Teraz jest 23 stycznia 2020, o 18:23 Wyszukiwanie zaawansowane

Uprzejmie informujemy,
że decyzją Zarządu Stowarzyszenia Liga Małżeństwo Małżeństwu
z dniem 1 grudnia 2016 forum pomoc.npr.pl zostaje
Z A M K N I Ę T E
Wszystkie osoby potrzebujące pomocy
zapraszamy na FaceBook'a lub do kontaktu z nami poprzez skrzynkę Porady

mąż chce abym przeszła na antykoncepcje hormonalną

Forum pomocy, przeznaczone do odpowiedzi na pytania osób praktykujących naturalne planowanie rodziny (nie jest to forum dyskusyjne).

Moderatorzy: admin, NB, agulla

Re: mąż chce abym przeszła na antykoncepcje hormonalną

Postprzez carusia87 » 1 lutego 2012, o 19:06

nie chce robić reklamy, a czy ktoś tu korzysta ze strony 28 dni, przed ciążą używałam i bardzo mi się podobała? minus jedyny to to że płatna


ja korzystam z owulator.pl
darmowe i całkiem czytelnie cykle pokazuje :D
carusia87
Przygodny gość
 
Posty: 29
Dołączył(a): 28 lutego 2010, o 23:21
Lokalizacja: Gdynia

Re: mąż chce abym przeszła na antykoncepcje hormonalną

Postprzez NB » 9 lutego 2012, o 13:31

Nieznosna - tabletki nie naprawią tego co u Was szwankuje. Szwankuje komunikacja. Młode, krótkie małżeństwo, dwoje małych dzieci, zmęczona obowiązkami kobieta i wiecznie pracujący mężczyzna.
Spójrz na to z boku. Nie wiem w jaki sposób poczęły się Wasze dzieci, czy to był przypadek, czy cel. Nie wiem czy się obserwujesz, czy mąż był/jest zaangażowany w kwestie tzw. "planowania " poczęć.
Warto zająć się Waszą relacją małżeńską, póki nie jest za późno. Obecnie jest dostępnych wiele warsztatów dla małżeństw, naprawdę jest z czego wybierać.

Randka Małżeńska http://randkamalzenska.pl/
Spotkania Małżeńskie http://www.spotkaniamalzenskie.pl/pl/terminy
Małżeńskie Drogi http://www.malzenstwo.pl/index.php?opti ... &Itemid=40

I wiele wiele innych. Warto nauczyć się prawdziwego DIALOGU, odświeżyć miłość, zająć się w końcu Waszą relacją a nie zakupami, dziećmi, teściami etc. Pomyśl o tym, porozmawiaj z mężem. Małżeństwo to nie jest ot takie sobie zamieszkanie razem z Bożym błogosławieństwem. To jest bardzo ciężka praca na całe życie. Waszych problemów nie rozwiąże ani prezerwatywa, ani pigułka, ani zaprzestanie chodzenia do Kościoła.
NB
Administrator forum
 
Posty: 2064
Dołączył(a): 18 września 2003, o 09:52
Lokalizacja: Warszawa

Re: mąż chce abym przeszła na antykoncepcje hormonalną

Postprzez nieznosna » 11 lutego 2012, o 20:40

fajne propozycje, ale obawiam się że mój mąż się nie zgodzi :(
nieznosna
Przygodny gość
 
Posty: 13
Dołączył(a): 30 grudnia 2011, o 18:54

Re: mąż chce abym przeszła na antykoncepcje hormonalną

Postprzez agulla » 13 lutego 2012, o 01:36

Witaj nieznosna
Nawet w tak krótkich cyklach powinnaś znaleźć więcej niż dwa dni na współżycie, nawet jeśli mąż bywa co drugi dzień w domu. Oprócz komunikacji w małżeństwie (ukłony i pozdrowienia w stronę NK :) ) bardzo ważne jest aby właściwie czytać swoje cykle, aby tych dni :D było więcej, a co ważne aby twój mąż od rana wiedział, że może liczyć w tym dniu na współżycie. Jeśli oboje zadbacie o jakość współżycia i będziecie współpracować w jego zorganizowaniu, myślę że mężowi przejdzie ochota na tabletki, a zacznie doceniać twoją kobiecość. Warto mu wspomnieć, że nawet w reklamach mówią że po antykach waga wzrasta a libido maleje, czasem do tego stopnia, że mimo że zawsze można to nigdy się nie chce.
Pozdrawiam serdecznie

słówko jeszcze do PaulinaP
skuteczność dobrze stosowanej metody objawowo termicznej jest porównywalna ze skutecznością antykoncepcji hormonalnej, a biorąc pod uwagę że skuteczność tej drugiej wynika częściowo z jej działania wczesnoporonnego, uważam że warto nauczyć się NPR-u a nie bezmyślnie łykać tabletki, myślenie ma przyszłość a człowiek uczy się przecież całe życie żeby nie wyjść z wprawy :) Sama od 17 lat stosuję NPR i właśnie teraz gdy nie powinnam mieć dziecka, bo jestem świeżo po cesarce, na pewno nie zaryzykuję stosowania tabletek czy innych środków antykoncepcyjnych.
agulla
Nauczyciel NPR - metoda LMM
 
Posty: 220
Dołączył(a): 21 listopada 2003, o 15:37
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: mąż chce abym przeszła na antykoncepcje hormonalną

Postprzez adkarin » 13 lipca 2012, o 00:24

Ludzie czytam pierwszy raz takie historie i nie rozumiem jak można sobie tak komplikowac dodatkowo życie. Jak znam życie i rzeczywistość tych termometrowych dzieci ("planowanych") jest bardzo dużo, po co Wam ten stres, miliony kobiet (w Polsce niewiele)stosują antykoncepcję hormonalną i mają się całkiem dobrze no i mężowie są zadowoleni. Przy spełnieniu podstawowych warunków tabletki chronią w 100% przed niechcianą ciążą.Dziewczyny Nie rozumiem Waszych dylematów naprawdę może lepiej klepcie pacierze i mnóżcie się bez opamiętania po co Wam te nerwy: czy zajdę w ciąży czy znowu się udało ?.
adkarin
Przygodny gość
 
Posty: 5
Dołączył(a): 13 lipca 2012, o 00:03

Re: mąż chce abym przeszła na antykoncepcje hormonalną

Postprzez kami79 » 13 lipca 2012, o 10:00

adkarin, po co zarejestrowalas sie na tym forum? bo jesli po to by nawracac zagubione NPRowiczki to raczej Ci sie to nie uda. Tu pisza ludzie ktorzy wiedza skad sie biora dzieci, jak sie przygotowac na ich przyjecie a takze odlozyc ich poczecie. Ty najwyrazniej tego nie wiesz, nie wiesz rowniez jak naprawde maja sie kobiety stosujace anty hormonalna wiec moze najpierw zdobadz troche wiedzy a potem przyjdz podyskutowac. pozdrawiam
kami79
Domownik
 
Posty: 486
Dołączył(a): 20 kwietnia 2009, o 15:36
Lokalizacja: wieś na Mazowszu

Re: mąż chce abym przeszła na antykoncepcje hormonalną

Postprzez adkarin » 13 lipca 2012, o 11:22

Drogi panie zażywam tabletki hormonalne od ponad 10 lat czuje się zdrowa na umyśle i ciele. Nie żyję w ciągłym stresie w przeciwienstwie do osób, które stosują naturalne metody, nie mam dylematów moralnych czy robię dobrze czy żle, czy mąż się na mnie obrazi czy Pan Bóg, czy możę ksiądz proboszcz. Mam dwoje dzieci oboje zaplanowanych , zdrowych tak że nie zgodzę się z opinią iż po zażywaniu antykopcji hormonalnej są trudności w zajściu w ciążę ewentualnie rodzą sie upośledzone dzieci( takie opinie słyszałam od osób głęboko wierzących i praktykujących). Poza tym nie mogłam się oprzeć temu forum fajnie powymieniac opinie na tak ważny temat jakim jest nasza płodność. Szczerze mówiąc kobiety, które znam biorące tabletki nie zyją w strachu przed nieplanowaną ciążą. Pozdrawiam
adkarin
Przygodny gość
 
Posty: 5
Dołączył(a): 13 lipca 2012, o 00:03

Re: mąż chce abym przeszła na antykoncepcje hormonalną

Postprzez kami79 » 14 lipca 2012, o 11:36

Interesowalas sie kiedys kwestia szkodliwoscia antykoncepcji hormonalnej? Czytalas kiedykolwiek ulotke swoich tabletek? Zapewne nie wiec nie wmawiaj nam iz fakt, ze czujesz sie swietnie na ciele i umysle jest pewnikiem bo nie wiesz co dzieje sie w Twoim organizmie. Na tym forum pisza kobiety dobrze zorientowane w dzialaniu pigulki, nie tylko nawiedzone katoliczki, bo zeby odrzucic antykoncepje nie trzeba byc wogole wierzacym. Za tym przemawiaja doskonale takze kwestie medyczne.
Jesli jestes zainteresowana tym dlaczego Kosciol potepia antykoncepcje i dlaczego wiele z nas slucha jego glosu i robi to samo, wystarczy wrzucic na google albo poczytac watki na tym forum. Uwazam ze dyskusja na ten temat jest bezsensowna i totalnie zbedna
kami79
Domownik
 
Posty: 486
Dołączył(a): 20 kwietnia 2009, o 15:36
Lokalizacja: wieś na Mazowszu

Re: mąż chce abym przeszła na antykoncepcje hormonalną

Postprzez adkarin » 14 lipca 2012, o 17:39

I tu się Pani myli , znam uboczne skutki stosowania antykoncepcji hormonalnej, zawsze czytam ulotki, za każdym razem gdy lekarz zmieniał mi opakowania, nie zapoznawanie sie z nimi jak i z innymi tabletkami ni antykoncepcyjnimi jest nieodpowiedzialne. Mimo iż znam ich działanie i ryzyko dla swego zdrowia, to jest o niebo lepsze dla mojej psychiki niz codzienna wariacja z tym mierzeniem temperatury i śluzu stosowanie tego typu antykoncepcji jest dla mnie najwygodniejsze. Ten ciągły stres i ta niepewnność npr czy np 36, 2 to dobrze czy jednak 36,3,strach przed ciążą z zaskoczenia, paranoja, poza tym jak czytam posty na tym forum to nie zdawałam sobie sprawy jak panie stosujące się ściśle do metod naturalnych są znerwicowane (ich meżowie też), oczywiście sa tutaj osoby, które jak przypuszczam mają za sobą już okres rozrodzczy lub zbliżają się do menopauzy i są pewne tej metody na 100 % i ich rady że młode kobiety lepiej muszą poznać swoje ciało i pomodlą sie za nie. Nasuwa mi sie podstawowe pytanie co z ich psychiką nie wierzę, że żyja sobie spokojnie, z reszta panie tutaj w wiekszości często piszą że obawiają sie nastepnej ciąży , ale nie chcą ranić Boga , sumienie nie pozwala im nawet użyc prezerwatyw( sama co do nich nie mam pelnego zaufania ) ale zawsze to pewniejsze zabezpieczenie niz metoda pomiaru temp. Poza tym z tego co sie orientuje życie tych osób powinno przebiegać jak w zegarku (a co z wstawaniem w nocy do malucha, poczatek jakieś infekcji )cały porządek szlag trafia. Nigdy nie mogłabym tak żyć i akceptuje Wasz wybór , ale nie zrozumiem go poniewaz moim zdaniem stosowanie metod naturalnych kojarzy mi sie z nieodpowiedzialnością. Pani oczywiście sie ze mna nie zgodzi i ma prawo Pani do tego. Szkoda że Pani twierdzi ze nie ma co dyskutowac z osobami o moich poglądach.Pozdrawiam
adkarin
Przygodny gość
 
Posty: 5
Dołączył(a): 13 lipca 2012, o 00:03

Re: mąż chce abym przeszła na antykoncepcje hormonalną

Postprzez kami79 » 15 lipca 2012, o 09:09

adkarin, to co piszsz to dla mnie szczyt absurdu- zdajesz sobie sprawe z destrukcyjnego wpywu pigulki na swoje zdrowie a mimo to bierzesz je bo sa "lepsze dla twojej psychiki". Co to znaczy? Wedlug mnie tyle, ze nie masz swiadomosci tego, ze pigulka tez zawodzi. Mnostwo dzieci narodzilo sie z pigulek bo nie daja one gwarancji na unikniecie ciazy. Ba,nawet maja mniejsza skutecznosc w zapobieganiu niz scisle przestrzeganie zasad NPR. Pozatym jezeli to dobre samopoczucie psychiczne- choc oparte na tak kruchych podstawach- przyslania Ci Twoje zdrowie to naprawde jest sie czym martwic bo efekty dlugotrwalego stosowania tabletek sa po latach oplakane o czym - czego Ci nie zycze- byc moze bedziesz mogla sie przekonac choc w tej chwili to bagatelizujesz.
W poprzednim poscie pisalas ze znasz dzieci urodzone przy stosowaniu NPR. Zapewne nie chodzilo Ci o NPR tylko o wspolzycie kiedy przyjdzie ochota a to zasadnicza roznica. Bo NPR zaklada dyscypline i wstrzemiezliwosc w okresie plodnym- a to oczywiscie jest trudne i staje sie powodem do rezygnacji z NPR dla wielu osob. Dlatego aby stosowac metody naturalne, potrzebna jest pewna dojrzalosc i silna motywacja. Dla wierzacych bedzie to przede wszystkim motywacja religijna, dla niewierzacych- zdrowotna i ekologiczna. Rzeczy moralnie poprawne i wartosciowe zawsze wymagaja wysilku i wyrzeczenia, taka ich natura, ale jesli komus zalezy na tym by postepowac zgodnie ze swoimi zasadami i dla zdrowia, poswieci sie i da rade. Co oczywiscie nie sprawia ze sam NPR jest doskonala droga dla katolika bo tu dochodzi jeszcze kwestia otwartosci na zycie a ta czesto nie idzie w parze ze stosowaniem NPR. Ale to watek na inna dyskusje.
Czlowiek dzisiejszych czasow jest przyzwyczajony do tego ze to co naturalne, zwykle jest nieskuteczne lub zawodne. Dlatego tez NPR w zderzeniu z ingerencja jaka powoduja pigulki, wydaje sie niewystarczajaco skuteczne. Ale wystarczy zaczac stosowac aby w niedlugim czasie przekonac sie ze sie to sprawdza.
Samo stosowanie- wbrew twoim wyobrazenim- nie jest tak skomplikowane i obciazajace. Wystarczy przez ok 2 tygodnie w miesiacu zmierzyc temperature o tej samej porze, zwrocic baczniejsza uwage na sluz tudziez wyglad szyjki macicy, i wszystko to zapisac a nastepnie zinterpretowac. Nocne wstawanie do dziecka nie musi zaburzac tego rytmu. Oczywiscie nie zawsze uda sie zmierzyc temperature o stalej porze, nie zawsze uda sie precyzyjnie okreslic wyglad sluzu ale czy w innych sprawach zawsze udaje nam sie w stu procentach zrealizowac nasz plan? To zwykle sytuacje zyciowe ale tak jak napisalam, jesli mamy silna motywacje do stosowania NPR, takie sytuacje bedziemy trakowac jako normalne i nawet jesli przysporza nam nieco trudu, jakos je "przezyjemy".
No i na koniec- jesli nasze stosowanie NPR, ktore opiera sie na madrosci wpisanej w kobiecy organizm traktujesz jako nieodpowiedzialne, to jak my mozemy okreslic Twoje swiadome i dobrowolne pakowanie w swoj organizm destrukcyjnie dzialajacej chemii?
pozdrawiam
kami79
Domownik
 
Posty: 486
Dołączył(a): 20 kwietnia 2009, o 15:36
Lokalizacja: wieś na Mazowszu

Re: mąż chce abym przeszła na antykoncepcje hormonalną

Postprzez adkarin » 15 lipca 2012, o 12:36

Co do skuteczności metody hormonalnej skuteczność wynika z przestrzegania pewnych zasad tj. regularności mniej więcej o tej samej porze, jesli nastąpią wymioty lub biegunka w czasie niekrótszym niż 4 godz. trzeba zabezpieczac się dodatkowo, pewne leki lub nawet zioła moga równiez zakłócić skuteczność, ale jak przypuszczam wie Pani o tym. w waszej metodzie sa pewne zasady tak samo w naszej , a poza tym tylko raz w prasie katolickiej spotkałam się z opracowaniem skuteczności metod zapobiegania ciąży gdzie oczywiscie metody naturalne sięgały 100% skuteczności, a mało skuteczne metody hormonalne i mechaniczne, w opracowaniach tzw. świeckich jest zawsze na odwrót. Nie odniosła się Pani do mojego poglądu odnośnie kobiet piszących na tym forum ? Dla mnie to osoby z głęboką nerwicą. pozdrawiam
adkarin
Przygodny gość
 
Posty: 5
Dołączył(a): 13 lipca 2012, o 00:03

Re: mąż chce abym przeszła na antykoncepcje hormonalną

Postprzez kami79 » 15 lipca 2012, o 21:08

Przestrzeganie zasad brania tabletek anty to jedna sprawa. Druga ze nawet ta regularnosc nie zawsze chroni przed ciaza. Do owulacji i tak czesto dochodzi mimo brania tabletek, ktora ma ja blokowac. Skutecznosc NPR w zapobieganiu polega glownie na tym ze nie wspolzyje sie w dni plodne wiec szansy na ciaze nie ma- chyba ze zdarzy sie cud co w kazdej metodzie jest mozliwe. Przy tabletkach wspolzyje sie kiedy jest ochota a wiec mozna trafic rowniez na dni potencjalnie "plodne". Pomijam dzialanie wczesnoporonne pigulki ktore rowniez dyskwalifikuje ja dla katolikow.
Zreszta skutecznosc nie jest najwazniejsza kwestia. Tak jak pisalam, jest to wybor w wiekszosci przypadkow czysto moralny. A dlaczego Kosciol akurat NPR dopuszcza (nie mylic z "zaleca") a inne metody odrzuca, to mozesz doczytac sobie na wielu katolickich stronach w internecie.
To czy nasze forumowiczki sa w glebokiej nerwicy czy nie, to chyba nie mnie oceniac. Fakt ze ktos przejmuje sie swoja plodnoscia i chce byc w porzadku z soba sama, mężem i Bogiem i przezywa z tego tytulu rozterki, to chyba nic szczegolnie dziwnego. Pisalam wyzej ze NPR to dla wielu wybor wyplywajacy z zasad wiary, a to powoduje glebokie emocje. Dodam ze antykoncepcyjna propaganda tez zrobila swoje- na tyle osmieszyla metody naturalne podwazajac ich skutecznosc i wogole mozliwosc stosowania w zyciu codziennym, ze nawet katoliczkom udzielil sie klimat powatpiewania ze ma to sens. Ot i tyle
kami79
Domownik
 
Posty: 486
Dołączył(a): 20 kwietnia 2009, o 15:36
Lokalizacja: wieś na Mazowszu

Re: mąż chce abym przeszła na antykoncepcje hormonalną

Postprzez adkarin » 16 lipca 2012, o 21:24

Nic dodać nic ująć, Pozdrawiam.
adkarin
Przygodny gość
 
Posty: 5
Dołączył(a): 13 lipca 2012, o 00:03

Re: mąż chce abym przeszła na antykoncepcje hormonalną

Postprzez embar » 29 grudnia 2012, o 22:14

Ej, to chyba nie tak, że "wy jesteście znerwicowane".
Z moich obserwacji wynika, że panie pigułkowo-spiralowe są również solidnie znerwicowane potencjalnym "niepowodzeniem". Wystarczy poczytać popularne fora.
Tutaj jak sądzę gromadzi się pewna grupa nie tyle katolicka co wierząca. A takie osoby, proszę wybaczyć znerwicowane nie są i nie będą bo mają swojego Boga, który jeśli da dzieci to da i na dzieci. I domyślam się, że jest na to dużo powierzchownych antyprzykładów ale rodziny, które znam tak własnie mają. Znajduje się praca, pomoc rodziny i nawet 4-te czy 5-te dziecko nie jest "wrogiem". Rodziny mimo, że duże i żyją oszczędnie to są zadbane i doceniają swoją małą wspólnotę.

Co do natomiast wspomnianego wcześniej małżeńskiej "prostytucji". Wspólnie podjęta decyzja o npr daje komfort psychiczny w trudnych sytuacjach. Jaka mnie osobiście się przydarzyła.
Druga ciąża- zagrożona już na początku 6. tygodnia. Szpital, potem rzecz jasna żadnego seksu, potem poród, potem dłuższy czas spędzony w szpitalu z dzieckiem bo miało pewne niegroźne w sumie kłopoty ze zdrowiem. W międzyczasie praca męża w delegacjach i opieka nad starszym dzieckiem.
Podsumowując: ponad rok bez seksu. W pełnej zgodzie bo razem podejmowaliśmy kiedyś decyzję o npr i o wspólnym życiu w zdrowiu i chorobie.
A seks po takim poście smakuje wybornie. Nawet ten w "nienaturalnych" okresach niepłodnych.
Czego wszystkim życzę.


Jeśli chodzi natomiast o aspekt "biorę pigułki i jestem zdrowa i mam zdrowe dzieci" to byłam na terenie Polski w czasie wybuchu w Czarnobylu i jestem zdrowa, mam zdrowe dzieci, ale ile innych tarczyc nie jest w porządku?
Hormony jak wszystkie środki chemiczne już mszczą się na naturze i kto wie, czy nie ubezpłodnią większości mężczyzn w krótkim czasie. Rybki w Tamizie i te sprawy. Coś co figuruje tutaj http://www.abc.com.pl/du-akt/-/akt/dz-u-96-121-571
pt. 17 i niżej, na pewno nie pozostanie bez długofalowych skutków dla wszystkich ludzi bez względu na płeć.
Zupełnie jak w tym odcinku Stargate gdzie Obcy lecząc ludzi podawali im środki całkowicie niszczące płodność.
Z tym, ze to nie żadni Obcy. Zrobimy to sobie sami.
Ale to oczywiście kwestia indywidualnego rozeznania. Rozeznanie owo warto by czynić na podstawie czegoś więcej niż "Tina".
embar
Przygodny gość
 
Posty: 5
Dołączył(a): 29 grudnia 2012, o 18:33

Re: mąż chce abym przeszła na antykoncepcje hormonalną

Postprzez kgk83 » 6 stycznia 2013, o 01:17

Czytając to forum też jestem zdania,że osoby stosujące npr są znerwicowane, zestresowane co widać w postach,które tu publikują.Jedno jest pewne - ideałów nie ma, ale mając wybór wolę mieć zdrową psychikę niż żyć w lęku i stresie przed ciążą i obawiać się współżycia z mężem. Nie wierzę npr i to się nie zmieni i nie mówcie mi,że trzeba lepiej poznać swoje ciało i te metody.Po prostu nie. Podobno do wszystkiego w życiu człowiek otrzymuje powołanie - do kapłaństwa, małżeństwa, życia w samotności czy też macierzyństwa. Ja powołania do macierzyństwa jak nie miałam tak nie mam. Jeśli przyjdzie to po prostu się zdecyduje na dziecko - jeśli Bóg da. Na razie jestem bezdzietną 30-latką.
kgk83
Przygodny gość
 
Posty: 38
Dołączył(a): 29 kwietnia 2010, o 13:11

Re: mąż chce abym przeszła na antykoncepcje hormonalną

Postprzez kami79 » 6 stycznia 2013, o 14:44

Widze kgk83 ze nic sie u Ciebie nie zmienilo mimo uplywu czasu. Myslalam ze przez ten dlugi czas jaki uplynal od naszych burzliwych rozmow na forum, przynajmniej troche lizniesz wiedzy w zakrecie npr zeby moc kompetentnie dyskutowac. A tu jednak nic, zero wiedzy i te same oklepane frazesy. Npr nie wyklucza sie ze "zdrowa psychika", wrecz przeciwnie- swiadczy o tym ze kobieta mysli o sobie calosciowo. Nie tylko o tym by miec seks wtedy kiedy chce ale takze o tym jak chronic swoj organizm przed zgubnymi skutkami antykoncepcji hormonalnej jak rowniez swoja relacje malzenska i jakos wspolzycia ktora nie jest napewno taka sama podczas korzystania z metod naturalnych jak i jakiejkolwiek antykoncepcji. A mowie to z punktu widzenia osoby ktora miala mozliwosc sprobowac i jednego i drugiego. Wiec po raz kolejny apeluje- jesli chcesz brac udzial w rzetelnej dyskusji na temat npr, to najpierw sie dokształć bo argumentacja w serii "niech kazdy robi co chce a npr jest glupie" jest troche smieszna i zenujaca, nie uwazasz? pozdrawiam
kami79
Domownik
 
Posty: 486
Dołączył(a): 20 kwietnia 2009, o 15:36
Lokalizacja: wieś na Mazowszu

Re: mąż chce abym przeszła na antykoncepcje hormonalną

Postprzez kgk83 » 6 stycznia 2013, o 17:19

Przykro mi, że nie jesteś zadowolona,ale mimo wiedzy i tak swojego zdania nie zmieniam.Myślę, że w tej kwestii nigdy się nie dogadamy. A prawda jest taka,że każdy decyduje o sobie i każdemu wolno wyrażać swoje zdanie i Ty tego nie zmienisz. I śmieszy mnie,kiedy piszesz,że mimo brania tabletek kobieta może zajść w ciążę. Może się to i zdarza, ale tak rzadko jak szóstka w totka, ja osobiście nie znam żadnej kobiety, która podczas prawidłowego brania tabletek zaszła w ciążę. Każdy wybiera dla siebie to co chce!
kgk83
Przygodny gość
 
Posty: 38
Dołączył(a): 29 kwietnia 2010, o 13:11

Re: mąż chce abym przeszła na antykoncepcje hormonalną

Postprzez Amazonka » 8 stycznia 2013, o 18:28

Poczęcia mimo prawidłowego brania nie są śmieszne, tylko realne. Donoszą o nich producenci na ulotkach, pisząc że "prawdopodobieństwo zajścia w ciążę jest b. małe". Małe to nie znaczy zerowe.
Amazonka
Domownik
 
Posty: 1650
Dołączył(a): 17 lipca 2006, o 09:50
Lokalizacja: Wrocław

Re: mąż chce abym przeszła na antykoncepcje hormonalną

Postprzez kami79 » 8 stycznia 2013, o 22:27

kgk83, jestem w stanie zrozumiec kiedy ktos mowi ze nie chce mu sie stosowac npr-u dlatego wybiera pigulki majac swiadomosc konsekwencji jakie to za soba niesie. Nie lubie za to kiedy ktos probuje swoj wybor podpierac argumentami ktore nie maja zadnej podstawy naukowej. Ok, nie chce Ci sie mierzyc temperatury, obserwowac sluzu i ograniczac seksu do III fazy- masz do tego prawo. Ale nie pisz glupot ze npr jest nieskuteczny tylko dlatego ze jest naturalny, ze pigulki nie szkodza, ze chronia w stu procentach przed ciaza bo to po prostu bzdury ktore latwo mozna obalic podsuwajac Ci chocby ulotke z opakowania pigulek albo pierwszy z brzega artykul z fizjologii kobiety i przebiegu cyklu
kami79
Domownik
 
Posty: 486
Dołączył(a): 20 kwietnia 2009, o 15:36
Lokalizacja: wieś na Mazowszu

Re: mąż chce abym przeszła na antykoncepcje hormonalną

Postprzez ...und_ewig » 31 stycznia 2013, o 22:16

Najbardziej mnie smieszy, wszechwiedzacy ton glupich panius, ktore nie wiedza nawet jak dzialaja tabletki (biora od pierwszego pryszcza oczywiscie, lacznie ze zrobieniem zeli... :P ) a wymadrzaja sie o skutecznosci metody objawowo-termicznej. no ale ich wiedza konczy sie na Tinie, czy w lepszym przypadku na Elle. zajrzenie do literatury fachowej skonczy sie wlasciwie juz na pomysle...
...und_ewig
Bywalec
 
Posty: 118
Dołączył(a): 26 czerwca 2009, o 21:56

Re: mąż chce abym przeszła na antykoncepcje hormonalną

Postprzez kotlinka » 15 lutego 2013, o 20:24

Do założycielki wątku;-)
Hormony-nie są idealne (pomijając kwestie religijne), możecie z mężem rozważyć "metodę naturalną wspomaganą" czyli prowadzisz obserwację, zachowujecie wstrzemięźliwość w środku cyklu,ale w dniach przed okresem płodnym i zaraz po nim dodatkowo sięgacie po prezerwatywę-to zminimalizuje możliwość poczęcia, a nie zaburzy Twojego cyklu. Poza tym, kilka dni wstrzemięźliwości to dobry trening dla silnej woli;-)
Pozdrawiam!
kotlinka
Przygodny gość
 
Posty: 6
Dołączył(a): 4 grudnia 2010, o 14:52

Re: mąż chce abym przeszła na antykoncepcje hormonalną

Postprzez Kacha » 16 lutego 2013, o 10:27

kami79 uwielbiam Cie, kibicuje i podpisuje sie pod wszytskimi Twoimi wypowiedziami :) pozdrawiam serdecznie
Kacha
Domownik
 
Posty: 350
Dołączył(a): 15 stycznia 2008, o 20:39

Re: mąż chce abym przeszła na antykoncepcje hormonalną

Postprzez kami79 » 16 lutego 2013, o 13:53

Kacha, dzieki za "uwielbienie" :lol: Ja rowniez pozdrawiam i kibicuje :)
kami79
Domownik
 
Posty: 486
Dołączył(a): 20 kwietnia 2009, o 15:36
Lokalizacja: wieś na Mazowszu

Re: mąż chce abym przeszła na antykoncepcje hormonalną

Postprzez qwerty » 30 grudnia 2013, o 19:17

Świetna strona, normalnie jak jakieś walki w błocie napalonych nastolatek o swoje racje :D Będę tu zaglądał częściej, dzięki !
qwerty
Przygodny gość
 
Posty: 11
Dołączył(a): 30 grudnia 2013, o 18:08

Poprzednia strona

Powrót do Inne problemy związane z praktykowaniem NPR

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron