Teraz jest 3 sierpnia 2020, o 20:16 Wyszukiwanie zaawansowane

Uprzejmie informujemy,
że decyzją Zarządu Stowarzyszenia Liga Małżeństwo Małżeństwu
z dniem 1 grudnia 2016 forum pomoc.npr.pl zostaje
Z A M K N I Ę T E
Wszystkie osoby potrzebujące pomocy
zapraszamy na FaceBook'a lub do kontaktu z nami poprzez skrzynkę Porady

Atonia macicy- ktos sie z tym spotkal?

Forum pomocy - ginekologiczne problemy zdrowotne.

Moderatorzy: admin, NB, agulla

Atonia macicy- ktos sie z tym spotkal?

Postprzez anatewka » 8 czerwca 2005, o 14:36

Pisze tu bo nie moge nigdzie znalezc informacji na ten temat, moze ktoras z was miala podobny problem?
Moj ostatni porod byl bardzo ciezki. mialam cesarke ze wskazan ale juz w czasie zabiegu stracilam bardzo duzo krwi a potem bylo jeszcze gorzej- macica nie chciala sie kurczyc. "Walka" trwala cala noc, udalo sie opanowac krwotok i w koncu macica zaczela sie obkurczac. Dostalam tyle krwi ze w zasadzie byla to niemal transfuzja wymienna. Na szczescie rodzilam w klinice i mogli mi podac specjalny lek (prostaglandyny) ktorego pewnie nie mieliby w malym szpitalu. Wszystko skonczylo sie dobrze a ja bardzo szybko doszlam do siebie.
Zawsze chcielismy miec duzo dzieci. Nasz pierwszy synek nie zyje. Potem bylo wczesne poronienie. Kolejny porod, ten z atonia dal nam zdrowego synka. Zaczelismy sie bac kolejnej ciazy, bo kazda niosla za soba jaka tragedie lub niebezpieczenstwo. Postanowilismy ze przynajmniej na razie nie bedziemy sie decydowac na kolejne dziecko.
Ale stalo sie inaczej. Niespodziewanie zaszlam w ciaze. Pomimo strachu radosc byla wielka ale nie trwala dlugo. Poronilam w 6 tyg. Prawdopodobnie przyczyna byla niewydolnosc cialka zoltego :(
Nie ukrywam ze ta nieplanowana ciaza obudzila w nas pragnienie. Aby jeszcze sprobowac...
Nie bedzie to teraz bo mam jeszcze "na glowie" rozne badania i leczenie tarczycy ale za jakis czas...
No i teraz szukam gdzie moge czegos o atonii. Internet ktory zwykle jest skarbnica wiedzy tym razem milczy. Szukam osob ktore mialy atonie i pomimo to zdecydowaly sie na kolejna ciaze. Chcialabym sie dowiedziec jakie jest ryzyko ze to sie powtorzy? Czy mozna sie jakos przygotowac zeby sie nie powtorzylo?
Nie ukrywam ze najchetniej nawiazalabym kontakt z kims kto takze przez to przeszedl i chcialby o tym pogadac.
Zanim zaczniemy sie przygotowywac do ew ciazy, chcialabym sie jakos do tego nastawic psychicznie...
Dzieki tym ktorzy wytrwali do konca tego dlugiego postu :)
anatewka
Przygodny gość
 
Posty: 4
Dołączył(a): 21 listopada 2004, o 22:03
Lokalizacja: Wolsztyn

Postprzez NB » 9 czerwca 2005, o 09:46

Może to głupio zabrzmi dla niektórych ale prawdę mówiąc to cud, że masz jeszcze macicę po takich przejściach.
Często w przypadku atonii , gdy jest krwotok i zachodzi obawa o życie matki - usuwa się macicę. Myślę, że miałaś dużo szczęścia.
Z pewnością powinnaś być pod opieką bardzo dobrego ginekologa-położnika i z nim się skonsultować. Wszystkiego Dobrego!
NB
Administrator forum
 
Posty: 2064
Dołączył(a): 18 września 2003, o 09:52
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez anatewka » 9 czerwca 2005, o 12:14

Wiem, ze wielka laska bylo to jak sie to wszystko skonczylo. Przez kilka godzin lekarze zastanawiali sie czy wycinac macice i czekali. Udalo sie. W koncu taka reoperacja tez jest bardzo grozna.
Wiem ze bede musiala skonsultowac to jeszcze z dobrymi poloznikami i nie oczekuje tutaj jakis porad co robic ;) Chcialabym tylko jakos sie nastawic psychicznie czy myslec jeszcze o ciazy czy szukac innych rozwiazan...
Do tego wszystkiego plodni jestesmy jak kroliki ;) co jest dla mnie trudne bo wiem ze potencjalnie pewnie w kazdym cyklu bym mogla byc w ciazy.
Nadal mam nadzieje ze "spotkam" jeszcze kogos po podobnych przejsciach.
anatewka
Przygodny gość
 
Posty: 4
Dołączył(a): 21 listopada 2004, o 22:03
Lokalizacja: Wolsztyn

atonia macicy

Postprzez kamilakrezel » 8 lutego 2011, o 22:04

Anatweko jestem po tym samym co Ty i jestem bardzo ciekawa czy udało Ci się ponownie zajść w ciaże i szczęśliwie urodzić.Też myslę o tym ale przeraża mnie widmo ponownych przezyc.Proszę o kontakt
kamilakrezel
Przygodny gość
 
Posty: 1
Dołączył(a): 8 lutego 2011, o 21:53

Postprzez anatewka » 8 lutego 2011, o 22:42

Ojej, ale się zdziwiłam! Od 6 lat nie byłam na tym forum i nagle dostałam powiadomienie, że ktoś napisał w tym temacie! Już nie pamiętałam, że takiego posta napisałam :) Ale chętnie odpowiem :)
Poród z atonią był 7 lat temu. Dokładnie 2 lata później zaszłam w ciążę i córeczka ma teraz 4 lata:) Oczywiście znowu miałam cesarkę ale poza tym, ze postawiłam cały oddział na nogi (a dokładniej mój obciążony wywiad położniczy ich postawił) poród przebiegł bez zastrzeżeń. Jedynym problemem były zrosty po poprzednich dwóch cesarkach, więc zabieg trwał 2 godziny zamiast 40 minut ale poza tym wszystko ok. Po atonii ani śladu, po porodzie byłam 2 godziny na sali poporodowej a potem na oddział. Cały czas z córeczką.
Nie wiem co byś dokładnie chciała wiedzieć.
Pozdrawiam
anatewka
Przygodny gość
 
Posty: 4
Dołączył(a): 21 listopada 2004, o 22:03
Lokalizacja: Wolsztyn

Re: Atonia macicy- ktos sie z tym spotkal?

Postprzez geminew » 21 czerwca 2011, o 18:21

Anatewka,

Ja też jestem po atonii macicy. Mój stan był tak ciężki , że żeby zatrzymać krwawienie podwiązano mi tętnice biodrowe. Teraz po 4 latach po atonii chciałabym zajść ponownie w ciążę. Ale oczywiście się boję. Czy zaraz po cesarce podano Ci jakieś leki, żeby od razu zapobiec krwawieniu i kolejnej atonii?

Pozdrawiam
geminew
Przygodny gość
 
Posty: 1
Dołączył(a): 21 czerwca 2011, o 17:56


Powrót do Szlachetne zdrowie...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron