Teraz jest 29 września 2020, o 19:40 Wyszukiwanie zaawansowane

Uprzejmie informujemy,
że decyzją Zarządu Stowarzyszenia Liga Małżeństwo Małżeństwu
z dniem 1 grudnia 2016 forum pomoc.npr.pl zostaje
Z A M K N I Ę T E
Wszystkie osoby potrzebujące pomocy
zapraszamy na FaceBook'a lub do kontaktu z nami poprzez skrzynkę Porady

długa faza wyższych temperatur i na pewno nie ciąża

Forum pomocy, przeznaczone do odpowiedzi na pytania osób praktykujących naturalne planowanie rodziny (nie jest to forum dyskusyjne).

Moderatorzy: admin, NB, agulla

długa faza wyższych temperatur i na pewno nie ciąża

Postprzez mercuria » 5 marca 2010, o 09:10

Jestem w trakcie obserwacji trzeciego cyklu, poprzednie dwa były do siebie bardzo podobne, ale w tym dzieje się coś dziwnego.

Cykle mam raczej długie – w ostatnich 12 miesiącach zdarzało się do 40-41 dni, ale ostatnie sześć to „tylko” 29-max.38 dni. W poprzednich dwóch cyklach skok temperatury pokrywał się ze szczytem śluzu, było 13 temperatur wyższych, potem spadek i następnego dnia miesiączka (w 15 dniu od skoku).

W tym cyklu jest zupełnie inaczej. Temperatury przed skokiem i po nim były następujące:
18dc – 36,4
19dc – 36,5
20dc – 36,4
21dc – 36,3
22dc – 36,5
23dc – 36,5
24dc – 36,2 (spadek przed owulacją?)
25dc – 36,3
25,27,28dc – 36,6
(25dc uznaję za skok, bo sześć poprzednich temperatur było niższych niż 36,6. Uwaga: temperaturę mierzyłam w te 3 dni trochę później niż zwykle, bo o 8.00 zamiast o zwykłej 6.15, ale również bezpośrednio po przebudzeniu i przed wstaniem z łózka. Poza tym nie było innych zakłóceń typu alkohol, zdenerwowanie, krótki sen)
29dc – 41dc – temperatura 36,9 lub 36,8

Dziś jestem w 42 dniu cyklu, temperatura 36,7 (czyli nieznacznie niższa niż poprzednia, ale jednak w fazie wyższych). Na podstawie samych temperatur jest to już więc 17 dzień podwyższonej temperatury. Normalnie byłoby to pewnie podejrzenie ciąży, ale w moim przypadku to niemożliwe, bo nie podejmowałam w ogóle współżycia!

To jeszcze nie koniec. Przy obserwacji śluzu cechy śluzu płodnego obserwowałam aż do 31dc. Czyli mimo wzrostu temp. w 26dc przez kolejne 6 dni (już w fazie wyższych temp.) był nadal rozciągliwy, przejrzysty i śliski lub mokry. Szczyt śluzu wyznaczyłam na 31dc, koniec okresu płodnego byłby po 34dc (trzy temp. wyższe po szczycie, i równocześnie 9 dni po skoku temp.)
Dlaczego te dwa objawy są tak bardzo rozbieżne? Czy to się zdarza?

Czy powinnam martwić się, że miesiączka nie przychodzi tak długo, czy jeszcze spokojnie czekać? Od 3 dni mam bóle w dole brzucha, w ogóle czuję, jakby nadchodziła, ale temperatura mówi mi, że to znów nie będzie dziś :(

Moja ginekolog (akurat byłam z wizytą kilka dni temu) od razu chciała mi dać coś na wywołanie miesiączki i zająć się regulacją cykli, ale powiedziałam, że za 2-3 miesiące chcę zacząć starania zajścia w ciążę, więc zrezygnowała z tego… Nie wiem jednak czy nie powinnam wybrać się ponownie, jeśli taki stan się nie zmieni w najbliższych dniach.

Będę wdzięczna za wypowiedzi bardziej doświadczonych!
mercuria
Przygodny gość
 
Posty: 12
Dołączył(a): 5 marca 2010, o 08:43

Postprzez Betsabe » 5 marca 2010, o 21:13

Ja bym jednak przyjęla skok w 29 dc, bo te wczesniejsze 3 dni ( 25,26,27 dc) tempka byla mierzona pozniej niz zwykle. U mnie osobiscie juz godzina robi roznice, a u Ciebie bylo prawie 3 h roznicy.
Betsabe
Domownik
 
Posty: 1164
Dołączył(a): 3 lutego 2006, o 11:09

Postprzez mercuria » 6 marca 2010, o 00:48

Miesiączka pojawiła się w końcu dziś po południu. Nauczka dla mnie na przyszłość - pilnować stałych pór pomiarów i nie sądzić, że 2 godz. różnicy nie "zawichruje" wykresu.

Wciąż jednak pozostaje mi pytanie - czy wzrost temperatury na 3 dni (już nie 6) przed szczytem śluzu jest normalny? czy nie powinno to być bardziej zbieżne? kiedy w takim razie mogła wystąpić owulacja?
mercuria
Przygodny gość
 
Posty: 12
Dołączył(a): 5 marca 2010, o 08:43

Postprzez zielona » 6 marca 2010, o 09:21

Owulacja może być:
- od 3 dni przed do 3. dnia po dniu szczytu śluzu
- od 4 dni przed pierwszą wyższą temp. po dniu szczytu do 2. dnia
wyższych (3. jak nie spełniony jest warunek wysokości) po dniu
szczytu.
zielona
Domownik
 
Posty: 389
Dołączył(a): 23 maja 2004, o 10:55

Postprzez sepra » 15 marca 2010, o 09:29

Ja teraz mam podobną sytuację..
Dziś jest jednak..23 dzień moich wyższych temperatur!!
Brak współżycia w I i II fazie.
Był śluz - przez 6 dni, siódmego dnia bardzo wyraźny skok.Były trzy wyższe. Potem było już różnie, bo czasem był spadek (tak ze 3-4 temperatury poniżej linii),ale przez te 23 dni temperatura utrzymywała się na odpowiednim poziomie. A okresu dalej brak!!
Ciąża jest wykluczona - nawet nie robię testu, bo współżycie było dopiero 4 dnia wyższych temperatur, a okresu dalej brak.
Czy to możliwe? Czy może źle wyznaczyłam owulację? (i ten skok i potem utrzymująca się temperatura to po prostu..przypadek??)
sepra
Przygodny gość
 
Posty: 7
Dołączył(a): 19 października 2009, o 15:43

Postprzez zielona » 15 marca 2010, o 10:40

Jest chyba coś takiego jak przetrwałe ciałko żółte. Pamiętam, że ktoś na forum tutaj bał się, że zaszedł w ciążę w pierwszym cyklu po ślubie. Mimo dobrze wyznaczonych faz - faza lutealna trwała chyba 18-19 dni i przyszła miesiączka.

Ja bym (na wszelki wypadek) zrobiła test, a później (niezależnie od wyniku) poszła do lekarza.
zielona
Domownik
 
Posty: 389
Dołączył(a): 23 maja 2004, o 10:55

Postprzez Fruzia » 15 marca 2010, o 11:15

Jest też zdaje się coś takiego jak cykl bez menstruacji. Może u Ciebie tak jest, skoro temp. spadła poniżej poziomu i teraz już jest nowy cykl?
Fruzia
Domownik
 
Posty: 411
Dołączył(a): 10 czerwca 2006, o 13:30

Postprzez Amazonka » 15 marca 2010, o 12:10

Bezmiesiączkowe cykle owulacyjne są opisane w podręczniku Kramarek.
Amazonka
Domownik
 
Posty: 1650
Dołączył(a): 17 lipca 2006, o 09:50
Lokalizacja: Wrocław

Mój cykl

Postprzez sepra » 15 marca 2010, o 22:09

Postanowiłam przepisać swój cykl..


1 - 6 dc : krwawienie (obfite, w porównaniu z poprzednimi)
7. 36,02 brak śluzu
8. 36,05 brak śluzu
9. 36,48 brak śluzu
10.36,04 brak śluzu
11.36,24 brak śluzu
12.36,28 plamienie
13.35,85 plamienie
14.35,96 brak śluzu
15.36,15 brak śluzu
16.35,98 plamienie
17.36,12 plamienie
18.36,18 plamienie
19.36,09 brak śluzu
20.36.01 brak śluzu


21.35,97 odczucie bulgotania i śliskości
22.35,82 odczucie spływania, śluz biały
23.35,82 odczucie wilgotności, śluz rozciągliwy
24.35,82 śluz rozciągliwy
25.36,02 śluz rozciągliwy
26.35,72 śluz rozciągliwy

27.36,30 śluz kremowy, lepki
28.36,41
29.36,22
30.35,03 (podejrzenie zakłócenia! - zamiast pod językiem, mierzyłam w..gardle)
31.35,16 (jak wyżej)
32.36,22
33.36,18
34.36,28
35.35,96 (mierzona godzinę wcześniej niż zwykle, w ciągu dnia - migrena)
36.36,24
37.36,24
38.36,35
39.36,02
40.36,05
41.36,25
42.36,23
43.36,05
44.36,23
45.35,81
46.36,31
47.36,22
48.36,22
49.36,35




Tak więc, czy to ja popełniłam błąd (owulacji jeszcze nie było??!),
czy też to rzeczywiście taka długa faza lutealna?
Jeśli zaś istnieją bezmiesiączkowe cykle to czy..mój się już skończył? (bo wyraźnego spadku jeszcze nie miałam..)
sepra
Przygodny gość
 
Posty: 7
Dołączył(a): 19 października 2009, o 15:43

pęknięta torbiel

Postprzez sepra » 26 marca 2010, o 15:53

W moim przypadku, jest to pęknięta torbiel - prawdopodobnie, bo 100% pewności jednak nie ma..Okresu dalej jednak brak. Lekarz powiedział, że mam czekać. Ale ileż można?

I czy wynika z tego, że jestem teraz w III fazie?
Czy może traktować ją jako I fazę??
sepra
Przygodny gość
 
Posty: 7
Dołączył(a): 19 października 2009, o 15:43


Powrót do Inne problemy związane z praktykowaniem NPR

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron