Teraz jest 23 stycznia 2020, o 20:03 Wyszukiwanie zaawansowane

Uprzejmie informujemy,
że decyzją Zarządu Stowarzyszenia Liga Małżeństwo Małżeństwu
z dniem 1 grudnia 2016 forum pomoc.npr.pl zostaje
Z A M K N I Ę T E
Wszystkie osoby potrzebujące pomocy
zapraszamy na FaceBook'a lub do kontaktu z nami poprzez skrzynkę Porady

badanie szyjki macicy

Forum pomocy, przeznaczone do odpowiedzi na pytania osób praktykujących naturalne planowanie rodziny (nie jest to forum dyskusyjne).

Moderatorzy: admin, NB, agulla

badanie szyjki macicy

Postprzez optymistka » 15 marca 2012, o 13:55

Od kilku dni stosuję metodę objawowo- termiczną. Wiem, że samobadanie szyjki macicy nie jest wymagane, ale może dodatkowo pomóc w określaniu dni płodnych i niepłodnych.

Chciałabym dowiedzieć się czy kobiety, które nie współżyły, a które mają dobre dojście do pochwy (tak twierdzi mój ginekolog- miałam już robioną cytologię, badania ginekologiczne mam wykonywane bez większych problemów) mogą badać szyjkę macicy?

W jednym z artykułów znalazłam opinie, że u dziewic jest to niemożliwe:
"Samobadanie szyjki macicy nie jest w metodzie Rotzera obowiązkowe (przy zachowanej błonie dziewiczej nie jest nawet możliwe)"
źródło:
http://randka-z-bogiem.blog.onet.pl/12- ... 10023734,n

Czy to prawda?

Z góry dziękuję za pomoc :wink:
optymistka
Przygodny gość
 
Posty: 5
Dołączył(a): 12 marca 2012, o 14:47

Re: badanie szyjki macicy

Postprzez flamma » 9 maja 2012, o 20:55

Myślę, że nie ma przeciwwskazań do tego, żebyś próbowała badać szyjkę. Jeśli poczujesz ból, opór, po prostu zaniechaj próby, możesz do tego wrócić dzień później czy w każdy inny dzień. Jeśli nie będziesz miała z tym problemu - tym lepiej; im wcześniej zaczniesz, tym większe doświadczenie i biegłość w tej materii zdobędziesz. Każda kobieta-dziewica ma inne "warunki" - kiedy próbowałam zaaplikować pierwszy tampon jeszcze jako dziewica, nic z tego nie wyszło, czułam spory opór (no i pierwszy raz miałam nieziemsko bolesny), natomiast moja siostra z aplikacją tamponu nie miała ani trochę problemu (a i pierwszy raz wspomina bezproblemowo i raczej bezboleśnie). Moim zdaniem: próbuj.

A ja podepnę się pod wątek, ponieważ mam wątpliwości co do obserwacji szyjki. Do tej pory prowadziłam obserwację cyklu na podstawie śluzu i temperatury, a z całej masy postów Forumowiczek wnoszę, że badanie szyjki może być super-pomocne w określeniu płodności. Więc wczoraj spróbowałam i nie wydaje mi się to trudne, ale:
1) w jakim dniu cyklu zaczynać badanie? Dziś 15. d.c., ale że cykle mam długie (ok.40-45 dni), to oznak płodności ani widu, ani słychu. Nie za późno zaczęłam?
2) w jakiej pozycji badać? Próbowałam tak "w kucki" i wtedy szyjkę miałam niziutko, natomiast jak spróbowałam stojąc z jedną nogą opartą na wannie, szyjka jakby uciekła trochę do góry. :wink:
Rozumiem, że przez cały cykl trzeba prowadzić badanie w tej samej pozycji?

Będę wdzięczna za pomoc.
flamma
Przygodny gość
 
Posty: 12
Dołączył(a): 4 maja 2012, o 11:41

Re: badanie szyjki macicy

Postprzez kami79 » 10 maja 2012, o 17:56

Mysle ze badanie szyjki w duzym stopniu zalezy od tego czy planujesz odlozyc czy nie. My korzystamy tylko z III fazy a wiec badanie szyjki pomaga mi w okresleniu poczatku III fazy. Zaczynam ja obserwowac kiedy widze u siebie zmiane w sluzie. Zamykanie szyjki zbiega sie zwykle z pojawieniem sie sluzu nieplodnego po czym nastepuje wzrost tempki ktory potwierdza przebyta owulacje. Osoby wspolzyjace rowniez w I fazie powinny obserowac niemal od poczatku cyklu, chociaz ze wzgledow higinicznym mozna pewnie zaczac po ustaniu krwawienia. Dzieki temu mozna wczesniej wychwycic zmiane sluzu na plodny. A jezeli ktos planuje poczecie to rowniez warto badac szyjke bo wlasnie w niej najwczesniej mozna wylapac sluz plodny ktory na zewnatrz moze pokazac sie dzien lub nawet kilka dni pozniej.
Ja badam w kucki i mysle ze jest to optymalna pozycja w kazdej fazie cyklu. Pozdrawiam
Kami79
kami79
Domownik
 
Posty: 486
Dołączył(a): 20 kwietnia 2009, o 15:36
Lokalizacja: wieś na Mazowszu

Re: badanie szyjki macicy

Postprzez flamma » 10 maja 2012, o 19:34

Dzięki Kami.
Właściwie to odkładamy poczęcie, ale pragniemy dzieci. U mnie instynkt macierzyński krzyczy już od ok. 4 lat (a wzmógł się dodatkowo, gdy mama 3,5 roku temu urodziła siostrzyczkę i miałam okazję spędzić z małą mnóstwo czasu), ale czekam, aż mój luby dojrzeje do tej decyzji. Bardzo poważnie i honorowo podchodzi do swoich męskich obowiązków choć ma dopiero (już?) 25 lat. Obserwuję za to, z jakim rozczuleniem patrzy na moją siostrę i swoją siostrzenicę (które różni tylko 5 tygodni). Z tego względu, że po cichu tak odrobineczkę liczę na "wpadkę", współżyjemy w I fazie i nie boję się trochę zaryzykować. Poza tym, seks w III fazie jest pozbawiony tego dreszczyka emocji. :wink:
Od 7 miesięcy stosujemy NPR z powodzeniem w I fazie przede wszystkim dlatego, że u mnie ewolucja śluzu od pierwszych śladów na bieliźnie do śluzu płodnego trwa naprawdę długo. Czasem zdarza się, że do 2 tygodni po miesiączce nie pojawia się jeszcze nic. Potrafię już odróżnić ewentualne pozostałości nasienia od własnego śluzu. Miewam za to takie małe zmyłki - śluz już prawie wygląda jak płodny, po czym robi się wodnisty i cisza przez kilka dni. Po kilku dniach znów to samo, po czym wreszcie dochodzi do szczytu (popartego obowiązkowym bólem jajnika i od niedawna temperaturą). Myślę, że badanie szyjki pomogłoby mi rozwiać wątpliwości, czy rzeczywiście już blisko owulacji czy to tylko ta zmyłka.

Dziś 17. d.c. i zauważyłam lekką różnicę: szyjka tak samo nisko, ale już nie jest tak twarda jak dwa dni temu, dziś jest "rozpulchniona", ale wciąż zamknięta. A i śluz zaczyna się pojawiać. Ciekawe, co mi z tych obserwacji wyjdzie. ;]
flamma
Przygodny gość
 
Posty: 12
Dołączył(a): 4 maja 2012, o 11:41

Re: badanie szyjki macicy

Postprzez Ewa 88 » 19 lipca 2012, o 12:58

Czy może ktoś z Was wie, co zrobić w przypadku nadżerki? Czy dla potrzeb npr sprawdzać szyjkę macicy jeśli jestem w trakcie leczenia, czy może lepiej opierać się po prostu na samym śluzie i temperaturze, żeby w jakiś sposób sobie nie zaszkodzić? (Lekarz którego pytałam tylko skrytykował stosowanie npr... ale to już inna sprawa)
Ewa 88
Przygodny gość
 
Posty: 5
Dołączył(a): 19 lipca 2012, o 12:33
Lokalizacja: Lublin


Powrót do Inne problemy związane z praktykowaniem NPR

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron