Teraz jest 19 września 2020, o 16:30 Wyszukiwanie zaawansowane

Uprzejmie informujemy,
że decyzją Zarządu Stowarzyszenia Liga Małżeństwo Małżeństwu
z dniem 1 grudnia 2016 forum pomoc.npr.pl zostaje
Z A M K N I Ę T E
Wszystkie osoby potrzebujące pomocy
zapraszamy na FaceBook'a lub do kontaktu z nami poprzez skrzynkę Porady

NPR czy może całkowita wstrzemięźliwość na jakiś czas?

Forum pomocy, przeznaczone do odpowiedzi na pytania osób praktykujących naturalne planowanie rodziny (nie jest to forum dyskusyjne).

Moderatorzy: admin, NB, agulla

NPR czy może całkowita wstrzemięźliwość na jakiś czas?

Postprzez rafiki » 21 lipca 2010, o 11:46

Witam serdecznie wszystkich

Wraz z moją żoną stosujemy naturalne metody od 3 miesięcy (od ślubu). Żona leczy się na zaburzenia nerwicowe i przyjmuje leki przy których lekarka odradza zajście w ciąże ze względu na to że leki powodują zmiany u dzieci (dziecko może mieć padaczkę itp). Leki te przyjmuje już od ok 1,5 roku i od jednego z nich się uzależniła i niestety odejście od tego leku będzie trwało jeszcze jakiś czas (może nawet rok czy więcej).

Z jednej strony chcielibyśmy w końcu rozpocząć współżycie a z drugiej mamy obawy, bo nie chcielibyśmy aby dziecko z naszej winy urodziło się chore. Czy przy prowadzeniu NPR można pozwolić sobie np w fazie 3 na współżycie? Czy ma ktoś jakieś doświadczenia w takim temacie?

Z góry dziękuję za wszystkie wypowiedzi
rafiki
Przygodny gość
 
Posty: 9
Dołączył(a): 21 lipca 2010, o 11:32

Postprzez kami79 » 21 lipca 2010, o 12:27

Jak najbardziej mozecie wspolzyc w III fazie! Macie wtedy praktycznie zerowe szanse na poczecie dziecka.
Czemu wczesniej nie zapytaliscie nikogo doswiadczonego o pomoc? Moglibyscie zaczac wspolzycie juz po slubie prowadzac dokladne obserwacje
kami79
Domownik
 
Posty: 486
Dołączył(a): 20 kwietnia 2009, o 15:36
Lokalizacja: wieś na Mazowszu

Postprzez rafiki » 22 lipca 2010, o 09:04

kami79 napisał(a):Macie wtedy praktycznie zerowe szanse na poczecie dziecka.


Właśnie to "praktycznie zerowe" martwi moją żonę. A nie zapytaliśmy wcześniej kogoś doświadczonego bo jakoś ciągle czasu brakowało i coś wypadało kiedy mieliśmy iść do poradni.

Dziękuję bardzo za poradę

Pozdrawiam
rafiki
Przygodny gość
 
Posty: 9
Dołączył(a): 21 lipca 2010, o 11:32

Postprzez artura » 23 lipca 2010, o 09:05

możecie też poszkać mądrego katolickiego ginekologa, kóry będzie robił żonie co cykl USG żeby sprawdzić czy pęcherzyk już pękł (jajeczko "żyje" 24 h, trzeba bedzie to doliczyć), żona będzie musiała prowadzic dokładne obserwacje; na pewno wiąże się to z jakimiś wydatkami, ale w sumie jakby żona była w stanie błogosławionym to też co miesiąc trzeba chodzić do lekarza a Wy też macie szczególny czas teraz; życzę żonie szybkiego powrotu do zdrowia, pomodlę się za Was
artura
 

Postprzez rafiki » 23 lipca 2010, o 09:16

Dziękuję bardzo za porady i za modlitwę.

Pozdrawiam
rafiki
Przygodny gość
 
Posty: 9
Dołączył(a): 21 lipca 2010, o 11:32


Powrót do Inne problemy związane z praktykowaniem NPR

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron