Teraz jest 23 stycznia 2020, o 18:22 Wyszukiwanie zaawansowane

Uprzejmie informujemy,
że decyzją Zarządu Stowarzyszenia Liga Małżeństwo Małżeństwu
z dniem 1 grudnia 2016 forum pomoc.npr.pl zostaje
Z A M K N I Ę T E
Wszystkie osoby potrzebujące pomocy
zapraszamy na FaceBook'a lub do kontaktu z nami poprzez skrzynkę Porady

Brak ochoty na zbliżenia w fazie niepłodnej

Forum pomocy, przeznaczone do odpowiedzi na pytania osób praktykujących naturalne planowanie rodziny (nie jest to forum dyskusyjne).

Moderatorzy: admin, NB, agulla

Brak ochoty na zbliżenia w fazie niepłodnej

Postprzez Kejsi » 2 kwietnia 2014, o 21:30

Po krótce: kilka lat po ślubie, dwoje dzieci.

W okresie płodnym nie mogę wytrzymać, ciągle myślę o seksie, nie mogę się doczekać itd.
W okresie niepłodnym ochota drastycznie spada, nie chce mi się nawet myśleć o zbliżeniach, nie szukam kontaktu i nie narzucam się. Jest to jest, nie ma to nie ma. Mąż niejednokrotnie sygnalizował mi swoje wieeelkie oczekiwanie na "ten czas" i z jeden strony go rozumiem i zgadzam się, a z drugiej zupełnie nie wiem, jak mu przekazać, że jestem na "nie".
Dodatkowo pewną frustrację wzmagają wypadki losowe w "sezonie", tzn. choroby, wyjazdy, lub inne komplikacje intymnych spotkań. Od 2 miesięcy posucha z racji straconego czasu ze względu na moją chorobę.
Zastanawiam się, czy wynika to ze zmęczenia, a co za tym idzie wykorzystania czasu na odpoczynek lub zajęcie się swoimi sprawami, a nie znowu "do roboty". Wiadomo, wcześniej trzeba się przygotować (ogolić, wykąpać, ładnie ubrać, co nawet przy straconych okazjach robię), później też ogarnąć, a rano do pracy, dzieci wybrać, porozwozić, kilka rzeczy do zrobienia w domu po pracy, sprawy do załatwienia itd. Wstaję o 4.40, chodzę spać o 23.00. W nocy często nasłuchuję, czy dzieci śpią, zaglądam, czy się kręcą, czy są przykryte itp.

Dziękuję za uwagę. Słowa otuchy/pocieszenia/dobre rady, czy cokolwiek innego mile widziane.
Kejsi
Przygodny gość
 
Posty: 6
Dołączył(a): 2 kwietnia 2014, o 21:17

Re: Brak ochoty na zbliżenia w fazie niepłodnej

Postprzez kami79 » 3 kwietnia 2014, o 17:01

Witaj, może Cię pocieszy że każda z nas ma to samo ;) III faza ma niestety to do siebie że chemia nam nie sprzyja a więc i chęci nagle brak.
Ja mam 3 dzieci, współżyjemy tylko w III fazie i chociaż z niecierpliwością czekam na ten czas, to również odczuwam nagły zjazd ochoty kiedy wreszcie można. Mój sposób, to po prostu nie dać się zniechęceniu. Staramy się z mężem w III fazie zorganizować się tak, żeby seks był na pierwszym miejscu. Wczesniej kładziemy dzieci spać, nie zostawiamy prac domowych na pózną godzinę itd. Nawet jesli nie mam wcale ochoty, to często sama inicjuję zbliżenia i potem nigdy tego nie żałuję bo mój mąż bardzo szybko potrafi sobie poradzić z moją niechęcia :) Zawsze mam na myśli, że jesli nie wykorzystamy teraz tego czasu, to potem przyjdzie nam na niego czekać znów kilka tygodni i będziemy żałować że nie wykorzystalismy go w pełni.
W jakim wieku są Twoje dzieci? Może to nasluchiwanie i zaglądanie do nich w nocy mozna już sobie odpuścic i dać sobie czas na normalny odpoczynek?
kami79
Domownik
 
Posty: 486
Dołączył(a): 20 kwietnia 2009, o 15:36
Lokalizacja: wieś na Mazowszu

Re: Brak ochoty na zbliżenia w fazie niepłodnej

Postprzez Kejsi » 3 kwietnia 2014, o 21:25

Dziękuję za słowa pocieszenia.

Starszy ma 4 lata, ale lubi wędrować w nocy, więc zdarzało się, że zastał nas "wtedy". Młodszy ma rok, ale kręci się, pojękuje w nocy przy zmianie pozycji i śpi w łóżeczku w naszej sypialni. Zamierzamy go ekspediować do pokoju starszego, ale jakoś mam wrażenie, że jeszcze za wcześnie. Do niedawna karmiłam go piersią.
Mam świadomość, że po nie wykorzystanym okresie niepłodnym przyjdzie żal, że już minął i oczekiwanie na następną III fazę, aczkolwiek nie zmienia to specjalnie mojego nastawienia.
Dzieci zawsze kładziemy o tej samej porze i zawsze mamy czas od ok. 20.30-21.00. Zdarza mi się wówczas siadać do kolacji i usypiać z kanapką w buzi ze zmęczenia. Ach, życie.
Kejsi
Przygodny gość
 
Posty: 6
Dołączył(a): 2 kwietnia 2014, o 21:17

Re: Brak ochoty na zbliżenia w fazie niepłodnej

Postprzez kami79 » 5 kwietnia 2014, o 23:25

Znam to doskonale ale na szczęście dzieci rosną a Wy bedziecie mieli coraz więcej czasu dla siebie. Powodzenia!
kami79
Domownik
 
Posty: 486
Dołączył(a): 20 kwietnia 2009, o 15:36
Lokalizacja: wieś na Mazowszu

Re: Brak ochoty na zbliżenia w fazie niepłodnej

Postprzez katekatia » 18 kwietnia 2015, o 20:02

Kurcze, trudna sytuacja, u mnie bez różnicy czy w płodny czy nie, mogłabym się kochać dwa razy dziennie co dzień, jak przychodzi III faza to ja się rzucam na męża :). On często ma mniejsze potrzeby niż ja. Może trochę się rozpieszczać w III fazie, tzn. dogadzać sobie w miarę możliwości na każdy możliwy sposób, choć nie wiem czy to pomoże
katekatia
Przygodny gość
 
Posty: 1
Dołączył(a): 16 kwietnia 2015, o 13:02

Re: Brak ochoty na zbliżenia w fazie niepłodnej

Postprzez 30tka marchewka » 20 kwietnia 2015, o 11:00

Ja tez mam problem z III fazą ktoś ma sprwadzone rady?? Ja chcieć jak sie nie chce? Jak chcieć gdy PMS, niskie libido, ogólne osłabienie i spadek nastroju ze wzrostem irytacji i nawet agresji :mrgreen: Mnie czasem dobija mój stan a co dobiero męża :lol: Do tego u mnie bóle brzucha i głowy, wzrost wagi, cera i włosy, jakby wszystko chciało mnie zniechęcić. Wolę w tym czasie wszystko oprócz seksu. Piszę, bo podobnie moje koleżanki to przeżywają, niestety mamy wspólny i podobny problem. :(
30tka marchewka
Przygodny gość
 
Posty: 29
Dołączył(a): 16 lutego 2015, o 18:50

Re: Brak ochoty na zbliżenia w fazie niepłodnej

Postprzez DANUTA92 » 26 września 2015, o 12:30

Podbijam temat. Myślałam, że tylko ja tak mam, ale widzę, że problem dotyka większości :)
DANUTA92
Przygodny gość
 
Posty: 1
Dołączył(a): 26 września 2015, o 02:05
Lokalizacja: Szczecin


Powrót do Inne problemy związane z praktykowaniem NPR

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron