Teraz jest 29 września 2020, o 19:00 Wyszukiwanie zaawansowane

Uprzejmie informujemy,
że decyzją Zarządu Stowarzyszenia Liga Małżeństwo Małżeństwu
z dniem 1 grudnia 2016 forum pomoc.npr.pl zostaje
Z A M K N I Ę T E
Wszystkie osoby potrzebujące pomocy
zapraszamy na FaceBook'a lub do kontaktu z nami poprzez skrzynkę Porady

jaki kurs wybrac?

Forum pomocy, przeznaczone do odpowiedzi na pytania osób praktykujących naturalne planowanie rodziny (nie jest to forum dyskusyjne).

Moderatorzy: admin, NB, agulla

jaki kurs wybrac?

Postprzez kami79 » 12 września 2009, o 11:11

wiem ze to pytanie bylo zadawane napewno na tym forum sto razy ale zadam je po raz kolejny.
nie jestem tak calkiem nowa w npr ale nigdy tak naprawde nie stosowalam metod naturalnych pod katem unikniecia poczecia. owszem, niby przestrzegalismy regul poporodowych po urodzeniu drugiego dziecka jednak z takim skutkiem ze obecnie spodziewamy sie trzeciego. to mi uswiadomilo ze mimo wszystko bardzo malo jeszcze wiemy o npr a czwartego dziecka juz nie planujemy wiec mysle musimy przejsc przez jakis kurs.
co proponujecie? w internecie jest w sumie sporo porpozycji kursow bezposrednich, na tej stronie sa kursy organizowane przez lmm. czy to wystarczy aby dobrze poznac npr i z powodzeniem stosowac w zyciu? (tak, wiem ze nie wystarczy miec jedynie wiedzy ale trzeba tez przestrzegac scisle wszystkich zasad)
mam w domu ksiazke "sztuka planowania rodziny" dr. roztzera i jak dotad glownie z niej czerpalam wiedze o npr. co o niej sadzicie?
naprawde bede wdzieczna za wskazowki,chcemy rozpoczac ( i skonczyc jak sie uda) kurs przed grudniem. jestesmy z okolic Warszawy wiec mysle ze cos sie znajdzie w naszych stronach.
pozdrawiam
kami79
Domownik
 
Posty: 486
Dołączył(a): 20 kwietnia 2009, o 15:36
Lokalizacja: wieś na Mazowszu

Postprzez Bright » 19 września 2009, o 13:22

Tu znajdziesz kursy metody Roetzera:
http://iner.pl/?x=10
Bright
Przyjaciel rodziny
 
Posty: 284
Dołączył(a): 10 września 2007, o 13:21

Postprzez szczęśliwa mama » 14 października 2009, o 14:11

Dzięki, mnie - coś czuję - też się ta strona przyda.
szczęśliwa mama
Przygodny gość
 
Posty: 49
Dołączył(a): 6 października 2009, o 13:08
Lokalizacja: podkarpackie

Postprzez beatka19 » 19 października 2009, o 22:52

witaj "szczęśliwa mamo"
"Sztuka planowania rodziny" to był ten podręcznik który wreszcie pokazała mi jak to jest z tym NPR i w sumie było by spoko gdyby nie te moje dziwne wykersy z którymi nie dawaliśmy sobie rady. Dlatego jesteśmy z mężem nauczycielami metody Rótzera i teraz z czystym sercem powiem że jeżeli się uczyć to pod okiem instruktorów. Z książki myślałam że dowiedziałam się wszystkiego a po kontakcie z nauczycielami to oni rozwiali wszystkie nasze wątpliwości, nauczyli, a dzięki temu nabraliśmy dużo dużo pewności w ich stosowaniu. Jesteście z okolic w-wy tam jest główny instytut metody Rótzera tzn. INER wejść na stronę sprawdzić www.iner.pl, a jeśli macie chęci i ochotę przyjechać w góry z mężem i dziećmi to zapraszamy na warsztaty weekendowe które są w Koniakowie w marcu 2010 prowadzi nasza diakonia życia tutaj bliższe informacje http://www.katowice.oaza.pl/ddzycia/ind ... 7&Itemid=7

pozdrawiam gorąco
Beata
beatka19
Bywalec
 
Posty: 146
Dołączył(a): 17 listopada 2005, o 13:25
Lokalizacja: Śląsk

Postprzez szczęśliwa mama » 20 października 2009, o 10:44

beatka19 dzięki za miłe powitanie. Szkoda, że te kursy tak daleko ode mnie się odbywają :(, chętnie bym sie wybrała na taki kurs żeby odświeźyć wiadomości (podstawowy kurs przeszłam ponad 4 lata temu). Niestety praca mojego męża nie pozwoli nam skorzystać z tego kursu w Koniakowie. Może nie będzie tak źle i jakoś dam radę sama z niewielką pomocą Was.

Pozdrawiam ciepło i życzę wszystkim cudownego dnia, bo za oknem szaro, buro i ponuro :x .
szczęśliwa mama
Przygodny gość
 
Posty: 49
Dołączył(a): 6 października 2009, o 13:08
Lokalizacja: podkarpackie

Postprzez kami79 » 21 października 2009, o 12:48

beatko, czy mozesz mi wyjasnic czym tak naprawde rozni sie metoda Rotzera od metody ktorej ucza nauczyciele z LMM? nie lapie sie w tym a jest jeszcze metoda angielska (czy to nie ta z LMM?), niemiecka... a moze to poprostu zamienne nazwy? czy mozna powiedziec ktora z tych metod jest dzis uznawana za najskuteczniejsza? wiem ze skutecznosc zalezy glownie od scislego przestrzegania regul ale jesli jest tyle metod to moze faktycznie ktoras z nich jest szczegolnie godna uwagi i zastosowania w zyciu?
ja npr- u rowniez uczylam sie wg. metody Rotzera w poradni podczas przygotowania do slubu, potem przeczytalam ksiazke "Sztuka planowania rodziny" oraz "Ja i moj cykl". ale zgadzam sie z toba ze kurs jednak jest lepszym rozwiazaniem bo mozna bezposrednio z nauczycielem wyjasnic wszelkie watpliwosci ktorych nie ma w ksiazkach.
nawiazalam kontkak z nauczycielami z LMM, niedawno zaczal sie kurs ale my z mezem wybierzemy sie na kolejny ktory bedzie mial miejsce chyba w styczniu/lutym. na stronie jest gdzies dokladna wiadomosc dla zainteresowanych
kami79
Domownik
 
Posty: 486
Dołączył(a): 20 kwietnia 2009, o 15:36
Lokalizacja: wieś na Mazowszu

Postprzez Amazonka » 21 października 2009, o 14:40

Kippleyowie opierali się na Rotzerze.
Angielska i niemiecka są inne. Obie są podwójnego sprawdzenia. Objawy płodności interpretuje się osobno, a potem porównuje, co wystąpiło najwcześniej/najpóźniej. Nie ma takiego zjawiska jak przedwczesny skok.
Angielskiej są instruktorzy w Polsce. Niemieckiej nie. Do niemieckiej jest b. dobry podręcznik z aspektami medycznymi i psychologicznymi, ale trudno go zdobyć.
Niemiecka jest wciąż intensywnie badana i poprawiana. Wg pracy z 2007 r. jej skuteczność:
- idealna 0,6,
- z błędami 7,5.
Amazonka
Domownik
 
Posty: 1650
Dołączył(a): 17 lipca 2006, o 09:50
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez kami79 » 21 października 2009, o 16:03

dzieki za rozjasnienie. czyli metoda LMM to metoda Kippleyow? czym zatem rozni sie od tradycyjnej metody Rotzera?
sory jesli zadaje glupie pytania ale ciezko mi wychwycic te niuanse, gdy czytam wasze wypowiedzi i wogole cokolwiek dotyczacego npr to nie widze wielkich roznic. jest sluz, temperatura,wykresy, wszedzie niby to samo. wszystko pokrywa sie mniej wiecej z tym co sama praktykowalam w swoich obserwacjach (teraz nie praktykuje bo jestem w ciazy). wiec w czym tkwi zasadnicza roznica?
kami79
Domownik
 
Posty: 486
Dołączył(a): 20 kwietnia 2009, o 15:36
Lokalizacja: wieś na Mazowszu

Postprzez szczęśliwa mama » 21 października 2009, o 16:58

Znalazłam przed chwilą :) , dla tych co chcą się dopiero nauczyć, albo odświeżyć wiedzę, internetowy kurs NPR - Metoda Rotzera http://szansaspotkania.net/index.php?page=9904. Jest tam również metoda angielska.
szczęśliwa mama
Przygodny gość
 
Posty: 49
Dołączył(a): 6 października 2009, o 13:08
Lokalizacja: podkarpackie

Postprzez kami79 » 21 października 2009, o 17:35

bralam udzial w tym kursie, jest bardzo pomocny ale nie zastapi moim zdaniem osobistej badz nawet internetowej kosultacji z nauczycielem npr. kurs przebiega w formie newsletterow ktore kazdego dnia dostajemy na maila. oprocz samego stosowania metody jest tam tez sporo zagadnien pokrewnych jak higiena, karmienie piersia, troche psychologii itp. kurs prowadzi malzenstwo nauczycieli npr, przynajmniej byli autorami listow gdy ja bralam udzial w kursie czyli jakies 2 lata temu
kami79
Domownik
 
Posty: 486
Dołączył(a): 20 kwietnia 2009, o 15:36
Lokalizacja: wieś na Mazowszu

Postprzez beatka19 » 21 października 2009, o 20:55

Hmm Kami trudne pytanie zadałaś, najlepiej być nauczycielami wszystkich metod i wtedy można powiedzieć czym zasadniczo się one różnią... jest taki program który nawet próbuje zebrać wszystkie metody i np. ten sam cykl kobiety interpretuje wg różnych metod. Ja tak do końca nie powiem ci czym one się różnią ale z całą pewnością powiem że nie warto łączyć metod tylko nauczyć się jednej jej wiedzę pogłębiać i ją stosować, jak już czujesz się w niej pewnie (a takie poczucie daje kurs dla nauczycieli metody) to wtedy jak ktoś chce niech zacznie poznawać inną.
O Metodzie Rótzera można powiedziec że w sumie była pierwsza, ja osobiście przed postacią profesora chylę czoło, metoda ma setki tysięcy przebadanych i zinterpretowanych wykresów, a ucząc sie na kursach uczymy sie na kartach realnych kobitek, które opisywały wskaźniki tak jak potrafiły, czasami brakuje pomiarów, obserwacji śluzu, a i tak okazuje się że dużo można z nich wyczytać i wiele zinterpretować.
Popieram też głosy, że jednak najlepiej uczyć się metody z nauczycielem (w Rótzerze np trudne są do opanowania reguły, które stosuje się na początku cyklu), ja to przetestowałam na sobie :)))
beatka19
Bywalec
 
Posty: 146
Dołączył(a): 17 listopada 2005, o 13:25
Lokalizacja: Śląsk

Postprzez miedziana » 23 października 2009, o 21:08

A ja polecam metodę angielską. Jeżeli jesteś z Warszawy, to możesz skontaktować się z Polskim Stowarzyszeniem Nauczycieli NPR
http://www.psnnpr.com/
Na stronie masz namiary na poradnię, ale myślę, że warto zastanowić się też nad zrobieniem kursu nauczycielskiego - to naprawdę solidna dawka wiedzy, wiele ćwiczeń i problemów, które można rozwiązać pod okiem fachowców. Na kursie nauczycielskim poznaje się zasady typowe jak i w sytuacjach szczególnych (okres poporodowy, premenopauza, po odstawieniu pigułki). Ja robiłam właśnie taki kurs i jestem naprawdę zadowolona.
miedziana
Przygodny gość
 
Posty: 10
Dołączył(a): 21 października 2009, o 21:18

Postprzez Amazonka » 23 października 2009, o 22:58

Wszystkie metody muszą być do siebie podobne, ponieważ opisują płodność tego samego gatunku i opierają się na takich samych objawach.
Jedyna zasadnicza różnica to metody podwójnego sprawdzenia i metody z przedwczesnym skokiem - jak inaczej to określić? Reszta to szczegóły, karta, system nauczania.
Amazonka
Domownik
 
Posty: 1650
Dołączył(a): 17 lipca 2006, o 09:50
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez zielona » 27 października 2009, o 23:00

Nie znam niemieckiej.

Istnieje jeszcze metoda dr Kramarek (tzw. polska).

Natomiast Roetzera, angielska i LMM różnią się niuansami. Sposobem oznaczeń, sposobami postępowania w sytuacjach szczególnych itp.

Moim zdaniem najłatwiejsza jest angielska, najbardziej elastyczna LMM. Roetzera znam najsłabiej...

A różnice w skuteczności tych metod mieszczą się w granicach błędu statystycznego, więc nie przywiązywałabym do nich wagi.

Jaki kurs wybrać? Ten, który najbliżej/najtaniej/najwygodniej.
zielona
Domownik
 
Posty: 389
Dołączył(a): 23 maja 2004, o 10:55

Postprzez Amazonka » 15 grudnia 2010, o 11:18

Ankieta INER umożliwiająca poznanie Państwa preferencji w obszarze sposobów promocji, nowoczesnych form robienia notatek i internetowych kursów naturalnych metod rozpoznawania płodności. Państwa informacje pozwolą na opracowanie preferencji użytkowników metod naturalnych.
Hasło: NPR2010
Amazonka
Domownik
 
Posty: 1650
Dołączył(a): 17 lipca 2006, o 09:50
Lokalizacja: Wrocław

Re: jaki kurs wybrac?

Postprzez Lucja » 19 grudnia 2010, o 22:13

Najlepiej - mieć materiały, ale też bezpośredni kontakt z nauczycielem metody, żeby w trakcie nauki - mieć wszystko "pod kontrolą".
Lucja
Bywalec
 
Posty: 187
Dołączył(a): 10 maja 2006, o 14:27
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Amazonka » 20 grudnia 2010, o 22:47

Weźmiesz udział w konferencji?
Amazonka
Domownik
 
Posty: 1650
Dołączył(a): 17 lipca 2006, o 09:50
Lokalizacja: Wrocław


Powrót do Inne problemy związane z praktykowaniem NPR

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron