No właśnie. Nie znam się na tych antyhistaminowych lekach, ale w ulotce poczytałam o różnych zastosowaniach i to mi się też nie spodobało (te uspokajające). Młodej go nie dawałam. Nie wykazywała i nie wykazuje objawów swędzenia. To więc raczej na pewno trzydniówka, tym bardziej, że już złazi. Wysypka była w postaci czerwonych plamek różnej wielkości na brzuchu, plecach (właściwie całe są pokryte tą wysypką), na czole, za uszami i na szyi. Dzisiaj (trzeci dzień od wysypania) mocno zbladło, ale jeszcze jest.

Dzięki za pomoc, dziewczyny.
Widzę, już nie pierwszy raz, że nasza osiedlowa pediatra lubi czasami przedobrzyć - daje jakieś leki tak jakby "w razie czego" - tak, jak tutaj - w razie czego na swędzenie, ale dowala jakieś specyfiki, które już w ulotce mają napisane, że nie stosować u niemowląt, czy tak małych dzieci. Muszę na nią uważać.
Mysza
Domownik
 
Posty: 643
Dołączył(a): 9 stycznia 2005, o 12:00
Lokalizacja: Poznań

Postprzez kukułka » 12 września 2007, o 10:52

ja ten diphergan wzielam w szpitalutylko raz. w tabletce, po nim 24 h bylam jak pijana. po 1 tabletce
kukułka
Domownik
 
Posty: 1748
Dołączył(a): 22 kwietnia 2004, o 13:55
Lokalizacja: Śląsk


Powrót do Szlachetne zdrowie...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron